Dodaj do ulubionych

wspólne dziecko;-)

28.01.08, 11:11
Nie podnoszę się z łóżka w nocy do dziecka,bo robi to mój mąż.Ja śpię sobie w
drugim pokoju a jak Inka zgłodnieje to M.przynosi mi ją do cyca,nawet nie
otwieram oczu ,ani nie zapalam światła.Dzisiaj moja 3-m-czna córcia spała,aż 6
godz.,tak ją ten wczorajszy chrzest umęczył.
Obserwuj wątek
    • daga_j Re: wspólne dziecko;-) 28.01.08, 12:05
      Fajnie Ci, choć ja wybrałabym opcję spania z mężem, i niech do wspólnego łóżka
      podaje dziecko. A mąż wstaje rano do pracy? Bo mój tak i ponieważ dziecko nasze
      w nocy budzi się tylko na cyca (czasem na przewinięcie) to wstawanie do niego ja
      wzięłam na siebie, niech mąż chociaż pośpi.. I zdecydowałam się wstawać i karmić
      na siedząco by nie przysnąć przy tym i odłożyć dziecko do łóżeczka, bo tak to by
      spało do rana z nami smile
      • epreis Re: wspólne dziecko;-) 28.01.08, 12:56
        ja też karmiłam na siedząco i mimo tego po kilku miesiącach zmęczenie było tak duże, że nauczyłam się na siedząco zasypiać i tak pół nocy smile
        a "dzieliliśmy się obowiązkami" w taki sposób, że gdy mały budził się na karmienie mąż wstawał przynosił mi go, zasypiał na chwilkę, gdy mały podjadł ja budziłam męża - on zmieniał pampersiaka i ja sobie drzemałam i potem mąż znów mi go dawał, mały dojadał izasypiał smile
        (mąż też wstawał rano) z tym, że my mieliśmy malucha co potrafił częęsto wstawać big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka