Dodaj do ulubionych

menu roczniaka

01.11.03, 17:36
No właśnie...Odstawiam swojego syna od piersi i mam problem kiedy mu podawać
kolację. W tej chwili dostaje kaszkę na ok. godziny przed kąpielą, a potem
pierś na dobranoc. W nocy oczywiście piers i jeszcze raz pierś. Przygotowuję
się do zlikwidowania tych karmień nocnych i wydaja mi się że narazie powinnam
przełożyć kolację bezposrednio przed kąpielą, a potem wanna i cycuszek do
snu. po jakims czasie tego usypiacza też zlikwiduję. Doradzcie mi czy dobrze
to planuję.
Nie wiem czy ta kolacja bezpośrednio przed kąpielą to dobry pomysł.
jak to wygląda u Was?
pozdrawiam

micha
Obserwuj wątek
    • omn3 Re: menu roczniaka 01.11.03, 17:45
      czesc.
      U nas kolacja jest 1,5 godz przed kapiela,a juz przed samym spaniem
      mleczko+kaszka.No i w nocy 2 razy jedzonko(przyzwyczajenia z
      piersi).Pozdrawiamy.Madzia&Oliver(3/11/2002)
    • magdk Re: menu roczniaka 03.11.03, 21:41
      Czesc
      Moj syn ma roczek, dwa tygodnie temu odstawilam go od piersi. Piotrus byl
      nauczony zasypiania przy cycu. W nocy budzil sie co dwie lub trzy godziny i
      bez cyca nie zasypial. Dla mojej wygody spal z nami w lozku. Jak mial ok 11
      miesiecy zauwazylam ze zaczyna robic sobie z mojego cyca smoczek, nie chcial
      jesc w nocy tylko chcial miec cyca w budzi i zasypial. Powiedzialam sobie dosc
      tego. Na poczatek uczylam go zasypiac bez piersi, trwalo to kilka dni.
      Przytulal sie do mnie ale nie dawalam mu cyca. Czasami bylo mi go bardzo
      szkoda ale wiedzialam ze musze to wytrzymac bo pozniej bedzie jeszcze gorzej.
      Jak juz zasypial sam to zaczelam go oduczac cyca w nocy. Z tym bylo gorzej.
      zawsze kolacje Piotrusiowi daje po kapieli. Jak sie budzil dawalam mu pic z
      kubeczka, ok 2 musialam juz dac mu kaszke. Piotrus nie jest nauczony butelki
      wiec musialam go karmic lyzeczka. Tyle bylo na poczatek, jak sie budzil o 4
      czy 6 to nie dawalam rady i Piotrus dostawal cyca. Ale zauwazyla ze zaczyna
      wydluzac sobie czas spania. Po kilku dniach spal nawet przesypial mi 5 godz.
      bez budzenia sie. Zobaczylam efekty i zaczelam nie dawac mu wcale cyca w nocy.
      Pierwsze noce byly ciezkie, szczegolnie nad ranem, trzeba miec duza
      cierpliwosc. Teraz jestem z tego bardzo zadowolona. Piotrus potrawi mi spac do
      5 nad ranem, daje mu wtedy pic, przytula sie do mnie i zasypia ( spi jeszcze z
      nami). Zdarza sie ze obudzi sie wczesniej ale staram sie nie dawac mu picia
      zeby sie nie nauczyl ze musi pic w nocy. Jesli zje mi malo na kolacje to ok 5
      czy 6 rano zdarza sie ze musze podac mu kaszke bo jest glodny.
      Zycze Ci aby i Tobie sie udalo.
      Pozdrawiam i powodzenia.

      Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka