Dodaj do ulubionych

Śpi tylko na brzuszku...

01.07.08, 11:57
Mam małe pytanko odnosnie spania naszych pociech...jeżeli takie
pytanie już było to bardzo przepraszam za powtórkę...mój synek ma 2
miesiące, miewa problemy z brzusiem, dużo ulewa...mój problem
dotyczy jego spania - synek spi na brzuchu - nie chce spać na
pleckach tzn jak śpi to bardzo niespokojnie, rzuca się, kręci i
widać że jemu nie odpowiada...poza tym śpi wtedy bardzo krótko.
Problem znika gdy spi na brzuchu -przesypia spokojnie 3 godziny( w
nocy) muszę go wybudzać do karmienia.Ale problem polega na tym że
wiem iż nie można tak pozostawiac malca, co mam zrobić, to jedyny
sposób aby pospać w nocy, czuwamy z mężem na zmianę przy nim ale to
męczące na dłuższą metę. Czy wasze maleństwa też spały na brzuszku??
Czy zostawiacie tak w nocy w takiej pozycji??? Z gory bardzo
dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • ala.81 Re: Śpi tylko na brzuszku... 01.07.08, 12:02
      nasz antoś śpi na brzuszku od kiedy odpadła mu pępowinka, z tych samych powodów
      o ktoorych piszesz
      ja spałam z antosiem na brzuchu smile ewentualnie spał obok mnie wiec wszystko
      słyszałam
    • blanka.g1 Re: Śpi tylko na brzuszku... 01.07.08, 12:04
      niech śpi tylko po co go wybudzasz do karmienia ???? wyrobisz mu zły nawyk
      budzenia się jak śpi to niech śpi dobranoc wink
    • ciocia_ala Re: Śpi tylko na brzuszku... 01.07.08, 13:13
      Moja Miska tez na brzuchu woli smile

      A czemu budzisz dziecko? Za malo przbiera? Ja bym nie budzila.
    • joasia997 Re: Śpi tylko na brzuszku... 01.07.08, 14:22
      hmmm pewnie mnie tu skrytykujecie ale ... moja córcia uwielbia spać
      na brzuszku. I nie ma innego sposobu na położenie jej spać na noc
      jak właśnie ułożenie jej na brzuszku. Ma 7 tyg. i śpi w nocy po 6-7
      godzin. Powiem jeszcze że od samego początku śpi w swoim łóżeczku w
      osobnym pokoju. Na początku się bałam ją tak zostawiać ale
      przestałam panikować jak zobaczyłam jak ładnie sobie sama odwraca
      głowkę i układa się tak by jej było wygodnie. Bałam się też tak
      długich przerw w jedzeniu ale pediatra powiedziała żebym jej nie
      budziła zresztą mała bardzo ładnie przybiera na wadze więc widocznie
      najada się w nocy tym co jej daję (tylko pierś). Karmie ją po
      kąpieli około 20 potem przed położeniem spać około 22 i potem jak
      się obudzi o 4 lub 5. Więc może troszkę mniej paniki. Aaaa i też
      jestem za tym żeby nie budzić w nocy. Zaryzykuj i zobaczysz jak
      długo wytrzyma. Pozdrawiam
      • ewuncia.a Re: Śpi tylko na brzuszku... 01.07.08, 17:14
        Na brzuszku i sama w pokoju - pogratulować "rozwagi".
    • karolina.chonly Re: Śpi tylko na brzuszku... 01.07.08, 15:54
      Moja Amisia tez tylko tak spi, obojetnie czy dotyczy to wozka czy
      lozeczka. Tez ma swoj pokoj i na poczatku sie troche balam, ale ona
      radzi sobie swietnie (4 tyg). Wczesniej budzila sie co 3-3,5 h a
      teraz spi po 5-6 (dzis spala 8!!!!). Nawet jak jej sie troszke uleje
      czy odpbije to spi dalej, a na boku czy pleckach zaraz byla
      rozbudzona i placz.
      Tak jak poprzedniczki pisza nie budz dziecka, zobaczysz ile pospi i
      pewnie sama sie zdziwisz smile
    • ewuncia.a Re: Śpi tylko na brzuszku... 01.07.08, 17:13
      Radzę coś z tym zrobić. Tak, jak piszesz to nie jest pozycja bezpieczna do
      spania. Wszędzie o tym piszą i mówią.
      • gku25 Re: Śpi tylko na brzuszku... 01.07.08, 17:45
        Uważam, że jeżeli dziecko ma sztywny materacyk bez poduszki to pozycja na
        brzuszku jest bezpieczna.
      • blanka.g1 ewuncia.a 01.07.08, 18:13
        lekko przesadzasz bardziej niebezpieczne jest spanie na wznak (ulewanie) niż na
        brzuszku im starsze dziecko tym lepiej sobie poradzi z przekręcaniem główki "coś
        z tym zrobić" ale co nie dać dziecku spać tak jak lubi to spróbuj na stojąco eh....
        • ewuncia.a Re: ewuncia.a 01.07.08, 22:28

          babyonline.pl/niemowle_opieka_i_wychowanie_dowiedz_sie_wiecej_artykul,1376.html?print=1
          Jak układać dziecko do snu: na pleckach, brzuszku czy na boku?
          Najlepiej na pleckach lub na boku. Koniecznie bez poduszeczki – maluszkowi nie jest ona potrzebna. Natomiast pozycję na brzuszku lekarze odradzają ze względu na niebezpieczeństwo tzw. śmierci łóżeczkowej. Jeśli jednak maluszek upiera się przy spaniu na brzuszku, kup specjalne urządzenie, tzw. monitor oddechu. Gdyby dziecko nie oddychało przez około 20 sekund, włączy się alarm i będziesz mogła mu pomóc.

          sids_bezdech.webpark.pl/sids4.html
          Śmierć łóżeczkowa może dotknąć każde dziecko poniżej pierwszego roku życia, a dzisiejsza nauka nie zna odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób można zapobiec tej tragedii. Jednakże przestrzegając pewnych zaleceń dotyczących opieki nad niemowlęciem i zapewnienia mu odpowiednich warunków przed i po urodzeniu, można w znacznym stopniu zredukować ryzyko pojawienia się SIDS.

          - Układaj dziecko do snu na plecach.
          To najważniejsza rzecz, jaką możesz zrobić. Spanie na brzuszku dwukrotnie zwiększa ryzyko SIDS. Pozycja na boku jest bezpieczniejsza niż twarzą w dół, ale ciągle nie tak dobra jak na plecach ( leżąc na boku dziecko może obrócić się na brzuszek w czasie snu ). Jeśli Twoje dziecko cierpi na jakieś zaburzenia, na przykład ma problemy z oddychaniem, występują u niego wady twarzoczaszki lub dysplazja stawów biodrowych, zasięgnij rady lekarza, jak powinnaś układać je do snu. Pozycja na plecach może być dla niego niewskazana.
          Pamiętaj też o tym, że układanie dziecka na plecach jest zalecane tylko na czas snu. Poza tym okresem dziecko powinno spędzać jak najwięcej czasu na brzuszku, sprzyja to bowiem między innymi prawidłowemu ustawieniu głowy, rozwojowi mięśni grzbietu, kończyn i jego ogólnej aktywności.

          • blanka.g1 Re: ewuncia.a 02.07.08, 08:54
            z tego samego artykułu można zrobić wklejkę która nie pogrąży a trochę uspokoi
            kwestia doboru cytatu

            1. CO TO JEST ŚMIERĆ ŁÓŻECZKOWA ( SIDS ) ?

            "Śmierć łóżeczkowa" (ang. cot death) to dość popularne w Polsce określenie
            zespołu nagłego zgonu niemowląt ( z ang. Sudden Infant Death Syndrome - SIDS ).
            Zespół ten został zdefiniowany w 1969 roku w Seattle w czasie II
            Międzynarodowej Konferencji na temat "Zespół nagłej śmierci niemowlęcia" jako
            nagła nieoczekiwana śmierć małego dziecka (poniżej pierwszego roku życia), które
            uważane było przez rodziców i lekarzy za całkiem zdrowe.
            Aby śmierć dziecka została zakwalifikowana jako przypadek SIDS, w
            przeprowadzonych pośmiertnie badaniach musi zostać wykluczona jakakolwiek
            choroba, nieszczęśliwy wypadek czy niewłaściwe traktowanie przez rodziców. W tym
            celu osoba badająca przypadek zgonu małego dziecka ( zazwyczaj lekarz )
            przeprowadza wywiad z rodzicami dotyczący historii rodzinnej i medycznej,
            dokonuje badania sceny śmierci, analizuje wyniki przeprowadzonej autopsji. Jeśli
            w wyniku tych wszystkich działań nie udaje się ustalić przyczyny zgonu, zostaje
            on uznany jako przypadek SIDS.

            2. CZYNNIKI ZWIĘKSZAJĄCE RYZYKO WYSTĄPIENIA SIDS. spis treści SIDS

            Przeprowadzone badania wykazały, że istnieje szereg czynników, które mogą w
            mniejszym lub większym stopniu wpływać na poziom ryzyka wystąpienia śmierci
            łóżeczkowej u danego dziecka. Są to czynniki związane z samym dzieckiem, jego
            rodziną, otoczeniem w jakim przebywa oraz ze sposobami sprawowania nad nim opieki.

            - Czynniki związane z samym dzieckiem.

            SIDS najczęściej dotyka dzieci między 2 a 6 miesiącem życia ( szacuje się, że
            na ten okres przypada 80-90 % wszystkich przypadków ), później występuje coraz
            rzadziej, a po upływie pierwszego roku ryzyko jego wystąpienia praktycznie
            zanika. Zgony mają miejsce zwykle w nocy i wczesnym rankiem, sporadycznie
            we śnie w ciągu dnia. Śmierć łóżeczkowa częściej występuje u chłopców niż u
            dziewczynek ( w stosunku 1,5 do 1 ). Znaczenie może też mieć rasa dziecka. Otóż
            stwierdzono, że niemowlęta afroamerykańskie są 2,5 razy bardziej narażone na
            SIDS niż niemowlęta rodziców białych, zaś ryzyko wystąpienia tego
            zespołu u dzieci azjatyckich jest poniżej średniej. Ponadto bardziej narażone są
            dzieci, których poród miał niewłaściwy przebieg, dzieci urodzone z zamartwicy,
            wcześniaki, noworodki o niskiej masie urodzeniowej, z niską punktacją Apgar i z
            zaburzeniami oddychania po urodzeniu, dzieci pochodzące z ciąży mnogiej a także
            te, u których w przeszłości występowały już napady bezdechu lub sinicy bez
            widocznej przyczyny.

            Dane statystyczne wskazują na większą częstotliwość występowania SIDS w
            rodzinach o złych warunkach socjoekonomicznych i socjodemokratycznych, a także
            wykazują pewną zależność od poziomu wykształcenia rodziców. Pewna grupa
            czynników wiąże się bezpośrednio z matką dziecka. Otóż bardziej narażone na SIDS
            są dzieci matek młodych ( poniżej 20 roku życia ), matek które w czasie ciąży
            piły alkoholu ( jak dotąd nie określono dokładnie jakie dawki alkoholu są
            nieszkodliwe dla dziecka ), paliły papierosy lub brały narkotyki. Również
            niewłaściwa opieka przedporodowa ( lub jej brak ) i krótkie okresy przerw między
            kolejnymi ciążami zwiększają ryzyko SIDS. Wyższe ryzyko wystąpienia śmierci
            łóżeczkowej dotyczy też dzieci w rodzinach, w których już wcześniej miała
            miejsce taka tragedia.

            3. TEORIE PRÓBUJĄCE WYJAŚNIĆ WYSTĘPOWANIE SIDS.

            - Uszkodzenie pnia mózgu.
            - Anomalie w kontroli ciśnienia krwi.
            - Bezdech jako bezpośrednia przyczyna SIDS.
            - Opóźnienia rozwojowe w systemie obronnym dziecka.
            - Zaciśnięcie arterii szyjnej.
            - Infekcje dróg oddechowych wywołane przez bakterie.
            - Zaburzenia rozkładu kwasów tłuszczowych.
            - Uwarunkowania genetyczne.
            - Zatrucie endorfinami.
            • blanka.g1 Re: ewuncia.a 02.07.08, 08:58
              myślę że tak na pawdę chodzi CI bardziej o możliwośc uduszenia się niż nagłą
              śmierć łóżeczkową. Warto obserwować dziecko jesli jest silne i podnosi główkę
              względnie potrafi ją przesunąć w czasie snu... to można spokojniej popatrzeć na
              świat. Moja córka starsza czciała spać tylko na wznak i to spędzało mi sen z
              oczu bo ulewała przez sen krztusiła się masakra młodsza tylko na boku od małego
              teraz b często na brzuszku na wznak sporadycznie śpi spokojnie
    • fammpirella nie budź dziecka w nocy!!! 01.07.08, 21:48
      kto Ci to doradził? jesli ma przyrosty w normie (dla spokojuwaz co
      tydzień) to po co?

      moja córcia spała w nocy od 2 do 6 m-ca bez pobudek, bez karmienia,
      w 6 popsuły sie przyrosty (wczesniej przekraczaly 75 centyl - tylko
      na piersi w ciagu dnia i wieczorem))więc właczyłam mleko modyf., w
      piatym juz zupki, za zaleceniem pediatry, ale NIGDY nie budziłam na
      karmienie!
      • mama9876 Re: nie budź dziecka w nocy!!! 01.07.08, 22:23
        blanka.g1 napisała:

        > lekko przesadzasz bardziej niebezpieczne jest spanie na wznak (ulewanie)


        A na jakiej podstawie tak twierdzisz? Moze najpierw zbierz na ten temat troche
        wiadomosci. Swiatowe organizacje zdrowia nie zalecaja spania na plecach bez powodu.
        Akcje promujace spanie niemowlat na plecach spowodowaly spadek wystepowania
        smierci lozeczkowej o 90% i dlatego dzieci przed 6 miesiacem zycia powinny spac
        na plecach.
        Dzieci rzeczywiscie spia spokojniej i dluzej na brzuszku, ale chyba lepiej sie
        przez te pierwsze pol roku (gdy ryzyko SIDS jest najwieksze) troche pomeczyc i
        klasc dziecko na pleckach.
        Ja synka od urodzenia przyzwyczailam do spania na pleckach i dopiero od okolo 7
        miesiaca kiedy zaczal sie sam przekrecac spi na brzuszku. Od tego czasu tez
        przesypia cale noce, ale przeciez to nie jest najwazniesze, najwazniejsze zeby
        zapewnic dziecku maksimum bezpieczestwa.
        A co do ulewania to dziecko sie nie zakrztusi bo spiac na wznak przekreca glowke
        w jedna lub druga strone.
        • memphis90 Re: nie budź dziecka w nocy!!! 02.07.08, 12:11
          O 90% czyli ile? Z 2 przypadków na tysiąc na 1 przypadek na tysiąc?
          • blanka.g1 o 45 % 02.07.08, 13:11

    • neptunka Re: Śpi tylko na brzuszku... 01.07.08, 23:57
      u nas jest dokładnie ten sam problem. Córka ma m-c i od "dawna" śpi
      tylko na brzuchu, mam wrażenie, że tylko tak czuje się bezpiecznie,
      na plecach wymachuje w popłochu rączkami, szuka oparcia. Na pleach
      mija kilka minut i zaczyna się dramat. Spi więc na brzuszku,
      pilnujemy jej, na ile to możliwe w nocy i cóż... bardzo dobrze radzi
      sobie w obracaniem główki, więc staram się być pewna, że wyjdzie jej
      to tylko na dobre. Choć z boku, nie doświadczając tego problemu też
      ostro bym takie postępowanie skrytykowała.
      • mama9876 Re: Śpi tylko na brzuszku... 02.07.08, 00:32
        Jezeli maluch rzeczyswiscie kategorycznie odmawia spania na plecach to warto
        chyba kupic monitor oddechu. Spali byscie wtedy spokojniej.
    • neptunka Re: Śpi tylko na brzuszku... 02.07.08, 09:56
      moje dziecko, wg mojej obserwacji, wymagałoby zawijania w "rożek" -
      np. w pieluchę, tak by miała "skrępowane" ręce, wtedy poczułaby się
      bezpiecznie - synek był tak zawijany bite 2 m-ce!! inaczej nie spał
      w ogóle. Jednak ze względu na temperaturę - mam mieszkanie z oknami
      na zachód i temp w domu powyżej 25 stopni - przecież tego nie
      zrobię. Alternatywą jest spanie na brzuchu. Syn urodzil się zimą,
      wystarczyło zakręcić grzejniki i spokojnie można go było omotać. Jak
      skończył 3 m-ce sam zaczął się do spania obracać na brzuszek
      (omotany spał na boku lub plecach). Moje dzieci widocznie muszą się
      czuć uciśnięte, by czuć się dobrze smile
      Wczoraj rozmawiałam o tym z neurologiem. Wg niej nie powinnam się
      obawiać uduszenia, skoro dziecko śpi na płaskim, tylko gdyby było
      niezadowolone z pozycji i będzie bardzo często mocno odginać głowkę
      do tyłu przez długi czas, może dojść do ucisku naczyń, a w efekcie
      tego do niedotlenienia mózgu - i pod tym kątem (sposobu przekładania
      i unoszenia głowki) powinno się dziecko obserwować, jeśi wybrało
      pozycję brzuszkową.
      Pozdrawiam
    • alpepe oczywiście, że spały na brzuszku 02.07.08, 15:12
      mam dwie córki, obydwie głównie spały na brzuszku, młodsza jest ruchliwsza, więc
      układała się od początku różnie, bo potrafiła się obrócić już w wieku 2,5 miesiąca.
      Nic się nie bałam, dzieci donoszone, z prawidłową wagą, bez astmy, dom bez
      papierosów.
      • mama9876 Re: oczywiście, że spały na brzuszku 02.07.08, 16:11
        Tutaj jest artukul z dokladnymi danymi, z Wielkiej Brytanii co prawda, ale nie
        ma to wiekszego znaczenia.

        www.parentscentre.gov.uk/familymatters/havingababy/cotdeath/
        Jest tam napisane, iz od wprowadzenia w Wielkiej Brytanii kampanii kladzenia
        niemowlat na plechach umieralnosc na SIDS spadla o 70 % (czyli 12 dzieci
        tygodniowo).

        Dzieci najbardziej narazone na SIDS to niemowleta przed 6 miesiacem, dzieci z
        biednych rodzin, dzieci matek palacych papierosy. A takze wczesniakwi, dzieci z
        niska waga urodzeniowa i dzieci spiace na brzuchu.

        alpepe napisała:

        > mam dwie córki, obydwie głównie spały na brzuszku, młodsza jest ruchliwsza, wię
        > c
        > układała się od początku różnie, bo potrafiła się obrócić już w wieku 2,5 miesi
        > ąca.
        > Nic się nie bałam, dzieci donoszone, z prawidłową wagą, bez astmy, dom bez
        > papierosów.

        To ty odwazna jestes. Moj maly tez urodzil sie zdrowy, nie pali sie w domu.
        Synek spal na pleckach, a ja i tak sie bardzo martwilam i co chwile do niego
        zagladalam.
        • alpepe Re: oczywiście, że spały na brzuszku 02.07.08, 17:25
          nie jestem odważna, tyle, że sama sprawa zdiagnozowania śmierci łóżeczkowej jest
          ciekawa, to taki jeden worek na różne przyczyny, choćby i uduszenie poduszką, po
          którym nie będzie śladu... Położna, która przychodziła do dziewczynek (teraz już
          na emeryturze) powiedziała, że w swojej karierze spotkała się z dwoma
          przypadkami śmierci łóżeczkowej, jeden przypadek to wcześniak, drugi tez nie był
          całkiem jasny. Pracowała w zawodzie gruubo ponad 20 lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka