Chodzik dla dziecka?

25.09.03, 08:52
Większość artykułów w prasie dziecięcej ustawiła mnie raczej negatywnie do
chodzika. Również ortopeda u którego byłam z moją córką(ma teraz prawie pół
roku) stwierdził,że nie należy przyspieszać nauki chodzenia. Bylismy u niego
ponieważ wydawało nam sie ,że mała ma lekko zakrzywione podudzia. Tak więc
postanowiłam,żadnego chodzika.Chociaż pamietam jakie to było wygodne u mojej
młodszej siostry - dawało możliwość zrobienia czegokolwiek w domu lub po
prostu sapnięcia. A tu w niedzielę mała dostała oczywiście nieuzgodniony
chodzik na chrzest. No więc mam chodzik!
Zastanowiam się czy można by ją np. w przyszłości rzecz jasna wsadzac tam jak
ju nż sama będzie umiała stać i chodzić, żeby po prostu chwilę nie musieć ją
prowadzić za rączkę i bez przerwy pilnować.
Napiszcie co o tym myślicie i jakie są wasze zdania na temat szkodliwości
chodzika dla kregosłupa.
Pozdrawiam
Sylwia mama Alicji
    • skylight Re: Chodzik dla dziecka? 25.09.03, 09:20
      To prawda, kiedyś chodziki były bardzo popularne ale teraz zdecydowanie się od
      nich odchodzi. Lekarze wręcz wypowiadają się, że wręcz zakazaliby jego
      produkcji. I ja też postanowiłam, że nie będę kupowała chodzika (i powiedziałąm
      przezornie wszystkim, żeby p[rzypadkiem go nie kupowali na chrzciny !). Na
      szczęście posłuchali.
      Wiem, że dziecko wtedy ma zajęcie i można nieco odsapnąć ale skoro:
      - rozleniwia to dziecko do samodzielnego chodzenia - bo woli w chodziku (jest
      fajna zabawa),
      - szkodzi jak się okazuje na stawy biodrowe,
      - no i bardzo często są wypadki spowodowane szaleństwem dziecka w chodziku,

      Pomimo komfortu psychicznego, który rzekomo miałabym mieć w ciągu np.30 min, ja
      dziękuję i naprawdę wolę nieco się pomęczyć ale mieć zdrowe dziecko, normalnie
      się rozwijające.
      Moja mała zaczyna 8 mies.i potrafi już samodzielnie podnosić się do stania w
      łóżeczku, jest bardzo zwinna, po co mam jej szkodzić kupując chodzik ?
      • sylwik7 Re: Chodzik dla dziecka? 25.09.03, 09:58
        Dzięki za opinię. A co do wypadków - to mój chrzesniak, gdy był mały wyszedł
        na korytarz i zjechał wraz z chodzikiem ze schodów.Skończyło się szyciem głowy
        na pogotowiu.
        Sylwia
    • donatta Re: Chodzik dla dziecka? 25.09.03, 10:00
      Hej,

      Moja najstarsza córka nauczyła się chodzić w chodziku (też prezent), i
      niestety wpłynęło to na późniejsze samodzielne chodzenie. Chociaż pierwsze
      kroki stawiała już na przełomie 9 i 10 miesiąca, prawie do roku chodziła
      wyłącznie trzymana za rękę. Bez ręki nie zrobiła ani kroku - myślę, że to
      wpływ chodzika - po prostu przyzwyczaiła się do oparcia. Z tej racji nie
      polecam chodzika do regularnego stosowania. Jeśli włożysz do niego dziecko raz
      na jakiś czas, nic się nie stanie, tylko pamiętaj, że twojej córeczce może sie
      tak spodobać, ze nie będzie chciała z niego wyjśćsmile A o pomyśle wkładania
      chodzącego juz dziecka do chodzika radziłabym zapomnieć - moja córka w ten
      sposób poleciała razem z chodzikiem prosto na buzię i to był koniec chodzika
      nie tylko dla niej, ale w ogóle w nasym domu. Młodszy synek nauczył się
      chodzić bez chodzika, a i dla najmłodszego mojego dziecka (obecnie 2-
      miesięcznego) chodzika nie będzie.
      Co do wpływu na kręgosłup - nie potrafię Ci powiedzieć. Moja córka co praawda
      ma pewną wadę postawy, ale nie wiem, czy to ma jakiś związek z chodzeniem w
      chodziku. Jest wysoka, bardzo szybko rosła, a do tego ma tendencje do
      garbienia się i w ogóle przyjmowania dziwnych pozycji podczas siedzenia,
      jedzienia, itp. Może to stąd.
      Pozdrawiam
      Donata

      Najnowsze fotki moich dzieci:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7791852
    • edyta774 Chodzik-pchacz 26.09.03, 09:26
      A co myślicie o produkcie: chodzik-pchacz? Wydaje mi się to lepszym
      rozwiązaniem niż tradycyjny chodzik, ale może się mylę. Nie mam jeszcze w tym
      zakresie praktyki smile
    • kasiaiola Re: Chodzik dla dziecka? 26.09.03, 09:41
      Ja mam i używałam chodzika. Stosowałam go jak szłam się myć lub miałam coś do
      zrobienia w kuchni. W sumie w ciągu dnia maks 2-2,5 godz na raty. Czytałam że
      maluchy można nosić w nosidłach do 2-3 godz w ciągu dnia i spytałam pediatrę o
      chodzik. Powiedziała że jak trzeba coś zrobić wokół siebie to ok. Ale nie na
      długo np na 15-20 minut i potem wyjąć. No i dobrze na poczatek ustawić
      najwyższą wysokośc żeby dziecko nie próbowało się przemieszczać.
      Teraz moje dziecko ma rok i własnie zaczyna chodzić samodzielnie. Nie ma
      kłopotów z krzywymi nóżkami czy kręgosłupem.
      Dodam że w sumie chodzik był w użyciu może dwa miesiace bo Ola nauczyła się
      raczkować i już ją chodzik nie interesował.
      Pozdrawiam.
    • judytak Re: Chodzik dla dziecka? 26.09.03, 10:08
      Chodzik nie przyspiesza nauki chodzenia, tylko spowalnia. Bo w chodziku
      potrzebne są inne ruchy do poruszania się, niż przy chodzeniu.
      Jak już się ma ten chodzik, to nie ma co wstawić na strych, bez przesady, ale
      traktować jako coś wyjątkowego. Np. jak potrzebujesz parę minut, żeby coś
      zrobić. Na 10-15 minut, nie dłużej na raz. I nie więcej, niż 2-3 razy dziennie.
      Wyjątkowo można dłużej, jak np. masz gości lub jesteś chora i leżysz, ale to
      naprawdę powinno być bardzo rzadko. No i jak tylko już wypada, to dać komuś ten
      chodzik w prezencie...
    • anna_mhill Re: Chodzik dla dziecka? 26.09.03, 12:35
      Hej Sylwia,
      Nie martw sie chodzikiem za bardzo. Bylam u bardzo dobrego pediatry, ktory
      oswiadczyl mi, ze dziecko mozna wkladac do chodzika codziennie ale(!) na 15
      minut. Jest to czas bezpieczny, w ktorym dziecko nie nabawi sie zazdnych wad.
      Pozdrowienia
      Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja