Dodaj do ulubionych

co z tym uśmiechem

24.08.08, 21:33
Moja córeczka skończy 10 tygodni w srodę (urodziła się dokładnie 2 tyg przed
terminem). Czekałam na uśmiech z wielkim zniecierpliwieniem. Coś na kształt
się pojawiło 2 tyg temu...nie ma go codziennie, nie kwitnie jej buzia na mój
widok. Często ma zadowoloną minkę. Usmiecha się czasem nad ranem gdy
nakarmiona i wyspana a ja ledwo na oczy widzę. Jak często ma pojawiać się
uśmiech na początku? czytałam gdzieś ze gdy maluch wyraźnie nie rozpromienia
się na mój widok udac się do pediatry...czy już powinnam się niepokoić (już to
i tak robię...)...
Obserwuj wątek
    • czarna_12 Re: co z tym uśmiechem 25.08.08, 09:32
      jak mama nie ma problemu to i tak go znajdziesmile)moja corcia zaczela sie do mnie
      czesciej usmiechac po skonczeniu 2,5miesiąca ale napewno nie tak od ucha do ucha
      smile))))
      • nurich Re: co z tym uśmiechem 25.08.08, 11:08
        Moj się w ogóle nie śmiał przez 6 miesięcy, jedynie przez sen pojawiał sie
        uśmiech. Nigdy z nikim tego nie konsultowałam, rozwija się normalnie, jest
        bardzo pogodny smile
        • drzezmen Re: co z tym uśmiechem 25.08.08, 11:55
          przyznam że wynajduję problemy i wszystkim się przejmuję:d, Ale
          dzięki za pocieszenie. w roznych zrodlach znajduję info że dziecko
          powinno usmiechac sie po 6 tyg zycia "a jak nie zglos pediatrze".
          jak sie czyta takie rzeczy jak nie wpadac w panikę??
          • madeleine74 Re: co z tym uśmiechem 27.08.08, 13:34
            no ale przeciez Twoje dziecko sie usmiecha wiec co masz konsultowac
            z pediatra? dwojka moich dzieci na poczatku tez usmiechala sie tylko
            rano jak byli wyspani, a z biegiem czasu dopiero tez w innych porach
            dnia. Twoje dziecko dobrze sie rozwija, a Ty wyluzuj, bo przed Twoim
            dzieckiem jeszcze wieeeele umiejetnosci do zdobycia, a dzieci
            nabywaja nowych umiejetnosci naprawde w roznym tempie. Wiec jak nie
            chcesz sfiksowac to przestan czytac te poradniki kiedy co dziecko
            powinno robic, tylko towarzysz mu z usmiechem w jego rozwoju. Wiem
            co mowie, bo przy pierwszym dziecku tez wertowalam dziesiatki
            roznych ksiazek i dostawalam schizy jak w czyms nie wyrabial normy.
            Teraz, przy drugim dziecku, nie jestem na szczescie wogole
            uzalezniona od poradnikow o pielegnacji niemowlat i jestem o wiele
            spokojniejsza i radosniejsza mama. Oczywiscie zdarzaja sie czasem u
            dzieci jakies zaburzenia rozwojowe, ale od stwierdzania tego sa
            pediatrzy a nie ksiazki. Jak wszystkie mamy chodze z dzieckiem
            kontrolnie do pediatry, i wychodze z zalozenia, ze gdyby cos bylo
            nie tak to by mi o tym powiedzial.
          • easyenglishpz Re: co z tym uśmiechem 28.08.08, 10:50
            to nie czytaj, bo w paranoje popadasz.moja mala zaczela sie
            usmiechac przed skonczeniem 2 m-ca, dzisiaj ma 5,5m-ca i kwiczy z
            zachwytu na rozne zabawy oraz smieje sie tzw. pelna geba na widok
            niemal wszystkichsmilecierpliwosci. i odrzuc te ksiazki kobieto, bo to
            wrozy samodestrukcjesmile
    • trzeci_kot1 Re: co z tym uśmiechem 27.08.08, 23:05
      Z tym usmiechem spokojnie;smilekazde dziecko ma swoja droge, poza tym
      z tego co piszeszz, nic niezwyklego sie nie dzieje, moja corka
      pierwsz raz usmiechnela sie do nas z rana ( ta rzeskosc poranna
      dotyczy chyba wszytskich dziecismilemajac 1,5 miesiacasmilePozdrawiam.
    • kam.xt Re: co z tym uśmiechem 28.08.08, 12:01
      dobrze ze nie czytałam tych źródeł bo moje dziecko uśmiechnęło sie
      świadomie dopiero w 9tym tygodniu smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka