iwet165
31.10.08, 20:59
Dziewczyny ja jestem w ciezkim szoku po dzisiejszym dniu.MOJej
siostry synek spadl z przewijaka na podloge.Byla obok niego i
spogladala,ale maly tak wierzgal nogami i niestety stalo sie
spadl.metr wysokosci na twarda podloge.zaraz przyjechal lekarz
zbadal i skierowal do szpitala.przyjechalo pogotowie zabrali malego
z mama do szpitala nawet go nie ubierala bo podejrzewali zlamany
obojczyk.Zbadal go hirurg i neurolog.wypuscili do
domu...przeczytalam rozne watki o upadkach dzieci i co sie okazuje
wazne jest przeswietlenie czaszki.jestem w tym czasie ze swoim malym
u swojego lekarza ktory byl wczesnie u synka mojej siostry.pyta sie
mnie jak tam maly siostry i czy zrobili mu przeswietlenie.ja mowie
ze nie i puscili ja do domu.kazal pojechac do innego szpitala.wiec
pojechala tam lekarze zbadali ale przeswietlenia nie zrobili i
wyslali do nastepnego szpitala.Siostra pojechala do trzeciego
szpitala zbadal hirurg i neurolog.juz malego kladli zeby mu zrobic
przeswietlenie ale on zacza sie ruszac wiec wezwali anestezjologa
zeby uspac.ten sie nie zgodzil i powiedzial zeby ten lekarz ktory
kieruje go na przeswietlenie podpisal sie pod tym.Maly ma glowe
spuchnieta i malego krwiaka po za tym ok...ale ja jestem w ciezkim
szoku ze nie przeswietli mu czaszki? przecierz moze byc
peknieta.nikt nie kazal im robic ktg mogli normalnie ja
przeswietlic.przeciez tam moze byc uraz.w rzadnym szpitalu nie
zostawili dziecka na obserwacji mimo opuchnietej glowy.Maly ma 3
miesiace.Juz nie bede pisac o nieodpowiedzialnosci siostry bo to nie
o to chodzi trudno doszlo do wypadku ale co dalej?czy powinni go
przeswietlic?moze zostawic na obserwacj?zrobic usg? jestem w ciezkim
szoku trzy szpitale i zero