tuptaki
17.11.08, 06:26
Wczoraj moja miesięczna córeczka tak strasznie płakała że nagle
zaczeła kasłać i przestała oddychać. Dziewczyny myślałam że wyjdę z
siebie. Wziełam ją do pionu i zaczełam klepać w pupkę. Po jakiś 30-
40 sek.złapała oddech. Dziewczyny czy Wam się też trfiło takie coś?
Co wtedy robiłyście?