01.10.08, 23:46
moje malenstwo ma naglowce naczyniaka.lekarz mowi ze to zejdzie do
dwoch lat.czy jest ktos kto wie cos na temat naczyniakow?
Obserwuj wątek
    • zjawa1 Re: naczyniak 01.10.08, 23:58
      Hej! Naczyniaki sa w różnych miejscsch i o różnych kształtach.
      Moja córka miała naczyniaka w okolicy powieki i z dużego z tyłu
      główki.
      Lekarze powiedzieli mi, że są one skutkiem otarć w czasie porodu.
      W tej chwili córcia ma prawie 9 miesięcy i naczyniaki całkowicie
      znikły. Także nie martw się o to! Będzie tak, jak mówił ci lekarz,
      do 2 lat powinny zniknąć!
      • nelka100 Re: naczyniak 02.10.08, 06:54
        Moja córcia ma naczyniaka na pleckach. Nie widac go pod ubrankiem
        ale wolałabym aby znikł. Niestety córcia ma już 10 miesięcy a on ani
        mysli znikac.
      • taby Re: naczyniak 02.10.08, 09:49
        oj, chyba nie są skutkiem tylko otarć w trakcie porodu, bo ja miałam
        cesarkę - bez wcześniejszej akcji porodowej, i do tego w 36
        tygodniu, więc mała nie miała się jak poobcierać, a naczyniaki ma 2
        dorodne - jeden na czole (już znika) i drugi wielki z tyłu główki -
        jeszcze ma się dobrze smile. Lekarka powiedziała, że znikają nawet po
        drugim roku życia. Pozdrawiam
    • joannanina Re: naczyniak 02.10.08, 08:33
      moja starsza córeczka urodziła sie z naczyniakami na powiekach, na środku czoła
      i z tyłu główki, z powiek znikły, z czoła zmniejszył się choć między brwiami do
      dzis ma delikatnie widoczną plamkę, a ma 4 lata. Młodsza urodziła sie w kwietniu
      z takimi samymi, dokładnie w tym samym miejscu, na razie bledną, ale są
      widoczne, mam nadzieję, ze czas będzie działał na naszą korzyść.pozdrawiam!
    • tigerlily30 Re: naczyniak 02.10.08, 09:04
      moja ma 5 miesięcy, na buzi ma naczyniaczek, trochę jak żyłki pod
      skórą, i takie szczypnięcie koło powieki. Też czekam do 3-5 roku
      życia czy się wchłonie. Na razie postanowiłam się nie zamartwiać.
      • arekata Re: naczyniak 02.10.08, 09:12
        Naczyniak może rosnąć do ok.roku. Moj maluch ma takiego na ramieniu
        z tyłu. Macius ma 12m -cy. Naczyniak już nie rośnie, jest jakby
        trochę mniejszy. Może zmieniać kolor - np. w czasie choroby będzie
        bardziej czerwony. Uważaj żeby go nie urazić. Na stronie
        www.naczyniak.pl podobno profesor z Gdańska ogląda zdjęcia
        naczyniaków. Jeszcze nie sprawdzałam.
        • arekata Re: naczyniak 02.10.08, 09:14
          Naczyniak może zniknąć do 9r.ż nawet te z twarzy - znam osobiście
          taki przypadek - dziewczyna ma 30 lat i ani śladu naczyniaka. Idzie
          go usuną laserem - to jednak decyzja specjalisty
    • anettchen2306 Re: naczyniak 02.10.08, 17:35
      U mojej malej naczyniak pojawil sie kilka dni po porodzie.
      Powstawanie naczyniakow jest zagadka, raczej nie jest to uraz
      okoloporodowy! Z dnia na dzien naczyniak na przedramieniu malutkiej
      zaczal sie rozrastac az przybral rozmiar sporej truskawki. Bylismy
      cala czas pod kontrola pediatry, ktory stwierdzil, ze nalezy cos z
      tym zrobic i wyslal nas do chirurga dzieciecego. Ten po zobaczeniu
      rozmiarow naczyniaka troche przeklnal naszego pediatre, ze tak pozno
      skierowal nas do niego. Na poczatku zaproponowal zamrazanie cieklym
      azotem w miejscowym znieczuleniu, pomoglo na 2-3 tygodnie
      (zamrazanie dziala tylko do 2-3 mm w glab, wiec im szybciej, tym
      lepsze efekty). Potem znowu nastapil okres gwaltownego rozrostu,
      wygladalo to bardzo nieestetycznie. Nasz chirurg polecil jednak
      operacyjne usuniecie naczyniaka, mala miala wowczas niecale 5 mcy.
      Laserowych zabiegow w naszym przypadku nie polecal. Nadaja sie do
      tego naczyniaki plaskie, dziecko tez trzeba do nich uspic (wysoka
      temperatura powoduje bol!!!, dziecko nie moze sie gwaltownie ruszac)
      i potrzeba takich zabiegow zazwyczaj kilka, a efekty i tak nie sa
      zawsze adekwatne do oczekiwan rodzicow. Mala zostala wiec
      zoperowana. Zabieg trwal okolo godzine (w Niemczech tak male dzieci
      usypia sie gazem). W szpitalu spedzilam z nia 3 dni (dzien wczesniej
      wszystkie badania, na drugi operacja, na trzeci do domu). Mala
      znoisla bez szwanku wszystko, rana pieknie zagojona, sladu prawie
      nie ma. nasz chirurg jest przeciwny zbyt dlugiemu czekaniu,
      zwlaszcza, jesli stwierdza sie, ze naczyniak sie rozrasta. Naczyniak
      jest typem nowotworu, nie jest on jednak zlosliwy. U 80 % dzieci
      zanika do ok 1 roku zycia, moze jednak zanikac do 8 lat!!! Takie
      dane przedstawil nam nasz lekarz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka