Dodaj do ulubionych

Czuję sie podle

24.09.08, 16:19
Muszę to z siebie wyrzucić bo czuję, że łapię doła. Normalnie płakać
mi się chce, głównie nad swoją głupotą ale także nad olewczym
podejściem lekarzy.
Nigdy nie aspirowałam do miana "mamy idealnej wszystkowiedzącej" bo
i daleko mi do takiej, ale płakać mi się chce, że dziecko płaci
teraz za moje błędy wychowawcze. A rozchodiz się o to, że
siedmiomiesięczniak chodzi na rehabilitację (nie przekręca w żadną
stronę) i płacze na zajęciach w niebogłosy, zanosi się spazmami.
Rehabilitant stwierdził sarkastycznie, że trzeba było dłużej czekać
z dzieckiem i że maluszki lepiej sie rehabilituje niż 7
miesięczniaki, są bardziej podatne a co najważniejsze nie utrwala
się złych przyzwyczajeń aż tak długo...
Stąd mój żal do pediatry, no bo niby skąd początkujący rodzic ma sam
ocenić czy napięcie mięśniowe jest prawidłowe, a pytałam o to na
każdej wizycie podczas szczepień i tylko przypadek sprawił, że
trafiliśmy do neurolog zupełnie z innym schorzeniem, i która w końcu
nas skierowała na rehabilitację.
Główny żal jednak mam do siebie, bo uwierzyłam, że dziecku najlepiej
przy mamie więc nosiłam, tuliłam kosztem prowadzenia domu, no bo
dziecko najważniejsze. Szczyciłam się tym, że moje dziecko nie
zanosi sie płaczem, no bo jak tylko pokazywało pierwsze oznaki
znużenia czy niezadowolenia od razu wędrowało na rączki. A teraz
opłakuje z nawiązką te wszystkie błędy podczas ćwiczeń, że aż serce
ściska.
Nie chciałam być matką histeryczką i ganiać do lekarza z byle
krostką i wyszukiwać u dziecka jakichś wad rozwojowych. Uważałam, że
moje dziecko nie musi być "trendy" i mieć skazę białkową, wzmożone
napięcie i alergię (życie pokazało, że to jednak nie moda ostatnich
czasów i faktycznie borykamy sie z napięciem i alergią pokarmową).
Nie upominałam dziadków, że źle noszą, że w ogóle noszą, no bo oni
przecież wychowali kilkoro dzieci a ja dopiero debiutuję, i nawet
jak mi intuicja podpowiadała, że robią przy dziecku coś nie tak, to
bałam sie zwrócić uwagę aby nie było komentarzy, że za dużo się
naczytałam (no bo dużo czytałam przygotowując sie do nowej roli) i
że "kiedyś sie tak z dziećmi obchodziło a kulawe/garbate nie
wyrosły".
I żal mi strasznie dziecka, że chcąc być taką "wyluzowaną mamą"
przegięłam w drugą stronę, a teraz ono za te błędy pokutuje.
Obserwuj wątek
    • mamulabartula Re: Czuję sie podle 24.09.08, 16:45
      Rozumiem, że płacz dziecka na tych zajęciach ściska Ci serce, ale
      robisz to dla Jego dobra ! I na Boga, nie miej wyrzutów sumienia, bo
      wpędzą Cię w deprechę. Taki wypadek mógł dotknąć każdą z nas i wierz
      mi, że nie każda zorientowałaby się od razu ! Życzę Ci więcej pogody
      ducha i zdrowia dla Twojego dzieciątka. Pozdrowienia.
    • osa551 Re: Czuję sie podle 24.09.08, 16:56
      Drugie dziecko zapisałam do neurologa jak miało 4 tygodnie..., na razie się tak
      bardzo nie przejmuj może Twoje dziecko przyzwyczai się do ćwiczeń.
    • akino-m1978 Re: Czuję sie podle 24.09.08, 17:13
      Żadna z nas nie jest matką idealną, każda ma prawo popełnić błąd - z
      niewiedzy lub zwykłego niedopatrzenia. Nie masz podstaw do
      samooskarżania się. Na nasze nieszczęście w szkole nie ma
      przedmiotu "Jak urodzić, pielęgnować i wychowywać dziecko". Uszy do
      góry.
      Twojej kruszynce nie dolega nic poważnego. Za kilka tygodni, może
      nawet dni zobaczysz poprawę. Dzieci rozwijają się w różnym tempie -
      nie porównuj swojego szkraba z dziećmi koleżanek i zbytnio nie
      przejmuj się komentarzami rehabilitanta.
      Zaznaczam, że wiem co mówię, bo sama zostałam z dzieckiem wysłana na
      rehabilitację z werdyktem "w wieku 3,5m nie interesuje się swoimi
      nogami i nie unosi ich do góry". Rehabilitantka (niech jej ziemia
      lekką będzie) wynalazła u młodego tyle schorzeń, że wypadałoby go
      wymienić na nowszy model - m.in. asymetria, wzmożone napięcie,
      obnizone napięcie, kręcz prawostronny itd. Pokazała mi jakieś
      ćwiczenia, których młody serdecznie nienawidził. Wył jakby go ze
      skóry obdzierali.
      Jednocześnie złapalam megadoła, że to moja wina, dlaczego nic nie
      zauważyłam i tego typu klimaty.
      Po niespełna 4 tygodniach nogi znalazły się w orbicie zainteresowań
      mojego dziecka. I wierz mi, nie odbyło się to dzieki ćwiczeniom, bo
      średnio się do nich przykładalam. Poprostu młody człowiek
      potrzebował więcej czasu, żeby robić to, co inne dzieci w jego wieku
      robiły od dawna. Teraz rozwija sie idealnie - i nie jest to moje
      zdanie, ale kilku lekarzy.
      Moja rada co do przekręcania się Twojego szkraba - turlaj go na
      macie na podłodze, układaj mu zabawki z kazdej strony, tak aby
      zmusić dzidzię do ich łapania, kup kolorowy ochraniacz do łóżeczka -
      niech wzbudzi zainteresowanie szkraba.
      Wszystko będzie dobrze zobaczysz! A mama wyluzowana jest o niebo
      fajniejsza niż mama spanikowana i przewrażliwiona. Pzdr
    • mamavinca Re: Czuję sie podle 24.09.08, 18:49
      nie martw sie.wszystko bedze dobrze!!! dlaczego myslisz ze noszenie
      dziecka zle wplynelo na jego rozwoj???
      • agnieszkosz Re: Czuję sie podle 24.09.08, 19:16
        Ponieważ Mała nie miała możliwości ćwiczenia obrotów na rączkach i
        generalnie za mało ją kładłam na podłogę a za dużo było rączek i
        chusty. A w tej opinii zgodne są dr neurolog i rehabilitant. I może
        nie samo noszenie ale nie prawidłowe noszenie (twarzą do siebie)
        spotęgowało złe przyzwyczajenia u dziecka i spowodowało nasilanie
        się napięcia przez te miesiące bez rehabilitacji.
        • kra123snal Re: Czuję sie podle 24.09.08, 19:39
          Wiesz co? Dziwne to trochę, bo dziecka nie powinno się nosić tyłem
          do siebie (czyli dobrze nosiłaś), a poza tym nam ortopeda
          powiedział, żeby nosić do siebie nózki w pozycję żabki ustawiając
          (co lekarz to opinia).
          Moje dziecko było cały czas noszone - ma refluks, a poza tym to
          straszna przytulanka (zawsze lepiej spała na mnie lub obok mnie,
          więc czasami dla świętego spokoju jej nie kładłam, po którymś
          budzeniu). Na brzuszek pierwszy raz sama obróciła się w wieku 8 m-
          cy, chociaż dużo też leżała na macie (byle nie w łóżeczku, bo na sam
          widok straaaaaaaasznie wrzeszczała smile))))))) Generalnie wszystko
          robiła dużo później niż rówieśnicy, aż do momentu kiedy sama
          usiadła, chyba w 11 m-cu. Potem wstała i chodziła już mniej więcej
          jak przeciętna wskazuje smile Tak sobie myślę, że to może nie pediatra
          zawiódł a neurolog widzi coś czego nie ma. Może pójdź gdzieś jeszcze
          na konsultację...
          • id.kulka Re: Czuję sie podle 24.09.08, 19:50
            kra123snal napisała:

            > Wiesz co? Dziwne to trochę, bo dziecka nie powinno się nosić tyłem
            > do siebie (czyli dobrze nosiłaś), a poza tym nam ortopeda
            > powiedział, żeby nosić do siebie nózki w pozycję żabki ustawiając
            > (co lekarz to opinia).

            To zależy smile
            Mój synek ma (miał!) asymetrię i nosząc go przodem do siebie
            asymetrię tę utrwalałam. I przy rozmaitych problemach z napięciem
            mięśniowym/biodrami/... zaleca się zapewne różne pozy do noszenia.
            Czasem poprzez codzienne czynności, typu noszenie, karmienie,
            przewijanie, zabawę, można dany problem zlikwidować bądź pogłębić.
            A nieszkodliwe wink techniki noszenia maluchów
            www.maluchy.pl/artykul/151
        • id.kulka Re: Czuję sie podle 24.09.08, 19:41
          Nie zadręczaj się.
          Zakładam, że nie jesteś lekarzem? Neurologiem? Rehabilitantką?
          Miałaś prawo nie wiedzieć. Szkoda, że pediatra nie zareagował
          wcześniej.
          Komentarze rehabilitanta są, według mnie, zupełnie nie na miejscu -
          sama miałaś sobie zdiagnozować dziecko? Jeśli ma uwagi, niech je
          kieruje do kolegów z branży, którzy czasem lekceważą niepokój
          rodziców.
          Co do rehabilitacji... są duże szanse, że przyniesie bardzo szybkie
          efekty - to wciąż jest małe dziecko.
          No i nie wyrzucaj sobie, że przez Ciebie dziecko ma kłopoty -
          niewłaściwym czy zbyt częstym noszeniem naprawdę trudno byłoby mu
          zaszkodzić, jeśli wszystko byłoby ok. Ja dopiero przy drugim dziecku
          (poród z problemami, konsultacje u specjalistów, rehabilitacja...)
          dowiedziałam się tak naprawdę, jak wspierać rozwój małego człowieka.
          Przy pierwszym dziecku tego nie wiedziałam i aż mi się włos zjeżył
          na głowie - niewłaściwe techniki pielęgnacji, niewłaściwe noszenie
          (frontem do siebie), za mało na podłodze, na brzuchu... A młody
          wyrósł i ma się dobrze. Nie zdołałam mu tym zatem zaszkodzić, choć
          nie pomołam mu tym z pewnością... wink
          Trzymaj się i nie oceniaj siebie zbyt surowo. Będzie dobrze,
          powodzenia smile
          • zjawa1 Re: Czuję sie podle 24.09.08, 20:03
            Witam Cie! Nie dziwi mnie to, ze Twoj pediatra nie zauważył napiecia
            miesniowego!
            Moj tez nie zauwazył krwiaka na szyjce i asymetrii.
            Jak moja corka miała 1 miesiace, zaczełam zastanawiac sie dlaczego
            wykrzywia biodra w lewa strone. Myslałam, ze ma problem z
            bioderkami. Poleciałam do pediatry i powiedziała ,,rzeczywiscie,
            troche krzywo sie uklada".
            Ja jednak czułam, ze nie sa to bioderka i...
            zauwazyłam, rosnacego na szyjce krwiaczka, ktory to-jak sie pozniej
            okazało-ograniczał małej ruchy ciałka. I z tad ta asymetria.
            Jesli chodzi o rehabilitacje, to rzeczywiscie najlepiej jest jak
            najszybciej ja rozpoczac.(moje dziecko zostało całkowicie
            wyprowadzone ok 6 miesiaca). A zaczelismy cwiczenia ok 3 miesiaca
            zycia, gdyz wczesniej nie mozna było ze wzgledu na krwiaka
            okoloporodowego,(efekt oszczednosci w szpitalu, bo miałam miec
            cesarke, a nie porod naturalnysad, ktory cały czas rosł.
            Co do płaczu: Kazde dziecko płacze w trakcie cwiczen, rehabilitant
            dodał nawet, ze tylko dzieci uposledzone raczej nie maja takich
            zachowan!
            Co moge dodac?!
            Chodzisz tam, dla dobra dziecka, a nie dla przyjemnosci! Kiedys
            bedzie Ci za to wdziecznesmile
            A wiesz mi, widzałam zaniedbane 2-latki, z kreczem karku, krzywymi
            nozkami itp. Niestety nikt, nie chodził z nimi na rehabilitacje w
            wieku niemowlecym!
            Mysle, ze za kilka miesiecy wszystko sie unormuje u Twojej dzdzi,
            ale pamietaj nie ma reguły co do długosci uczeszczania na takie
            cwiczenia. Jest to sprawa czysto indywidualna! Ale i tak wszystko,
            napewno bedzie ok! Trzymaj sie!
        • lalkaewa Re: Czuję sie podle 24.09.08, 19:48
          ojej moje dziecie tez sie nie turla a ma juz prawie 7 mcy.
          Poki co tlumacze sobie to to tak, ze jest troche ciezka uncertain
          Pediatra na razie nic nie mowi, ze sie zle rozwija czy ze ma napienie miesniowe.
          A wlasciwie jakie sa objawy tego napiecia?
          Nie chce cztac o tym za duzo, zeby sie nie nakrecac, wiec slabo znam temat.
          Ale wspolczuje jak musisz patrzec jak alenstwo cierpi na rechabilitacji, stress,
          nerwy Twoje i czas jaki temu trzeba poswiecic.
          Mysle jednak ze nie powinas sie obwiniac, na pewno robilas i robisz wszystko
          zeby maluszkowi bylo jak najlepiej.
          A z tym noszeniem na rekach to nie tylko Ty tak masz, ja niestety tez, nosze jak
          tylko mala sie domaga.
          Sama za niedlugo bee miec "napiecie" na kregoslupiesmile
          Glowa do gory, maluszek bedzie mial sie dobrze.
          • zjawa1 Jeszcze jedno, bardzo wazne!!!!!!!!!!!!!! 24.09.08, 20:10
            Jesli Twoje jest czwiczone metoda Vojta, to zapewniam Cie, ze nie
            cierpi i nic Go nie boli!
            Jest to metoda, ktora polega na tym, ze rehabilitant stymuluje
            odpowiednie ułozenie sie dziecka, lub naklania do zrobienia
            odpowiednich cwiczen!A dzieci z reguły, nie lubia jak zmusza sie je
            do wykonywania tego, co sprawia im trudnosc i z tad ten płacz!
            Ja to sprawdziłam w 100% i uwiezcie mi NIC TO NIE BOLIsmile))))))))!!!!
    • justin-ar Re: Czuję sie podle 24.09.08, 20:10
      Wiem, co cujesz. u mnie z kolei sytuacja byłą odwrotna. Pediatr, do
      której trafiłam ( prywatnie) była trochę nadgorliwa i zaleciła nam
      terapię wojty ( pwenie też przez to przechodzisz). Mały miał wtedy 3
      miesiące i w casie ćwiczeń dosłownie piszczał jak zi=wierzątko. Nie
      miałam pojęcia, że dziecko może wydawać z siebie takie dźwięki.
      Oboje z mężem przy tym płakaliśmy. stwierdziłam, że muszę to
      skonsultować z jakimś specjalistą i trafiłam do neurologa, któy
      powiedział, że wszystko jest ok, a jeśli chcę wspomóc rozwój dziecka
      mogę zapisać się z nim na basen. Mały raczkował jak miał 6 m-cy i
      chodził w 11 m-cu. Nie chcę Cię namawiać do zaprzestania terapii, bo
      jeśli w opinii neurologa jest konieczna, to powinnaś ja
      kontynuować ,ale pociesz się tym, że teraz pomagasz uniknąc dziecku
      takich problemów w przyszłości jak dysleksja czy dyzgrafia. Wiem, że
      na tm etapie rozwoju to abstrakcja, ale zawsze jakieś pocieszenie.
      Ponadto zapewniano mnie, że dzieci nie płaczą w czasie
      rehabilitacji, bo sprawia im ból, ale dlatego, że zmusza się do
      pracy dotąd "nieużywane" mięśnie. Ja bardzo starałam się w to
      wierzyć. trzymaj się , zobaczysz, za kilka tygodni wszystko się
      unormuje i być może te straszne ćwiczenia nie będą już konieczne.
      Wiem przez co przechodziłaś i naprawdę jestem z Tobą. Pozdrawiam.
      • zjawa1 Re: Czuję sie podle 24.09.08, 20:17
        justin-ar napisała:

        >> kontynuować ,ale pociesz się tym, że teraz pomagasz uniknąc
        dziecku
        > takich problemów w przyszłości jak dysleksja czy dyzgrafia. Wiem,
        że
        > na tm etapie rozwoju to abstrakcja, ale zawsze jakieś pocieszenie.
        Bez urazy!!!!
        Nie wiem dlaczego, do napiecia miesniowego dopisujesz dyzoleksje,
        ale to jest dopiero abstrakcja!!!!!smile))
        Powołujesz sie na jakies nie sprawdzone teorie!!!
        Moj brat jest dyzlektykiem, znam ok 30 osob, ktore maja dyzlekcjie i
        uwiez mi: zadne nie miało i nie ma napiecia miesniowegosmile))
        To sa jakies totalne bzdury.
        ---
        www.youtube.com/watch?v=5OMFiqNA6Ag
        • otrzewna Re: Czuję sie podle 24.09.08, 20:26
          ty chyba tez jestes dySlektyczka wink a odnosnie Twojego brata i 30
          osob, czy on/one raczkowaly?
          • zjawa1 Re: Czuję sie podle 24.09.08, 21:07
            Wiem do czego zmierzaszsmile
            Jest taka teoria (kolejna spekulacja), ze dyzlektycy w dziecinstwie
            nie raczkuja!
            Moj brat raczkowałsmile!
        • id.kulka Re: Czuję sie podle 24.09.08, 21:00
          zjawa1 napisała:

          > justin-ar napisała:
          >
          > >> kontynuować ,ale pociesz się tym, że teraz pomagasz uniknąc
          > dziecku
          > > takich problemów w przyszłości jak dysleksja czy dyzgrafia.
          Wiem,
          > że
          > > na tm etapie rozwoju to abstrakcja, ale zawsze jakieś
          pocieszenie.
          > Bez urazy!!!!
          > Nie wiem dlaczego, do napiecia miesniowego dopisujesz dyzoleksje,
          > ale to jest dopiero abstrakcja!!!!!smile))
          > Powołujesz sie na jakies nie sprawdzone teorie!!!
          > Moj brat jest dyzlektykiem, znam ok 30 osob, ktore maja dyzlekcjie
          i
          > uwiez mi: zadne nie miało i nie ma napiecia miesniowegosmile))
          > To sa jakies totalne bzdury.

          Nasza neurolog również powiedziała, że dysleksja itp mogą być
          efektem mikrozaburzeń wieku niemowlęcego smile
    • siasiunia1 Re: Czuję sie podle 24.09.08, 20:31
      Kochana - to do pediatry miej pretensje a nie do siebie. Przeciez dopytywałaś się etc. rozumiem gdyby dziecko 7 miesięcy nie było u lekarza wink
      a co do rehabilitanta to powiedz że nie życzysz sobie tego typu uwag. że starałaś się dowiedziec u lekarza a wszystkowiedząca nie jesteś
      i głowa do góry!! przeciez w końcu mały jest teraz pod opieką specjalisty a na pewno łatwiej jest rehabilitować 7 miesięczniaka niż parolatka.
      pozdrawiam i życze zdrówka dla dziecia
    • malunia_pl Re: Czuję sie podle 24.09.08, 20:42
      Pewnie zaraz na mnie ze sto gromów spadnie ale ja się tym nie
      przejmuję.
      Kochana, dlaczego przestałaś wierzyć swojej intuicji? Jesteś matką
      tego małego Bąka który wydziera się na ćwiczeniach i wierzysz
      jakiemuś facetowi że robi to dla dobra dziecka?
      Znajdź innego rehabilitanta, takiego z głową, który pokaże Ci jak
      ćwiczyć w domu, i co jakiś czas będzie kontrolował efekty. Jeśli
      będziesz zanosić dziecko do tego mało delikatnego człowieka, to
      dziecko już na sam jego widok zacznie płakać, i nici z dobrych
      ćwiczen. Rozwój fizyczny dziecka jest bardzo ważny, zgadzam się, ale
      dlaczego lekarze wogóle nie biorą pod uwagę rozwoju emocjonalnego?
      Moim zdaniem taki stres wywołany nielubianymi ćwiczeniami tez kiedyś
      zaowocuje. I nie ma się co pocieszać że dziecko zapomni bo jest
      małe. Przecież też ma prawo przeżywać stresy, źle spać, gorzej jeść,
      słabiej się rozwijać?
      Chętnie sama pokazałabym temu rehabilitantowi moje dziecko: nie
      siadał a potrafił sztywno stać. Wczoraj dał kilka kroczków a dzisiaj
      dopiero sam usiadł wink (ma skończone 10 m-cy). I co? Robi nie po
      kolei i nieksiążkowo? Co z tego tak naprawdę?
      A czy Twoje dziecko robiło regularne, nawet małe postępy? Bo to jest
      najważniejsze, każde dziecko ma swój rytm, i to od wielu rzeczy
      zależy.
      • agnieszkosz Re: Czuję sie podle 24.09.08, 21:09
        Dziękuję wszystkim za słowa otuchy. Też tak sobie tłumaczę, że to
        dla dobra dziecka i lepiej poddać ją późno rehabilitacji niż nie
        robić nic. Po prostu podczas zajęć dopadają mnie wyrzuty sumienia,
        że to my jej zafundowaliśmy tą wątpliwą rozrywkę.
        Co do rozwoju to faktycznie widać postępy. Inna sprawa, że ma swoje,
        dość lajtowe tempo, ale już nie raz pokazała, że jest charakterna i
        nikt jej do niczego zmuszać nie będzie, począwszy od samego porodu
        (urodzona 2 tyg. po terminie). Więc tym się mocno nie stresuję bo
        wiem, że każde dziecko ma swój czas na osiąganie nowych umiejętności
        i nawet nie myślę, że mogłoby jej coś poważnego dolegać.
        • joxanna Re: Czuję sie podle 24.09.08, 22:13
          Z obracaniem, hm. Mój ośmiomiesięczniach już pokracznie, ale raczkuje, sam
          siada, wstaje przy meblach, ale... nie potrafi się obrócić z brzucha na bok czy
          plecy. Robi to przez siadanie. Najgorzej w nocy jak próbuje się obudzić i
          odruchowo siada - wtedy się budzi i płacze z takim żalem w głosie, jakby
          próbował powiedzieć: 'co się stało, spałem sobie smacznie aż tu nagle budzę się
          - i siedzę'. smile

          Ale rozumiem twoje rozgoryczenie. Moja córeczka jak miała 2,5 roku zaczęła nosić
          okulary - teraz, po 3 miesiącach zakrywamy oczko. I możnab to wszystko zrobić
          wcześniej, rehabilitacja byłaby szybsza i łatwiejsza, gdybym od pierwszego
          okulisty nie słyszała w wieku 8 miesięcy, że to mały zez, a w ogóle to dziecko
          za małe, żeby porządnie zbadać. I gdyby później moja pediatra w ogóle zobaczyła,
          że jedno oczko czasem ucieka. A skoro nie zobaczyła - to gdyby nie zbywała nas
          jak pytaliśmy co o tym sądzi. W końcu sami poszliśmy do okulisty i usłyszeliśmy,
          że nie jest bardzo źle, nie jest za późno, ale można było to zrobić przynajmniej
          rok wcześniej.
    • leedeczka Re: Czuję sie podle 24.09.08, 22:37
      Nie zamarwiaj się, skad mogłaś wiedzieć, ze coś jest nie tak.
      Pediatra coś przeoczył...
      A jakie są objawy napięcia miesniowego? Mój maluch ma 5 miesięcy, co
      powinno mnie niepokoić w jego zachowaniu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka