julia_olszak 11.10.08, 12:23 Moja córcia ma 2,5 m-ca i uwielbia ssać kciuk.Jak jej daję smoczka to wypluwa.Czy pozwolić ssać kciuk czy wciskać smoczka?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kra123snal Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 11.10.08, 12:30 Już lepszy smoczek, bo kciuk nie dość, ze może spowodować wady zgryzu, to jeszcze przyczynia się do deformacji podniebienia. Oczywiście jeżeli namiętnie ssie. Jeżeli nie, to daj sobie spokój i od czasu do czasu próbuj oduczać, bo może się zrodzić namiętność Odpowiedz Link Zgłoś
mama-123 Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 11.10.08, 15:25 No coz, to jest polskie podejscie chyba. Na zachodzie bardzo wiele dzieci ssie kciuki, a wiele tez smoczki. Kazde dziecko wybiera sobie, co chce. Dziwne by bylo, zeby natura wyposazyla kazde dziecko w tak szkodliwe narzedzie jak kciuk. Autorko, nie martw sie i pozwol coreczce ssac jesli chce. Odpowiedz Link Zgłoś
robatchek Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 11.10.08, 16:37 Nie zgadzam się, choć z innych względów, niż zgryz. Moja córcia (4,5 mies) ssie smoczek, ale co chwilę w czasie zabawy pcha sobie prawie całą rączkę do buzi. Ma przy tym ślinotok jak wodospad Niagara, wiadomo - ząbki idą. Niestety, między paluszkami ciepło, mokro - ulęgła się zwyczajna grzybica. Nie zawsze zauważę, czasem nie wytrę... Efekt jest taki, że lekarka zaleciła smarowanie kremem ze sterydami, antygrzybicznym. Smaruję gdy śpi, i w ciągu dnia, i w nocy. Schodzi ale bardzo powoli... Dopiero teraz przydały się rękawiczki niedrapki Przestrzegam zatem przed ssaniem paluszków! Przypomniałam sobie, że moja siostra bardzo długo ssała dwa palce. Obydwa miała bardzo cieniutkie, z wiecznie pomarszczoną skórą. Po zaprzestaniu ssania jeszcze przez kilka miesięcy wracały do formy... Odpowiedz Link Zgłoś
1beata31 Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 11.10.08, 17:07 Witam Moja mama miała koleżankę która mimo że była już w zawodówce ssała kciuk jak było coś nie tak-taki pocieszyciel zawsze pod ręką- może to sytuacja ekstremalna,ale zawsze jakis przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 11.10.08, 17:40 Rozumiem, że jak przeczytasz coś na polskim forum a mieszkasz za granicą, to od razu przyjmujesz, że Polska jest zła, niedobra i powinna być krajem plemiennym gdzieś w Afryce, tak? Tak się składa, że ssanie kciuka z ortodontycznego punktu widzenia (powoduje tyłozgryz), jak i logopedycznego (wspomniana wada podniebienia). Jak wspomniałam: namiętne ssanie. Polecam lekturę: babyonline.pl/niemowle_rozwoj_artykul,1472.html?print=1 www.urwis.pl/dzieci/120.html Jestem daleka od bałwochwalstwa tzw. "zachodu" i przekreślania wszystkiego co polskie. Moze matki za granicą są niedouczone (w końcu Polacy mają drugi w Europie wskaźnik IQ), nieoczytane, lekarze są kiepscy (pewnie są rejony, w których polscy jeszcze nie pracują), no i skoro polskim lekarzom zdarzają się błędy i brak wiedzy, to tym bardziej "zagranicznym". Może rodzice nie mają czasu na zaspakajanie podstawowych potrzeb czułości maluszków i one jakoś to sobie próbują zrekompensować ssaniem, ale to chyba nie jest powód do dumy, ani przykład do naśladowania (zapewne uczą już noworodki "samodzielności"). Chciałabym zaznaczyć, że generalizowanie własnego narodu na podstawie jednego, mojego postu jest co najmniej niepoważne, niskie, żeby nie powiedzieć głupie. Może dostosowujesz się do otoczenia, w którym żyjesz, ale uwierz, że nie dla wszystkich jest to powód do dumy i pewnego rodzaju nobilitacja. Nie wiem jakie jest "polskie" podejście. Ja się dzielę swoją "krasnalową" wiedzą )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 11.10.08, 17:42 Errata: Tak się składa, > że ssanie kciuka jest niewskazane z ortodontycznego punktu widzenia (powoduje > tyłozgryz), jak i logopedycznego (wspomniana wada podniebienia). Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Ssanie kciuka jest bardzo szkodliwe 12.10.08, 16:51 "Dziwne by bylo, zeby natura wyposazyla kazde dziecko w tak szkodliwe narzedzie jak kciuk." To nie natura wyposażyła dziecko w szkodliwe narzędzie tylko dziecko narzędzia szkodliwie używa. Szkoda, że nie miałaś okazji oglądać zgryzu i podniebień dzieci ssących kciuki, może gdybyś zobaczyła wiedziałabyś, że kraj, w którym się mieszka nie ma tu nic do rzeczy. A ortodonci niewiele mogą pomóc takim dzieciom, to szkody nieodwracalne. A swoją drogą szybko zapomniałaś skąd pochodzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-123 Re: Ssanie kciuka jest bardzo szkodliwe 13.10.08, 11:46 Dziewczyny, nie wiem dlaczego czujecie sie atakowane. Gdy bylam z moja corka u dentysty (a moja corka ma dwa pierwsze zeby wysuniete do przodu, po nieszczesliwym wypadku) dentysta od razu zapytal mnie czy one dlugo uzywala smoczka. Widac, ze tu gdzie mieszkam wini sie za wady zgryzu smoczki a nie kciuki. A poza tym ta moja corka wlasnie uzywala smoczka, ani kciuka. Pamietam tez mojego brata, ktory uzywal smoczkow i zgryz mial fatalny. Tak wiec mnie to, co piszecie wcale nie przekonuje, bo dzieci, ktore znam z wadami zgryzu uzywaly wlasnie smoczkow. Pewnie wiec jest tak, ze mozna i smoczek i kciuk, tylko w umiarze. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 11.10.08, 18:08 Pozwolić. Samo powinno jej przejść. Moja córka też ssała kciuka. Pomagało jej to w bólach kolkowych. Potem sama z tego zrezygnowała, kiedy uznała, że jej to do szczęścia nie jest potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaporazpierwszy Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 12.10.08, 10:29 Moja coreczka zaczela ssac kciuka w wieku 2 miesiecy. Wciskalam jej smoczka i do 5 miesiaca jak smoczek byl w buzi, to bylo ok. Jak go nie bylo, to byl paluszek. mala dostala katarek i nie pasowal jej ani smok, a ni paluszek. Teraz ma 5,5 miesiaca i smoczka nie chce wcale, a kciuka bierze, jak jest glodna lub jak jest b. zmeczona i nie moze zasnac. w tej drugiej sytuacji podmieniam jej palec na smoczka i jest szczesliwa. Ssanie kciuka moze przerodzic sie w prawdziwy nalog i bedziesz miala 15-latke spiaca z palcem w buzi. Smoka mozna schowac, palca nie utniesz... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-123 Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 13.10.08, 11:48 ale wiekszosc dzieci wczesniej czy pozniej przestaje ssac. Podobnie jest ze smoczkiem, ktorego jednak niektore dzieci uzywaja bardzo dlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
laurentina.g Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 12.10.08, 13:13 Daj je trochę czasu może sama przestanie. Moja ma 3,5 i już tego raczej nie robi, a kilka tygodni temu mieliśmy ten sam dylemat co ty. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0 Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 13.10.08, 00:01 Mogę tylko powiedzieć z mojego doświadczenia, że córka również porzuciła smoka na rzecz kciuka i tak jej zostało do teraz tj. do prawie 4 roku życia. A sądzę, że po 4 urodzinach ten proceder ssania kciuka też się nie skończy. Wypchnęła sobie nieco przednie zęby, aczkolwiek w ogóle to ma nieco cofniętą szczękę od urodzenia, więc trudno powiedzieć czy to wszystko tak od kciuka. Co do bakterii na brudnych paluchach to fakt - jak dziecko ssie kciuka czy inne palce, to trzeba ciągle pilnować, co tymi palcami dotyka, bo potem to trafia do buzi. Teraz chodzi do logopedy, ale całkiem nieźle sobie radzi, więc to ssanie kciuka nie spowodowało jakiś strasznych wypaczeń, aczkolwiek lepiej moim zdaniem ssać smoczek, tetrę itp. niż kciuka, bo to jednak na długo najczęściej chyba zostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
m_laczynska Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 13.10.08, 00:24 Ja mam z reguły takie podejście do swojego dziecięcia, żeby bardziej podążać za nim, za tym czego potrzebuje. Niczego na razie na siłę nie forsowałam i nie odzwyczajałam. tak samo było z kciukiem, ssanym namiętnie gdzieś ok 3 miesiąca i kciuku u stopy ssanym ok 5. Teraz śladu ssania nie ma. Nawet stopką się już nie interesuje. A spece od skali bazeltona podkreślają, że ssanie palca to naturalny sposób pocieszania się przez niemowlę - jak mu się pozwoli na to, to samo z tego zrezygnuje - dorośnie samo do bardziej dojrzałych form pocieszania. U nas to się sprawdziło mimo grzmienia kolegi dentysty, babć itp. A smoczka w domu nawet nie miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 13.10.08, 12:21 Sorry, ale co to jest kciuk u stopy? Kciuki, to kciuki. Stopa ich nie posiada )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
m_laczynska Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 13.10.08, 21:17 No ten największy palec w sensie - to zamiennik kciuka przecież jest. Tylko w toku ewolucji nie zrobił się przeciwstawny, bo byśmy nie dawali rady chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
m_laczynska Re: ps. a mnie fascynuje jedno 13.10.08, 11:16 A jak im zabraniacie? Chodzicie i co 5 sekund wyjmujecie kciuka z gęby? Czy może rękawiczki? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-tyma Re: ps. a mnie fascynuje jedno 13.10.08, 11:25 Mój półroczniak też ssie kciuka, smoka nie chce ssać. Niby jak miałabym go oduczyć teraz, stać w nocy nad nim i wyciągać jak sobie wpakuje? U mnie i męża w rodzinie wszyscy ssali nie dłużej niż około 4 roku życia i nikt nie ma krzywego zgryzu, były osoby które speleniły, bądź oddychały przez usta, ale wysztko z czasem wyćwiczyły Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: ps. a mnie fascynuje jedno 13.10.08, 12:29 Tak, właśnie powinno się podejmować próby wyjmowania z buzi i/lub zastępowanie smoczkiem. Można tez podawać gryzaki (gryzaki, to nie smoczki jednak) Odpowiedz Link Zgłoś
mama-tyma Re: ps. a mnie fascynuje jedno 13.10.08, 17:55 Mój synio dostaje gryzaki, smoka też mu daje (wypróbowałam z 10 rodzaji), ale go nie ssie tylko gryzie jak gryzak, a przede wszystkim palca ssie do snu tzn. w nocy jak się przebudza to dosypia się palcem, no nie jestem w stanie w nocy stać nad nim, niestety. A nawet w dzień czasem jak jest przy mnie to moge odwrócic jego uwagę, ale czasem bawi sie sam np. na macie i tam robi co chce z palcami ;p Pediatra też polecała smoczek, ale widać nie zawsze to takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: ps. a mnie fascynuje jedno 13.10.08, 20:15 Proste to nie jest, ale próby podejmować warto a szkodliwe jest namiętne ssanie Jak to się dzieje od czasu do czasu i na dodatek bardziej polega to na gryzieniu niż ssaniu, to żadnej szkody to nie przyniesie. A może niesie ulgę przy ząbkowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
mama-tyma Re: ps. a mnie fascynuje jedno 13.10.08, 20:49 Ja bym raczej powiedziała, że mój synio należy do namiętnych ssaczy , ale tak czy inaczej teraz nic nie poradzę, mogę jedynie troche ograniczyć ssanie kciuka, ale nie wyeliminować. Pora na walkę z nałogiem myślę przyjdzie jak bedzie lepsza komunikacja koło 2-3 roku życia, a pewnie rzuci przy dobrych wiatrach jak bedzie miał ze 4 lata . Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
m_laczynska Zależy kiedy ssie! 13.10.08, 21:29 No co Ty? Nie wierzę, że tyle będzie ssał! To się szybciej dużo kończy! A tak w ogóle to sobie o tym myślałam - o tym kciuku i wykombinowałam tak - trochę na bazie wiedzy z psychologii rozwojowej, której nie kochałam, ale teraz coś mi się przypomina. No więc w wieku 3 miesięcy i więcej jest to zupełna norma rozwojowa i można ssać ile wlezie, a jak się nie zabrania to nawet szybciej mija. Natomiast ssanie w wieku kilku lat to już zupełnie inna bajka - i to nie jest norma. I chyba najczęściej się to zdarza przy jakiś kłopotach emocjonalnych dziecka - nawet zupełnie naturalnych takich jak np. nowa siostrzyczka/braciszek. Bo to wtedy jest tzw. regresja (czyli powrót do zachowań typowych dla wcześniejszych lat). Ale wtedy też nie ma co na siłę wyjmować kciuka z gęby, albo smarować gorzkim, tylko przyjrzeć się co z dzieckiem i w jaki sposób można mu pomóc przetrwać trudności. Czyli usunąć przyczynę a nie skutek, którym jest właśnie ssanie kciuka w wieku paru lat. Wydaje mi się, że to zgrabna teoryjka . Ale w życiu jak w życiu i tak różnorodnie bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
m_laczynska Re: ps. a mnie fascynuje jedno 13.10.08, 21:19 Ale jak jest dziecko piersiowe to smoczek może Ci narobić kłopotów w technice ssania a kciuk NIE! Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: ps. a mnie fascynuje jedno 13.10.08, 21:39 Technika ssania piersi u niemowlaka jest już opracowana A noworodki raczej ładują całą piąchę Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka50 Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 13.10.08, 13:02 Moja mała - 8 miesięcy, od jakiś 4 miesięcy ssie 2 palce u rączki. Ja nie interweniuję, bo w dzieciństwie sama ponoć do 4 roku życia ssałam też te same 2 palce. Przodozgryzu nie mam i wydaje mi sie, że jezeli dziecko tego potrzebuje to ja na to pozwalam i czekam aż samo minie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka50 Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 13.10.08, 13:05 PS. A nawet jakbym miała rzeczony przodozgryz to bym się nie obraziła chyba. Patrząc na dziennikarki (Mołek) i aktorki (Dygant) to chyba im dodaje popularności ta wysunięta szczęka, usta jakby większe Odpowiedz Link Zgłoś
1beata31 Od ortodonty 13.10.08, 18:35 Byłam dzisiaj u ortodonty z Izką 11 lat. Zapytałm się jak to jest z tymi palcami i smoczkami? Powiedziała mi że tak naprawdę to wady zgryzu są wrodzone, genetyczne i nic nie ma na nie wpływu. Nie wnikam w szczeguły , nie komentuje tylko pisze to co słyszałam od specjalisty Odpowiedz Link Zgłoś
mama-123 Re: Od ortodonty 13.10.08, 19:37 Zaraz pewnie ktos dopisze, ze pewnie niedouczony ortodonta... Odpowiedz Link Zgłoś
1beata31 Re: Od ortodonty 13.10.08, 20:22 Wszystkie tupiecie nóżkami żeby zacząć? W porządku Odpowiedz Link Zgłoś
1beata31 Re: Od ortodonty 13.10.08, 21:12 Sorki jak uraziłam albo coś w tym klimacie ale wydaje mi się że czasami laski chcą wylać całą żółć na forum i w ogóle tylko kogoś skopać. Fajnie jak nie wy i tyle. Pozdrawiam! P.S maluch śpi? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-123 Re: Od ortodonty 13.10.08, 21:44 Nie urazilas, tylko runela stara, zatwardziala koncepcja co do szkodliwosci smoczka Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Od ortodonty 13.10.08, 21:52 Smoczek jest bardzo przydatny przy nadmiernym odruchu ssania. Doświadczenia nasze sprawiły (pokoleń dzieci z przeszłości), ze są już nawet takie, które wad nie powinny powodować. Smoczek może szkodzić noworodkowi, jego technice ssania, ale jednocześnie o ile jest zastosowany w potrzebie, niesie ulgę i matce, i dziecku. Zresztą w późniejszym wieku, przy zaniku potrzeby ssania, jest niepotrzebny. Z dwojga jednak złego: namiętne ssanie smoczka, namiętne ssanie kciuka, to pierwsze jest jednak bardziej polecane. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Od ortodonty 14.10.08, 10:25 przez lekarzy (zamiast szukać zaczepki poszukaj sobie różnych informacji). Oczywiście ideałem jest ssanie jedynie piersi, ale tak się nie da, szczególnie w późniejszym wieku. Ja swoją lekcję odrobiłam, poczytałam, nie obciążałam nikogo swoim lenistwem i sama też informacje znalazłam. Dla mnie nie jest źródłem wiedzy obrazek dzieci na ulicy, wolę bardziej naukowe podejście niż widzimisię matek. Znajdziesz też polecane przez lekarzy metody walki ze szkodliwymi nawykami dzieci. Polecane głównie przez logopedów, jako profilaktyka wad wymowy. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-123 Re: Od ortodonty 14.10.08, 14:36 Czyli brak argumentow, wiec zaczelas personalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Od ortodonty 14.10.08, 15:09 Dziewczyno!!! Przebudź się!!! Odpowiedziałam Ci na wszystkie pytania! O ile wiem, to nie prowadziłyśmy sporu, więc nie wiem jaki brak argumentów??!! Resztę informacji musisz znaleźć sama, bo ja czasu nie mam na zabijanie Twojej nudy i lenistwa! Wyszukiwarki internetowe nie gryzą, mogę zapewnić z osobistego doświadczenia! A co do personalnych wycieczek, to proponuję powrócić do swojego posta o tym jakie to dziwne polskie są zwyczaje, kiedy Ty na Zachodzie zupełnie co innego zauważasz... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-123 Re: Od ortodonty 14.10.08, 15:20 CHodzi mi o konkretne badania naukowe, a nie linki do pseudonaukowych wypowiedzi. To , co kolezanka powie, czy nawet jakas strona internetowa nie ma zadnego znaczenia. Moga napisac prawde badz nie. Nie oznacza to jednak ze maja racje. Jest to tak samo wazne, jak jedna z forumek napisala, ze ortodonta jej powiedzial, ze ani smoczek ani kciuk nie sa zle. Nic to wylaczam sie juz z tej dyskucji, bo i tak za daleko juz zabrnelysmy. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Od ortodonty 14.10.08, 15:48 Nie rozumiem. Poddajesz w wątpliwość, to co Tobie się mówi, bo na Zachodzie widzisz, że jest inaczej (to się nazywa dociekliwość i parcie na badania naukowe...) a teraz ode mnie oczekujesz podania linków. To ja Ci po raz trzeci proponuję wykorzystanie wyszukiwarki, bo teraz to już zabrnęłaś za daleko (najpierw może sama podasz chociaż pseudonaukowe artykuły na poparcie swoich antypolskich poglądów ). Jak Ci już pisałam w inetrnecie znajdziesz wiele pozycji, które powinny rozwiać Twoje wątpliwości. A wytłumaczeń krzywych zębów i zgryzu jest wiele. Ja słyszałam, że zgrzytanie zębami i zahaczenie jednych zębów o rosnące np. powyżej może spowodować zmianę kierunku ich wzrostu. Przy innej wadzie do leczenia wykorzystuje się specjalne smoczki. Zagadnienie to jest bardzo szerokie i jednym z jego aspektów jest nadmierne ssanie łączące ortodoncję z logopedią. Jak coś znajdziesz a nie będziesz sobie radzić ze zrozumieniem, to daj znać i na pewno pomożemy. Odpowiedz Link Zgłoś
1beata31 Re: Od ortodonty 14.10.08, 17:48 Jesteście wielkie!!!!! Z rozbawieniem obserwuję waszą dyskusję! Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Od ortodonty 14.10.08, 18:57 Mnie tylko dziwi niechęć do poszukiwań, ale cieszę się, że chociaż wniosłyśmy Ci światełko humoru w monotonię Twego życia. Zawsze to jakiś dobry uczynek ))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
marsupilami25 Re: Od ortodonty 14.10.08, 19:20 Ja tez sie szeroko usmiecham . Tak czy inaczej KAZDE dziecko wczesniej czy pozniej pojawi sie na wizycie u ortodonty, gdzie pewnie dowiemy sie o szkodliwosci ssania czegokolwiek. Proponuje wiec zakup rekawic bokserskich dla kciukolubnych i a smoczkolubnym zabranie i wyrzucenie smokow. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Od ortodonty 14.10.08, 21:27 Ja się dowiedziałam, ze wyrostki się źle ułożyły Albo, że córka miała skłonność do przodozgryzu Nikt ssania nie podał jako przyczyny. Wyedukowałam się z doświadczenia )))))))) Ssanie nie jest winne całemu złu zgryzowemu tego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-123 Re: Od ortodonty 15.10.08, 00:40 Interesuje sie tym tematem z racji trojki dzieci juz sporo czasu. Nigdy nie znalazlam zadnych kompetentnych artykulow, ktore odradzalyby ssanie kciuka badz smoczka. Przewazajace opinie w mniej naukowych artykulach to wlasnie takie, ze wszystko w umiarze jest dobre. CO do uzywania smoczka z kolei glownie pisze sie o tym, ze moze lecz nie musi powodowac wady wymowy, natomiast smoczek ogranicza tez ryzyko smierci lozeczkowej. No wiec skoro tak swietnie umiesz poslugiwac sie wyszukiwarka, to podeslij mi prosze linka do jakichs konkretnych, wiarygodnych i rzetelnych badan, to moze znow porozmawiamy. Na razie podajesz z glowy co niby wiesz. DLaczego mam Ci wierzyc? Czy ja Cie znam? Czy jestes uznanym ortodonta, ktory wykazal sie kompetentnymi badaniami w tej dziedzinie? No nie, wiec daruj jesli poddaje w watpliwosc to, co piszesz. Konkrety prosze, a nie swoje wlasne wiadomosci. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Od ortodonty 15.10.08, 11:00 O ile dobrze pamiętam, to nie interesuje Cię polski/krasnalowy pogląd. Nie mam czasu szukać linków, pisałam już o tym. Podzieliłam się swoją wiedzą a nie obserwacjami. Nie mam też ochoty na dalszą dyskusję. Zresztą następnym Twoim krokiem byłoby zapewne poddanie w wątpliwość naukowego aspektu jakiegoś artykułu Czy jestes uznanym ortodonta, ktory > wykazal sie kompetentnymi badaniami w tej dziedzinie? No nie, wiec > daruj jesli poddaje w watpliwosc to, co piszesz. > Konkrety prosze, a nie swoje wlasne wiadomosci. A skąd wiesz, że nie? Może cenionym logopedą? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-123 Re: Od ortodonty 15.10.08, 11:16 Przesadzasz. Napisalam polskie podejscie, bo gdy byla u mnie moja siostra z POlski to wlasnie oburzala sie na ssanie kciuka. Poczytalam forum i widze, ze prawie wszystkie mamy stoja twardo murem za ssaniem smoczka. Stad stwierdzenie polskie podejscie. Napisalam tez o moich obserwacjach tutaj. Skoro jestes tak pewna swojej teorii to prosilam wlasnie o jakas naukowe potwierdzenie, ktorego niestety nie przedstawilas. Linkow wlasnie nie podalas, a zatem mozna przypuszczac, ze nie koniecznie masz racje, nawet jesli usilujesz mnie zakrzyczec. Z drugiej strony moze i masz racje, ale ja wolalabym zobaczyc konkretne winiki badan naukowych, tyle ze takowych ani Ty ani ja nie znalazlysmy. Stad mojej stwierdzenie, ze niekoniecznie polska mysl, jakoby kciuki byly bee, nie musi byc sluszna. Swiatowej slawy ortononta nie mozesz byc, bo nie bylabys na tym forum, o paru innych rzeczach nie wspominajac. Nic to, zapewne i Ty i ja mamy wazniejsze rzeczy do roboty niz zajmowanie sie smoczkami i kciukami. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Od ortodonty 15.10.08, 11:28 problemem jest to, że uogólniasz. Ssanie kciuka, o ile nie jest zbyt "namiętne", nie jest problemem. Jeżeli namiętne, to smoczek zaakceptowany pod względem ortodontycznym jest o wiele lepszy. To chyba tyle, bo mnie niemoc ogarnia i najzwyczajniej mi się nie chce dalej powtarzać to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Od ortodonty 15.10.08, 11:25 Zadałam sobie trud i znalazłam artykuł o tym jak złożony jest to problem. Znajdziesz też odpowiedź na kilka swoich pytań. www.dmp.am.wroc.pl/artykuly/DMP_2005421149.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
mama-123 Re: Od ortodonty 15.10.08, 15:16 Dzieki, aartykul przejzalam pobieznie z braku czasu, ale zdaje sie ze zawiera on wlasnie wiadomosc, ze i smoczek i kciuk moga miec negatywny wplyw na mowe dziecka. Interesujacy jest tez fakt, ze trudno porownywac problemy dzieci mowiacych w roznych jezykach, bo roznia sie one wlasnie sposobami mowienia (inne fonemy zdaje sie) wiec co jednemu moze sluzyc, innemu juz niekoniecznie. Mysle, ze to bardzo sluszna uwaga. W kazdym jezyku uzywa sie inaczej miesni. Moj znajomy, ktory na codzien mowi po polsku wspominal kiedys, ze gdy przyjezdza rodzina z Polski i przestawia sie na polski, to zawsze boli go szczeka. Odpowiedz Link Zgłoś
1beata31 Re: Od ortodonty 13.10.08, 21:55 kurczę a my zamiast zrobić coś dla siebie dalej tak jakbyśmy zajmowały się dziećmi. To są jaja.Matki polki na 2 etaty Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetka8801 Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 15.10.08, 10:49 moj10 tygcóreczka też zabiera się ostatnio do paluszków-wkłada sobie dwa i ssie głośno-w noy ten dźwiek mnie budzi. naychmiast wkładam smoczek-do skutku-albo karmię bo czasem to oznaka głodu Odpowiedz Link Zgłoś
pumeczka Re: Czy pozwolić ssać kciuk? 15.10.08, 16:02 moj 3-miesieczny synek zaczal gdzies miesiac temu ladowac paluszka do buzi, proby smoczkowe spelzly na niczym, bo maly ma odruch wymiotny od cial obcych, ale moje paluszki chetnie by possal dodam ze karmiony tylko cycem, awaryjne karmienie sciagnietym mlekiem tez jest nie lada wyzwaniem dla opiekunekguma to guma i moj syn sie tego brzydzi, a kciuk laduje w buzi i mlaskanie odchodzi na calego, widocznie cos go tam swedzi i jakos musi sobie radzic nieboraczek, slinotok tez przy tym jak Niagara Odpowiedz Link Zgłoś