Dodaj do ulubionych

zdrobniałe zwroty do dzieci

17.04.09, 10:06
Dziewczyny, jak zwracacie sie do swoich niemowlaczków? mam na myśli
oczywiście inne niż imiona zwroty, ja mówię tak: skarbeczku,
dziubeczku ,okruszku, perełko, dziubdziuniu,skowroneczku, mamusina
rybka kochana, perełka złota, niuniusiu, bambusiu...Oczywiście to
wszystko szeplenię i spieszczam, choc podobno sie nie powinno. Jak
moi domownicy mnie usłyszeli w akcji, malo ze śmiechu nie popękali,
ale jak tu mówic inaczej do takich cukiereczków?
Obserwuj wątek
    • matysiaczek.0 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 10:10
      do syna (10 mies): łobuzie, chwoscie, łosiu, jak trzeba pocieszyć, płacz utulić: niusiu
      do córki (5 lat): łosico, łobuzie, czarownico, jędzo, pocieszam: myszko
      • karro80 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 10:14
        wcześnie rano: gadzinowink
        ogólnie rozmaite wariacje od imienia
    • camel_3d Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 10:12
      häschen
      zabka
      misio

      • matysiaczek.0 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 10:19
        häschen - co to?
        • camel_3d Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 10:20
          po niemiecku "zajaczek"... wymawia sie jak "hessien" smile

          > häschen - co to?
          • matysiaczek.0 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 10:27
            camelek mały dwujezyczny jest/będzie? moja kumpela za hamerykańca wyszła i tez w dwóch językach rozmawiają...dziecko rozkosznie po angielsku próbuje, a najfajniej, jak mówi więcej niz jedno słowo (prawie zdanie) ale miesza polski i angielski
            • camel_3d Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 10:29
              matysiaczek.0 napisała:

              > camelek mały dwujezyczny jest/będzie?

              no na to wyglada.

              aza 2 lataka do przedszkola idzie gdzie zabawy sa po niemiecku, hiszpansku i
              angielsku.. takie miedzynarodowesmile)
              a polski ma w domu.smile
              • tylna.szyba Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 21.04.09, 19:13
                > a polski ma w domu.smile

                taka mala dygresja...warunkiem prawidlowo ukierunkowanej
                dwujezycznosci jest konsekwentne mowienie do dziecka w jednym
                jezyku. OPOL - one peron, one language. Bez konsekwencji w mowieniu
                po polsku ciezko bedzie o prawdziwa dwujezycznosc. Tez to tu
                przerabiam z synem. Mowie do niego tylko i wylacznie po polsku,
                takze w towarzystwie Niemcow.
    • mruwa9 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 10:16
      potworze, paskudo, idz precz, silo nieczysta...
      wink)
      od seplenien i zdrobnien zbiera mi sie na wymioty...
      • embeel Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 10:35
        ty kozo ty! kocica, kota, Balonówka, Balounette, sourisette, ( wym. "balunet",
        "suriset" - 'ette' to po francusku zdrobnienie - Balon - to nasze nazwisko -
        czyli mała Balonówka własnie, 'souris' to mysz) małż jeszcze chipounette albo
        koza ('chipie' to rozrabiara).

        --
        Zdobyliśmy Południe
        • ewela345 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 10:39
          łobuzica, laleczka, niania, myszka smile i oczywiście jakieś rozmaite zdrobnienia
          od imienia
        • carolinecat embeel 17.04.09, 22:11
          błagam, zdradź mi - skąd się wzięła koza? zawsze mnie to nurtowało smile
          • embeel Re: embeel 18.04.09, 15:21

            Wszyscy się o to pytają. A ja nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć - kilka
            dni po porodzie popatrzyłam na nią rano i mnie natchnęło. Po prostu taka mała
            kozunia i już. Albo kozucha, jak rozrabia. Przyjęło się gładko, nawet we
            francuskiej części rodziny, choć muszę zacząć uważać, bo na razie mała bardziej
            reaguje na Kozę niż na Emmę smile.
            --
            Zdobyliśmy Południe
    • mw144 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 11:21
      łobuzie, paskudo lub po imieniu.
    • anulka20001 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 11:25
      Gościu, łobuzie, pączek, księżyc,myszko, imienia nie używam, jakoś
      za mały mi się wydaje na imię wink

      Ale jak słyszę: oć do baby pójdziemy ojciu czyli choć do babci
      pójdziemy na spacer to mnie skręca. Nie pieszczę sie.
      • camel_3d Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 11:50
        > imienia nie używam, jakoś
        > za mały mi się wydaje na imię wink


        kurcze..weisz..tez tak mamsmile))
        • anulka20001 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 12:49
          Czyli nie jestem sama. Mały ma na imie Rafał czyli jakos tak
          normalnie ale nawet jak ktos do niego tak mówi to czuję jakby nie do
          mojego dziecka się zwracał. Dziwne...smile))
          • camel_3d Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 15:07
            moj ma imie Roman, i wszytcy mowia Romek..a ja..Misieksmile
    • aszatan Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 11:44
      A ja mam taką manierę, że tworzę nazwiska smile I tak już mój Feliks był Panem
      Myszakowskim, Panem Zwiefką, teraz jest Panem Robakowskim (najpierw był Robalek
      oczywiście smile Często nazywam go Gadzinowskim wink Razem z mężem czasem mówimy o
      nim także Franciszka ( to od tego wiersza, co to biegła myszka do Franciszka)
      wink No i oczywiście są tez misie, kotki, rybki, myszki, kochania i syneczki smile
      • aszatan Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 11:50
        Zapomniałam o wszystkich zdrobnieniach odimiennych od Feliksa. Jest więc Feluś,
        Felek, Felcio, Feliś, Felutek, Felicity, Fisio, Filek i oczywiście (zgodnie z
        manierą stwarzania nazwisk) Feliksiak wink
        • lukrecja34 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 12:30
          a my używamy wszelkich zdrobnień od Ani a poza tym nasze ulubione to:
          bambulina,misiucha-bambucha,kurczaczek i sporo tego jeszcze ale moje
          najulubieńsze to panna kotłasińska-bo bardzo lubimy się razem kotłasićsmile
          • londine Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 19.04.09, 23:42
            O! To u nas jest KOTWASIO lub KOTWASIŃSKA od "kotwaszenia". Słowotwórstwo mojego
            męża smile Ja mówię kotku, myszko, Misia, słonko, słoneczko, maleństwo, Mała,
            niusia, etc. Już sama nie wiem, bo nie kontroluję tego smile
            • londine Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 19.04.09, 23:47
              A, i jeszcze "ślicznościowiec" smile Też słowotwórstwo męża smile A i moja siostra
              mówi do niej Majka lub terrorystka smile
      • keseb Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 14:01
        a kto jest autorem tego wierszyka? mój mały ma na imie F ranciszek,
        nie slyszałam o tym wierszyku
        • aszatan Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 18.04.09, 11:58
          Nie znam autora smile Ale brzmi to tak: "Biegła myszka do Franciszka po orzeszki
          dla braciszka" smile W tym czasie trzeba "biec" swoimi placami po maluszku smile
          kierunek dowolny - nie musi być w stronę "orzeszków smile Ojej w sumie dziwnie to
          brzmi ;-0 ale mój Mały uwielbia tą zabawę - to coś takiego jak "rak nieborak " wink
    • zazou1980 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 12:29
      do mojej młodej zwracam się zazwyczaj tak jak naszywki na jej ubrankach - np.
      dziś ma śpiochy z mamutem - więc jest mamut smile inne to sowa, robot, kotek itp.
      dodatkowo różne modyfikacje jej imienia. jak wyje, to jest meczek, jak się mocno
      obfajda to kupa... np. choć mała kupo zmienimy pieluchę.

      tak stwierdzam, że chyba mi odbija na tym macierzyńskim uncertain
    • ivaz Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 12:49
      A ja na swoją Zośkę częto mówię Kazio, bo jak zrobi minkę i złoży
      usteczka to wygląda jak Kazio Marcinkiewicz smile, małż ją nazywa
      swoim ślicznym paskudztwem wink
      • kasiuchna_symphonica Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 12:55
        marcelino chleb i wino to jest główny przebój, a poza tym to zależy.
        Czasem jest rybunia pestunia, czasem ruda maruda, czasem zębol,
        gargulec, wycieraczka(wydzieraczka), żarłok, skarbulina- marcelina,
        skarbuleczek, koteczek i takie tam...
      • keseb Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 14:04
        kurczę, mój mały też jest czasem podobny do Marcinkiewicza, a czasem
        do Dziwisza
    • semi-dolce Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 13:06
      Przede wszystkim różne wariacje od imienia. Poza tym krasnalu, krasnoludzie,
      Guciu, Guciu Gutowski, Gutku, Gutoldzie, Gutoldku, myszo, małpko, Gucio Facio,
      Faćkowski, bekso, rudy, synku.
    • ma-fila Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 14:20
      niuniu-jędruniu, pierożeczku, pieroziu, pierolciu (pierogulcu,
      pierogusie - jak coś nabroi), paskudo, jożinie, słoneńko, klupsio,
      bobasie, bobachu, i duuużo różnych innych przezwisk. Natomiast imię
      nie przechodzi mi przez gardło, jakies takie twarde dla takiego
      słodziaczka - Andrzej...
    • osa551 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 15:04
      do roczniaka: synu, potworze, słonko

      Mam w rodzinie kogoś, kto potwornie sepleni mówiąc do dzieci i stosuje jakieś
      makabryczne zdrobnienia. U mnie powoduje to odruch wymiotny, u mojej 6-letniej
      córki - szczere zdziwienie - "o co tej cioci chodzi?"
      • delight30 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 15:08
        Do mojej miesięcznej córci mówię "sruteczko" a to dlatego że "słodkiewink" bączki
        puszczawink
    • magdahaaa Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 15:10
      młodszy syn :
      Maciejek, Maciulek, misiek, gościu, kochanie, słoneczko, facet

      Starszy syn :
      Mati, Matuś, Misiek, ściemniacz,

      W sumie za duzo tego nie ma, zazwyczaj po imieniu wink

      pozdr ...

      ps. tak sobie czytalam, i Kazio daje rade hehehe ..
      • miszek23 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 15:59
        Ja mam różne zwroty: bezzębniku ( jak mała nie miała jeszcze zębów), teraz
        kiełku, łobuziku, Miszku ( moje zdrobnienie od Michellina - tego od opon, bo
        jeszcze niedawno mała była do niego podobna smile
    • delfinek1409 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 16:39
      Jak dowiedzieliśmy, ze jestem w ciąży, to mężulek prowadzący drzewo genalogiczne naszej rodziny dumnie dopisał przy nas Delfin. I tak było przez całą ciążę. Rodzina obawiała sie, że naprawdę damy takie imię.Ale synek został Patrykiem, choć nazywamy go ciągle delfinem, delfiniakiem, delfinkiem, finkiem(stąd mój login). Jakoś tak się przyzwyczailiśmy, ze inaczej już ciężko.Rzadko jest Patrykiem, jeżeli już to Ptyskiem, Pyśkiem, Patuśkiem,Patuniem. A ulubiony wujek nazywa go kukusiem, gugusiem.
      A tatuskowi ostatnio odbiło i mówi na swojego synka czule byku, no bo to podobno taki duży byk już jestsmileByliśmy u lekarza i powiedział "choć tu byku, to cie ubiorę", myślałam, ze pani doktor spadnie ze śmiechu z krzesła.Tak więc raczej w domu nie mamy Patryka, tylko jakieś inne stworzeniasmile
      • agar2208 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 22:11
        Ja znowu, jak dowiedzieliśmy się z mężem , że będzie synek, wierciłam mężowi
        dziurę, żeby wymyślił jakieś imię. On na odczepne powedział, że będzie Bolek.
        Tak do końca ciaży mówiliśmy do brzuszka Bolo. Tak sie przyzwyczailiśmy, że jak
        urodził się synek, dla którego wybraliśmy imię Aleksander, dziwnie mi było mówić
        inaczej do niego niż Bolek.
        Wybraliśmy jednak podobnie Bolo-Olo hihih.
        Teraz często wołamy do niego Bolo, Bolek, również Olo, Oluś,Oli, Olinek-
        okraglinek, Okruszek. Uwielbiamy wszelkiego rodzaju zdrobnienia imion.
      • carolinecat Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 22:20
        u nas najczęściej żabsia, żabens, robal, buba, młoda i wszelkie wariacje jej
        imienia. jak chcę ukoić ból mówię do niej myszka. w kąpieli jest srulewna, no bo
        w tym swoim leżaczku leży rozwalona jak królewna, a że srylek jest jeszcze to
        srulewna.
        a z takich bardzo nietypowych - Czesiek. bo jak założymy jej bawełnianą
        czapeczkę na łepek, to wygląda jak taki mały praski cwaniaczek. taki Czesio
        właśnie.

        nigdy się nie pieszczę, nie seplenię, drażni mnie to, no i też nie chcę, żeby mi
        w nawyk weszło i żeby mała się potem tak mówić nauczyła.
        • majan2 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 17.04.09, 22:58
          Ja tez nielubie bardzo słowa niunia oraz pieszczenia, my mowimy Gibbons lub
          Gofrey Doodu (tak jakos wyszło) lub Matigal (od jej imienia)
          • gocha500 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 18.04.09, 09:45
            u mnie na porzadku dziennym jest : szkrabik,kurczaczek,myszunia a
            maz sie burzy ze mala to nie zwierzatko i to tu ma kurczaczek czy
            kyszka do niej!ale co mi tam! ona jest taka slodka!!!!ale szkrabik
            to normalnie juz chyba drugie jej imie ;P
    • linkap_wawa Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 18.04.09, 14:45
      ja mowie najczesciej dziubdzius... a czasem Ziutek Ziutkowski, bo jak czasem
      zrobi mine to wyglada jak Ziutek z budowy...
      • mamaboryska2 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 19.04.09, 19:56
        U nas jest Borka, Boria, Glutek (choć już coraz rzadziej - w ciąży tak go
        nazywaliśmy), śliniak no i wszelkie rybki myszki tygryski i inne zwierzaki i tak
        dalej. Często też jak z małym rozmawiam to mówię do niego per Facet czy Chłopie wink
        Spieszczeń też nie cierpię! Jak mi sąsiadka wyjeżdża z takimi tekstami to mnie
        skręca! No ale jakoś nie wypada zwrócić uwagi uncertain
    • yula Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 19.04.09, 20:20
      u nas jest słoneczko, kochanie, skarbie, książę/księżniczka, maruda gdy córka
      marudzi, kolego- ostrzeżenie do synka jak rozrabia. Swoje pełne imie Maksymilian
      słyszy bardzo rzadko, najczęściej synuś, Maksiu. Córka Tatiana to słyszy tylko w
      przedszkolu smile w domu jest Tasia i koniec smile
    • pumeczka Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 20.04.09, 07:35
      ja mówię okruszku, kruszku,łobuziaku, zębaty, zebuloo od tego zwierzaczka
      wielofunkcyjnegowink
      a tak to nazywam synka imieniem
      spieszczeń na maksa nie cierpię, ani seplenienia, w stylu:
      dzidziol, piciu, amciu, ajciu, oć do baby sad
      dziwne w jakim celu dorośli tak mówią, przeciez dziecko nie zrozumie przez takie
      pogaduszki lepiej sedna sprawywink
    • skierka27 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 20.04.09, 17:14
      Ja od miesiąca zarządziłam w domu stosowanie imienia,więc jest Nela,Nelcia,Nelunia,Nelusia,Neli,albo Nelka jak mnie wkurzy...Poza tym,to: bączku,króliczku,pierdku(jak pierdy idą),obsrajdupko(wiadomo kiedy),misia-pysia,niunia,ryba,rybka,lola,brunchilda,żabka,serduszko mamusi,kwiatuszek,słoneczko,myszko,franciszka(nie wiem czemu),łobuziaku,gagatku.

      Jeśli jest niedobra,to bźdźągwo-ode mnie i kanalio od mężasmile
    • nobliwa Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 20.04.09, 19:28
      My do 6 miesięcznego synka mówimy Anti, Antoś, Mróweczka, Szkrabąszcz, ale najczęściej Bobas (w skrócie Bob tongue_out)
    • agazagie Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 20.04.09, 22:02
      Często mówię do niego "ty mała mendo", "mój przyjacielu" i wszelkie odmiany
      imienia Franciszek.
      • mamaijulio Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 21.04.09, 15:58
        ja do mojego synka mowie: ty mendo mala, misiaczek, misiuniu, gad,
        gadzino, kiciu, skarbeńku, Kubus (chociaz wcale tak na imie nie ma ;-
        ), piszczalka I takie tam inne tongue_out
    • pychu Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 21.04.09, 18:01
      Córcia - rzepa, a skąd? Bo od drugiego miesiąca ciąży miałam problemy. Brałam od
      początku leki na podtrzymanie . Miałam skurcze w 5 miesiącu, plamienia, a córa
      urodziła się w wyznaczonym przez gina terminie, ważyła prawie 4 kg i dostała
      na wejściu 10 punktów i w ten sposób powstała Rzepa. Taka zdrowa i rumianawink
      • doro77 Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 21.04.09, 23:43
        My oprócz wszystkich zwrotów "okolicznościowych" typu: ty plujko,
        fabryko śliny, śmierdziuchu, osrajdupo, wrzeszczku(przeważnie
        wstrętny), kostropaty pysku (przy wysypce), plamusie pyskatusie
        itd... na Amelke mówimy klamerka a na Nadunie borsuk.
        Są brzydale, głupieloki, wariatki no i są skarby, słonka i
        kochania... Pełen repertuarsmile)
        Pieścimy się tylko jak któraś płacze.
    • epreis Re: zdrobniałe zwroty do dzieci 22.04.09, 09:41
      kacper-mały miś
      hania-mały żuk,żukolina
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka