juleczka24.0
10.02.08, 22:33
Jestem mamą 3,5 miesięcznej dziewczynki i pojawił się problem.Córcia
jak miała 1,5 miesiaca miała ogromną potrzebę ssania,bez względu
nawet na to czy była głodna,jeśli nie miała piersi to płakała i
denerwowała się.Aby zaspokoić jej potrzebę,dawałam jej possać pierś,
z czasem zaczęło się to robić uciąrzliwe i bolesne.Doszliśmy z mężem
do zdania że podamy jej smoczek( mieliśmy zamiar wychowywać ją bez
smoczka).Problem zniknął,ale do czasu.Urzywamy go jedynie do
uśpienia Małej(jak twardo zasypia wyjmuję jej go z buzi),problem
teraz tkwi w tym że jeśli nie ma go w buzi po zaśnięciu lub jej
wypadnie Malutka wybudza się ze snu.Próbowałsm ją oduczyć smoczka
ale bezskutecznie,jeśli nie ma smoczka w buzi to nie zaśnie bez
noszenia na rękach a chciała bym tego uniknąć bo nie jest już
lekka.A z drugiej strony nauczyłam ją że ma zasypiać w łóżeczku bez
noszenia i kołysania.Proszę o pomoc i rady jak ją oduczyć ssania
smoczka.Z góry dziękuję.