kamzola
12.02.09, 22:38
Cześć dziewczyny
Moja córcia 22 lutego skończy trzy miesiące. Od samego początku mamy
problemy z brzuszkiem, ale nie są to kolki. Ulewa jej się, a nawet
wymiotuje. Strasznie się męczy. Potrafi zasnąć i obudzić się z
krzykiem. Odbija jej się po jedzonku, ale za godzinę się obudzi z
płaczem i nadal jej się odbija oraz ulewa taki serek, a nawet czasem
mleko z dużą iloscią śliny. Nasila się to wieczorem od 18 do 1 w
nocy. Od 6 tygodnia podaje jej wg zaleceń lekarza krople Bio Gaia.
Przez jakiś czas pomogło, ale się nawróciło. Od tygodnia jest
gorzej. Jest marudna i praktycznie płacze non stop. Nic ją nie
potrafi zainteresowac, gdzie wcześniej lubiła matę edukacyjną,
karuzelę czy inne zabawki. Dużo się usmiechała i była pogodną
dziewczynką, ale ostatnio coraz mniej usmiechu na buźce. Lekarze
każą czekać do skończenia pół roku, ale ja już nie moge patrzeć na
męczarnie córki. W tym tygodniu byliśmy nawet u
bioenergoterapeutki...Już nie wiem co robić..Pomóżcie