Dodaj do ulubionych

10 m-cy, obrzydzenie do zupek,jak oszukac maluszka

21.02.09, 15:10
Witam, 10 m-czny synek od jakis 4 tygodni wprowadził buntsmile do tej
pory jadl slicznie az mu sie uszy trzęsły zupki, deserki a teraz
koniecsad Na poczatku zwalalam wine na ząbkowanie- idzie mu 6 ząbków
na raz, bo ogólnie je mniej mleka, kaszek, ale zupek nie chce wcale.
Dzis np.zjadł o 10 miske kaszki, o 14 chcialam mu dac zupke i jak
zobaczyl w miseczce czerwoną zawartosc tak postanowil wogóle nie
otworzyc ust..sad Rekami sie rozpychał, marudził-katastrofa. Więc
zrobiłam mleko z kleikiem i zjadł 230..! Chyba ta awersja do zupek
to niekoniecznie ma związek z ząbkami. Miałyście coś podobnego- co
mogę dawać małemu innego- bo teraz je tylko mleko i kaszki a to
chyba troche za mało odżywcze jak na jego wiek? Może coś bardziej na
słodko- sama nie wiem. HELPsmile
Obserwuj wątek
    • olunia882-to-ja Re: 10 m-cy, obrzydzenie do zupek,jak oszukac mal 21.02.09, 15:30
      podobno taki wiek, u nas też 10 m i u mnie to awersja do mleka!!! a jogurty
      wcina ze hej, a mleko jest beeee, zupki co jadł wcześniej też nie za fajne. więc
      zmieniłam trochę menu, ugotowałam pulpeciki z ziemniaczkiem-ooo, to było
      pyychaaa dopiero, rybka z surówką, kanapka z szynką, jogurt naturalny-tu dodaję
      albo ugotowany ryż i mieszam albo owoce ze słoiczka. chyba nasze dzieci się
      trochę znudziły tym monotonnym jedzeniem i chcą czegoś nowego w menu. więc
      kombinuję jak sie da. a kiedyś mleko to był nr 1 , a teraz już jest fee i muszę
      się czasem nieźle namęczyć na wymyśleniem czegoś nowego a raczej żeby było
      inaczej podane.
    • karro80 Re: 10 m-cy, obrzydzenie do zupek,jak oszukac mal 21.02.09, 16:30
      Mam ten sam problem. (11mies, tyle, że wczesny wcześniak)
      Jeszcze niedawno jadła zupę (120 ml)i drugie - warzywa z mięsem
      (100gr). A teraz ledwo 80 g drugiego, ALBO zupy.
      Kaszki, słodkości(slodkie owoce), jogurty, serki, kawałek maminej
      kanapki-oki, zjada chętnie.

      Co robię?

      Zwiększyłam ilość owoców, które lubi (mozna do kaszki, serków,
      jogurtów dawać).

      Gotuję obiady na słodko tj.np indyk z marchewką i śliwkami plus
      kasza jaglana albo ryż.

      Deficyty białka z mięsa uzupełniam żółtkiem i serkiem.

      Daję sok marchewkowy (w końcu warzywo)

      Z gotowców smakuje jej indyk w pomidorach gerbera z podwójna ilością
      mięsa- u nas na 2 posiłki starcza- słoik 190g. Ale pół wystarczy i
      juz norma mięska wyrobionasmile

      Może ktoś ma jakieś inne rady, to chętnie skorzystam.
    • mwiola Re: 10 m-cy, obrzydzenie do zupek,jak oszukac mal 21.02.09, 16:37
      Mój synek (10,5 m-ca)też od tygodnia mniej je. Odrzucił całkiem mleko, kaszke zje raz na kilka dni, dania obiadowe i deserki je ale w mniejszych ilościach. Również idą mu zęby (4 na raz)i mam nadzieję, że to przez ząbki i niebawem minie....
      Może rzeczywisćie chodzi tez o wprowadzenie czegoś nowego...
      Jeden dzien banan był numer 1, dwa dni pozniej chcialamn powtorzyc i podac mleko z bananem, nie udało sie...
      O co dzieciom chodzi?? smile
    • cassidy3 Re: 10 m-cy, obrzydzenie do zupek,jak oszukac mal 22.02.09, 00:43
      dzieki za odpowiedz- moze rzeczywiscie cos innego trzeba dawac
      malcowi. Bede wdzieczna, jak napiszecie co moze jesc taki szkrabek
      po 10 m-cu, bo wiem ze coraz wiecej nowych rzeczy ale zupelnie nie
      wiem jak je przyrządzac- jakies proste domowe metody robienia
      poprosze- dzieki z gory. Mam nadzieje, ze nie bedzie z niego taki
      niejadek jak ja- bo jezeli odziedziczyl to po mnie...to mam
      przekichane- hihi. czekam na jakies pomysly,paaa
      • karro80 Re: 10 m-cy, obrzydzenie do zupek,jak oszukac mal 22.02.09, 10:43
        To napiszę co daję od 11 mies-lekarz zadowolony-to znaczy,że mniej
        więcej dobrzesmile
        -jogurt naturalny
        -serek bieluch lub president (do wszystkiego można owoce dodać, żeby
        słodkie było-a nawet trochę cukru, skoro nestle tyle rąbie do
        kaszekwink)


        Obiadki można bardzej dorosłe (w sensie nie wszystko do jednego
        gara), tylko np ziemniaczki z masełkiem, plus jarzynka plus mięsko
        (tyle, że rozdrabiasz do konsystencji jaką maluch akceptuje). W
        takiej formie nie sprawdza się pierś, bo za sucha- mięsko ze
        skrzydła, nóżki lepsze.

        Można dodawać przypraw naturalnych - kapkę bazyli, majeranku, a do
        słodkiego daję prawdziwy cukier waniliowy, bez ograniczeń od dawna
        daję pietruszkę i koperek. U nas przyprawione lepiej wchodzi.

        Hitem kiedyś był barszczyk czerwony (czyli zupa warzywna z przewagą
        buraka).
        Brokułowa też ok (na tej samej zasadzie).
        Cukiniowa.
        Rosołek.(jak nie alergik to juz można na wywarze z mięsa gotować).
        Zupa z groszku zielonego.(groszek mrożony)
        Szpinakowa (tylko tu trzeba podawać koniecznie zaprawioną mlekiem,
        bądź żółtkiem)

        Dawaj kasze, ryz- zawsze urozmaica trochę

        Można spróbować kanapkę (hit ostatnio)z (najlepiej domową)wędliną,
        lub pastą z żółtka.(żółtko ucierasz z masełkiem i np koperkiem)

        I w 11 można jajecznicę na parze z całego jajka-tu na forum p.
        doktor poleciła, ale na rejonie kazała się wstrzymać do roku, z
        racji, że się boi o małą, no, ale ona inny przypadek.

        Owoce przerobilismy też w większości dostępnej w słoikach (nawet
        troszkę cytrusów, bo okazało się, że w niektórych słoikach jest taki
        dodatek)- na żywo jabłka, gruszki, banany.

        Fajny jest shake bananowy(na mleku mod. lub jogurcie- miksujesz
        razem i juz maszsmile- proporcje jaki pasują, u nas w zależności od
        kupy-jak rzadkawe wicej banana, jak zaparte- jogurtu)

        Kisiele wszelkie na sokach i budynie.

        Przymierzam się już do takich jeszcze bardziej dorosłych dań typu
        pulpeciki, bo mała zębów nie ma ale ładnie gryzie i żuje(od paru dni
        co prawda)

        Nie wiem, czy to coś pomogło, ale czasem o najprostszych
        rozwiązaniach się zapomina.
      • karro80 Re: 10 m-cy, obrzydzenie do zupek,jak oszukac mal 22.02.09, 17:34
        Proszę tu jest wątek z wcześniaków o odporności oraz co i kiedy
        wprowadzać. Bardzo szczegółowo i z przyprawami.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=91696336&v=2&s=0Pozdrawiam.
        • cassidy3 do karro80 22.02.09, 20:18
          dziekuje bardzosmile bede eksperymentowac. Dobrze, że dzieci juz coraz
          wieksze to powoli wszystko im bedzie dozwolonesmile
    • mw144 Re: 10 m-cy, obrzydzenie do zupek,jak oszukac mal 22.02.09, 21:25
      Mój w tym wieku uwielbiał grillowanego kurczaka z bułą. Ostatecznie mogła być
      też pieczona kiełbaska, makaron z jakimś dobrym mięsiwem, sosem i surówką,
      jajecznica, no ale zupki to on do pycha też by nie wziął. Zresztą nie miałabym
      sumienia znęcać się nad własnym dzieckiem karmiąc je tym obrzydlistwem ze słoiczków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka