alexa199.1
28.01.08, 11:11
Nie podnoszę się z łóżka w nocy do dziecka,bo robi to mój mąż.Ja śpię sobie w
drugim pokoju a jak Inka zgłodnieje to M.przynosi mi ją do cyca,nawet nie
otwieram oczu ,ani nie zapalam światła.Dzisiaj moja 3-m-czna córcia spała,aż 6
godz.,tak ją ten wczorajszy chrzest umęczył.