Dodaj do ulubionych

Schody kontra wózek

30.03.08, 10:17
Dziewczyny mam pytanie jak sobie radzicie z cięższymi wózkami na schodach, ja
do tej pory miałam chicco trio, który jest lekki więc poprostu brałam go pod
pachę i już. Teraz przymierzam się do zakupu cięższego wózka i zastanawiam się
jak sobie poradzę?? Mam do pokonania niewiele - jedno półpiętro ( do windy)

A wy jak sobie radzicie??
Obserwuj wątek
    • sabciass Re: Schody kontra wózek 30.03.08, 10:22
      Mąż mi znosibig_grin, a jak akurat go nie ma a ja chcę wyjść z małą, to
      mam chustę i nie jestem zależna od ciężkiego wózka. Zresztą ostatnio
      w ogóle go nie używamy i kurzy się na klatce, chyba go sprzedam.
    • aleksandra1977 Re: Schody kontra wózek 30.03.08, 10:42
      mialam Mutsy, ktorego znosilam/wnosilam z 3 pietra. Najpierw stelaz,
      a potem gondole z dzieckiem.
    • asieksza Re: Schody kontra wózek 30.03.08, 11:07
      Nasz stoi na klatce, bo nie dałoby się go wnosić i znosić z dwójką
      dzieci. Początkowo mieliśmy zabezpieczenie, takie jak do roweru
      przypinane do poręczy schodów, teraz stoi luzem.
    • osa551 Re: Schody kontra wózek 30.03.08, 11:07
      Bebecar Raider AT+ zjeżdżałam tylnymi kołami po schodach. W odwrotną stronę
      "wciągałam" po schodach.
      • elske Re: Schody kontra wózek 30.03.08, 11:10
        Osa,ja robilam tak samo jak Ty.Zjezdzanie i wjezdzanie po schodach opracowalam
        do perfekcji.
    • night_irbis Re: Schody kontra wózek 30.03.08, 11:10
      Mam Graco z pompowanymi kolami. Na spacerze się sprawdza rewelacyjnie. ale jest
      cięzki sad I mam dokładnie takie samo półpietro do pokonania.
      A więc odpowiedź - walczę. A jak mam okazję skorzystać z pomocą sąsiadów - to
      chętnie to robię.
      • margo_kozak Re: Schody kontra wózek 30.03.08, 11:21
        polpietro... marzenie
        ja mam 3 pietra do pokonania
        mam wozek wazacy 8 kilo, i wnosze dziecko razem z wozkiem.
        a jak sobie radze? musze sobie radzic. nikt za mnie nie wniesie
    • wegatka Re: Schody kontra wózek 31.03.08, 01:40
      Miałam do pokonania tyle samo schodów co Ty i zdecydowanie łatwiej jeździło mi
      się wózkiem po nich, niż go wnosiło.
    • blueberry77 Re: Schody kontra wózek 31.03.08, 08:55
      Ja też spuszczam po schodach na tylnych kołach i wciągam na I piętro.
    • lynette Re: Schody kontra wózek 31.03.08, 09:24
      Ja też mam pół piętra, a dokładniej z piwnicy na parter. Wyciągam go
      tzw. ruchem bujanym: jedno kółeczko, drugie kółeczko, jedno
      kółeczko, drugie kółeczko. Z powrotem tak samo. Wózek jest ciężki,
      ma duże koła, ale w życiu nie zamieniłabym na lżejszy, ale z małymi
      kołami.
    • monika.zal Re: Schody kontra wózek 31.03.08, 09:33
      a ja muszę się pochwalić że stosuję wszystkie /naprawdę wszystkie!/ metody wymiennie big_grin - sprytna jestem wink
    • ja.kasia.zielonagora Re: Schody kontra wózek 31.03.08, 11:59
      Ja mam 3 piętra do pokonania. Wózek ma 14 kilo Roan Kortina plus
      córka. Znosi mąż a jak go nie ma to jakoś daję radę ale na dole
      czuję się jakbym już była po spacerze. Muszę chyba poćwiczyć
      wjeżdżanie i zjeżdżanie po schodach. Do tej pory bałam się że będzie
      za dużo wstrząsów. Mówicie że się da?
      • foczka782 Re: Schody kontra wózek 31.03.08, 12:38
        ja na szczescie mam tylko 1pietro ale tez zjezdzam na tylnych kolach z
        wozkiem,potem biegne po mala a po spacerze zanosze corcie,klade do lozeczka i
        szybko biegne po woz wciagajac go tym samym sposobem.
    • edit38 Re: Schody kontra wózek 31.03.08, 15:47
      Mam dokładnie tak jak ty półpiętro do windy i gdy nie ma mi kto pomóc to biorę
      pod pachę i jakoś znoszę niestety jest do dosyć ciężkie bo wózek waży około 13
      kg a dziecko około 9. Paranoją w moim przypadku jest to że w wieżowcu jest
      podjazd dla niepełnosprawnych zamykany na klucz który ma niepełnosprawna
      kobieta. Niestety nie chce go nikomu udostępnić. Ponieważ budowa podjazdu była
      finansowana z PFRON-u to byłam w urzędzie ale poinformowano mnie że matka z
      dzieckiem to nie niepełnosprawność i jeśli ta pani nie wyrazi zgody to nie wolno
      mi jeździć tym podjazdem. Aż chce się płacić podatki sad
      • wilczycam Re: Schody kontra wózek 15.04.08, 19:26
        Też się meczę z półpiętrem ale wolę biegać z wózkiem, potem zakupami itd po schodach niż jeździc na wózku.
        Dla tej kobiety ten podjazd to wyjsć z domu albo nie, dlatego pilnuje go jak oka w głowie i ma rację. Gdyby Ci się popsuł przez przypadek bierzesz wozek pod pachę i idziesz a ona jest uziemiona aż ktoś jej tego nie naprawi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka