Dodaj do ulubionych

jak jest z chodzeniem przy chodziku?

08.05.09, 09:16
Mój synek 11,5 mca zaczyna chodzić, tzn. przemieszcza się wzdłuż kojca, po
meblach, idzie prowadzony za dwie ręce (choć oczywiście woli na czterech bo mu
szybciej). Mamy w domu taki chodzik-jeździk chicco na kółkach, za którym
dziecko idzie trzymając się rączki plastikowej. Czy uważacie że to może mu
pomóc w nauce chodzenia? Czy to jest bezpieczne? Bo mam dziwną obawę, że to mu
może "odjechać".
I drugie - czy na tym etapie juz sie kupuje dziecku buty? My cały czas biegamy
w skarpetach - abeesach, a ostatnio mnie koleżanka postraszyła że jak dziecko
chodzi po twardym (panele, terakota) to musi w butach bo to grozi czymśtam
(krzywy kręgosłup chyba). Co zrobić? Boję się że jak mu założę buty to się
zniechęci do chodzenia.

p.s. wklejam ten wątek tez na Małe Dziecko jakby co wink
Pozdrawiam,
Agnieszka
i Julka (*)
i Pawełek - 11, 5 mca
Obserwuj wątek
    • beliska Re: jak jest z chodzeniem przy chodziku? 08.05.09, 09:32
      Wg. mnie dziecku nie są potrzebne wspomagacze do nauki chodzenia.
      zdrowe dziecko nabedzie tę umiejetność samodzielnie. Przyjdzie czas, puści się i pójdzie w świat.
      Tu wklejam link do dyskusji nt. obucia dziecka chodzącego po twardej nawierzchni, mozesz poczytać zreszta na tym forum i inne wypowiedzi.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=73999530&a=73999530
      • mika_p Re: jak jest z chodzeniem przy chodziku? 08.05.09, 23:40
        Oczywiście, ze wspomagacze są potrzebne. Wszak najpierw dziecko chodzi przy
        meblach, a nie od razu wstaje do pionu i idzie.
        Czy akurat ten jeździk będzie OK, nie wiem.
        Moja córka trenowała chodzenie w poprzek pokoju przy wiadrze. Zwykłe plastikowe
        wiadro, 10-litrowe, w którym trzymałam jej zabawki - wywalała zawartość,
        odwracała wiadro do góry dnem i przy nim chodziła.
    • elzbieta_1983 Re: jak jest z chodzeniem przy chodziku? 08.05.09, 09:41
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=73906372&a=73962137 tyle mówi
      akurat ten fizjoterapeuta, ja nie kupuję bo tak, mamsmile moja młodsza i do
      wszystkiego dochodzi sama. Od samego początku znaczy nie podpierana, nie sadzana
      (oprócz posiłków łyżeczkowych które jadła w nosidełku póki nie usiadła sama)
      a buty na tym forum też znajdziesz odpowiedzi, ja uważam że buty należy kupić
      jak dziecko już porządnie chodzi- znaczy jak będzie na tyle sprytnie chodzić, że
      na dworze będzie jakieś odcinki pokonywało.
      A koleżanka, no cóż..bez komentarza tekst o chodzeniu po twardym i skutkach.
      ps.to po czym ma niby chodzić. Boso albo w absach to świetny wybór na ten etap
      równieżwink
    • 0-jus-tyna Re: jak jest z chodzeniem przy chodziku? 08.05.09, 10:07
      tez zamierzam cos takiego kupic ale chcialabym zeby posluzyl
      dluzej . Co myslicie o takim "sprzecie"?
      aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=621425702
    • w_miare_normalna Re: jak jest z chodzeniem przy chodziku? 08.05.09, 12:24
      zonkastonka napisała:

      > Czy to jest bezpieczne?

      dla mnie nie

      Bo mam dziwną obawę, że to mu
      > może "odjechać".

      ja tez dlatego moja choc ma jezdzik fishera SIE TLYKO nim bawi,ale
      nie pozwalam przy nim chodzic

      > I drugie - czy na tym etapie juz sie kupuje dziecku buty?

      moja corka dostala pierwsze buciki kiedy miala 7 miesiecy

      My cały czas biegamy
      > w skarpetach - abeesach, a ostatnio mnie koleżanka postraszyła że
      jak dziecko
      > chodzi po twardym (panele, terakota) to musi w butach bo to grozi
      czymśtam
      > (krzywy kręgosłup chyba).

      i ma racje.moja najblizsza kumpela ma teraz co drugi tydzien wizyty u
      ortopedy bo tez uczyla dziecko chodzic na boso i teraz mala ma nozki
      do środka.

      Co zrobić? Boję się że jak mu założę buty to się
      > zniechęci do chodzenia.
      >
      chyba raczej mu sie to spodoba.noga w buciki jest stabilniejsza

      > p.s. wklejam ten wątek tez na Małe Dziecko jakby co wink
      > Pozdrawiam,
      > Agnieszka
      > i Julka (*)
      > i Pawełek - 11, 5 mca
      • elzbieta_1983 w_miare_normalna 08.05.09, 12:38
        domniemam, że raczej nie dlatego dziecko koleżanki stawia stópki do środka, że
        nie chodziło w butach a raczej dlatego, że tam gdzie uczyło się chodzić było
        ślisko, i reakcja dziecka była zupełnie normalna, że łapało w ten sposób równowagę..
      • bweiher Re: jak jest z chodzeniem przy chodziku? 08.05.09, 12:48
        Najzdrowsze i najlepsze dla dziecka jest chodzenie na boso lub w
        skarpetkach/rajstopkach.Kiedzy dziecko uczy się chodzić musi czuc
        podłoże cała stopą.I błędem jest zakładać mu buty,na dodatek
        sztywne.Moje dzieci są wcześniakami.Dużo nachodziłam się do
        neurologa i ortopedy.I każdy mówił to samo-buty dopiero jak dziecko
        już chodzi po podwórku.Stopa najlepiej się kształtuje gdy nic jej
        nie przeszkadza.Gdy ma kontakt z dywanem,panelem,kafelką,miekkim
        materacem łóżka,kołderką,trawą....
      • memphis90 Re: jak jest z chodzeniem przy chodziku? 08.05.09, 21:02
        >
        > i ma racje.moja najblizsza kumpela ma teraz co drugi tydzien
        wizyty u
        > ortopedy bo tez uczyla dziecko chodzic na boso i teraz mala ma
        nozki
        > do środka.
        >
        Nie ma racji. Aparat mięśniowo- więzadłowy stóp kształtuje się
        podczas chodzenia. Na boso, a nie w sztywnych, wysokich butach. Tak
        samo, jak kręgosłup wzmacnia się poprzez uprawianie sportu, a nie
        profilaktyczne zakładanie sztywnych gorsetów ortopedycznych.
    • ahhna Re: jak jest z chodzeniem przy chodziku? 08.05.09, 12:57
      Wejdź na forum z ekspertem Opieka i pielęgnacja (ekspert: P. Zawitkowski)
      i wpisz w wyszukiwarke hasło "chodzik". Bardzo pouczające. mówiąc w
      skrócie: nie warto. Pzdr.
    • tym08 Re: jak jest z chodzeniem przy chodziku? 08.05.09, 16:07
      Mloda ma 11 miesiecy, od 3 miesiecy chodzi przy meblach (ostatnio
      prawie biega wink)Zadnych chodzikow czy jezdzikow nie posiadamy i nie
      bedziemy miec, nie podajemy jej rak, zeby chodzila. Przyjdzie czas
      to sama zacznie chodzic. W domu mamy panele, a mloda chodzi boso i
      swietnie sobie radzi. Buciki ubieram tylko na spacery, ale jak jest
      cieplo, to wychodzi w samych skarpetkach i w tychze chodzi po trawie
      wokolo wozka czy lawki. Niedawno lekarka mi powiedziala, zeby buciki
      sprawic dziecku dopiero wtedy, gdy juz co najmniej 6 tygodni samo
      chodzi, i jest w stanie podreptac na spacerze.
      Ja tez od malego chodze w domu bez pantofli i moje stopy i kregoslup
      maja sie dobrze.
      A tu jeszcze pare linkow:
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79404,3887877.html
      www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79338,3884927.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka