Dodaj do ulubionych

czy dobrze robimy?

25.11.08, 17:50
zastanawiam sie czy cudowanie przy jedzeniu nie skonczy sie zle.
Ania je w jednym miejscu na krzesle i zeby cos zjadla trzeba dawac jej cos do reki, najlepiej nowego, wtedy otworzy buske ale nie jest to tak ochoczo(pierwsze dwie lyzki sa)
Butle jemy na sofie, do tego potrzebujemy pingwinka ktory spiewa albo inne cuda bo nie zje wszystkiego.Czasem cos tam zagadam tez otworzy buske.
Zaznacze ze nie wpycham na sile , zawsze czekam jak otworzy sama buske i wie ze dam jej jedzonko.
czy to zaszkodzi, czy obrzydze jej jedzenie w ten sposob?
Obserwuj wątek
    • minnetaki Re: czy dobrze robimy? 25.11.08, 18:08
      Nie wiem, czy obrzydzisz, ale możesz napytać sobie biedy - bo jak
      później pingwinek zginie, to będzie awantura...
      Ja mam zasadę, żeby karmić tylko jeśli i tylko dopóki dziecko
      świadomie chce jeść - nie zabawiałam przy piersi, to i nie zabawiam
      przy stole. Wychodzę z założenia, że jeśli nie jest zainteresowane
      jedzeniem, to głodne też nie. Dorosłym mówi się, że w ramach
      zdrowego trybu życia należy jeść bez oglądania tv albo czytania,
      żeby mieć świadomość ile się zjadło i czy aby na pewno jeszcze się
      jest głodnym - to samo moim zdaniem dotyczy dzieci.
      • misiaczekmoj Re: czy dobrze robimy? 25.11.08, 18:21
        wydaje mi sie ze mowisz z punktu widzenia szczesliwej mamy ktorej dziecko chetnie je....wtedy yto by tak wygladalo jak mowisz
        czy ktos kto ma niejadka moze odpowiedziec?
        a dziecko moze poprostu nie chciec bo jest nadal za cyckiem tylko(10 miesiecy), a z pingwinkiem nie bedzie problemu bo pingwinek niedlugo sie znudzi i tak.
      • peia Re: czy dobrze robimy? 26.11.08, 21:07
        Popieram w 100%. Dziecko jak jest glodne, to i poprosi w taki czy inny sposb. To
        my, Mamy jestesmy tylko przerazone faktem iz nasze dziecko nie zjadlo
        wystarczajaco duzo i zachoruje, anemi sie nabawi... smile
        Jesli dziecko nie chce jesc, prosze bardzo, ale zadnego dokarmiania chocby
        plakalo , az do nastepnego posilku. ZZadnego dokarmiania, dopychania. Kolejny
        posilek i powinno zjesc, bo zglodnieje.
    • agata688 Re: czy dobrze robimy? 25.11.08, 18:23
      wydaje mi sie ze to nie jest dobry sposob na karmienie.
      a to dlatego,ze tak naprawde jej uwaga jest od tej czynnosci odwrocona.
      przeciez wcale nie musi zjadac calej butli-widocznie tyle nie potrzebuje.
      jak naprawde bedzie glodna to bedzie otwierac buzke sama bez wspomagaczy.
      pozdrawiam.
      • agata688 Re: czy dobrze robimy? 25.11.08, 18:24
        a jak przybiera na wadze?
        • misiaczekmoj Re: czy dobrze robimy? 25.11.08, 18:30
          nie przybiera dobrze na wadze, powoli , za malo je....
      • misiaczekmoj Re: czy dobrze robimy? 25.11.08, 18:33
        tak masz racje, uwaga od jedzenia jest odwrocona i wlasnie tylko wtedy ona to zje.Przy cycku podobnie , zawsze sie czyms na boku zajmuje
        .
    • minnetaki Re: czy dobrze robimy? 25.11.08, 19:26
      Moje dziecko raz wcina aż mu się uszy trzęsą, a innego dnia nie
      tknie nawet łyżeczki niczego. Ma 9 mies., jest na piersi i na 15
      centylu wagi. Wiele mam już by się martwiło... Mimo to ja nie
      zagaduję przy jedzeniu - dziecko rozwija się normalnie, jest radosne
      i bardzo ruchliwe, więc zakładam, że nic mu nie jest i je tyle, ile
      trzeba. Jeśli twoje dziecko przybiera "powoli", ale nie chudnie i
      nie wypada za daleko z siatki centylowej, to też nie musisz się
      przejmować
      • hanah.vic do minnetaki 25.11.08, 19:51
        U nas jest podobnie.Są dni że młoda wcina wszytsko bardzo chętnie,
        innym razem tylko pierś przez cały dzień( ma 10 m-cy). Ja rozwiązuje
        to w ten sposób że staram sie jej nie dawać zbyt często piersi.Jak
        już widzę że jest głodna, podaje jej obiadek (lub coś innego).takim
        sposobem dziś zjadła obiadek aż jej się uszy trzęsłysmile)
        pozdr
        • neskulka Re: do minnetaki 25.11.08, 20:52
          łatwo pisać komuś kto nie ma takiego problemu sad moje dziecko bez zabawiania nie
          zje nic, butelkę odrzuciła dwa miesiące temu (ma 6 miesięcy) i mleko je tylko w
          nocy przez sen, żadne kubki też nie pomagają, po prostu nie chce mleka i już...
          daję jej wiec kaszki, kleiki i obiadek i zabawiam i to intensywnie, inaczej jest
          płacz już przy zakładaniu śliniaka sad a potrafi nie jeść 8 godzin i nadal nie
          zje bez zabawiania, wolę ją zabawić niż zmuszać do jedzenia, a coś jeść przecież
          musi sad
          • mamuska5.pl Re: do minnetaki 25.11.08, 20:55
            Ja też swojego zabawiam przy jedzeniu.Nie zawsze ale czasem tak. Mam
            na niego sposób, włączam mu teledysk z płyty z mojego wesela..smile
            Wcina wszystko do końca..smile Nie zastanawiałam się czy dobrze
            robie,je i to jest najważniejsze.
          • mamavinca u mnie tak samo 25.11.08, 21:20
            Witaj w klubie neskulka-u nas jest identycznie!May rowniez ma 6
            miesiecy i tylko 7kg.ACH TE NIEJADKI...
            • misiaczekmoj Re: u mnie tak samo 26.11.08, 15:06
              neskulka twoj dzieciaczek moze jeszcze nie byc gotowe ale powiem Ci co moze pomoc.
              Wybrac jedno miejsce do jedzenia obiadkow i miejsce do jedzenia butelki na rekach.Jak zje troche mleka i wiecej nie chce daj obiadek lyzeczka i tak przy kazdym karmieniu czy to sniadanie czy kolacja.
              Twoj niemowlaczek przez to ze nie je duzo ma malutki zoladek, od razu nie bedzie duzo jadl ale trzeba rozszerzyc zoladek powolutku.Wtedy mozna oczekiwac wiecej i wiecej.
              Nie czuje glodu przez osiem godzin bo tez chodzi o zoladek plus to w jaki sposob ty sie zachowujesz przy jedzeniu.Pewnie Cie to stresuje i dzieciak nie chce jesc.Jezeli zachowujesz sie tak jakby karmienie dzieciaczka bylo najwspanialsza rzecza na swiecie to dzieciak bedzie jadl.
              • dzoaann Re: u mnie tak samo 26.11.08, 21:02
                o jacie, jak mądrze napisalaś;P
                to czemu tego nie stosujesz u swego dziecka? tylko zabawiasz?

                a odpowiadajac na twego posta, to dziecko nie nauczy się w ten sposób jeść,
                zawsze tylko je napchasz, zapelnisz. A próbowalaś zabawy jedzeniem? mojemu
                niejadkowi to pomagalo, jak mógl sie babrac w jedzeniu. Początkowo niewiele
                trafialo do buzi, ale w końcu oswoil sie z jedzeniem, rytmem posilkow itp. wazne
                tez jest sadzanie do stołu z innymi domownikami i jedzenie, tak by dziecko
                widziało, że uczestniczy w tym. Ja praktycznie swoich nie karmiłam,
                blyskawicznie nauczyli sie jeść sami. Powodzeniasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka