synek ma prawie 8miesiecy.Od 1,5miesiaca jest na butli.Kazda noc
jest jedna wielka niewiadoma,nie ma swojego rytmu,przyzwyczajen

Jest kapany o 18,potem butla i zasypia tak ok 19.30.Czasem
zasypianie trwa do 21.30 ale to rzadko.Najgorsze sa noce.Budzi sie
kazdej nocy i chce sie bawic,albo
marudzi,piszczy,spiewa...roznie.Ale budzi sie codziennie.Najgorsze
ze nie budzi sie o stalej porze tylko bardzo roznie.Do tej pory
budzil sie na godzine max polotorej.Najpierw siedzialam przy
lozeczku i wkladalam mu smok a on wypluwal ale po godzinie
zasypial.Potem zaczal wyrzucac smok poza lozeczko wiec zaczelismy go
brac do siebie do lozka.Po poltoragodzinnym kotlowaniu w lozku
zasypial wiec go przenosilam do jego lozeczka.Od 3dni wstaje w nocy
i nie chce spac 3-3,5godz!!!!!padam na pysk ze zmeczenia.O co mu
chodzi?nie mam juz sily.ledwo widze na oczy.dodam ze codziennie
wstaje o 5-6 i juz nie spi.Potem miedzy 10 a 10.30 robi sobie
drzemke ktora trwa od 30 do 50minut.Pozniej spi ok 14-15 przez
godzine i to wszystko!!!!!!!!!!to chyba nie jest normalne.....
Prosze pomozcie,co ja mam z nim robic.marze o jednej normalnej nocy:-
(