Dodaj do ulubionych

nerwusek a lumanalum

25.02.08, 13:18
witam

dziewczyny nasza mała skończyła właśnie 3 miesiące, ma wnm, ale przede
wszystkim jest bardzo wrażliwa i nerwowa. Neurolog przepisał luminalum, ale ja
się jakoś nie mogę przekonać czy jej podawać tak mocny lek... Czy któraś z was
tez tak miała? Dawałyście lek? czy dziecko się uzależnia od niego??
Obserwuj wątek
    • kasia191273 Re: nerwusek a lumanalum 25.02.08, 14:18
      moja tesciowa jest pediatra i tez zalecila dawac luminal na niepokoje,
      ale jak przeczytalam, ze to lek p.padaczkowy i silny, nie zdecydowalam
      sie nigdy podac

      moze lepiej viburcol albo syrop sedalia?
    • kaeira Re: nerwusek a lumanalum 25.02.08, 14:59
      Co to znaczy że jest "wrażliwa i nerwowa"? Czy możesz bliżej opisać zachowanie i
      problemy?
      • hmurka Re: nerwusek a lumanalum 25.02.08, 15:42
        Ma bardzo krotki okres aktywności - do godziny, nie lubi "wychodzić" z domu ani
        przyjmowac gości, toleruje właściwie tylko rodziców, kiedy jest za duży hałas to
        zdecydowanie trudniej ją uspokoić, nawet potragi płakać przy piersi. Lekarz
        stwierdził że nie czuje się bezpieczna ale jak jej pokazać że nic jej nie grozi?
        już próbowałam wsyztskiego...
        • mamalesia2 Re: nerwusek a lumanalum 25.02.08, 17:51
          luminalem jej nie pomożesz, całe życie będzie na luminalu? Ja bym nie dała. Taka już będzie jej psychika, choć z wiekiem będzie pewnie mniej miała w soiwe napięcia. Dużo płacze? Spróbuj viburcolu czy jakoś tak - mi nie pomógł, ale może tobie... tylko trzeba go podawać regularnie 2 razy dziennie, w tym raz na noc. Musisz przez pewien czas się do niej dostosować i stopniowo jej powiększać wrażenia. Masz dziecko które jest ważniejsze niż goście.
        • mika_p Re: nerwusek a lumanalum 25.02.08, 20:35
          Matko Boska... opisujesz całkiem normalne niemowlę. Wiele dzieci ceni sobie
          spokój, nie lubi obcych twarzy i zamieszania, wymaga spokoju przy karmieniu. A
          krótki okres aktywności? Toż to trzymiesięczne dziecko, nie miejmy zbyt wysokich
          wymagań. Ile potem śpi?

          Ja bym nie dawała żadnego srodka uspokajającego. Dziecko musi dojrzeć i tyle.
          • a.g.g.a Re: nerwusek a lumanalum 25.02.08, 22:56
            W życiu bym nie podała Luminalu!Nie widzę powodów
        • kaeira Re: nerwusek a lumanalum 26.02.08, 15:20
          Bardzo dziwi mnie to zalecenie. Luminal (fenobarbital) to bardzo silny lek,
          który podaje się np. w przypadku drgawek, konwulsji, bardzo ostrej żółtaczki.
          Kiedyś był stosowany jako lek uspokajający albo nasenny, ale teraz juz się go
          raczej nie przepisuje, bo jest wiele leków bezpieczniejszych.

          Rozumiem,że neurolog nie dał żadnej konkretnej diagnozy? Tylko po to, aby
          dziecko się "uspokoiło" ABSOLUTNIE bym nie dawała żadnego luminalu. Na pewno nie
          bez konsultacji z innym specjalistą.
          Po prostu masz takie dziecko i już. Nie potrzebuje leków, potrzebuje po pierwsze
          zrozumienia, czułości i dostosowania się do jego potrzeb.
          Zwykle na takie dzieci - nadwrażliwe, potrzebującego więcej niż inne poczucia
          bezpieczeństwa - bardzo dobrze wpływa maksymalna ilość bliskiego kontaktu z
          rodzicami, np. noszenie w chuście, przytulanie, ewent. spanie razem.
          (W innych krajach (w Polsce to jeszcze mało popularne) chusty w takich
          przypadkach zalecają często lekarze).
          Polecam forum chustowe:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603

          Jeszcze polecam forum z ekspertem, może tam poszukaj rady:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=1017
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=907

          PS Aha, to że przy piersi płacze, odrywa się, marudzi, to się zdarza prawie
          wszystkim dzieciom, bo rożne rzeczy je denerwują, są różne etapy rozwojowe, itp.
          Z tymi problemami zachęcam do napisania na forum z ekspertem Karmienie piersią:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
          • hmurka Re: nerwusek a lumanalum 26.02.08, 22:39
            No tak tez się waham ale jak zapytaliśmy dziś lekarza czy jest może inny lek to
            neurolog stwierdził że mała, kontrolowana dawka jej nie zaszkodzi, diagnoza -
            dziecko nerwowe, być może nerwowość spowodowana hipotrofią lub historią
            okołoporodową. Cały czas staram się zapewnić żeby mała miała poczucie
            bezpieczeństwa, ale ona nie "lubi" być noszona na rękach bo na WNM i się
            strasznie spina, chusta też odpada, już próbowałam, nawet wspólne leżenie w
            łóżku odpada, bo mała w swoim łóżeczku się wierci, a z nami jeszcze bardziej. Na
            razie robię masaż i mała zaczyna to lubić, staram się ja odpowiednio układać.
            Ale dziś np dostała takiej histerii że naprawdę ciężko ją było uspokoić.
            • kaeira Re: nerwusek a lumanalum 27.02.08, 13:28
              No to faktycznie ciężko.
              Tym niemniej jednak skonsultowałabym się jeszcze z jakimś lekarzem, tak jak
              napisałam. Może specem od rehabilitacji? (dlatego proponowałam zapytanie na
              forum P. Zawitkowskiego)

              PS. Ja mam dziecko w zasadzie bezproblemowe, ale sama jako niemowlę byłam taka
              jak opisujesz swoją, dlatego jestem na to uczulona smile
              • anula_c Re: nerwusek a lumanalum 27.02.08, 17:15
                MOjej corce przepisano luminal jak lezala w szpitalu po operacji
                zeby ja uspic bo walczyla z rurami ktore z niej wylazily. Odstawili
                je rownie szybko poniewaz oslabialy jej prace serca ktore dopiero
                zoperowali.
                • anula_c Re: nerwusek a lumanalum 27.02.08, 17:16
                  ... dodam ze malenka miala drgawki powodu niedokrwienia mozgu.
                  Brala ten lek z zalecenia neurologa.
                  • mama.daniela78 Re: nerwusek a lumanalum 28.02.08, 11:50
                    Z tego co się orientuję to luminal podawany jest w szpitalu większości
                    dzieciom,które mają żółtaczkę.Tak twierdzi pediatra do której chodzimy.Mój synek
                    też był bardzo niespokojny i wrażliwy,płakał prawie całymi dniami przez 3
                    miesiące.W ogóle nie spał w dzień,cały czas musiałam go nosić na rękach.Pediatra
                    też przepisała nam luminal,bo nic innego nie pomagało(w tym również osławiony
                    Virbucol).Miałam go podawać po pół czopka(czyli naprawdę małą dawkę)w południe
                    tak,żeby mały choć chwilę pospał.Po pięciu dniach miałam go definitywnie
                    odstawić.Długo się wahałam,czy to zrobić,zwłaszcza po przeczytaniu ulotki.Ale w
                    końcu się zdecydowałam,bo żal mi było patrzeć jak mały się męczy.No i u nas
                    pomogło.Synek od tamtego momentu jest innym dzieckiem.Nie wiem może to był zbieg
                    okoliczności i bez tych czopków sam by się zmienił???Któraś mama napisała,że
                    Luminal przepisała jej dziecku teściowa pediatra.Myślicie,że chciałaby zrobić
                    krzywdę swojemu wnuczkowi???Wszystkie leki mają działania niepożądane(nawet
                    witaminy),ale przyjmowane ściśle wg zaleceń lekarza na ogół są bezpieczne.
                    • villa-diodati Re: Ulotka Luminalum... nigdy bym tego nie podała. 28.02.08, 11:54
                      www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1320
                    • hmurka Re: nerwusek a lumanalum 28.02.08, 14:08
                      Witam

                      a jak długo dziecko zażywało lek? I czy wciąż bierze? Czy jeśli już nie bierze
                      to wszystko jest ok? pozdrawiam
                    • kaeira Re: nerwusek a lumanalum 28.02.08, 14:34
                      mama.daniela78 napisała:
                      > Z tego co się orientuję to luminal podawany jest w szpitalu większości
                      > dzieciom,które mają żółtaczkę.Tak twierdzi pediatra do której chodzimy.

                      Być może tak czasami jeszcze jest, ale to wcale nie znaczy że to dobrze. Odwrotnie. Na świecie dawno tego się nie robi, zamiast tego stosuje się naświetlanie.
                      Fenobarbital (luminal) stosuje się rzadko, głównie w niektórych typach ostrej żółtaczki.
    • alajna2 Re: nerwusek a lumanalum 28.02.08, 12:32
      no cóż... każda matka musi zdecydować sama. Ulotka może
      przestraszyć, ale tak naprawdę która ulotka leku zachęca do
      zażywania? żadna. Nie jestem za faszerowaniem dzieci lekami. Ja
      własnie wracam od neurologa i podam luminal przez tydzień wg
      zaleceń. Ja po prostu nie mogę patrzyć jak dziecko całymi dniami nie
      śpi, płacze ze zmęczenia, ziewa, ale całodobowe wzdęcia nie dają jej
      się zdrzemnąć. Straszne.
      Ulotkę znam. Jestem farmaceutką.
      • kasia191273 Re: nerwusek a lumanalum 28.02.08, 14:12
        moja tesciowa jest paediatra i na pewno nie chciala zrobic krzywdy
        wnuczce, ale jest to tez lekomanka- jesli cos sie dzieje, szuka
        rozwiazan WYLACZNIE farmakologicznych. Ja sie z tym nie zgadzam.
        Nasza corka ma teraz trudny okres, wychodza jej trzonowce, wiec
        zdaniem tesciowej powinnam jej dawac codziennie srodki uspokajajace.
        Biorac pod uwage, ze zeby wychodza do 2. roku zycia, powinnam
        wychowac lekomana, ktory wszystkie swoje bole i problemy rozwiazuje
        przyjmowaniem lekow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka