Dodaj do ulubionych

pytanie do użytkowniczek chust

22.02.09, 14:59
Mój maluszek(3 tyg)nie chce spać w łóżku, usypia "na klacie", mojej
i jest to jedyna pozycja którą toleruje po odłożeniu budzi się po 5
min z płaczem. Zastanawia się nad zakupem chusty coby ułatwić sobie
życie ale znalazłam taką oto wypowiedź:
"Moim zdaniem chusty są nie tylko wygodne, ale i bezpieczne. Także
dla noworodków i niemowląt do czwartego miesiąca, choć trzeba
pamiętać, by nie układać ich pionowo, tylko w pozycji kołyski –
przodem do siebie, bokiem i na skos do podłoża. Maluchy poniżej
piątego miesiąca muszą mieć w chuście podpartą główkę, nie może być
jednak przygięta do klatki piersiowej."
Paweł Zawitkowski.
Nie wiem czy dobrze interpretuje ale z tego wynika że takich
maluszków nie można nosić w pionie. Przodem bokiem i na skos tego
też nie kumam.
Bardzo proszę o poradę bardziej doświadczone użytkowniczki czy w
takim razie jest sens kupować chustę? Dodam że pozycja kołyskowa nie
skutkuje.
Obserwuj wątek
    • kinga_owca Re: pytanie do użytkowniczek chust 22.02.09, 16:01
      mój synek od maleńkości nie tolerował noszenia i lulania w poziomie
      nosiłam go w chuście odkąd skończył 2 tygodnie, pionowo, w
      wiązaniu "kieszonka" a odkąd zaczął stabilnie trzymać główkę w 2X
      (koala inaczej) - oba te wiązania są polecane już od urodzenia
      ważne jest jedynie dobre naciągnięcie chusty - tak, aby dziecko
      przylegało do twojego ciała a nie wisiało jak w worku
      no i sama chusta - polecam długą wiązaną

      Dodam, że mój synek sypiał dokładne tak, jak Twój - tylko w pionie
      na mnie albo na mężu, więc chusta była dla nas wybawieniem
      i w dzień sypia tak do tej pory - nadal ma problem z gazami i
      zasypia jedynie noszony w chuście wink
    • dundubha Re: pytanie do użytkowniczek chust 22.02.09, 17:45
      nosilam od 3tyg. corke w chustach
      do teraz tylko w pionie w pozycji zabki. wczesnie zaczela sie buntowac przeciwko
      kolysce, a pozycje w pionie potraktowala jako wybawienie.
      nie widzialam nigdy zeby nosic w chuscie na bok, tzn. na skos. co?! jestem w
      szoku..
      i tak robi wiekszosc chustowych mam.
      pamietajcie tylko zeby nie dac za wygrana, na poczatku dziecko moze sie
      buntowac, zwlaszcza przed kolyska. trzeba byc pewna siebie, co na poczatku latwe
      nie jest jak sie cwiczy wiazanie. moze dlatego dzieci wyczuwaja to
      poddenerwowanie debiutujacych rodzicow. Jak sie tylko dziecko do chusty
      zaladuje, najlepiej od razu wyjsc na dwor i chodzic, chodzic. nawet dzieci,
      ktore sa juz przyzwyczajone i kochaja chuste, nie przepadaja jak sie w niej stoi
      bez ruchu, a juz nie daj boze siedzi. tak bylo na poczatku, teraz mala ma 9
      mies. i moge z nia stac i siadac, kiedy chustuję.

      sa dwie szkoly. jedna mowi, ze mozna w pionie malenstwa nosic i mam wrazenie, ze
      takich jest wiecej. mnie sama lekarze zawsze chwalili, od samego poczatku we
      wszystkich przychodniach, gabinetach sie zachwycali.
      zreszta duzo mozna sie dowiedziec na chusty.info-
      forum noszacych mam.

      Jesli chodzi o glowke, to nie ma zadnego problemu w noszeniu dzieci,
      które głowy nie trzymają, bo ich głowa jest doskonale zabezpieczona,
      podtrzymywana ciasno ale miekko przez material chusty. zreszta przez pierwszych
      kilka miesiecy dziecko wlozone do chusty prawie natychmiast zasypia (nigdy i
      nigdzie nie zasypiala tak szybko jak w chuscie, no doslownie, jak wychodzilam na
      schody) i spi prawie przez caly czas noszenia, nawet kilka godzin, nawet jesli
      poza chusta jest niespaczem i przespaloby o tej samej porze pol godzinki.


      A w kompetencje pana Zawitkowskiego na temat chustowania powatpiewam. nie d dzis
      wiadomo, ze "chusty", ktore reklamuje na forum to jakas przereklamowana
      fuszerka- mam na mysli te nieporeczne worki zwisajace z dzieckiem w srodku, typu
      bebelulu. tego nie kupujcie! po co zreszta kupowac cos co starcza na 3 miesiace,
      bo nie wyobrazam sobie nosic starszego dziecka w innej pozycji niz ten zalosny
      odstajacy pakuneczek.

      • prawujkowa Re: pytanie do użytkowniczek chust 23.02.09, 01:00
        ja akurat chustę typu bebelulu bardzo sobie chwalę i cenię - dziecko można w niej nosić w pozycji kołyski (jeśli lubi i akceptuje), ale starsze dziecko śmiało można w tej chuście transportować w pozycji siedzącej.
        • niecierpliwa3 Re: pytanie do użytkowniczek chust 23.02.09, 01:02
          Ja nosiłam w chuście wiązanej Hoppediz od 1 tyg. życia w pozycji kieszonki.
          Główka była dobrze podparta. Rewelacja jeśli chodzi o usypianie smile
    • izka_77 Re: pytanie do użytkowniczek chust 22.02.09, 18:00
      moja córcia bardzo się buntowała przeciwko noszeniu jej w pozycji kołyskowej..
      ma 11 tygodni obecnie i schowałam chustę do szafy na jeszcze kilka tygodni
      według producenta pozycja pionowe zalecana jest dzieciom powyżej 4-5 miesięcy..
      • dundubha Re: pytanie do użytkowniczek chust 22.02.09, 22:35
        Producent chroni swoją du przed takimi co by przyszło
        im na myśl obwiniać go o wszelkie złosmile
        Producentom też nie wierzę, a są tacy producenci,
        którzy pokazują na stronach zdjęcia, na których dzieci
        noszone są przodem do świata (jak to się widzi często
        w nosidłach), a to jest kardynalny błąd.
        Nie wolno przodem do świata, co zresztą podpowiada
        sama intuicja.
        Ja wolę słuchać lekarzy (choć są tacy lekarze, którzy z góry
        przekreślają chusty, często tylko z zasady, mając to za jakąś
        głupią nowinkę; tak jakby nie robiło się tego we wszystkich kulturach od tysięcy
        lat) i doświadczonych chustonoszek oraz swojej intuicji, która po stokroć
        podpowiada mi, że tak trzeba.
        Mała nie pozostawia mnie w zwątpieniu zresztą, bo nigdzie nie
        czuje się tak dobrze, i tak spokojnie.
    • figrut Re: pytanie do użytkowniczek chust 23.02.09, 04:19
      Miałam chustę typu "kieszonka" i chwalę ją pod niebiosa, choć mój syn (prawie 5
      lat) wyrósł z niej już dwa lata temu. Młody na początku noszony był jak w
      kołysce. Wrażenie jest na początku bardzo dziwne. Wygląda to tak, jak gdyby
      dziecko było wykręcone niczym paragraf (nóżki ściśnięte i częściowo " owinięte"
      dookoła mojego brzucha, dziecko przyciśnięte do brzucha), ale jak by nie było, w
      czasie kolek nijak młodego nie można było uspokoić jak tylko w chuście tak
      "poskręcanego" tongue_out
      Czy w pionie nie można ? Widziałam na forum chustowym zdjęcia dziewczyn z
      maleństwami w chustach i tam te dzieci główki mają solidnie zabezpieczone
      materiałem, aby się nie kiwały. Wygląda to na bardzo solidne wiązanie. Co do
      zdania lekarzy - Pan Zawitkowski to nie wyrocznia. Jeden lekarz będzie wznosił
      ręce o pomstę do nieba na widok chusty, inny natomiast zachwyci się powrotem do
      natury. Producenci natomiast zabezpieczają się na zapas. Tak z ręką na sercu,
      ile widziałaś piramidek, grzechotek i innych zabawek dla niemowlęcia bądź
      roczniaka z etykietką "od lat trzech" ? To zabezpieczenie na wszelki wypadek,
      ale też i zbyt wysoka cena za certyfikaty.
    • mela-blonda Re: pytanie do użytkowniczek chust 23.02.09, 23:50
      Nosiłam i w kołysce (moja córka akurat lubiła) i pionowo. Świetnie się rozwija,
      żadnych ortopedycznych ani neurologicznych deficytów. Chustę trzeba DOBRZE
      dociągnąć, w odpowiednim wiązaniu. I tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka