kobraluca
02.05.08, 04:15
Moj 6-miesieczny synek od jakiegos juz czasu budzi sie po 10
minutach. Jeszcze miesiac temu drzemki nie byly problemem, Kajtus
przesypial lacznie okolo 3 godzin dziennie.
Wyglada mi na to,ze synek nie moze zasnac glebokim snem, wierci sie,
kreci i po 10,15 minutach budzi sie, trze oczka, wyraznie widze, ze
nadal jest spiacy.
Ostatnio zaczelam brac go na rece,zeby ponownie go uspic, ale
przeciez nie moge tego robic w nieskonczonosc. Czy ktoras z Was wie
na czym polega problem tak krotkich drzemek?
Martwi mnie to, w nocy pobudki sa srednio co dwie godziny, w dzien
bylejakie drzemki, Kajtus jest przez to zmeczony i marudny.