Dodaj do ulubionych

maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka

11.01.09, 21:58
hmm..no wydawalo mi sie, ze moj maluszek nie za bardzo potrafi pelzac..a tu
niespodzianka..polozylem go dzis na brzuszku na podlodze i poszedlem do
toalety.. cisza..i nagle placz (no nie tak nagle..po jakihs 10 minutach)...
okazalo sie ze jakism cudem maluszek przepelzal okolo pol metra...dopelzal do
stolka..i uderzyl si ew noge od stolka.. nie mocno..ale ona wlasnie stala mu
na )drodze.
Obserwuj wątek
    • ewuncia.a Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 11.01.09, 22:00
      Nie widziałeś zdarzenia. Nie wiesz, czy mocno, czy nie. Lepiej iść do lekarza na
      kontrolę. To bardzo małe dziecko. A swoją drogą, taki maluch sam bez opieki
      przez 10 minut????
      • camel_3d Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 11.01.09, 22:04
        no nie...mocno nie..bo sie zaraz zaczal usmiechac jak przyszedlem. zreszta to
        bylo dzis po poludniu.

        no wiesz bez opieki..przciez go do kibelka nie zabiore ze soba. wczorja polozony
        na brzuszku nawet nie przeunal sie przez pol godzny o cm. teraz jak juz wiem
        ze to maly symulant i teraz juz niestety za kazdym razem, kiedy bede musial go
        zostawic po prostu wyladuje w lozeczku.





        > Nie widziałeś zdarzenia. Nie wiesz, czy mocno, czy nie. Lepiej iść do lekarza n
        > a
        > kontrolę. To bardzo małe dziecko. A swoją drogą, taki maluch sam bez opieki
        > przez 10 minut????
        • magnolia22 Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 11.01.09, 22:38
          > no wiesz bez opieki..przciez go do kibelka nie zabiore ze soba

          hmm, to może nie zamykaj drzwi do kibelka wink pod warunkiem że sami
          jesteście z Mini - żebyś mógł wyjrzeć chociaż od czasu do czasu zza
          gazety i skontrolować sytuację wink
          • camel_3d Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 12.01.09, 08:56

            > hmm, to może nie zamykaj drzwi do kibelka wink

            zeby go zobaczyc z kibelka musialbym go na kawelkach w przedpokoju zostawicsmile w
            kazydm badz razie teraz przy kazdej dluzszej przerwie laduje z wielkim protestem
            w lozeczku. tak na wszelki wypadek.
            • black_08 Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 12.01.09, 12:17
              Absolutnie nie wolno Ci chodzić do toalety! Co za wyrodny rodzic załatwia swoje
              potrzeby zostawiając dziecko bez opiekiwink)))
              Możesz iść do kibelka dopiero jak dziecko pójdzie spaćwink)
              • camel_3d Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 12.01.09, 16:18
                black_08 napisała:

                > Absolutnie nie wolno Ci chodzić do toalety! Co za wyrodny rodzic załatwia swoje
                > potrzeby zostawiając dziecko bez opiekiwink)))

                ok. to kupie sobie jutro pampersy dla doroslychsmile
                tylko moge miec problemy z lezeniem na przewijaku.
    • mamajulusi Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 11.01.09, 22:01
      moja-7 miesięcy,dziś dopełzła do kwiatka i wyrywała mu liściesmile
    • jiku Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 11.01.09, 22:14
      A myślałam, że to już ustalone, a twój mały ma skończone 3 miesiące wink
      Tak to już z dziećmi jest, z tego co sama zdążyłam zauważyć, czas w ich
      przypadku gna na łeb na szyję i nie znasz dnia ani godziny gdy posiądą kolejną
      umiejętność..
      • camel_3d Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 12.01.09, 08:57
        jiku napisała:

        > A myślałam, że to już ustalone, a twój mały ma skończone 3 miesiące wink

        raczej nie 3.. bo jest z 31 pazdzdziernika. Wiec ma 2 miesiace i 2 tygodnesmile



        > Tak to już z dziećmi jest, z tego co sama zdążyłam zauważyć, czas w ich
        > przypadku gna na łeb na szyję i nie znasz dnia ani godziny gdy posiądą kolejną
        > umiejętność..
        • grimma Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 12.01.09, 09:20
          nie symulant tylko sie przestraszyl
          • camel_3d Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 12.01.09, 09:37
            no nie...symulatnt odnosilo si edo tego, ze nieby nie umie pelzac..a tu nagle
            polmetra na drugi dzien przepelzal...
    • marsupilami_08 Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 12.01.09, 09:59
      Bedziesz na drugi raz wiedziala ze twojego pelzaczka nie mozna spusci z
      oczusmileMoja niby nie umie sie przekrecac z brzuszka na plecki ale..raz to zrobila
      i od tamtej pory nie zostawiam jej samej na lozku wychodzac do lazienki.Wsadzam
      do spacerowki i mala jedzie ze mna do lazienkiwink
      • alicja.sunshine Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 12.01.09, 10:06
        to 2 miesięczne dziecko już umie pełzać?! to niebawem i mnie to czeka smile))
        niezły rozrabiaka z Twojego dzieciaczka
        • camel_3d Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 12.01.09, 10:29
          alicja.sunshine napisała:

          > to 2 miesięczne dziecko już umie pełzać?! to niebawem i mnie to czeka smile))
          > niezły rozrabiaka z Twojego dzieciaczka


          no wlansie tez mi sie wydawalo ze nie pelza. a tym czasem podkurcze nozki i
          prostuje tak ze ma tylek w gorze po czym sie odpycha i przesuwa do przodu,smile nie
          wiem czy to pezanie..ale zmienia polozeniasmile
      • matysiaczek.0 Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 12.01.09, 10:07
        ON będzie wiedział...Ja w tym wieku wsadzałam młodego do bujaczka, spinałam pasami i tak se leżał, a ja robiłam co chciałam, nawet spuszczałam z oczu smile A tak w ogóle, to też bym nie przypuszczała, że taki brzdąc może podpełząć do czegokolwiek, więc nie ma co krytykować. Mój ostatnio zwalił się z tapczanika, ale to przez starszą, chciała dobrze, wsadziła młodego na miękkie, "po co ma na twardej ziemi siedzieć?" I chociaż wie, co może braciszek, to odwróciła się po poduszkę, a on w tym czasie - myk i na glebę i w płacz. Nie da się nie spuszczać z oczu dziecka. Ale trzeba mieć oczy dookoła głowy, żeby zminimalizować takie przygody.
        • mamajaneczki Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 12.01.09, 11:04
          hehe, moja też już zaliczyła lot z wersalki, ma 6,5 miesiaca. Skończyło sie na
          wielkim strachu (mamysmile) i ostrym dyżurze w szpitalu dziecięcym. Ale nic się
          nie stało, uff. I jak tak się rozglądam dookoła, to nie znam dziecka, które by
          skądś nie spadło/ nie uderzyło się/ nie nabiło guza. Teraz jestem ostrożniejsza,
          Ty też będzieszsmile
    • bafami Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 12.01.09, 11:11
      nie rozumiem tego oburzenia niektórych z Was, że camel zostawił
      dzieciaka na chwilę samego. Najbezpieczniejsza dla takiego malucha
      jest podłoga. Ja też kładę mojego na podłogę i idę do kuchni. Liczę
      na to, że w tym czasie zrobi coś, czego przy mnie zrobic nie chce -
      np się przekręci z pleców na brzuszek. Nasza neurolożka też taką
      nadzieję ma, że jak wyjdę to to zrobi. Sorry, ale wszystkiego się z
      dziećmi nie da robić. Większą krzywdę wyrządzę mojemu jak go do
      kuchni pełnej gorących garów zabiorę.

      Z innej beczki - Camel, gratuluję pełzaka.
      • camel_3d Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 12.01.09, 12:13
        cos w tym jest co piszesz. kiedy zajmuje si emaluchem, to on si eusmiecha,
        gaworzy itd...i to wszytsko... ale kiedy jest sam, robi mase innych rezczy.
        Oglada swoje rece, podnosi nigi do gory (robi kolyske), a dzis usilowal sie
        przekrecic na brzuch..ale jest chyba za slaby..udalo mu sie przekrecic na bok...
        • bafami Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 12.01.09, 13:57
          brawo, z boku to już tylko chwilunia i będzie na brzuchu.

          NO a co z nudów ma takie dziecko robić, jak nikt go nie zabawia?
          Kombinuje.
          • camel_3d Re: maly wypadek 2 miesieczngo pelzaka 12.01.09, 16:17
            > brawo, z boku to już tylko chwilunia i będzie na brzuchu.

            hehe..stalem z kamera i krecilem...z pol godziny..a on nic..tylko na bok..i
            koniecsmile moze zrobie mu ukryta kameresmile

            > NO a co z nudów ma takie dziecko robić, jak nikt go nie zabawia?
            > Kombinuje.

            no to moez nie koniecznie to takei zle..kiedy maluch czasem sam zostaniesmile
            • ciociacesia camel nadambitny jestes 12.01.09, 17:18
              przekrecanie sie na brzuch to dopiero w 4tym miesiacu tongue_out
              • camel_3d Re: camel nadambitny jestes 12.01.09, 17:50
                jezu..to ile ja tych kaset nakrecesmile))



                > przekrecanie sie na brzuch to dopiero w 4tym miesiacu tongue_out
              • tijgertje Re: camel nadambitny jestes 13.01.09, 00:23
                ciociacesia napisała:

                > przekrecanie sie na brzuch to dopiero w 4tym miesiacu tongue_out

                Nie wszystkie dzieci sie ksiazek trzymajawink Moj na brzuch
                przekrecal sie majac 6 tygodni tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka