Dodaj do ulubionych

Jestem podłamana

12.03.09, 10:10
Urodziłam córeczkę przez CC tydzień temu. Mała jest zdrowiutka, naprawdę
malutka w skutek dystrofii wewnątrzmaciczne. Miała 2,75 kg po urodzeniu.
Później w szpitalu zaczęła spadać z dnia na dzień aż do 2,59. Zaczęłam ją
karmić, dostała kroplówkę i przybrała obecnie do 2,67. Jesteśmy już w domu,
ale wcale nie jestem szczęśliwa. Malutka śpi non stop, nie chce ssać piersi.
Muszę ją regularnie wybudzać i dokarmiać sztucznym mlekiem. Nie budzi się
nawet jak ma "narobione" w pieluszce. Już sama nie wiem co myśleć. Chce mi się
płakać, bo nie wiem czy to normalne...Wiem, że to noworodek i one śpią 20
godzin na dobę, ale żeby aż tak?
Powiedzcie, że tak...
Obserwuj wątek
    • kochasia6 Re: Jestem podłamana 12.03.09, 10:25
      oj moze byc i az tak długo z tym spaniem. A Małą moze trzeba "rozjesc". Moj jak sie urodzil tez lecial z wagi i to wiecej niz "dozwolone" 10% masy urodzeniowej.Z tego powodu zostalismy nawet dwa dni dluzej w szpitalu. Wziełam sie za chłopa ostro- jescze w szpitalu i wybudzałam co 3 godz do karmienia. Trwało to jakies chyba 3 dni, mały ładnie zaczał przybierac i pozniej sam sie budził. Hm.. teraz ma 4 miesiace i w nocy budzi sie bardzo czesto- bo głody, ale to inny watek. Co do mokrej pieluchy, albo z kupa.. no cóz, chyba niektore dzieci juz tak maja. mojemu tez dlugo to nie przeszkadzało...
      Moze dla wlasnego spokoju wybierz sie do borbego pediatry, niech sprawdzi i oceni... JA moge tylko powiedziec ze podobnie bylo u mnie. Podobnie, bo mały był tylko na piersi. I ja do pierwszej wizyty u pediatry tez miałam wrecz doła i histerie pt" na pewno cos mu jest", Glowa do gory! My, niektóre Mamy juz tak mamy wink
    • mama-bartunia Re: Jestem podłamana 12.03.09, 10:26
      Witaj, czy Twoja córeczka nie jest przypadkiem wcześniakiem?
      One kochają spać!Mój synuś właśnie wcześniak z 34 tyg urodził się z wagą
      2150!Potem jeszcze spadł i jak wychodziliśmy do domu miał równe 2 kg!Było
      dokładnie tak samo, cały czas spał, nie chciał piersi a i z butelką było
      ciężko!Pił bardzo wolno, podczas jedzenia zasypiał!Karmiliśmy go regularnie co 3
      godziny na przemian moim ściągniętym pokarmem i sztucznym.Było ciężko ale po
      jakimś czasie Mały zaczął się sam domagać i wołać o jedzonko, nauczył się ssać
      pierś i szybko przybierał na wadze!Daj córeczce trochę czasu!Pozdrawiam!!!
    • semi-dolce Re: Jestem podłamana 12.03.09, 11:05
      Po pierwsze nie przesadzaj, wcale nie taka malutka.
      Po drugie to że śpi to normalne.
      Po trzecie cóż, jak będziesz ją dokarmiać sztucznym to piersi nie zechce. Albo
      daj sobie spokój z karmieniem piersią, albo wyrzuć sztuczne i uprzyj sie na
      pierś. To drugie zdecydowanie zdrowsze dla dziecka. Możesz też udać sie do
      doradcy laktacyjnego po pomoc.
      Po czwarte dzieciom w tym wieku zazwyczaj brudna pielucha nie przeszkadza, więc
      to normalne.
      Po piate to, że tobie chce sie płakac też jest normalne.
    • alpepe Re: Jestem podłamana 12.03.09, 11:08
      tak, właśnie, aż tak.
      • lenka.i.maja Re: Jestem podłamana 12.03.09, 11:25
        Moim zdaniem wszystko u Was w porządku. Doradzałabym jedynie budzić małą do
        karmienia, zwłaszcza w dzień - jeśli jest na butli to co 3 godz., jeśli
        piersiowa - nawet co 2 godz. W nocy niekoniecznie, chyba, że będzie słabo
        przybierać. I spokojnie, wierz mi, wkrótce zatęsknisz za tym spaniem...
    • ala.81 Re: Jestem podłamana 12.03.09, 11:31
      a nie ma śladu żółtaczki, dzieci przy zółtaczce albo ze śladem są takie ospałe
      własnie
    • stawiarzanna Re: Jestem podłamana 12.03.09, 11:45
      Nie martw się, moja córeczka tak samo spala caly pierwszy miesiąc, na budzenie musielismy ją siłą budzić a podczas karmienia mąż musiał ją smyrać po stópce cały czas bo zasypiała. Poleciałam do położnej a ona mnie uspokoiła że niektóre dzieci tak mają i że to się z czasem zmieni i faktycznie po miesiącu zaczęła samasię budzić chociaż spioch nadal jest straszny wink
    • fiolka_o Re: Jestem podłamana 12.03.09, 11:54
      Mój synek przesypiał całe dnie przez pierwszy miesiąc. Czasami sama budziłam go
      na karmienie. Zalecenie obecnie pediatrów jest takie by karmić na żądanie czy to
      piersią czy mlekiem modyfikowanym ale w zależności od sytuacji na żądanie
      malucha lub mamy- jeżeli mała urodziła się z hypotrofią myślę,że powinnaś ją
      wybudzać na karmienie najrzadziej co 4-5h. Głowa do góry. smile
    • beliska Re: Jestem podłamana 12.03.09, 11:59
      Koleżanka urodziła córkę, która podobnie ważyła.
      Mała także spała cały czas. Karmiła ją piersią,
      przystawiła ile się dalo, wybudzała.
      W nocy co dwie godziny przystawiała małą
      i wszystko było ok. niezłe przyrosty,
      dziecko bardzo ładnie rozwija się.
      Nie jest łatwo z noworodkiem, a jak patrzy się
      na taki okruszek, tym bardziej, ale wiem,
      że podstawa to spokój. Masz zdrowe dziecko,
      jesteście w domu, masz piersi czy jak wolisz
      butlę, więc nie rycz, a działaj jak każda mama
      noworodka, bo co cię przeraża jest najnormalniejszewink
    • ila79 Re: Jestem podłamana 12.03.09, 12:03
      Wejdź koniecznie na "karmienie piersią" i przeanalizuj ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=91658929
    • madeleine.b Re: Jestem podłamana 12.03.09, 14:00
      Dzięki wielkie. Trochę się uspokoiłam i na pewno nie zamierzam się poddać. Dziś
      robię eksperyment i wybudzam ją tylko na cycka.
      A propos żółtaczki, to rzeczywiście miała duży poziom bilirubiny i nawet się
      naświetlałyśmy z tego powodu w szpitalu, ale wypisali nas z przyzwoitą
      bilirubiną, choć może rzeczywiście to ma wpływ na senność.
      W każdym razie jeszcze raz dziękuję i będę walczyć o to moje maleństwo z nowym
      ładunkiem sił.
      • miodunka08 Re: Jestem podłamana 12.03.09, 22:15
        Madeleine.b - nie lekceważ poziomu biliruniny, niestety ona może
        narosnąć nawet po spadku, co w konsekwencji może mieć wpływ na 1.
        senność 2. zdrowie dziecka.
        U nas tez był wysoki poziom, po wyjściu ze szpitala (gdzie było
        naświetlanie) bilirubina narosła. Trafiliśmy do Centrum Zdrowia
        Dziecka. I tam się leczyliśmy i edukowaliśmy (edukacja ja z mężemsmile.
        Zalecenia lekarzy z CZD - pierś, pierś, pierś, pierś i jescze raz
        pierś. Mi kazali przystawiać dziecko non stop. NIe pozwolili na
        przerwy 3godzinne, kazali dziecko przystawiać co godzinę, a nawet
        częśćiej. Nawet w pewnym momencie dzwoniła lekarka do nas do domu z
        wynikami i mówiła, żeby częściej niż co godzinę przystawiać, bo
        inaczej dziecko trafi na oddział. To były dla mnie b. gtrudne dni.
        Bo mały jak się przysysał i wisiał tak godzinami na piersi (ssał po
        5 minut, przysypiał, ja go budziłam...i tak w kółko). Lekarze z CZd
        mówili, że mleko matki ma niesamowite właściwości. Gdzieniegdzie
        można się spotkac z tym, że należy je podgrzewać do tem pow 50st,
        nam mówili, ze wyniki najnowszych badań pokazują, że to bzdura.
        A wiec nie poddawaj się, karm póki możesz. Może najadą na
        mnie "butelkowe" mamy, ale myślę, że warto się miesiąc z dzieciem
        pomęczyć i budzić się co chwila w nocy. Ja niestety pracowałam w
        korporacji, która zajmowała się badaniem mleka modyfikowanego -
        więc korzystając z wiedzy zawodowej nidgy bym nie podała tego
        maluchowi.
        Moje dziecko ma teraz 9 miesięcy i najada sie od 4mies. życia w 5-7
        minut, wieczorem do zaśniećia jakieś max.15 minut...więc to wiszenie
        na piersi nie trwa wieczniesmile.
        NIe poddawaj się, życzę Ci dużo cierpliwości i spokoju. A przy tym
        obserwuj swoje dziecko. Zobacz czy nie jest żółte - W dziennym
        świetle. Zobacz stópki i dłonie, jeżeli żółte idź do lekarza.
        Ale być może senność Twojego malucha nie wynika z żółtaczki, tylko z
        jego temeperamentu etc, wtedy Mama ma po prostu czas dla siebiesmile.
        Trzymam kciuki!
      • mika_p Re: Jestem podłamana 12.03.09, 22:22
        Wiesz, możliwe też, że masz promocję - są dzieci, które przez pierwsze 2-3
        tygodnie długo śpią i szybko się najadają, ale jak promocja się skończy, to
        wiszą na piersi non stop, a każda próba zabrania piersi to wrzask i awantura.
        Ja promocji nie miałam ani razu; mam dwoje dzieci. A moje młodsze urodziło się z
        wagą 2600, spadkowa 2450. Jadła jak odkurzacz, na półrocze potroiła wagę
        urodzeniową.
    • anew3 Re: Jestem podłamana 13.03.09, 12:51
      No to sie ciesz, ze spi poczytaj posty innych mam tych niewyspanych
      i zlych na caly swiat.Budz regularnie na karmienie i tyle.Bedzie
      coraz lepiej.I ty sie tez wysypiaj!
    • myszabw Re: Jestem podłamana 13.03.09, 20:52
      Nie załamuj się!
      Moja córeczka urodziła się przez cc jak i jej brat bliźniak w 38 tyg. ciąży, ale
      była malutka 2140g (fizj.spadła do 1940) i nawet lekarze twierdzili, że jest
      wcześniakiem(?!), choć synka za takowego nie uznali (ważył 900g więcej).
      Faktycznie spała non stop. Budziła się do jedzenia, ale za rzadko. Dokarmiano ją
      w szpitalu mieszanką. Nie wiedziałam co mam robić, bo zależało mi na karmieniu
      jej piersią, a ona nie chciała się obudzić. Nie pomagało ani łaskotanie, ani
      podniesienie. Kupka w pieluszce nie miała żadnego znaczenia. Dopiero położne
      powiedziały mi, że w wybudzeniu jej pomoże przewinięcie. Chłodne powietrze,
      ruszanie i smyranie, dawały efekty. Otwierała oczka i ssała pierś. Jej nadmierna
      senność zniknęła się jak przekroczyła 2 kg, choć i tak dalej spała dużo.
      Dziś dalej jest drobna - 2 kg lżejsza od brata, ale za to bardziej ruchliwa,
      sprytna i taka słodka szczebiotka!
      Polecam więc przewiniecie co 1,5 - 2 godz. i nakarmienie. Dawaj Malutkiej pierś
      !!!, a gdyby nie chciała to ściągaj co 1,5-2 h żebyś nie straciła pokarmu. Dla
      takiego maluszka to najlepsze. Jeśli możesz to raczej nie dawaj mieszanki, chyba
      że już nic zupełnie nie zjadła, ale z butli mleczko mamy na pewno zje. Spróbuj
      przystawiać Małą kiedy nie jest jeszcze bardzo głodna, żeby się nie denerwowała,
      tak dla treningu. Uda się, zobaczysz! Powodzenia!
    • j.ona Re: Jestem podłamana 13.03.09, 21:27
      mój maluszek też się nie budził na jedzenie. musisz bardzo uważać na żółtaczkę
      bo jak mało je to mało wydala więc poziom bilirubiny rośnie, co powoduje że robi
      się bardziej senny - i błędne koło gotowe. ja denerwowałam się tak bardzo, że
      zaczęłam mieć problemy z pokarmem. na szczęście jedna z położnych namówiła mnie
      żeby dokarmić mieszanką, nie dużo - 3 razy ale to wystarczyło i młody odbił się
      od wagi, łatwiej go było dobudzić (u nas działało tylko przewijanie). niestety
      po powrocie do domu żółtaczka wróciła, ale młody zaczął też lepiej jeść. w
      pierwszym miesiącu kazali mi go budzić na jedzenie w nocy co 3 a w dzień co 2
      godziny. teraz junior jest zdrowy, duży i nadal lubi pospać smile
      a żółtaczkę można sprawdzić domowym sposobem, jak naciśniesz bobasa palcem na
      brzuszku/pleckach (byle nie za mocno smile) to jak zostanie żółty odcisk/ślad palca
      to warto sprawdzić żółtaczkę u pediatry
      • mnfg Re: Jestem podłamana 14.03.09, 05:09
        nie przejmuj sie dzieci z hipotrofia duzo spia bo musza nadrobic do
        rowiesnikow. spanie=rosniecie smile
        moja urodzila sie z waga 2600 i spala non stop przez pierwsze 2
        miesiace!!! dzienne drzemki trwaly po 5 godzin pobudka na godzinke i
        znowu w kimono (musialam ja budzic nawet w dzien zeby jadla) noc
        przesypiala cala ale zeby nie bylo tak pieknie to strasznie przy tym
        sie wiercila i kopala nogami. myslalam, ze chce sie obudzic ale nie
        moze i szukalam na internecie informacji o tej dziwnej chorobie.
        teraz mi sie tylko smiac chcesmile
        a co do pieluchy to dalej jej nie przeszkadza jak ma nawalone
        (skonczyla 6 miesiecy). za czasow pieluch tetrowych dzieciaki sie
        bardziej awanturowaly, teraz mamy pampersy ktore wchlaniaja
        wiekszosc niepozadanej materii wiec tez nie ma o co sie drzec.
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka