Dodaj do ulubionych

buble - czego na pewno nie kupowac!

08.05.09, 21:25
Ostatnie zakupy natchnely mnie pomyslem na nowy watek - piszcie jakie produkty
okazaly sie totalnymi porazkami jakosciowymi. Chodzi o to zebysmy mogly sie
wspierac naszymi doswiadczeniami w kwestii konkretnych rzeczy konkretnych firm
i wiedziec czego napewno nie warto kupowac. Ja od siebie odradzam:
- wkladki laktacyjne Canpolu (rozwarstwiaja sie, maja ostre krawedzie ktore
strasznie kluja, a do tego wszystkiego maja jakas ohydna cerate w srodku,
ktora irytujaco szelesci, nie maja plasterka mocojucego wkladke do bielizny)
- rogal do karmienia zakupiony na allegro wypelniony takimi malymi kuleczkami
- chyba styropian albo cos w tym stylu (to zaden rogal tylko flak, na ktorym
dziecko sie przelewa na wszystkie strony, po kilku tygodniach uzywania
kuleczki sie pozlepialy w wieksze grudy)
Obserwuj wątek
    • monikaa13 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 08.05.09, 21:33
      Co jakiś czas pojawia się taki sam wątek.

      Może nie z mojej strony, bo nie miałam ale czytając forum wiem, że
      jednym z największych bubli są nosidła twarde i chusty Bebe Lulu.

      Osobiście jakoś nie kojarzę innych.
      • karro80 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 17:35
        Potwierdzam - twarde nosidełko - do bani.
      • jukalive Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 10.05.09, 21:55
        A jakie chusty są dobre?
    • semi-dolce Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 08.05.09, 21:37
      Bebelulu lulu
      Tummy tube
      • samanya111 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 08.05.09, 23:45
        A u nas Tummy Tub super sie sprawdza wiec wcale nie bubel!
    • kroplakro Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 08.05.09, 21:42
      Pieluchy z Kauflandu. Raz chcieliśmy sprawdzić, czym to się je. Tragedijauncertain
      • mruwa9 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 09:15
        kroplakro napisała:

        > Pieluchy z Kauflandu. Raz chcieliśmy sprawdzić, czym to się je.
        Tragedijauncertain


        A kto wam, kazal te pieluchy jesc???
        wink big_grin
    • leneczkaz Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 08:34
      Wingbo
      Bujaczek leżaczek z tacką (dziecko się odchyla i leci na łeb)
      Butelki Brown's
      J&J (parch na skórze po jednorazowym użyciu)
      Viburkon (nie wiem czy tak sie pisze. generalnie lek homeopatyczny na stany
      niepokoju- bull shit)
      'foczka' do wanny


      Ciężko sobie przypomniec bo było tego troszkę ale już powywalane.
      • beliska Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 09:43
        > Viburkon (nie wiem czy tak sie pisze. generalnie lek homeopatyczny na stany
        > niepokoju- bull shit)

        Viburcol, potwierdzam, że nic nie wart. Jak każdy homeopat to 'nic' za co poniektórzy lubią płacićtongue_out Sama zapłaciłam, byle cos młodej pomogło-z pełną świadomością, że to 'nic' za kasę. Uzycie potwierdziło tylko.

        Butelki Canpol-dostałam i po kilku uzyciach nadawały się kosza.
        • memphis90 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 10:23
          Viburcol nazywa się lekiem homeopatycznym, ale zawiera w składzie
          belladonnę, która homeopatyczna z pewnością nie jest... Nie wiem,
          czego oczekiwałyście po tych czopkach, to przecież nie lek usypiający,
          tylko lekko uspokajający.
          • embeel Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 10.05.09, 22:05
            belladonna to także lek homeopatyczny.
            • memphis90 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 16.05.09, 23:19
              Hmm, IMO beladonna to inna nazwa wilczej jagody czy innego alkaloidu,
              działającego na receptory układu przywspółczulnego. Ale może homeopaci mają inną
              beladonnę?
              • lenama_2008 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 19.05.09, 22:08
                belladonna jest skladem wiekszosci lekow homeopatycznych na roznego
                rodzaju bole gardla.
                • lenama_2008 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 19.05.09, 22:10
                  a czopki Viburcol dzialaly na mojego Mlodego we wczesnym okresie
                  niemowlectwa, potem mniej, ale znam dziewczynke, na ktora dzialaja
                  do tej pory a ma rok.
      • asiula1987 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 14:05
        butelki browna sa świetne wiec jak dla mnie na pewno nie bubel
    • ewuchaklucha Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 08:58
      generalnie nie mam bubli, ale najbardziej zawiodłam się na rożku,
      nie sądziłam że tak nie będę lubiła w tym dziecka nosić! może
      wykorzystałam przez pierwsze dwa dni po wyjściu ze szpitala. wolę
      czuć swoje dziecko blisko siebie, a nie przez zwoje materialu.
      • msmdd Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 09:13
        chusteczki huggies pure sa beznadziejne!!!
        • memphis90 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 10:24
          A ja z kolei używam tylko huggies pure (jeśli używam). IMO
          bezzapachowe, bez żadnej śmierdzącej perfumy, nie uczulają mojej
          małej, miękkie, nie drą się, w sam raz wilgotne. Ja polecam smile
          • asiula1987 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 14:06
            raz kupilam, dla mnie bubel, po kontakcie ze skóra drą sie i male kawaleczki
            zostaja na dziecku;/
          • pitulina Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 13.05.09, 12:20
            O i oliwka Johnson Baby - B E Z N A D Z I E J A
            Mloda dostala takiej wysypki, ze strach bylo patrzec. Tylko oliwa z
            oliwek z pierwszego tloczenia. Polecam.
        • karro80 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 17:32
          Ja te chusteczki uwielbiamsmile Te grube zwłaszcza, bo ostanio jakąć
          cieńszą wersję nabyłam.

          I jeszcze te z masłem karite - też super.
          Jak dla mnie są bombowe - a i cena strasznie niska - z 5 zeta w
          czteropaku wychodzi - tyle kosztuję jakieś carrfouroskie np.

          A jakość porównywalna z hippem - mieliśmy raz, bo drogie, ale fajnesmile
        • kamelia04.08.2007 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 11.05.09, 09:41
          msmdd napisała:

          > chusteczki huggies pure sa beznadziejne!!!

          wręcz przeciwnie, sa idealne. Nie smierdza czyms łagodzacym, sa duze
          odpowiednio grube i dobrze ścierają kupska. Stosowałam pampersy
          sensitive i mustelę - tez dobre, ale huggiesy pure sa lepsze.
          Kupiłam za to w PL huggiesy classic i te sa do ... niczego.
      • beliska Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 09:45
        Rozki to nie buble, one albo sprawdzą się jednej mamie, albo nie pasują. Mnie odpowiadały jak najbardziej po usunięciu sztywnych wkładow.
    • rulsanka Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 09:23
      Laktator canpolu
    • mol_sc Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 10:30
      jeżeli chodzi o moje doświadczenia to wszelakiego typu laktatory...wydałam na
      nie łącznie z 300zł a co się najbardziej sprawdziło ? zwykła pompka z apteki za
      chyba 8zł z brązową gruszką, bez niej zgineła bym. Jak zassała to ulga że weź wink
      Po za tym to raz przez przypadek moja mama kupiłam Mai te ceratowe pampersy w
      tesco....o jezuuuuu.... użyłam 3 sztuki reszte ładnie położyłam kolo śmietnika.
      No i jeszcze zwracam uwagę na ubrania z napami. W sklepie troche zawsze je
      męcze, zapinam odrywam itp, bo raz kupiłam spodnie ogrodniczki - mój mąż się
      śmiał że to są striptizerki. Bo przy jednym kucnieciu dziecka wszystkie napy na
      hura się odczepiały i się robiły cowboyskie spodenki smile Po za tym bublami
      okazują sie wszelkie gadające lalki i głośno grające zabawki. Mała się ich boi i
      płacze, muszę chować do łóżka i czekają na swój czas smile
      • joka772 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 10:58
        ciuchy z firmy Terjan z Wielunia - albo materiał beznadziejny, albo w praniu
        rozwleka się. Młody dostał dresy z przodu zapinane na suwak. dziura na głowę
        jest bardzo mała i przez to bluza jest do wyrzucenia, po prostu krój jest
        niedostodowany do dziecka!!!. guma w spodniach jest za ciasna i wymagała
        poprawki krawieckiej. Ogólnie do kitu, w dodatku drogo. Ich sklep omijam
        szerokim łukiem!!!
    • ona.ja Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 12:11
      Kubki niekapki, albo mój synek sie do nich nie nadaje, albo to buble i naciąganie. Wypróbowałam trzech firm, ja mam problem żeby coś z nich poleciało a co dopiero maluch. Ale oczywiście być może macie inne doświadczenie. Dla mnie to bubel.
      I mata antypoślizgowa do kąpieli świetna w zamyśle, u nas kąpiel bez tego jest niemożliwa, bo dupka ślizga się po wanience. Ale mata firmy Canpol pękła po dwóch użyciach, choć ogólnie lubię tę firmę.
      A Viburkol, no właśnie nie wiem co o nim myśleć, dam mu jeszcze szansę.
    • mad_die butelki, smoczki, kojce, leżaczki itp. 09.05.09, 12:28
      Dziecko piersiowe, więc te wszystkie wynalazki poszły od razu do kosza wink
      Dziecko dużo noszone, więc wszelkie ustrojstwa w stylu samobujającegosięleżaczka
      były zupełnie zbędne.
      • anaveronika Re: butelki, smoczki, kojce, leżaczki itp. 10.05.09, 21:50
        to, ze Ty tego nie uzywałas, to nie znaczy, ze bubel.
    • myszeczka1979 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 15:05
      1.Pościel dla dzieci: moje mają po 7 m-cy i tylko 1 noc przespały
      pod kołderką: rano były wyjęte jak z piekarnika, zresztą standardowy
      wymiar /feretti/jest jakiś za duży do zwykłego
      łóżeczka.Niepotrzebnie kupiłam po 2 komplety/dziecko./normalnie śpią
      pod mięciutkim, cienkim kocykiem/
      2. Ceratki do łóżeczka/prześcieradełka nieprzemakalne-w erze
      pampersów:bez sensu
      3.sztywny, plastikowy śliniak /taki z półokrągłą kieszonką/
      4.zupki Gerbera - ochydne w smaku: postne, kwaśne, marchewka ni to
      ugotowana ni surowa, czuć suszony /!/koper, szkoda mi dzieci tym
      faszerować
      5. kaszki ryżowe smakowe: główny składnik to cukier,choć mleko
      modyfikowane i tak jest niemiłosiernie słodkie
      6.termometr do wanienki: nasz ciągle pokazywał dobrą /37 st/
      temperaturę...a woda była albo za zimna albo za ciepła-lepszy łokieć
      • lukrecja34 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 15:35
        jak dla mnie mega bubel to pieluchy pampersy-próbowałam używać przy synu 11 lat
        temu,próbowałam niedawno przy córce-i nic się nie zmieniło-śmierdzą,są mało
        pojemne i zdecydowanie za drogie i przereklamowane..
        buble to również wszelkie falbanki,kryzy,kołnierze,zapięcia na plecach i kaptury
        dla dzieci do-powiedzmy-roczku.no i te falbaniaste suknie..
        aha-bubel to też laktator baby ono-poszedł do śmietnika po 1 próbie użycia..
    • anettchen2306 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 09.05.09, 16:19
      linkap_wawa napisała: "rogal do karmienia zakupiony na allegro
      wypelniony takimi malymi kuleczkami - chyba styropian albo cos w tym
      stylu (to zaden rogal tylko flak, na ktorym dziecko sie przelewa na
      wszystkie strony, po kilku tygodniach uzywania kuleczki sie
      pozlepialy w wieksze grudy"
      Ja wlasnie mialam taki rogal (ale nie z Allegro) do karmienia,
      bynajmniej nie byl to "flak", choc dlugi ok 180 cm, tez wypelniony
      mikro-kulkami (trzeba je wymieniac, gdy zaczna zmniejszac
      objetosc!!! - nie dostalas instrukcji do tego "rogala"? wklad jest
      wymienny!) i byl to najbardziej sensowny zakup z czasu ciazy, sluzy
      do dzis jako poducha przytulanka dla 18 mcznej maludy.
      Ja do bubli zaliczam:
      - pajace zapinane na plecach,
      - kaftaniki z troczkami
      - grajace zabawki bez mozliwosci regulacji glosnosci,
      - kaszki bobovity,
      - pieluchy Pampers w "polskiej" wersji,
      - pieluchy Belli (mloda non stop mokra w nich byla, podobnie jak w/w
      Pampers),
      - ubranka niemowlece z h&m (ladne do pierwszego prania),
      - krzeselko stokke (cena nieadekwatna do funkcjonalnosci, starsze
      dziecko - wbrew zapewnieniom producenta - siedzi w nim niewygodnie,
      garbi sie z powodu odsunietego oparcia. Placimy glownie za marke -
      osobiscie krzeselka nie kupilam, wyprobowalismy je u znajomych smile).
      Innych rzeczy do bubli nie zalicze, choc kupilam i uzywalam (ja lub
      maluda) kilka razy. To raczej kwestia tego, co lubi dziecko lub jego
      mama smile
      • krwawakornelia zgadzam sie generalnie 09.05.09, 22:30
        Do bubli:

        > - pajace zapinane na plecach,

        spiochy tez niewypalily przy moich dzieciach wcale.

        > - kaftaniki z troczkami
        > - grajace zabawki bez mozliwosci regulacji glosnosci,

        w ogole wszelkie plastikowe ochydztwa a w szczegolnosci mata
        integracyjna chicco

        > - kaszki bobovity,

        > - pieluchy Belli (mloda non stop mokra w nich byla, podobnie jak
        w/w
        > Pampers),


        > - ubranka niemowlece z h&m (ladne do pierwszego prania),

        tu sie nie zgadzam, okazaly sie rewelacyjne i to nie tylko dla
        niemowlat ale tez dla wczesniaczka i dla chlopca starszego

        za to c&a tragedia


        > - krzeselko stokke (cena nieadekwatna do funkcjonalnosci, starsze
        > dziecko - wbrew zapewnieniom producenta - siedzi w nim
        niewygodnie,
        > garbi sie z powodu odsunietego oparcia. Placimy glownie za marke -
        > osobiscie krzeselka nie kupilam, wyprobowalismy je u
        znajomych smile).

        zgadzam sie w 100% stokke to u nas tez porazka byla.

        • mamaboryska2 Re: zgadzam sie generalnie 10.05.09, 11:43
          U nas tak jak u poprzedniczek - wszelkiego rodzaju ubranka nie posiadające
          zapięcia z przodu, najchętniej na całej długości dzieciaka i dokładnie pośrodku
          bo co mi po rozpięciu na jednej nogawce skoro muszę całego dzieciaka wypakować
          do przewinięcia???

          Huśtawka programowana - kosztowała 500 zł a zapewniła nam trzy dni spokoju, po
          tym czasie się znudziła dzieciowi - nieadekwatna cena do uzyskanego efektu.

          Rogal do karmienia wypełniony czymś watopodobnym - dzieciak mi spada między mnie
          a rogal. Za to taki duży 180 cm do spania w czasie ciąży zdał egzamin tylko
          niewygodnie jest się razem z tym bydlakiem odwracać pod ciężką kołdrą na drugi
          bok smile

          Laktator Tomme Tippe oraz butelki TT.

          Termoopakowanie za 11 zł - nie trzyma ciepła, po kilkakrotnym użyciu styropian
          zaczął wychodzić razem z zablokowaną w środku butelką. Następnie się pokruszył -
          masakra uncertain

          Oilatum - skóra sucha po wielokrotnym użyciu - lepsze jest Emolium.

          Herbatka koperkowa - wzmagała tylko perystaltykę jelit co powodowało wzdęcia i
          bóle brzuszka - lepiej podawać przegotowaną ciepłą wodę.

          Pościel - mały śpi na zwykłym prześcieradełku pod kocykiem - kołderka była za
          duża i za gruba nawet zimą! Do pościeli również dokupiłam baldachim, który
          oczywiście zbiera tylko kurz. Nawet specjalnie nie zdobi bo jest zwinięty i
          niewyprasowany bo komu by się chciało prasować wink

          HITEM NATOMIAST BYŁO:

          -mleko Humana Plus dla małego głodomorka
          -leżaczek-bujaczek Fisher Price z możliwością zrobienia fotelika
          -wózek Bebecar Stylo AT ( z tym że fotelik samochodowy to kompletna porażka!)
          -karuzela MyBaby - łagodne melodyjki, tryb nocny, kolorowe światełko i pilot -
          baaardzo wygodna.
          -ciuszki z Anglii - my na prawdę jesteśmy 100 lat za murzynami uncertain Nawet markowe
          ciuchy ze smyka nie umywają się do tych angielskich!!!




          • ziomas.1 Re: buble 10.05.09, 21:06
            Laktator Baby Ono - przy dwóch pierwszych użyciach cycki bolały jak
            cholera; przy trzecim przestał ciągnąć - nawet go nie reklamowałam
            bo najlepiej odciągało mi się pokarm ręcznie smile)
            Nożyczki Canpol - za grube i za potężne na małe paznokietki
            Pieluchy Huggies classic (czerwone) rozmiar 3 - jakby ich nie
            założyć to Króliczek zawsze gdzieś bokiem przesikany
            Butelki Canpol balonik - a konkretnie nakrętka na smoczek - założona
            do wytrząchania mleka w butli nie chciała się za chiny otworzyć a
            Króliczek w tym czasie miał już wściekliznę z głodu
            Hamulce w wózku Jedo Bartatina - wózek zaje... ale te zębatki! Po 10
            mies używania nie mam ani jednego zęba w obu = brak hamulców; BTW
            ktoś mi może doradzi co z tym zrobić mogę: reklamować czy dostanę
            gdzieś może same kółka????
            Wiele rzeczy to jednak nie buble tylko po prostu sprzęty które się
            nie sprawdziły bo jakoś ich nie użyawaliśmy albo po prostu dziecko
            ich nie lubi (np. nie ceni słoiczków, bo woli domowe żarcie smile)
            Inna grupa to produkty obliczone na drenaż kieszeni - np. chusteczki
            dezynfekujące Miltona - kilkanaście zł wydatku, a to szmaty
            nasączone wysokoprocentowym alkoholem. Równie dobrze można pieluchę
            polać spirytusem i przetrzeć - ten sam efekt a taniej
            • kejciurek Re: buble 10.05.09, 21:25
              u nas herbatka koperkowa byla wybawieniem po pierwszej i dzieki niej jedynej kolcewink

              totalną głupotą sa dla mnie ubranka w rozm. 56-62 (chodzi mi o noworodków) robiona na miniatury dorosłych, np. jeansy.
              nie bylam w stanie tez używać body w pierwszych dniach po porodzie. bałam się o pępowine i nie używałam tych zakładanych przez główkę, jedynie takie rozpinane z boku.
              • pitulina Re: buble 11.05.09, 11:01
                Grzechotka canpol z zyrafka i gumeczkami do gryzienia. Te gumeczki
                strasznie smierdza guma. Jak mozna cos takiego dziecku dac.
                Reklamowalam w sklepie.
                Pieluchy bella. U nas - dno. Pupa mokra i strasznie szerokie i
                niewygodne. Poobieralam tylko nozki.
            • jajki-ewicz Re: buble 11.05.09, 15:56
              ziomas.1 napisała:


              > Nożyczki Canpol - za grube i za potężne na małe paznokietki
              • jajki-ewicz Re: buble 11.05.09, 15:58
                Na początku te nozyczki były porażką, ale po jakimś miesiącu świetnie się obcinało i tak jest do dzisiaj - młody ma 8,5 miesiąca. Teraz myslę że do malusieńkich paznokeitkow to chyba zadne nie będą wystarczająco dobre
          • ophelia78 Re: zgadzam sie generalnie 11.05.09, 12:03
            >Oilatum - skóra sucha po wielokrotnym użyciu

            A dla mnie Oilatum Soft jest SUPER - synek miał powazne problemy ze skórą
            (urodził się z małowodzia) i świetnie się sprawdzało.

            Natomiast bubel to wkładki laktacyjne PANTEN (sztywne, słabo chłoną, przyklejają
            się i nie mają klejącego paseczka) i BELLA (przyklejają się do brodawek i w
            ogóle nie chłoną - powierzchnia wkładki jest cały czas mokra). Dopiero NUK się
            sprawdziły.
          • banaszka82 Re: zgadzam sie generalnie 11.05.09, 15:38
            nie zgadzam się w kwestii laktatora.
      • linkap_wawa Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 11.05.09, 21:34
        no wlasnie moze caly dynks w tym ze ja kupilam na allegro; w komplecie z
        poduszka poporodowa - w moim na pewno niczego sie nie wymienia, bo jest zeszyty
        na amen, zreszta nawet jakbym chciala rozpruc i sama potem zacerowac, to nie mam
        pojecia gdzie sie takie wypelnienia kupuje; instrukcji tez nie dostalam
    • kamelia04.08.2007 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 11.05.09, 11:17
      wywalone ewidentnie pieniądze w błoto to:
      1. termometr do ucha - 50 euro. córka ma za małe ucho.
      2. parasol do wózka chroniący przed słońcem - 40 euro. Parasol sie
      buja, jest krótki, marnie sie wygina, dziecka nie widze, a poza tym
      musiałabym przekładac go z jednej strony na drugą, żeby na prawde
      robił cień.
      Nie byłoby jednego i drugiego badziewia, ale człowiek młody i głupi
      i posłuchał niby bardziej doswiadczonej powinowatej. Polecam
      niesłuchanie rozmaitych doradców rodzinno-znajomych.


      Pajace zapinane na plecazh tylko pozornie są do niczego, ososcie
      wole te na plecach - przy przebieraniu mniejsze prawdopodobienstwo,
      że sie ubrudzą kupa czy sikami. Zapiecia z tyłu dziecku nie
      przeszkadzają.
      • embeel Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 11.05.09, 12:15
        kamelia04.08.2007 napisała:

        > wywalone ewidentnie pieniądze w błoto to:
        > 1. termometr do ucha - 50 euro. córka ma za małe ucho.

        termometr przyda Ci się jak będzie starsza. Wiarygodny pomiar uzyskasz jak mała
        będzie miała ok. roku. Ja mam uszno/czołowy 'Petit teraillon' i na czole ładnie
        wychodzi (weryfikowane z odbytem, z uwzględnieniem różnic) tylko trzeba się
        cierpliwie przyłożyć, najlepiej podczas snu.
      • moniaczek77 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 11.05.09, 12:18
        U nas kompletna porażka to:
        1. Gąbkowa wkładka do wanienki - po wlaniu wody wogóle nie można było unormować
        temperatury, bo gąbka była albo za gorąca albo za zimna;-///
        2. Ubranka zapinane na pleckach - wogóle nie nadają się dla dzieciaczków które
        dużo czasu leżą.
        3. Chusteczki Dzidziuś - śmierdziele.
        • moniaczek77 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 11.05.09, 12:31
          Aha - zapomniałam o smoczku trójprzepływowym do butelki Avent. Też kompletna
          klapa - czy jest na I czy III to i tak leci tak samo. Nawet na I jest
          zdecydowanie za szybko i wykorzystuje ten smoczek jedynie do kaszki.
          • atena12345 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 11.05.09, 12:41
            u nas sie nie sprawdziły:
            rożek - uzywam jako podkładu podróżnego do przewijania
            termometr - łokieć wystarczy
            bubel to:
            nozyczki beby ono i canpol
            śpiochy zapinane z tyłu ! - kto takie wymyslił, źle się zakłada i
            dzieć ma okrągłe odbicia potem na plecach
            • mamaboryska2 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 11.05.09, 15:35
              Ja też nienawidzę swojej parasolki!
              Kto wymyśla takie badziewia???? Wydałam 60 zł a i tak każdy spacer to męczarnia!
              Byle wiaterek sprawia, że moja parasolka ląduje pod wózkiem. Jedną ręką prowadzę
              wózek a drugą trzymam parasolkę no koszmar jakiś! Za 10 zł w supermarkecie
              kupiłabym sobie zwykłą i też bym ją trzymała nad wózkiem uncertain
              • madziarka1978 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 11.05.09, 16:58
                gaziki LEKO - jakaś porażka jak dla mnie!!!
                pampersy 3 - z wkładem zapachowym ( mokra pupcia wkoło i zapacz
                jakiś dziwny)
                rogal do karmienia - jak dla mnie wielki bajer i tyle. Użyłam go
                tylko w szpitalu
                śpiochy zapinane na plecach - i jak ma dziecko w tym leżeć???
                termometr do wody canpol - zawsze ta sama temp.smile Łokieć polecam!
              • uleczka.pl Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 11.05.09, 17:21

                Popieram poprzedniczki - wszelkie śpiochy, pajace i bluzki zapinane
                z tył - poprostu gniotą.
                -gruszka Canpol - po otworzeniu końcówka która była plastikowa miała
                szpic z nadtopionego plastiku , do tego cała końcówka ostra ,jakbym
                włożyła dzidziusiowi do noska to bym uszkodziła dziurke nosa,a
                gruszka i tak by nie ciągła
                -monitor oddechu snuza halo ( kosztował w granicach 500 zł ), gdy do
                mnie dotarł to okazało się że działa tylko kilkanaście - do kilku
                dziesięciu godzi pod warunkiem że nie włączy się alarm , a baterie
                wymieniają tylko w serwisie ( tylko sobie wyobrażam ile będzie to
                kosztowało , a pozatym serwis jest w innym mieście )
                Po pierwszym użyciu włączył mi się alarm ( coś chyba źle włączyłam i
                nie mam pół baterii sad )
                -husteczki pampers , bambino ( mała po nich kichała chyba z 7 razy
                pod rząd) , husteczki bobini
                Moimi ulubionymi są nivea ( inne zakupiłam tylko dlatego iż nivea
                nie było w danym sklepie /sklapach)
          • leoncja_uk moniaczek 77 12.05.09, 10:11
            przeznaczeniem smoczka trójprzepływowego Avent są 'gęste płyny' - thicker
            liquids - zaznaczone na opakowaniu smile
            tak więc typowo do kaszki.
    • ewa_mama_krzysia Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 11.05.09, 17:17
      gaziki LEKO
      niekapki
      mata edukacyjna
      karuzela do łóżeczka ( teraz po rozłożeniu na elementy to się bardzo przydaje jako super zabawka smile
      • lavia78 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 11.05.09, 20:43
        z czasem wiele rzeczy okazało sie okwink np. canpol nozyczki, mata disney,body
        wcześniej używałam kaftaników i spiochy i było ok,
        wkładki laktacyjne canpol dla mnie super, bella przeciekasad, a niekapek trochę
        gryzakiem się stał ale nieraz coś pociumka więc nie jest źle...z canpolu
        balonik, chusteczki dzidizuś używałam i były ok teraz huggies i są super..z
        ciuszków polecam tex z carrefourasmilei h&m dla mnie spoko i ze smyka też ok
        hit- zamiast parasolki spacerówka zooper twist(budkę można nagiąc do pałąka i
        nie musze manewrować parasolkąsmile

        buble-ja bym to nazwała mało użyteczne-
        -wszelkie ciuszki zapinane na plecach....
        -miniaturowe dżinsy, koszule etc. (na początek naprawdę wystarczą kaftany,
        pajace, ewn. bodziaki...wink
        -wkładki laktacyjne bella(słabiutkie, przeciekają)
        -pieluchy huggies 2 przeciekały ciągle ale reszta ok bo używam do teraz
        -wszelkie zabawki plastic (takie sznurki z kaczkami, słoniami i innymi
        badziewiami)na wózek głęboki..(u nas się nie sprawdziły bo dziecko małospacerowe
        było a teraz w spacerówce ok, ogląda siwat a nie plastic)
        -
        • linkap_wawa Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 11.05.09, 21:40
          Lavia - mam pytanko nie na temat ale piszesz o spacerowce Zooper twist a ja mam
          w planach taka kupic, ale zastanawiam sie jak ona sobie radzi zima - to znaczy
          jak z prowadzeniem po sniegu???
          • lavia78 Re: ad twist 13.05.09, 22:18
            nie mam pojęcia kupiłam go miesiąc temu i użytkować zamierzam tylko w ciepłe
            miesiące...nie wiem czy na zime by się nadawał jest mało osłonięty...to raczej
            wózek na latowink popytaj na forum wózki dziecięce...tam ci na pewno doradzą coś
            konkretnegosmile forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22462
    • osa551 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 11.05.09, 23:10
      1. Wanienka do kąpieli Fisher Price - 250 zł wyrzucone w błoto
      2. Wózek Mutsy - niestety w budce spacerówki po 10 miesiącach używania popękała
      folia w daszku. hm za tę kasę mogliby zrobić to okienko z trochę lepszego
      materiału, poza tym wózek niestety jest mało zwrotny w porównaniu do konkurencji
      (Bebecar).
      • zimka_s Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 12.05.09, 06:53
        Dla mnie bubel nr 1 to Oilatum, totalnie przereklamowane i drogie.
        Kolejny bubel to sudokrem, pieluchy Happy, chusteczki Pampers
        (kupowałam je dość długo, ale już nie będę, drażni mnie ich zapach),
        uniwersalne folie przeciwdeszczowe (niby do wszystkich spacerówek, a
        potem się okazuje, że do wszystkich owszem, ale trójkołowych),
        laktator MyBaby, pieluchy pampers bez strechu.
        Za to zadowolona jestem z maty Fisher Price rainforest. Jak coś
        sobie jeszcze przypomnę to dopiszę.
        I przy okazji pytanie, czemu bublem dla was są kaszki Bobovita? Z
        powodu cukru? Przecież kaszki Nestle też go zawierają.
        • anettchen2306 Re: kaszka bobovita 12.05.09, 08:14
          zimka_s napisała: I przy okazji pytanie, czemu bublem dla was są
          kaszki Bobovita? Z powodu cukru? Przecież kaszki Nestle też go
          zawierają."

          Kaszki bobovita maja jak dla mnie (dziecie tez zauwazylo) potwornie
          ulepkowata jednolita konstystencje, z tendencja do grudek. Ich smak
          (szczegolnie truskawkowa) tez pozostawia wiele do zyczenie: smierdzi
          tanim mlekiem modyfikowanym, wyglada (sinawy kolor) jak nieboszczyk
          w stanie rozkladu. Jak dla mnie ochydne paskudztwo - nie z powodu
          cukru. Nie wiem, czy kaszki bobovita go zawieraja (nie patrzylam na
          opakowanie) i czym sa slodzone. Sprobowalam kilku rodzajow tej kastki
          (w czasie wakacji u rodzicow w Polsce, bo na codzien mieszkamy w De
          i z bobovity nie korzystamy) i byl to ulepek: mloda natychmiast
          zwymiotowala i kazda proba podania jej roznych smakow i
          konstystencji konczyla sie wypluwaniem.
          Mam przed soba kaszke nestle (tutaj nazywa sie Alete) i z milupy
          (Milumil wielozbozowy z kulkami amarantusa, nie zawiera nawet mleka
          modyfikowanego) i jakos nie widze w ich skladzie cukru. Widze tylko
          informacje, ze slodkawy smak kaszki pochodzi z naturalnych owocowych
          suszow dodawanych do kaszki.
          Bobovita nalezy do jednych zwiekszych i uznanych producentow
          zywnosci dla maluszkow. Mogliby sie wiec nieco bardziej wysilic. Od
          kilku lat (mam starszego syna) proponuja te same smaki kaszek,
          zmienia sie co najwyzej opakowanie. Mogliby je chyba jakos
          urozmaicic, wprowadzic nowe skladniki itp.
        • lavia78 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 19.05.09, 21:18
          kaszki może nie bubel ale mój mało akceptuje i sinalc też jakoś bardziej cycowy
          jestwink ale ta bananowa to porażka jak papier smakuje...chyba najlepsza jak dla
          NAs jabłkowa i sam kleik ryzowy(na mleku modyfikowanym nie kupuje)
        • lavia78 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 19.05.09, 21:21
          >Kolejny bubel to sudokrem.>

          akurat ja używałam 2 tyg. bepanthen i był za słaby przeszliśmy na sudokrem i do
          tej pory pupka jest supersmile
    • lilac23 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 12.05.09, 08:29
      krwawakornelia napisała:

      > - ubranka niemowlece z h&m (ladne do pierwszego prania),

      >tu sie nie zgadzam, okazaly sie rewelacyjne i to nie tylko dla
      >niemowlat ale tez dla wczesniaczka i dla chlopca starszego

      >za to c&a tragedia

      Ja uważam, że ubranka c&a są bardzo dobre. Oczywiście nie wszystkie.
      Zawsze patrzę n jakość materiału. Dużo ubranek tej firmy
      przekazujemy sobie dla kolejnych dziciaczków i służą już kila lat.
      Tak samo cherokke. Ja więc jestm za.
    • lilac23 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 12.05.09, 08:35
      mamaboryska2 napisała:

      >U nas tak jak u poprzedniczek - wszelkiego rodzaju ubranka nie
      posiadające
      >zapięcia z przodu, najchętniej na całej długości dzieciaka i
      dokładnie pośrodku
      >bo co mi po rozpięciu na jednej nogawce skoro muszę całego
      dzieciaka wypakować
      >do przewinięcia???


      o to to. Najgorszy był pajac z rozpięciem z przodu ale po skosie od
      lewego ramienia przez prawą nogawkę. Myślałam, ze maluszka połamię
      zeby go w to włożyć albo wyjąć. Koszmarny pomysł.
      • lukrecja34 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 12.05.09, 08:52
        a propo kaszek-dla mnie kaszki nestle są beznadziejne-nie sposób rozmieszać bez
        grudek,po odstaniu paru minut robi się z tego nieapetyczna rzadzizna.bobvita
        mają jednolitą konsystencję i nie podchodzą wodą.
      • embeel Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 12.05.09, 08:59
        Zgadzam się.
        W przeciwieństwie do wielu dziewczyn chwalę sobie pajace zapinane z tyłu, bo
        nic się nie rozłazi,a moja Emma ma dość pulchne uda i w zapinanych z przodu
        miała prześwity, bo pajace wiadomo, są standardowe . Nie zauważyłam, aby ją z
        tyłu gniotło, a potrafi zakomunikować jeśli coś ją uwiera wink.
    • lilac23 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 12.05.09, 08:56
      a co d nożyczek, to my mamy BabyOno zakupione w zestawie z cążkami i
      pilniczkiem i o ile pilnika (jak do pięt) i cążek nie używamy, to
      nożyczki są ok. Cieniutkie i wystarczająco ostre z zaokrąglonym
      ostrzem. Może są tylo źle wykończone. Przy śrubce jakiś kawałek
      metalu wystaje. Ale obcinałam paznokietki już kilkudniowemu
      bobasowi. Tylko ten kawaeczek metalu - może gdzieś są lepsze.

      z folii na wózek też nie jestem zadowolona(firmy nie pamiętam ale
      taka uniwersalna zakupiona w Smyku). Na wózek w prawdzie pasuje ale
      ma taką wielką niezasłanianą dziurę. Jak jest mocniejszy wiatr to
      dziecko ni jak nie jest osłonięte. W gondoli jeszcze jako tako ale w
      spacerówce wieje mu centralnie w buźkę.
      • akkf Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 13.05.09, 09:51
        te nożyczki są fajne, ale przy pierwszym synku rozwaliły mi się po roku, a przy
        drugim już po 3 miesiącach sad

        co do wkładek laktacyjnych bella - dla mnie były najlepsze właśnie dlatego ze
        cienkie (nie miałam "powodzi", tylko małe wypływy mleka); każde inne po 5
        minutach wywalałam ze stanika, bo czułam jakbym miała tam co najmniej podpaskę
        • pitulina Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 13.05.09, 12:18
          Dojarka Tommee Tippee. Na poczatku jeszcze jakos szlo. Ale im wiecej
          pokarmu mialam - lipa.
          Lepiej, znacznie lepiej mi szlo naturalne wyciskanie reka.
          Wkladki laktacyjne TT to samo. Niby samoprzylepne. Po kilku minutach
          gniotly gdzies prawie pod szyja.
      • lukamila Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 29.05.09, 20:21
        Przede wszystkim jeśli jest jakaś wada to mozna wymienić na produkt
        nowy bez wad. A skoro cążki i pilnik nie przydają się to spokojnie
        można zakupić same nożyczki i zaoszczedzic. BabyOno wprowadziło
        nowe , według mnie najlepsze nozyczki na rynku ze stali nierdzewnej
        (pamietac o tym że ze stali nierdzewnej bo są równiez inne)
    • korrra Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 13.05.09, 21:49
      Przepraszam jeśli się powtórzę, ale wanienka Fisher Price "Forrest
      Rain" z hamaczkiem do kąpieli - nie kupiłabym drugi raz! Po kilku
      miesiącah zakupiłam zwykłą wanienkę.
    • goha_b Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 14.05.09, 05:37
      Jak dla mnie te ciuszki z zapięciem na plecach to wcale nie jest taki zły pomysł bo mała śpi tylko na brzuszku.
      Natomiast Tummy Tub to dopiero porażka! Na szczęście dostaliśmy więc nie żałuję kasy. Jak można w tym umyć dzieciaka skoro masz dostęp jedynie do połowy ciałka?!
      No i te wszystkie wkładki do wanienek. Znów - brak dostępu...
      • samanya111 Do goha_b 16.05.09, 20:31
        Jak to dostep tylko do polowy cialka? My mamy wiaderko i kapie sie
        super a mala uwielbia.
    • adomek Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 16.05.09, 21:10
      popieram - wkładki laktacyjne canpolu - beznadzieja sad
    • anulka060209 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 17.05.09, 13:34
      Oliwka, zasypka i płyn do kąpieli Johnsona-BEZNADZIEJNE!
      Gruszka do nosa.
      Kaftaniki na troczki.
      Nie zgadzam się z pajacami zapinanymi z tyłu, mamy kilka na zatrzaski, dobrze
      się zdejmują i nigdy nie zauważyłam niczego odciśniętego na plecach ani mała
      nigdy nie płakała po ich założeniu.
    • archeopteryx Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 18.05.09, 07:06
      Potwierdzam - wkładki laktacyjne z Canpolu to kompletne badziewie.
      Nie można ich przylepic do stanika, drapią, a wkład wewnątrz zbija
      się i deformuje.
      • agamemnonn Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 18.05.09, 08:56
        - butelki i smoczki TT
        - gaziki Leko

        Poza tym wszystko co do tej pory kupowałam jakoś zawsze się przydało, a jeśli
        nie - to czeka na lepsze czasy smile

        Jak widać, dla jednych coś jest bublem a inni sobie to chwalą.
        Np po raz pierwszy słysze, zeby nie móc ustawić temp wody do kąpania przez gąbkę
        do leżenia .... ta gąbka to rewelacja smile
    • martulinka85 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 18.05.09, 09:20
      - kołdry dziecięce - sztywne jak cholera i za grube jakieś (ja kupiłam z ikei w
      rozmiarze dziecięcym i jest rewelacja)
      - foczka do kąpieli (jak w tym dziecku umyć pupę???)
      - maty edukacyjne z pałąkami (zabawki nie są w zasięgu rączek, lepsze są
      interaktywne kocyki)
      - wózek Bebe Confort streety (totalna porażka - oparcie jakby się miało zaraz
      połamać i brak regulacji podnóżka w związku z czym dzidzi wiszą ciągle nogi)
      • agamemnonn Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 18.05.09, 09:34
        martulinka85 napisała:

        > - foczka do kąpieli (jak w tym dziecku umyć pupę???)
        Nie miałam z tym problemu, żadnego smile
        Foczka jak dla mnie rewelacja!
        • mamaboryska2 Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 19.05.09, 16:27
          hahaha! Przypomniała mi się scena ze szkoły rodzenia, kiedy to za nasze 25 zł
          jakaś baba zrobiła sobie dwugodzinną reklamę produktów Johnson's Baby. Na dzień
          dobry cała przejęta i szczebiocząca zareklamowała nam płyn do kąpieli maluszka,
          już od pierwszych chwil życia, nic a nic nie szczypiący w oczy! Więc mój luby co
          zrobił? Chwycił butelkę, przechylił głowę i luuu! Jakież było przerażenie
          szczebiotliwej paniusi jak moja połowa zaryczała, zatrzepotała łapami i zaczęła
          się drzeć, smarkać i bóg wie co jeszcze robić! Cała sala reanimowała mojego R.
          Do końca prezentacji Pani pokazując nowy produkt prosiła nas o zachowanie umiaru
          i wstrzemięźliwości w testowaniu big_grinbig_grinbig_grin R. czerwone oczy miał jeszcze następnego
          dnia a ja byłam zła bo wszyscy dostali reklamówki z darmowymi próbkami tylko nie
          my a głupio mi było poprosić uncertain:/uncertain
    • atucapijo Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 20.05.09, 15:28
      popieram, ubranka rozpinane na jednej nodze i body przez glowe to
      skaranie boskie, i dla mamy, i dla malucha - ale u ans w italii
      innych nie ma... nie wiexzialam, ze istnieje inne az sie nie
      przejechalam do Pl z 3 miesiecznym brzdacem, ktory juz trzymal
      sztywno glowe, i dal sie ubrac bez ryzyka urwanie glowy tudziez
      jednej z nòg. poza tym, co do ubranek, to beznadziejne sa dzinsowe,
      polo, koronki, itp - ale to chyba zalezy od mamusi, w co dziecko
      ubiera, nie ma przymusu kupowania wlasnie takich, ja dostala mase, i
      leza sobie w szafce, nie zamierzam uzywac. bubel na maksa, to
      spodenki Benettonu, nie wiem jak w Pl, tu kosztuje od 15-20 euro za
      pare, w rozm 56-62 cm, neie rozpinaja sie ani w kroku, ani w pasie,
      trzeba dzieciaka wciskac jak przez durszlak. zalozylam 1 raz zeby
      zdjecie zrobic i wyslac ofiarodawcy.
      wkladki laktacyjne to dla mnie w ogole bubel, probowalam avent i
      chicco, jedne wielkie, takie plastrony, drugie cienkie i sie
      zwijaja ,zwl w staniku z klapkami, w koncu zrezygnowalam z wkladek,
      wole przeciekac smile
      mata rain forest f price- znudzila sie po 2 tyg, i dziec sie wciekal
      bo plastikowe panele po bokach nie pozwalay mu sie obrocic na brzuch
      ( mial 3,5 mca). wczesniej mata w ogole go nie interesowala, to samo
      z lezaczkiem bujaczkiem - najpierw sie nie dal polozyc, jak sie
      zaczal podobac to w 2 tyg byl za krotki, i dziec machajac nogami
      walil pietami w metalowa rame, mimo pokrowca gabkowego.
      stertylizator - ale to mzoe dlatego, ze ja pie4rsia karmie, te pare
      razy co sciagnelam mlekoi dalam z butli, uzywalam wrzatku. a teraz
      daje codzienneikasze na moim mleku, ale juz nie sterylizuje - jak na
      spacerze zjada pokrowiec wozka i szelki, to niewygotowana butelka go
      nie zabije... co do kasze nie mam zdanie,a le zaczne probowac i
      wiecej czytac, dzieki za rade. gerbera tu nie ma, kupuje tylko mieso
      w sloiczkach, reszte gotuje sama, miecho smakuje ok, tylko ze ma
      dodatki skrobii i soli, co mi sie nie podoba - niestety maly nie
      chce jesc gotowanego i zmiksowanego.
      • vvipp Re: buble - czego na pewno nie kupowac! 01.06.09, 15:14
        Wkład w kołderce Feretti po krótkim czasie się oderwał w szwach i przemieścił,
        więc jest pusto w niektórych miejscach.

        Wanienkę Onda -prezent szybko sprzedaliśmy - wszelkie "foczki" tylko utrudniają
        mycie i poruszanie się dziecka, a nawet mały niemowlak lubi sobie pochlapac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka