gabi171
06.09.08, 20:24
prosze o porade, moj synek 3,5 msc ma lekki katarek "od zawsze".
ostatnio wieczorem jak zasypia ciężko oddycha przez nos, budzi sie z
placzem ok 23 i zaczyna sie- tak mu bulgoce w gardle, jakby mial sie
udusic. nosimy go wtedy albo raz wrecz potrzasnac trzeba bylo, zeby
zaczal oddychac. synus na ogol wtedy ulewa i juz jest dobrze. rano
tez kataru juz nie ma. co to jest?? katar czy moze nie toleruje
mleka. dodam, ze karmie piersia a na noc daje butle- bebilon comfort
ok 100-120 ml, rzadko wiecej zjada. troche dlugi ten post, ale sama
nie wiem, co w nocy robic, az sie boje nocy.