aanullaa
25.11.08, 14:35
witam,
mój synek skończy 30 listapada 5 miesięcy i mam pewne wątpliwości co do
postępowania z nim. jest pod opieką dwóch pediatrów, obaj zgodnie twierdzą, że
rozwija się znakomicie. motorycznie jest na poziomie 7 miesięcznego malucha,
sam siedzi juz od tygodnia, podnosi sie do siadania z pozycji na boczku,
zdarza mu sie także podnieść do pozycji stojącej i przy szczebelkach łóżeczka
wytrzymać tak kilka dobrych chwil. wiem, że to zbyt wcześnie na takie
zachowania, więc proszę podpowiedzieć mi co dalej robić. lekarze mówią, aby
pozwalać mu na takie rzeczy, bo widocznie dla niego to ju z czas. ja mam
niestety wiele wątpliwości... mały nie raczkuje i to jedyna zaleta całej tej
farsy, jednak turla się jak opętany i pełza w każdą stronę. co robić, aby mu
pomóc w rozwoju, nie zrobić przy tym krzywdy i jednocześnie nie zwariawać przy
każdym nowym jego występku.
a i jeszcze jedno, obaj pediatrzy niezależnie od siebie twierdzą, że należy mu
podawać mięsko. dadam, ze dobrze toleruje inne pokarmy, warzywa i owoce i jest
chętny do jedzenia wielu rzeczy, dotyka nasze jedzenie, patrzy na talerze z
ogromnym zaciekawieniem i śledzi każdy kęs. napiszcie proszę co o tym
wszystkim sądzicie, bo ja juz chyba całkiem się pogubiłam w tym co się dzieje
i jak dalej postępować. to moje pierwsze dziecko, nie chcę go do niczego
zmuszać, ale nie chcę też zabraniać...
przepraszam, za długi post i za chaotyczność.
pozdrawiam,
mama leosia