Dodaj do ulubionych

problem z usypianiem i uspokajaniem

03.06.08, 10:59
do tej pory usypoiajac i uspokajającx moja ponad dwu miesieczna
córke musiałam trzymajac ja na rekach skakac na łóżku nauczyła ją
tego babcia....ale jest to dla mnie już zbyt meczace chciałabym w
jakiś sposób ja tego oduczyc ale jak bujam ja delikatnie mała drze
sie w niebogłosy.....co mam robić????
Obserwuj wątek
    • uleczka80 Re: problem z usypianiem i uspokajaniem 03.06.08, 11:07
      Musisz bys wytrawla w tym co robisz.Jezeli juz zaczelas ja uczyc
      zasypianie bez bujania nie zmieniaj tego.Ja swojego synka tak
      rozpuscilam po porodzie ,ze nie chcial mi zasypiac w lozeczku.Ale
      wrescie sie wzielam za siebie,kupilam stopery do uszu(bo tak sie
      darl ,ze myslalam,ze oszaleje)i po tygodniu buntu ,krzykow,i placzu
      z jego strony,maly sie nauczyl zasypiac w lozeczku.A teraz nie chce
      gdzie indziej spac.Wiedz badz wytrala w tym co robisz a dzidzia sie
      nauczy na pewno.Zycze powodzenia i wytrwalosci
      • misiaczekmoj Re: problem z usypianiem i uspokajaniem 03.06.08, 11:47
        uleczka a nie spotkalas sie z tym ze jak pozwolilas plakac to dziecko bylo bardziej rozdraznione?
      • elan-o100 Re: problem z usypianiem i uspokajaniem 03.06.08, 15:43
        metoda ze stoperami... hm. nawet obcego dziecka tak bym nie potraktowala......
    • osa551 Re: problem z usypianiem i uspokajaniem 03.06.08, 17:13
      Ja takiego pół ospałego kładę do łóżeczka i głaszczę po główce. Nie pozwalam mu
      się wypłakiwać, bo wydaje mi się, że 7 tygodniowe niemowlę jest jeszcze za małe
      na takie akcje. Jeśli się inaczej nie da to usypiam go na naszym łóżku i
      przenoszę do łóżeczka. Mam żelazną zasadę - nie noszę dziecka w celu uśpienia.
      Mam tylko jeden kręgosłup a on za chwilę będzie ważył nie 5 a 10 kilo.
      • pengua Re: problem z usypianiem i uspokajaniem 03.06.08, 20:56
        U nas od poczatku magiczne dzialanie mialo wiazanie synka w kocyk. Tak
        go raczki i nozki atakowaly, ze nie mogl sie uspokoic i zasnac. Trzeba
        go bylo zwiazac jak szalenca. Pomagalo od reki.
        • pengua Re: problem z usypianiem i uspokajaniem 03.06.08, 20:58
          A jesli chodzi o korki do uszu, jak najbardziej stosowalismy z mezem.
          Synek przez 3 miesiace darl sie z powodu kolek. Chce tylko wyjasnic,
          ze wlozenie sobie korkow do uszu nie jest rownoznaczne z
          nieinteresowaniem sie dzieckiem. Wrecz przeciwnie, dla nas to byl
          jedyny sposob zeby nie ogluchac noszac go na rekach kiedy cierpial.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka