Dodaj do ulubionych

Problemy ze smoczkiem

10.02.08, 22:33
Jestem mamą 3,5 miesięcznej dziewczynki i pojawił się problem.Córcia
jak miała 1,5 miesiaca miała ogromną potrzebę ssania,bez względu
nawet na to czy była głodna,jeśli nie miała piersi to płakała i
denerwowała się.Aby zaspokoić jej potrzebę,dawałam jej possać pierś,
z czasem zaczęło się to robić uciąrzliwe i bolesne.Doszliśmy z mężem
do zdania że podamy jej smoczek( mieliśmy zamiar wychowywać ją bez
smoczka).Problem zniknął,ale do czasu.Urzywamy go jedynie do
uśpienia Małej(jak twardo zasypia wyjmuję jej go z buzi),problem
teraz tkwi w tym że jeśli nie ma go w buzi po zaśnięciu lub jej
wypadnie Malutka wybudza się ze snu.Próbowałsm ją oduczyć smoczka
ale bezskutecznie,jeśli nie ma smoczka w buzi to nie zaśnie bez
noszenia na rękach a chciała bym tego uniknąć bo nie jest już
lekka.A z drugiej strony nauczyłam ją że ma zasypiać w łóżeczku bez
noszenia i kołysania.Proszę o pomoc i rady jak ją oduczyć ssania
smoczka.Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • epreis Re: Problemy ze smoczkiem 10.02.08, 22:55
      ona ma dopiero 3,5 miesiąca..poczekaj z oduczaniem gdy skończy conajmniej rok???
      narazie dalej jest maleństwem i może ma silny odruch ssania?? nic sie nie stanie jak bedzie spała z tym smokiem, zobaczysz z czasem sama będzie go wypluwać..to taka jej potrzeba chwili...

      ja twoją metodę stosuję u 2,5latka..zasypia ze smokiem - choć nie zawsze, czasem śpi bez - nie oduczam go na siłę bo wiem z doświadczenia, że przynajmniej u niego wszystko mija samo etapami...

      tak do 6 miesięcy dawałam duchola częściej niż tylko usypiania, potem już go uczyłam że smok tylko do spania a gdy w dzień był rozżalony to uspokajałam go inaczej - uwierz mi ma sliczne proste ząbki i jest zdrowym pogodnym maluchem...

      więc nie denerwuj się i daj małej pobyć maleńką big_grin
      • mynia0 Re: Problemy ze smoczkiem 10.02.08, 23:13
        conajmniej rok to za długo. dziecko traci odruch ssania od 6
        miesiaca życia, co oznacza, że po tym czasie ssanie smoka staje sie
        przyzwyczajeniem, a nie rzeczywistą potrzebą. najlepiej oduczać
        smoka po 6 miesiacu, im dziecko starsze, tym jest trudniej.

        starsza córka ssała smoczka tez tylko do snu, jak troch epodrosła,
        nauczyła sie samoobsługi w nocy, aż w końcu tylko ze smokiem
        zasypiała inie potrzebowała go wkładać do buzi. z persektywy czasu
        stwierdzam, że ssała smoka za długo. miała 2 lata, jak go
        porzuciła / bezproblemowo zresztą/. młodsza wcale nie ssie smoka,
        nie chciała żadnego modelu wink prze zpewien czas ja byłam jej
        smoczkiem, mniej więcej od 3 miesiąca życia przestałam nim byc i
        pierś słuzy tylko do karmienia. samo przeszło, widac, odruch zaczął
        słabnąc.

        moim zdaniem masz 2 wyjścia. pogodzic się ze smokiem i czekać, aż
        dziecko samo sie nauczy wkładac go do buzi, albo wywalić smoka juz
        teraz i zaspokajać dziecko piersią przez jakiś czas. ja bym jeszcze
        chyba poczekała, jeśli dziecko ma silny odruch ssania, to smoczek w
        takim wypadku jest naprawdę pożytecznym wynalazkiem. smoczek do
        zasypiania to nie zbrodnia. zbrodnią jest przedszkolak ze smoczkiem,
        albo dziecko, które nie płacze, nie krzyczy, a smoka w dziobie
        trzyma, na zasadzie korka w buzi. jeśli nie ma potrzeby, nie trzeba
        smoków nadużywac.
        • epreis Re: Problemy ze smoczkiem 10.02.08, 23:32
          jak już mówiłam mój ma 2,5 roku i gdy nie śpi owszem potrafi go włożyć sobie sam do buzi ale nawet nie chce- smok jest do spania, natomiast w nocy nie zdarzyło się by sam go sobie włozył..po prostu gdy zasypia wchodze do niego i zabieram smoka a on dalej śpi...

          czasem nie chce zasypiać ze smokiem, generalnie było już wiele okazji gdy można było smoka się pozbyć ale czekamy na drugie maleństwo i jak smok się znowu pojawi to narazie się wstrzymałam, zresztą nie przeszkadza mi tak bardzo..

          tego "nawyku" żałowałam tylko wtedy gdy mały ząbkował i to też raz przy jednym ząbku, jakiś go szczególnie bolał bo nie chciał zasnąć bez smoka a ze smokiem nie mógł bo bolało...

          do autorki -> każda matka i każde dziecko inne smile)) musisz sobie wypracować własny sposób..aczklwiek ja obstawiam to, że 3,5 miesięczniakowi możesz dać spokój niech śpi z tym smokiem... a to czy po pół roku powiesz smokowi koniec to tylko od was zależy - ciebie, męzula i córeńki...
          • mynia0 Re: Problemy ze smoczkiem 10.02.08, 23:55
            dokładnie, 3, 5 miesięczniak na pewno ma silny odruch ssania. jak
            pisałam wyżej - dałabym dziecku spokój chyba wink

            > jak już mówiłam mój ma 2,5 roku i gdy nie śpi owszem potrafi go
            włożyć sobie sa
            > m do buzi ale nawet nie chce- smok jest do spania, natomiast w
            nocy nie zdarzył
            > o się by sam go sobie włozył..po prostu gdy zasypia wchodze do
            niego i zabieram
            > smoka a on dalej śpi...

            u mnie było podobnie, ale dopiero, jak córka była starsza. jak była
            niemowlęciem, smok wypadał z buzi i był płacz, trzeba było wkładać,
            a potem nauczyła sie sama. w końcu zostało tylko zasypianie ze
            smokiem. jak usnęła, zabierałam i nie dawałam więcej, bo nie było
            potrzeby.

            a na dowód na to, jak dzieci się od siebie różnią, podaję moją
            dwójkę - jedna smokowa-uzależniona przez 2 lata, druga - totalnie
            antysmoczkowa. ma dzisiaj 7 miesięcy i obchodzi się bez smoka. nigdy
            nie żałowałam, że moje dzieci ssały bądź niessały smoczka.

            Epreis, ja także się bałam, co będzie ze starszą i smokiem, jak
            urodzi się drugie dziecko. starsza miała 3 lata, ale smoka
            pamiętała - dała sobie wytłumaczyć, że smoczek jest dla maleńkich
            dzieci a nie dla dużych panieniek. spróbowała smoczka młodszej
            siostry tylko raz i z obrzydzeniem wypluła. byłam w szoku wink
            • epreis Re: Problemy ze smoczkiem 11.02.08, 10:08
              > Epreis, ja także się bałam, co będzie ze starszą i smokiem, jak
              > urodzi się drugie dziecko. starsza miała 3 lata, ale smoka
              > pamiętała - dała sobie wytłumaczyć, że smoczek jest dla maleńkich
              > dzieci a nie dla dużych panieniek. spróbowała smoczka młodszej
              > siostry tylko raz i z obrzydzeniem wypluła. byłam w szoku wink

              tylko, ze ja bardzo źle znoszę ciąże - lekko mnie wykańcza (ta druga bo ta z synkiem to była super smile ) a wychodzę z założenia że nie tylko dziecko musi być "gotowe" (tj, nie chore, nie zdenerwowane itp itd) ale ja również, a niestety jadę na resztkach mojej cierpliwości i po prostu nie chcę by odsmoczkowanie było karą, stresem i awanturą..wolę poczekac by odbyło się na spokojnie smile
              • edzia.79 Re: Problemy ze smoczkiem 11.02.08, 10:12
                coreczka ssala smoka od poczatku,teraz ma 7 mies i jest w fazie wychodzenia zabkow.
                dzieki temu sama odrzucila smoczek okolo miesiaca temu,uzywa go tylko
                sporadycznie i zaraz wypluwa.
                ze starszakiem meczylam sie do 1,5 roku lub nawet dluzej.
              • mynia0 Re: Problemy ze smoczkiem 13.02.08, 11:03
                i słusznie. porzucenie smoka bywa dla dziecka stresem, dla rodziców
                tym bardziej. a Ty musisz dbac o siebie i Maleństwo wink
    • black_angel5 Re: Problemy ze smoczkiem 13.02.08, 15:35
      My odstawiliśmy smoczka jak malutka skończyła 4 miesiące, płakała za nim około
      tygodnia ale opłaciło się wytrwać smile wcześniej jak gubiła smoczek to się
      wybudzała i trzeba było w nocy wstawać żeby jej go podać.
      • juleczka24.0 Re: Problemy ze smoczkiem 19.02.08, 20:26
        Świetnie,tylko proszę mi napisać jak to zrobiliście i jak teraz
        zasypia wasze maleństwo (kołyszecie je ,usypia sama w łóżeczku)?
        Moja córcia daje mi teraz czadu w nocy,jak tylko wyczuje że nie ma
        smoczka w buzi to budzi się i koniec spania,wtedy muszę wstawać
        nawet po kiklanaścuie razy w nocy aby jej go podać.Znalazłam jak
        narazie wyjście z sytuacji,pomyślałam o tym dzisiaj rano ,po
        kolejnej niedospanej nocy.Usypiam ją w wózku worząc ją (oczywiście
        bez smoka),zamierzam tak ok 3 dni a potem będę prubowała uśpić ją w
        łóżeczku bez kołysania i smoczka.Gorsze będzie to jeśli przyzwyczai
        się do lulania.Nie mam pojecia jaki będzie tego finał ale będę
        prubowała.Czekam na odpowiedz.
        • ejka.pe Re: Problemy ze smoczkiem 20.02.08, 05:40
          Popieram Twój pomysł z odzwyczajeniem od smoczka. Twoja córeczka
          najwyraźniej się od niego uzależniła i stal się on dla niej
          rekwizytem, bez którego nie mogła ani zasnąc, ani bez niego spac.
          Podobno smoczek używany "prawidłowo" nie uzależnia - dziecko possie,
          a potem samo go wypluwa, poniewaz zaspokoiło już potrzebę ssania.
          Lecz jeśli rodzice wtykają go dziecku z powrotem, mając jak
          najlepsze intencje - problem gotowy... Tak najczęściej zaczynają się
          problemy ze smoczkiem. Dziecko się budzi, mama daje smoczek,
          umacniając w ten sposób zły nawyk. I to nie dziecko jest winne, ale
          rodzice, ponieważ to oni trzymają cały czas za drugi koniec
          smoczka...
          Ja bym Ci proponowała całkowite zrezygnowanie ze smoczka (zwłaszcza
          że dzieciom powyżej trzech miesięcy nie jest już tak bardzo
          potrzebny) i zarzucenie pomysłu z wożeniem dziecka po domu w wózku,
          ponieważ w ten sposób od jednego rekwizytu, jakim był smoczek,
          przechodzisz do kolejnego, jakim jest wózek. Moim zdaniem jest to
          droga donikąd, a Ty narobisz sobie biedy. Nie kołysz raczej, nie
          bujaj. Połóż do łóżeczka i popracuj nad tym, by córka zasypiała
          sama, bez żadnych gadżetów. Teraz jest jeszcze malutka, więc będzie
          Ci łatwiej zrobic to teraz niż za kilka miesięcy. Na forum jest
          mnóstwo wątków o samodzielnym zasypianiu, więc nie będę się
          powtarzac... W każdym razie jest to wykonalne. Życzę Ci powodzenia i
          trzymam kciuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka