Dodaj do ulubionych

Kryzys 3-go misiąca

18.09.08, 22:42
Czy wy też tak miałyście?
Od 20. czerwca nie przespałam całej nocy. Mała ma od 3 tygodnia między 4 a 5
albo kolkę albo stęka w niebo głosy bo ja męczą gazy. Czekałam na 3 miesiąc
jak na zbawienie bo kolki miały się skończyć ale niestety nic z tego sad.
Jestem zmęczona i brakuje mi paliwa do działania. Na dokładkę nie widzę szansy
na poprawę, bo karmię generalnie piersią (mąż tylko jedno karmienie około 1
obsługuje butelka w ramach przyuczania do odstawienia z dwa miesiące).
Proszę pocieszcie mnie że mała zrobi mi któreś nocy niespodziankę i prześpi ją
ciurem od 11 do 6 rano.
Obserwuj wątek
    • ladyrosenred Re: Kryzys 3-go misiąca 19.09.08, 08:58
      U nas kolka zaczęła się w drugim tygodniu. Praktycznie codziennie w godzinach popołudniowych, przez 2 godziny był ciągły płacz, a raczej krzyk, którego nie dało się uspokoić. Małej nie pomagały żadne środki, przytulanie ani noszenie. Jak troszkę podrosła kładłam ją na brzuszku i ta pozycja przynosiła troszkę ulgi. Wspominam to jako koszmarek, dużo nerwów mnie kosztowało patrzenie na jej ból, czasem płakałam razem z córcią... Nie wiem co poradzić, bo w naszym przypadku wszystko minęło całkowicie z końcem trzeciego miesiąca. Pomóc może dużo cierpliwości i spokoju. Na pocieszenie dodam ze od 3,5 miesiąca też nie przespałam ani jednej nocy. Mała (jak w zegarku) budzi się na 2 karmienia nocne uncertain i jakoś nie mam pomysłu jak ją tego oduczyć ;] a tez marzę o całej przespanej nocy. Wszytsko zależy od dziecka; jedne śpią do rana a inne budzą się na jedzenie. Mam nadzieje, że z czasem samo sie to unormuje. Pozdrawiam i głowa do góry.
      • mama-ryana Re: Kryzys 3-go misiąca 19.09.08, 09:17
        Nasz synek tez byl kolkowcem stekal,plakal cale noce, tez brakowalo
        mi juz sily bylam wiecznie zmeczona do tego stopnia ze gdzie
        usiadlam tam zasnelam. No i coz gdy maly skaczyl 3,5 miesiaca
        zaczelam go przyzwyczajac do spania w swoim pokoju, pierwsza noc
        koszmar a druga....wielkie zaskoczenie moje dziecko poraz pierwszy
        przespalo cala noc od 20 do 6 rano, oczywiscie nie odbylo sie bez
        moich odwiedzin w nocy w jego pokoju ze nie placze nie steka to moze
        cos sie stalo. Obecnie ma 7,5 miesiaca i w dalszym ciagu przesypia
        cale noce. Wiec cierpliwosci i wytrwalosci Ci zycze wiem ze jest Ci
        teraz ciezko ale z dnia na dzien bedzie lepiej. Pozdrawiam
        • caro_lina78 Re: Kryzys 3-go misiąca 19.09.08, 10:14
          staram się ale czasem już po prostu wysiadam i stąd ten post
          dzięki za słowa otuchy
          cierpliwości nie brakuje ale sił czasem tak
    • mamulenka Re: Kryzys 3-go misiąca 19.09.08, 11:10
      Mój synek co prawda raz miał kolkę, po tym jak zjadłam zupę grzybową ugotowaną
      przez teściową wink, ale wtedy gdy mały płakał w niebogłosy i żadne przytulanie i
      ćwiczenia brzuszka nie pomagały, to mąż go położył sobie na przedramieniu
      brzuszkiem w dół, tzn. główka opierała się w zgięciu łokciowym, mały brzuszkiem
      leżał na przeramieniu, a więc dłoń taty uciskała na dół brzuszka i trzymała w
      kroku. Po chwili płacz ustałsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka