Dziewczyny, jestem w koncowce pierwszej ciazy, kompletnie zielona i
spanikowana, czytam wszystko o opiece nad niemowalkiem. Czesto
wspominacie o suszarce jako antidotum na wiele problemow
(uspokojenie, zasypianie, kolki itp). Co konkretnie z ta magiczna
suszarka robicie? Wlaczacie i sam dzwiek tak dziala? Czy strumien
powietrza (chyba niebardzo?

),czy co?

Z gory dzieki za info!