lenka_d
08.02.09, 18:11
Witam, mam problem który spędza mi sen z powiek (dosłownie i w
przenośni). Mój 7-o miesięczny synek co noc od ok mies, ok 2,3 w
nocy budzi się z krzykiem i ciężko go uspokoić, dopiero
przystawienie do piersi uspokaja (ale też nie zawsze).Wcześniej
budził się w nocy z głodu, ale nie wrzeszczał tak przeraźliwie. Na
początku zwalaliśmy to na ząbkowanie, ale ząbek wreszcie wyszedł, a
on dalej budzi się z tym wrzaskiem i jest taki jakby nerwowy. Może
on tak przeżywa cały dzień, że potem musi w ten sposób odreagować.
Nie wiem, może też macie taki problem ... pozdrawiam