Dodaj do ulubionych

Nie zniosę już ulewania :-(

11.11.08, 20:10
Moja córeczka ma prawie 4 m-ce i jak Ją ubieram lub w jakikolwiek
sposób ruszę to zaczyna ulewać a tak to nie ulewa.Nawet jak godzinę
po jedzeniu poczekam aby Ją ubrać lub ruszyć to i tak uleje.Czy tak
może być?.Co robić?
Obserwuj wątek
    • naszaheidi Re: Nie zniosę już ulewania :-( 11.11.08, 20:26
      Isc do lekarza,zrobic usg jamy brzusznej aby wyeliminowac
      refluks,dodac nutrion do mleka,odbijac po jedzeniumoze sie przejada?
      • otrzewna Re: Nie zniosę już ulewania :-( 11.11.08, 20:49
        ogladam kiedys jakas brytyjska nianie i ona polecala zminiejszyc
        ciut porcje jedzenia i dodatkowo dziecko spalo na materacyku lekko
        skosnym tj takim opadajacym ale b delikatnie, dziecko (ok 2 mcy)
        bylo do niego przypinane poprzecznie przez brzuszek szerokim pasem,
        u niego byl problem z waga no i marudzeniem i ulewaniem
      • mbw78 Re: Nie zniosę już ulewania :-( 11.11.08, 20:54
        moja też tak miała, musiałam ją karmić mlekiem z symbolem AR
        (zagęszczane, przeciw ulewaniu, gęstnieje w żołądku), możesz każda
        firma ma takie mleko, możesz też zagęścić jak w poprzednim poście
        albo kleikiem ryżowym, możesz też zacząć podawać już mleko następne
        (ono samo w sobie jest gęściejsze) z kleikiem lub bez, nie kazać
        dziecku dopijać jeśli już nie chce, w połowie karmienia podnieść do
        odbicia i potem znowu podać butlę.
      • kasior82 Re: Nie zniosę już ulewania :-( 13.11.08, 12:27
        U nas było to samo.Teraz jest lepiej (mała ma 7,5 m),ale i tak nie je nigdy
        samego mleka,tylko różne kasze,bo inaczej wszystko wyleci.Zagęszczałam mleko
        Nutritonem,później kaszkami.Też byłam wykończona,ale to mija.Zacznie jeść więcej
        stałych pokarmów będzie lepie.Pozdrawiam.
    • pluszowy.kaloszek Re: Nie zniosę już ulewania :-( 11.11.08, 21:00
      spokojnie.. moj synek kończy niedługo 6 mies.. od 2 -3 tyg przestał ulewac tak z
      dnia na dzien.. mozliwe ze dzieki rozszerzeniu diety-zaczął w końcu dostawac
      bardziej stałe pokarmy niż mleko. Jesli ulewania nie są chlustające.. a dziecko
      nie spada z "wagi" nie ma się co przejmowac- tak powiedziala mi pediatra.
      Wytrzymaj!!!!smile))))
    • smerfetka8801 Re: Nie zniosę już ulewania :-( 11.11.08, 21:54
      albo mleko ar albo enfamil dla dzieci ulewających (drogi i tylko w
      aptece) albo zacznij zagęszczać już tym kleikiem ryżowym tydzień
      różnicy to nie jakiś dramat.
      a poza tym może warto pogadać z pediatrą.może to faktycznie refluks?w
      kazdym razie my tu tego nie zdiagnozujemy.z mlekiem następnym bym
      czekała bo jednak póki dziecko najada się 1 to powinno być na 1
      zwłaszcza jesli wprowadza sie maluchowi jakieś nowości to nie
      wszystko na raz-więc jeśli kleik to nie zmiana mleka smile
      • aduska80 Re: Nie zniosę już ulewania :-( 12.11.08, 11:55
        Mam to samo.Synus ma 4mies.i tydzień ulewa non stop.Mogę go
        przebierać 15razy dziennie.Tylko piorę, prasuję i tak w
        kółko.Lekarka pow.że powinno mu to przejść a jeśli nie to za miesiąc
        do gastrologa.Na razie czekam bo jak przeczytałam o badaniu ph
        metrii to modle się,zeby mu przeszło.Zagęszczam Nutritonem ale
        czasem to też nie pomaga.Wprowadziłam już zupki ale jemu anwet
        czasem poleci po zupce po 2 godz.a to juz totalny koszmar( nie
        schodzi z ubranek)
        • julia_olszak Do Aduska80 12.11.08, 12:12
          Mam pytanko a jak Twoj synus tak ulewa to wychodzisz z Nim
          wszedzie?.Ja boje sie jakos przez to wychodzic.Moja córcia na
          dodatek to b.płacze jak Ją ubieram.Ja nawet jak poczekam 1h to i tak
          uleje a w domu nie ulewa
          • aduska80 Re: Do Aduska80 12.11.08, 12:18
            Mój synuś potrafi ulać nawet po 2.5 godz.Koszmar.Ale wychodzę z nim
            wszędzie.W wózku nie ulewa a u kogoś no trudno jak uleje to muszą mu
            wybaczyć.Moja bliska rodzinka wie,ze mają być ubrani w jakieś stare
            ciuchysmilejak chcą go ponosićsmileMój też płakał jak go ubierałam teraz
            się przywyczaił nawet do kurtki i czapki.Chociaz na początku
            musialam się nagimnastykować:grzechotka w buzi,ulubione
            dzwoneczki,zagadywanie.Teraz śmiał ubieram bez płaczu.
            • aduska80 Re: Do Aduska80 12.11.08, 12:20
              Jeszcze mi sie przypomniało.Jemu też najwięcej ulewa się kiedy kopie
              nóżkami,rusza się.Ale czasem nie ma to znaczenia.Ulewa w pionie a
              chyba wtedy powinien wcale
    • betty842 Karmisz piersią czy butelką? 12.11.08, 12:54
      Jeśli butelką to polecam Nutriton (tak jak już wyżej wspomniano).Mój
      mały mocno ulewał ale jak zaczęłam zagęszczać mleko nutritonem
      przestał.Wprowadzanie stałych pokarmów nie rozwiązało problemu.Gdyby
      nie nutriton ulewałby do ok 9m (jak zapomniałam zagęscic to ulewał).
      Jeśli karmisz piersią to również mozesz zastosować nutriton z tym że
      musisz go podać przed karmieniem.Nie wiem dokładnie ile,ale może
      pisze na opakowaniu.
    • alexa.com Re: Nie zniosę już ulewania :-( 12.11.08, 23:00
      moja córeczka ulewała od urodzenia, już po pierwszym karmieniu w
      szpitalu tak ulała że jeszcze wtedy nie wiedziałam co sie dzieje.
      Niestety trwało to az 7 miesiecy. Tez sie strasznie martwiłam, było
      to bardzo uciązliwe, wiecznie była zalana, ulewała nawet na spacerze
      w wózku długi czas po jedzeniu . Z mojej córci nawet chlustało przez
      sen, budziła sie płakała i była bardzo niespokojna. nie potrafił
      zaradzic temu lekarz , uspokajał jedynie że minie.Nie wprowadzał
      żadnych leków ponieważ ładnie przybierała na wadze ale słyszałam że
      lek debridat czy jakos tak jest dobry dla dzieci ulewających.teraz
      ma 7,5 m-ca i juz nie ulewa:o) i nie boję sie ze po podaniu jej
      zupki wszystko dookoła bedzie w kolorze marchewkowym.. Pozdrawiam i
      zycze cierpliwości
      • aduska80 Re: Nie zniosę już ulewania :-( 13.11.08, 07:24
        Też licze na to,że przejdzie wiem,że synusia to męczy ale nie
        wyobrażam sobie iść na to ciężkie badanie.On też bardzo łądnie
        przybiera na wadze to jest pocieszające więc lekarka mówi,że może
        ulewać.i nie jest jakiś markotny jest wesołym dzieckiem rzadko
        płacze jak uleje
        • id.kulka Re: Nie zniosę już ulewania :-( 13.11.08, 10:38
          Przechodziłam ulewaniowy koszmar z pierwszym synem. Ulewał,
          chlustał, mleko wylewało sie z niego o każdej porze i w każdej
          pozycji. Nie pomagał nutriton (karmiłam piersią, podawałam przed
          jedzeniem zakraplaczem), mniejsze porcje (gdy był już na
          modyfikowanym), zagęszczanie pokarmu, bardziej pionowe pozycje
          karmienia. Nie można go było zostawic na chwilę samego, bo czasem mu
          się ulało i się zakrztuszał. Koszmar. Ale przybierał w początkowym
          okresie 1,5 kg/miesiąc, w wieku pół roku ważył 9 kg. Problem z
          ulewaniem zmniejszył się, jak miał około pół roku, ale ulewał
          jeszcze do roku. Niektóre dzieci tak mają, ale dobrze wykluczyć
          wszelkie możliwe jednostki chorobowe wink
    • pszczolaasia Re: Nie zniosę już ulewania :-( 13.11.08, 10:47
      tia. moj synek tez ulewal. nie satysfakcjonowalo mnie to ze przybieral ladnie na wadze skoro ciagle ciagle ciagle ulewal, rzygal, chlustal... to juz nie chodzilo o to, ze go 15 razy dziennie musialam przebierac tylko ze sie mi przy tym dziecina jednak meczyla. kazda forma aktywnosci powodowala chlust. nie pomagalo ulozenie, mleko ar, odbijanie w trakcie, zmniejszenie porcji, caly czas chlustal od momentu skonczenia jedzenia do nastepnego karmienia. moja pediatra tez mi mowila ze przejdzie itede ale w koncu chyba zobaczyla rozpacz w moich oczach bo powiedziala ze mozna zrobic usg brzuszka (niestety nfz tego nie refunduje) i bingo. dostaje teraz nutriton do mleka i jakis lek robiony. i wiesz co? moj syn sie teraz ciagle smieje jak jego blizniacza siostra. mam teraz dwa smieszki w domusmile
      • pszczolaasia Re: Nie zniosę już ulewania :-( 13.11.08, 10:50
        i jeszcze jedno, on zawsze bardzo duzo jadl jakby robil sobie zapas, a teraz sam
        zmniejszyl sobie porcje, balam sie ze teraz jak nie ulewa to mi sie roztyje na
        maksa, ale nie ma obawy. pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka