Dodaj do ulubionych

Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc?

21.02.09, 11:43
Moj maluch (prawie 7m-cy) w nocy urzadza sobie maratony przypiersi.
Budzi sie co 40-30min. i chce jesc. Zdarza sie, ze przespi tez 2
godziny, ale to rzadkie. Planuje to zakonczyc, czytalam o podawaniu
dziecku wody zamiast piersi. Macie jakies doswiadczenia z tym
sposobem? Dziala?
Obserwuj wątek
    • ewuncia.a Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 21.02.09, 11:49
      A może poczekać, aż dziecko samo zrezygnuje z nocnego jedzenie. Moja córka budziła się w nocy na butlę do 10 m-ca. Potem nagle przestała się budzić i już nie chce jeść w nocy. Ja na siłę jej nie oduczałam. Wychodziłam z założenia, że skoro budzi się na jedzenie, to znaczy, że jest głodna.
    • agulala Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 21.02.09, 12:37
      Ja karmiłam butlą ale moja jadła w nocy tylko do 3 m-ca. Sama pomału
      starałam się wydłużać czas między posikami podając wodę. Trochę to
      męczące bo córa budziła się znowu po godzinie głodna, ale po kilku
      tygodniach moglam przesypiać całe noce (ok 3 m-ca od 22.00 do 6.00
      potem coraz dłużej) aż do dziś wink
      A dzisiaj jak sie budzi w nocy to tylko mineralka.
    • uullaa Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 21.02.09, 12:57
      siódmy miesiąc to chyba skok rozwojowy. Mój czmut wrócił wtedy do
      nocnej butli po kilku miesiącach bez niej. Zdecydowałaś się na
      karmienie piersią to karm jak dziecko głodne.
      • tedesca Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 21.02.09, 13:14
        Pewnie, zdecydowalam sie karmic piersia, ale wszystko ma swoje
        granice. Maly ma juz 7 m-cy, wiec chyba moge powoli odstawiac. Nie
        jestem fanka dlugiego karmienia. Poza tym nie chce byc heroina,
        ktora nie przesypia nocy, a potem ma jeszcze caly dzien zabaw z
        dzeickiem + chate na glowie inikogo do pomocy. Gdybym byla w stanie
        wytrzymac te sytuacje nie pisalabym na forum. Jestem u kresu
        wytrzymalasci, bo ta sytuacja trwa ponad 2 miesiace.
        • uullaa Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 21.02.09, 13:19
          Dobrze już, dobrze. Napisałam tak, bo dla mnie to żaden problem
          nakarmić dziecko w nocy cudną, sycącą buteleczką z mlekiem
          modyfikowanym. Nawet jak będzie miało miesięcy piętnaście. I
          zawsze "rozczula" mnie skamlenie mam cycowych, że tak im ciężko.
          Ciężko ci, to przejdź na butlę w nocy. Albo bądź tą "heroiną" jednak.
          • tedesca Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 21.02.09, 13:47
            To mam pytanie do mam karmiacych butelka: musicie karmic w nocy po
            kilka razy? Bo jezeli tak to juz zostane przy tej piersi, w koncu
            ciezko jest, ale latanie z butla chyba jeszcze gorszewink Myslalam o
            calkowitym wyeliminowaniu karmien nocnych. Tylko jak tego dokonac?
            • aniana18 Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 21.02.09, 17:23
              jak poszukasz na forum, znajdziesz pare pomysłów na wyeliminowanie
              nocnego jedzenia; spróbuj
              ważne jest to czy twoje dziecko używa smoczka, albo pije z butelki;
              bedzie łatwiej; jesli nie, musiałabys skorzystać z czyjejś pomocy-
              męża albo mamy- wtedy któreś z nich chodziloby do dziecka i
              próbowało uspić
              nie pociesze cię, ponieważ moja córka ma 8 mcy, ząbkuje i budzi się
              co godzinę, połtora;
              nie jest głodna, ale uspokaja się tylko przy piersi;
              na początku byłam zła, ale teraz myślę, ze trzeba to przeczekać;
              skoro tylko to ją uspokaja lub łagodzi ból dziąseł,
              to ja muszę się przemęczyć.
              pozdrawiam
          • aniana18 Re: do uullaa 21.02.09, 17:13
            uullaa ale dziwna z ciebie osóbka;
            to, że wybrałaś tą prostszą formę macierzyństwa karmiąc
            dziecko butelką- ale czy lepszą?- nie oznacza, że możesz wypowiadać
            się w ten sposob na temat karmienia piersią.

            karmienie piersia to najlepsze co mama może ofiarować dziecku jak
            chodzi o jego rozwoj fizyczny, psychiczny i emocjonalny;
            intelektualny zreszta też;
            moze gdybyś trochę o tym poczytała, miałabys więcej szacunku,
            do mam karmiących;
            każdy głupi potrafi napchac dziecko butlą z mlekiem modyfikowanym,
            a nie każdy ma dziś ochotę na wyrzeczenia i poświęcenia dla dziecka;
            zresztą gdybyś poczytała posty na forum, dowiedziałabyś się,
            że niektóre dzieci karmione butelką też często budza się w nocy;
            taka uroda dziecka, albo raczej charakterek;
            wszystkiego dobrego
            • uullaa Re: do uullaa 22.02.09, 11:13
              Aniana18, też dziwna z ciebie osóbka. Cytuję: "karmienie piersia to
              najlepsze co mama może ofiarować dziecku". O kurczaki! A ja głupia
              myślałam, że najlepszym podarunkiem od matki jest miłość. Ale skoro
              twierdzisz, że jednak żarełko to pewnie wiesz lepiej (bo poczytałaś).
    • kinga_owca Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 21.02.09, 17:54
      moim zdaniem to skok rozwojowy - proponowałabym przeczekać
      dziecko w tym wieku potrzebuje tłustszego nocnego mleka
      mój synek mial kilka takich faz na nocne maratony - bywało że były
      pobudki i co pół godziny
      spię z synkiem w łóżku więc karmiłam go na półśpiąco i jakoś w dzień
      dzięki temu funkcjonowałam

      a co do podawania wody - co za różnica czy wstajesz i podajesz cyca
      czy podajesz wodę? jak ma się budzić to się będzie budzić i tak
    • hanah.vic Mój sposób 21.02.09, 19:57
      tedesca
      Ja myślę że może być kilka wariantów takiego budzenia się;skok
      rozwojowy, ząbkowanie lub najnormalniej w świecie potrzeba bycia
      blisko z mamą. Ja karmię córkę piersią 13 m-cy i od ok.3 mam jazdy
      nocne w postaci pobudki co 30 min, w nocy co godzinę.Młoda teraz
      ząbkuje, więc nie zamierzam jej teraz odstawiać od piersi, ale
      próbowałam wcześniej tak;
      Jak budziła się na cyca, brałam na ręce, uspokajałam, tłumaczyłam że
      cycuś śpi i z powrotem do łóżeczka.Możesz podać wodę, aczkolwiek
      niektórzy mówią że dziecko "załapie" wodę i będzie nowe
      przyzwyczajenie. Z czasem dziecko powinno przestać się budzić na
      pierś.Wtedy odstawiamy kolejną porę karmienia. No i tak do skutku.
      Mi pomagał też partner,no ale ząbkowanie przerwało nam tę lekcję.
      Pozdrawiam
    • mamaburdzia Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 21.02.09, 21:27
      Ja jestem od 2 dni w trakcie "oduczania "synka od karmienia w nocy.
      Ma prawie 10 miesięcy i co prawda nie budzil sie az tak tragicznie
      często,ale 1-2 jadł. mam mieszane uczucia, czy dobrze robie i serce
      mi pekało jak płakałcrying( Może rzeczywiście potrzebuje jeszcze mojego
      pokarmu i mnie,a ja tak egoistycznie Go odtracam??:// no ale jak sie
      zacznie to lepiej nie przerywać,bo potem kolejna proba bedzie
      przebiegała gorzej, gdyz dzieciaczek juz bedzie wiedzial ze i tak w
      koncu dopnie swego. Tak wiecv jak juz sie zaczelo trzeba brnąc
      dalej. Mam tylko nadzieje ze to nie potrwa dlugo, bo nie wiem czy
      wytrzymamacrying pomaga mi Mąż, usypia "nocnego marka" -( zajeło Mu to
      ok. 30 minut, budzil sie 2 razy)i odkłada do łózeczka. Krmie Go
      dopiero ok 6rano(zawsze budzi sie wtedy),no i przed snem. Próbowałam
      z woda, ale miałam wrażenie,że to Go rozwścieczyło jeszcze bardziej,
      no ale może łyczka wziął. Powodzenia
    • camel_3d Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 21.02.09, 21:45
      a dajesz dzeicku tez cos innego???
      bo chyba w 7 miesiacu je juz inne rzeczy niz tylko mleko.

      u mnie (3.5 miesiaca) z posilku o 4 rano maly zrezygnowal bez jakichs
      problemow..raz dostal wode i smoka..i juz ..
      z posilku o 24 zrezygnowal (ale moze tylko chwilowo) sam dwa dnie temu,

      uwazam, ze 7 miesieczne dziecko, karmione co 50 minut w nocy to znak ze cos nie
      tak jest... w tym wieku dziecko juz powinno przesypiac spokojnie czesc nocy
      (przynajmniej).

      chyba ze ona nie tyle chce jest, co chce pobyc z mama.
    • uullaa Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 22.02.09, 11:19
      Tedesca, a napisz może, w którym centylu jest wagowo twoje dziecię.
      Pocieszę cię, że ten skok rozwojowy, który ja obstawiam, trwa kilka
      tygodni. Samo minie, już niebawem smile Trzymaj się.
      • carolina3 Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 22.02.09, 11:51
        Mój synek ma 10 m.od ok.trzech tyg.oduczam go karmienia nocą(karmię piersią ok
        3/4 razy na dobę) też miałam wyrzuty że go nie karmię nocą (a wiem że mleczko
        nocne jest korzystne na rozwój mózgu)ale w przypadku mojego synka to okazał się
        szczał w dziesiątkę synek ma problem z brzuszkiem (wzdęcia)i odkąd go nie karmię
        nocą jest zdecydowanie lepiej.Daję mu przed snem gęstą kaszę z mlekiem do tego
        cycusia (ok.20)a potem już rano 5lub 6 pierś.Na początku przepajałam wodą(było
        ciężko bo mały nie umiał pić z butli ale się nauczył)teraz już budzi się tylko
        raz ale nie chce pić chce do mamusi więc ląduje u mnie w łóżku ok 11(niestety
        złe przyzwyczajenie).Ja widzę rezultaty przedtem to był po prostu koszmar,mam
        nadzieję że ząbki nie popsują nam tego.pozdrawiam
        • uullaa Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 22.02.09, 17:32
          carolina3, a jak twój synek "szczał" w tą dziesiątkę?
          • delfina77 Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 22.02.09, 23:03
            Oj nie czepiaj sie, przeciez te cycowe sa intelignentniejszesmile Po prostu zmieni
            sie pisownie i tylesmile
      • tedesca Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 22.02.09, 12:31
        Nie mieszkam w Pl, a tutaj te siatki centylowe nie sa az taka
        wyroczniawink Niemniej Maly wazy 9kg, 73cm, ma 34tygodnie (6m-cy i 3
        tygodznie).
    • mika_p Re: Nocne maratony jedzeniowe. Jak to zakonczyc? 22.02.09, 23:40
      A jak on je w nocy?
      Jak się rzuca na pierś, ssie aktywnie dłuższą chwilę - to zapewne potrzeba
      mleka, odpuść szkolenie.
      Jeśli ciamka delikatnie - to może to być inna kwestia. Spróbuj poprzytulać
      chwilę przed podaniem piersi, po 2-3 nocach odmów piersi aż zaśnie. Głodu nie
      przegadasz, nie przeprzytulasz. Jest duża szansa, że uda ci się rozrzedzić nocne
      karmienia, ale nie dam żadnej gwarancji, że będzie to równoznaczne z brakiem
      pobudek. Raczej mały zaakceptuje, że niektóre pobudki kończą się inaczej niż
      mlekiem - ale dalej będą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka