Dodaj do ulubionych

kanaliki łzowe

09.01.08, 17:36
czy któraś z was miała :przeboje: z zapchanymi kanalikami łzowymi i jak już
były z tym u okulisty to jak taki zabieg wygląda bo mnie to przeraża ??
Obserwuj wątek
    • magda.t.2010 Re: kanaliki łzowe 09.01.08, 19:22
      witam. tez mielismy ten problem i tez sie obawialam ingerencji z
      zewnatrz za pomoca udrazniania kanalika. jednak udalo sie obejsc bez
      tego. mozna powiedziec ze "walczylismy" z tym cale 8 tyg od
      urodzenia maluszka i sie udalo. codziennie kilka masazykow pomiedzy
      oczkiem a noskiem, krople torbex, potem zuzylismy 2 mascie 2x
      dziennie Gentanicin Jelfa - i sie udalo, oczko juz na szczescie nie
      ropiejesmile. A ty uzywalas tez jakies krople badz masci? ja na twoim
      miejscu bym nie ingerowala jeszcze chyba ze juz musisz i dlugo to
      trwa. lekarka sama nam to odradzala mowila by jak najwiecej masowac,
      zeby starac sie by nie doszlo do ingerencji z zewnatrz, i to samo ci
      proponuje. zycze powodzenia
      • ewcia8818 Re: kanaliki łzowe 09.01.08, 19:25
        U nas podobnie- oczko sie odetkalo gdzies w 3 miesiacu, po masowaniu
        kilka razy w ciagu dnia i wycieraniu oczka mokra gaza.
        • magda.t.2010 Re: kanaliki łzowe 09.01.08, 19:35
          No własnie, jeszcze przecieralismy oczko sola fizjologiczna na
          waciku.
    • kasia79a Re: kanaliki łzowe 09.01.08, 20:33
      u nas był ten problem od urodzenia z dwoma oczkami, byliśmy u 2
      okulistów, mały dostawał antybiotyki, które pomagały tylko doraźnie,
      masaże bezskuteczne i okuliści doradzali żeby jak najszybciej
      udrożnić; strasznie się bałam, miałam nadzieję, że coś wreszcie
      pomoże i uda się uniknąć tego zabiegu ale nie wytrzymałam jak
      kolejne dni mały miał pozlepiane oczka i nie mógł otworzyć,
      pojechaliśmy na zabieg na niekłańską (wcześniej trzeba się
      oczywiście zapisać i mieć skierowanie) i cała sprawa trwała ok 3-5
      min, synek darł sie w niebogłosy ale zaraz dostał cyca i zapomniał,
      reszta dnia radosna i do dziś piękne oczka bez żadnej ropki, cieszę
      się, że się zdecydowaliśmy i polecam , naprawdę nie ma się czego
      baćsmile
    • lucy_cu Re: kanaliki łzowe 09.01.08, 23:35
      Zabieg nie jest straszny- przerabiałam u mojego syna. Chwila i po
      sprawie. Bez narkozy, bez znieczulenia. Naprawdę, nie ma się czego
      obawiać.
      Natomiast najmłodszą córeczkę prowadził inny lekarz i on doradził mi
      cierpliwe czekanie plus leki homeopatyczne, doustne (Tu od razu
      zaznaczam: jak to w leczeniu homeopatycznym- było kilka leków,
      dobranych każdorazowo indywidualnie do mojego dziecka. Nikomu nic to
      niestety nie da, że je wymienię).
      Nie masowałam, nie stosowałam żadnych kropli, przemywałam kilka razy
      dziennie zwykłą wodą z kranu- kanalik udrożnił się jakoś w czwartym
      miesiącu życia Małej. Puściło najprawdopodobniej po lekach-
      zaliczyliśmy w pewnym momencie takie dość typowe polekowe
      pogorszenie, a potem było już ok.
      Niektórzy okuliści w ogóle twierdzą, że kanalik u większości dzieci
      udrażnia się po prostu sam- w miarę wzrostu głowy.
      Więc bądź tu, matko, mądra- i wybierz taktykę...wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka