szczepionka MMR

21.05.09, 18:38
Czesc,
czy decydujecie się na szczepionkę MMR? Mój maluch ma wprawdzie
jeszcze trochę czasu, ale martwię się, co robić: ta szczepionka jest
podejrzana o wywoływanie autyzmu u podatnych dzieci, skąd wiedzieć
czy u mojego to się czasem nie zdarzy? Ale nie zaszczepić tez
strach... czy są u nas dotępne szczepienia pojedyncze zamiast tego
potrójnego?
    • tym08 Re: szczepionka MMR 21.05.09, 18:41
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=95121768&a=95121768
      nie ma dowodow na to ze MMR wywoluje autyzm. po prostu choroba
      wlasnie w takim wieku sie ujawnia, bez wzgledu na to czy dziecko
      jest czy nie jest szczepione!
    • karro80 Re: szczepionka MMR 21.05.09, 19:54
      Można rozbić na trzy, tylko trza z zagranicy sprowadzić, a zdaniem
      lekarzy bezpieczniejsza jest ta potrójna. Jest jeszcze inna
      szczepionka - Priorix.

      Ja będę szczepić, ale później o rok, albo trochę więcej. Teraz mam
      ospę w planach. Jednak wolę, żeby mi dzieć nie zachorował. No i żeby
      mamusi nie zaraziłwink
      • matylda07_2007 Re: szczepionka MMR 21.05.09, 20:18
        To nie jest do końca tak, że szczepienie zbiega się z ujawnieniem objawów autyzmu. Istnieje również przypuszczenie, że szczepienie może być punktem zapalnym. Autyzm jest już w danym dziecku, w genach, a szczepienie może go wywołać. Choć nie tylko szczepienie. Może to być choroba, jakieś silne przeżycie...
        Rodzice dzieci autystycznych, którzy oskarżają MMR jako powód wystąpienia autyzmu, za winowajcę uważają również substancje konserwujące szczepionkę, mdzy innymi rtęć (jakiś jej związek).
        Decyzja należy do Ciebie. Ja też jestem ostrożna, narazie nie szczepię, ale mnóstwo jest rodziców, którzy zaszczepili i ich dzieciom nic nie jest.
        • memphis90 Re: szczepionka MMR 22.05.09, 21:41
          > Decyzja należy do Ciebie. Ja też jestem ostrożna, narazie nie szczepię, ale mn
          > óstwo jest rodziców, którzy zaszczepili i ich dzieciom nic nie jest.

          A potem trafia się jedno, które dostaje takich powikłań, że rodzice walczą o
          eutanazję.
          www.dziennik.pl/wydarzenia/article325883/Chce_eutanazji_dla_syna.html
    • malgosiek2 Re: Wyczerpujący watek na ten temat 21.05.09, 20:24
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=95121768&a=95121768
    • ponponka1 Re: szczepionka MMR 21.05.09, 21:09
      polecam strone
      nieszczepimy.l4.pl/index.php?sid=df3fe630b18c8265cbdaad2619de4b69
      Szczepionka MMR jest na pewno jedna z przyczyn. Koncerny farmaceutyczne
      specjalnie wstrzymuja badania nad stuktkami ubocznymi szczepionek. Ja moja mala
      nie bede szczepila skojarzonymi szczepionkami.
      Testem na "dobroc" szczepionek sa pytania
      Spytaj sie swego lekarza czy szczepi swoje dzieci?
      Spytaj sie weterynarza jakie szczepionki sa lepsze dla czworonoznego ulubienca -
      skojarzona czy pojendyncza
      • slonko1335 Re: szczepionka MMR 21.05.09, 21:21
        Szczepiłam córkę, będę szczepić syna, nie panikuję, nie czytam głupot w
        internecie na ten temat.
        • zocha791 Re: szczepionka MMR 21.05.09, 22:08
          również zamierzam zaszczepić synka i nie czytam tych głupot. Uważam że to w
          dużej mierze media niepotrzebnie nakręcają tą spiralę. Nie udowodniono, że ta
          szczepionka wywołuje autyzm u dzieci
        • delfinek1409 Re: szczepionka MMR 21.05.09, 22:57
          A ja się naczytałam, w głowie zaczęło mi się przestawiać, więc przestałam...a dzisiaj zaszczepiłam bez żadnego lękusmile
      • semi-dolce Re: szczepionka MMR 21.05.09, 21:25
        > Spytaj sie weterynarza jakie szczepionki sa lepsze dla czworonoznego ulubienca

        A wiesz, że pytałam, kiedy wybierałam pierwsze szczepienie dla mojego syna?
        Odpowiedział, żeby robić skojarzone. Nie przypuszczam, aby chciał ów weterynarz
        zaszkodzić mojemu dziecku, bo to i jego dziecko.
      • olifra co za bzdura! 22.05.09, 08:28
        skad Ty wytrzasnęłaś takie bzdury!!! do tego nieprawdziwe. szczepionka MMR
        właśnie przez te pogłoski jest NAJLEPIEJ przebadana szczepionką na świecie.
        trzeba troche poczytac na ten temat a nie powoływac sie na jakas bzdurna
        stronke. z takim podejsciem to polecam Ci stronki na temat końca świata,
        gwarantuje, ze sa przekonywujace. Mój pediatra szczepi swoje dziecko tylko
        skojarzonymi szczepionkami i nie wyobraza sobie nie zaszczepic dziecka na MMR.
        Szczepiłam swoją córkę (dziś ma 7 lat) i synka tez zaszczepię. A jeszcze
        jedno... gdybys miała informacje wiarygodne to wiedziałabyś, ze w USA (bo to
        właśnie tam wybuchła ta afera) rodzice zbiorowo złożyli pozwy do sądu przeciwko
        koncernom farmaceutycznym i wszystkie zostały odrzucone z braku dowodów na
        związek szczepionki z chorobą.
        • olifra ponponka1 22.05.09, 08:30
          to oczywiscie była riposta na posta ponponki1
        • ponponka1 Re: co za bzdura! 22.05.09, 09:20
          olifra napisała:

          > szczepionka MMR
          > właśnie przez te pogłoski jest NAJLEPIEJ przebadana szczepionką na świecie.

          skad Ty wytrzasnęłaś takie bzdury!!! do tego nieprawdziwe.

          > trzeba troche poczytac na ten temat a nie powoływac sie na jakas bzdurna
          > stronke. z takim podejsciem to polecam Ci stronki na temat końca świata,
          > gwarantuje, ze sa przekonywujace.

          A ja Ci polecam wyliczenie dawki zwiazkow rteci jakie twoj syn przyjal w
          szczepionkach.


          A jeszcze
          > jedno... gdybys miała informacje wiarygodne to wiedziałabyś, ze w USA (bo to
          > właśnie tam wybuchła ta afera)

          afera wybuchla w Wielkiej Brytanii...i potem poszla dalej - to tak a propos
          czytania na ten temat i wiarygodnosci


          p.s. prosze troche mniej emocji w dyskusji. Szczepie moje dziecko ale tez staram
          sie wiedziec co moje dziecko dostaje. Strone nieszczepimy podalam jako przyklad
          innego punktu widzenia niz prezentowany na tym forum. Chyba zalezy Wam na
          prulalizmie pogladow ?
          • piopal Nie dajmy się zwariować! 22.05.09, 09:39
            Mam starszego syna który ma podejrzenie autyzmu i mimo wszystko
            zaszczepiłam mlodszego Priorixem.
          • slonko1335 Re: co za bzdura! 22.05.09, 09:47
            ponponka1 napisała:
            > A ja Ci polecam wyliczenie dawki zwiazkow rteci jakie twoj syn przyjal w
            > szczepionkach.

            "Skład MMr:
            Substancje czynne:
            wirus odry1, szczep Enders – Edmonston, (żywy, atenuowany) – nie mniej niż 1000
            CCID*50,
            wirus świnki1, szczep Jeryl Lynn®, (żywy, atenuowany) – nie mniej niż 12500
            CCID50**,
            wirus różyczki 2, szczep Wistar RA 27/3, (żywy, atenuowany) – nie mniej niż 1000
            CCID50.
            1 namnażany w hodowli komórek zarodka kurzego.
            2 namnażany w hodowli ludzkich diploidalnych fibroblastów płucnych WI-38.
            * CCID50- wyznaczona statystycznie ilość wirusa mogąca w wyniku zaszczepienia
            zakazić 50% hodowli komórek.
            **Miano wirusa świnki pod koniec terminu ważności produktu leczniczego
            (oznaczone w hodowli komórek linii Vero).
            Substancje pomocnicze:
            sorbitol, hydrolizat żelatyny, woda do wstrzykiwań."


            Gdzie ta rtęć?
            • izazdo no bo ta rtęć... 22.05.09, 12:58
              to tajna jest! Dodają, ale nie informują, bo to przecież spisek jest i tylko
              nieliczni o nim wiedzą, jak zresztą o wszystkich spiskach na swiecie...
              • slonko1335 Re: no bo ta rtęć... 22.05.09, 13:11
                Kurcze nie pomyślałam, na pewno jest ukryta, a ja głupia nie wiedziałam, że
                wszyscy czyhają na zdrowie i życie mojego dziecka i zaszczepiłam...
                • leneczkaz Re: no bo ta rtęć... 22.05.09, 13:22
                  hahah umarłam big_grin
                  i potajemnie dodają cukier do kaszek oraz wymiona do parówek...
                  a smoczki gratis do pieluszek hahahah wink
                  • karro80 Re: no bo ta rtęć... 22.05.09, 18:28
                    E, teraz nawet wymion nie dająsad tylko kaszę mannę, białko sojowe i
                    trochę drobiowych kości...
                    Kiedyś to były parówkibig_grin
                    • memphis90 Re: no bo ta rtęć... 22.05.09, 21:45
                      Nie znacie się i bzdury gadacie. Wymiona wykorzystuje się przecież jako flaczki
                      do parówek!
          • imrozowa Re: co za bzdura! 22.05.09, 10:51
            Myślę, że jeśli ktoś ma zamiar nie szczepić swoich dzieci to mam nadzieję, że uchylając się od tego społecznego obowiązku nie pośle ich również do państwowych przedszkoli i szkół.
            Życie w społeczeństwie do czegoś zobowiązuje.
            PS. Wierzysz w to, że większość rządów jest skorumpowana przez koncerny farmaceutyczne i z premedytacją wyniszczają swoich obywateli? I na przestrzeni lat nie znalazł się nikt, kto mógłby podważyć celowość szczepień powszechnych i wprowadzić ustawowy zakaz ich wykonywania?
            Na szczęście większość osób nie ulega tej "spiskowej teorii dziejów".
            • leneczkaz Re: co za bzdura! 22.05.09, 11:11
              Popieram popieram i jeszcze raz popieram. W którymśtam wieku w Angli postanowili
              nie szczepić bo nikt nie choruje (bodajże na różyczkę) co spowodowało epidemię.

              Wszyscy nieszczepiący niech żyją na swoich niezaszczepionych wyspach.
          • duzeq Re: co za bzdura! 22.05.09, 11:21
            Masz, ponponka1, poczytaj tez to, w ramach pluralizmu niusow...

            W Wielkiej Brytanii szczepionka MMR stała się tematem kontrowersji
            po opublikowaniu w roku 1998 artykułu przez Andrew Wakefielda na
            temat badań nad dwanaściorgiem dzieci, które miały objawy autyzmu
            oraz chorób jelit, w większości przypadków z początkiem objawów
            zaobserwowanym zaraz po podaniu szczepionki MMR. W 1998 roku na
            konferencji prasowej Wakefield zasugerował, że podanie trzech
            osobnych dawek szczepionki może być bezpieczniejsze niż podanie
            jednej dawki. Ta sugestia nie została jednak poparta artykułem, a w
            kilku kolejnych recenzowanych badaniach nie wykazano jakiegokolwiek
            związku między szczepionką a autyzmem[7]. Przyjmowanie szczepionki w
            formie trzech osobnych dawek nie zmniejsza ryzyka wystąpienia
            działań niepożądanych, a zwiększa szansę na zakażenie się dwoma
            chorobami przeciwko którym nie zaszczepiono się od razu. Eksperci do
            spraw zdrowia skrytykowali medialne doniesienia na temat związku MMR
            z autyzmem za wywołanie spadku liczby szczepień. W roku 2007
            Wakefield był przesłuchiwany przez komisję dyscyplinarną General
            Medical Council, która postawiła mu zarzut tego, że jego badania
            były finansowane przez przemysł występujący przeciwko szczepionce
            MMR, oraz że ukrył ten fakt przed redaktorami The Lancet.

            Mam wrazenie, ze w Holandii nie ma takiej mozliwosci, zeby dzieci
            nie szczepic, bo na badania kontrolne sa obowiazkowe. Oczywiscie
            moglabym nie isc, ale z tego co pamietam z pierwszej wizyty,
            wyslaliby od razu listy ponaglajace, a potem jakas spoleczna komisja
            przylazlaby do domu (bo moge maltretowac dziecie badz wykorzystywac
            je seksualnie). Brak szczepien oznaczalby automatycznie problemy z
            przyjeciem do przedszkola i szkoly. Wiec nawet nie musze sie
            zastanawiac, nie mowiac o tym, ze teorii spiskowych nie lubie
            (wnioski wyciagniete na podstawie 12 przebadanych dzieci - ho, ho,
            jakaz to dawka reprezentatywna dla danej populacji...!)
          • memphis90 Re: co za bzdura! 22.05.09, 21:43
            >
            > skad Ty wytrzasnęłaś takie bzdury!!! do tego nieprawdziwe.
            >
            Poczytaj sobie o badaniach leków przed wprowadzeniem... A badania nad skutkami
            ubocznymi mogą być prowadzone przez dowolną jednostkę naukową, a nie przez
            koncerny farmaceutyczne.
            • ponponka1 Re: co za bzdura! 07.06.09, 19:50
              > Poczytaj sobie o badaniach leków przed wprowadzeniem... A badania nad skutkami
              > ubocznymi mogą być prowadzone przez dowolną jednostkę naukową, a nie przez
              > koncerny farmaceutyczne.

              Gdzie mam poczytac? Podaj linka....a moze Ci pomoge:
              www.gazetalekarska.pl/xml/nil/gazeta/numery/n1999/n199902/n19990227
              Polecam szczogolenie pytania nr 1,2,3,4,5, Jak znasz odpowiedz to ja napisz anie
              tylko Twoje zapewnienia....slowa slowa slowa....
      • memphis90 Re: szczepionka MMR 22.05.09, 21:42
        > Spytaj sie swego lekarza czy szczepi swoje dzieci?
        Ja szczepię i osobiście nie znam lekarza, który by nie szczepił swoich dzieci.
        Odpuszczają najczęściej rota, doszczepiają na pneumokoki.
        • dordulka Re: szczepionka MMR 24.05.09, 23:07
          Ja nawet rota nie odpuscilam, choc przez cala ciaze zaklinalam sie, ze na co, jak na co, ale na rotawirusy nei zaszczepie. Ech, ale u mnei konsekwencjasmile
      • dordulka Re: szczepionka MMR 24.05.09, 23:11
        ponponka1 napisała:
        > Testem na "dobroc" szczepionek sa pytania
        > Spytaj sie swego lekarza czy szczepi swoje dzieci?

        Ja zaszczepilam. skojarzone (6 w 1) i dodatkowe. Chyba tylko na kleszczowe zap. mózgu nie zaszczepie.

        A, weta nie mam na stanie, wiec nei zapytam o zdaniewink
    • ewcia1980 Re: szczepionka MMR 22.05.09, 11:05
      na szczescie nie naczytałam sie tych wszystkich glupot zanim
      zaszczepiłam córke bo przynajmniej nie "schizowałam"
      szczepiłam ja w terminie.

      synka tez bede szczepiła.
      • leneczkaz Re: szczepionka MMR 22.05.09, 11:13
        A ja czytałam. Obydwie strony. I szczepiłam skojarzonymi (mojp pediatra 2 swoich
        także nimi szczapił)
        5w1 są w całej EU darmowe tylko w Rumunii i Pl. płatne.

        Jestesmy 10000 lat za murzynami (nie obrażając oddmienności koloru skóry) i
        udajemy filozofów indifferent
    • never_never Re: szczepionka MMR 22.05.09, 18:20
      dziekuję bardzo za odzew, choć nie spodziewałam się że będzie aż tak
      emocjonalny, i to w złym sensie...
      mam trochę do czynienia ze służbą zdrowia i wiem, że np. odbywają
      się poważne konferencje naukowe, także u nas w Polsce, na temat
      szczepionek i autyzmu
      www.ipin.edu.pl/autism/page08.html
      a więc działanie takich szczepionek nie jest to do końca wyjaśnione,
      nie wyśmiewajcie więc moich obaw
      to że akurat Waszym dzieciom nic się nie przydarzyło nie znaczy, że
      jakiemuś niewielkiemu odsetkowi (niosącemu "podatne" allele genów)
      dzieci nie zaszkodzi
      byłam po prostu ciekawa, czy jest możliwe zaszczepienie dziecka
      pojedynczo u nas w Polsce, tak wydaje mi się bezpieczniej
      teraz wchodzi do użycia tyle tych szczepionek skojarzonych a skutki
      uboczne możemy poznać dopiero po kilkudziesięciu latach
      (przypomnijcie sobie dzieci bez rączek i nóżek, ich matki też
      zażywały "niby bezpieczny lek")

      • karro80 Re: szczepionka MMR 22.05.09, 18:36
        Dużo neurologów i lekarzy odwleka lub proponuje nie szczepić dzieci
        z problemami neurologicznymi i z obnizoną odpornością...

        Dlatego ja szczepię, ale później, bo mała wcześniak, wylewy były.
        Ale wiem też, że powikłania po odrze mogą też być nieciekawe...

        Mała wszystkie szczepionki do tej pory zniosła oki - nie choruje,
        alergikiem nie jest, więc myślę, że tylko przeciągnę...
      • memphis90 Re: szczepionka MMR 22.05.09, 21:48
        >to że akurat Waszym dzieciom nic się nie przydarzyło nie znaczy, że
        >jakiemuś niewielkiemu odsetkowi (niosącemu "podatne" allele genów)
        >dzieci nie zaszkodzi
        To, że setki dzieci przechodzi odrę bezproblemowo nie znaczy, że Twoje nie
        dostanie stwardniejącego zapalenia mózgu. Które, nawiasemm mówiąc, uważam za
        zdecydowanie bardziej tragiczne w skutkach niż autyzm. Link wkleiłam powyżej-
        ten z eutanazją.
        • never_never Re: szczepionka MMR 24.05.09, 13:14
          tak, boję sie też odry i jej powikłań
          (choć może przyjmując argumentację niektórych osób tu na forum
          powinnam stwierdzić, że ja nie byłam szczepiona i żyję, więc to
          świadczy, że brak szczepionki nie szkodzi...)
          ale chciałabym miec wybór, być świadoma konsekwencji i
          zminimalizowac ewentualne zagrożenia
          jeżeli szczepionka MMR wzbudza kontrowersje chciałabym zaszczepić
          dziecko szczepionkami pojedynczymi, które chyba niestety nie są
          dostępne na rynku
          a mam obawy, bo mam dziecko z problemami, obniżoną odpornością, a na
          dodatek płci męskiej, a jest to podobno bardziej obciążające,
          ponadto miałam do czynienia z dziećmi z ciężkim autyzmem (rodzice
          upierają się, że to wywołała szczepionka, niestety nie uzyskali
          odszkodowania z braku dowodów, a życie jakie prowadzą to
          BOHATERSTWO, ja chyba bym nie podołała)
          więc wybacz, dla mnie wybór pomiędzy autyzmem a zapaleniem mózgu
          jest niepoważny
          ja szukam innego sposobu na uchronienie dziecka od obu tych
          zagrożeń, ale już wiem, że na tym forum go nie znajdę
          • memphis90 Re: szczepionka MMR 24.05.09, 23:00
            > (choć może przyjmując argumentację niektórych osób tu na forum
            > powinnam stwierdzić, że ja nie byłam szczepiona i żyję, więc to
            > świadczy, że brak szczepionki nie szkodzi...)
            Brak szczepionki sam w sobie nigdy nie szkodzi. Szkodzi choroba. Tak jak
            jeżdżenie bez pasów okazuje się błędem dopiero w momencie wypadku drogowego,
            wcześniej nic złego się przecież nie dzieje.

            > a mam obawy, bo mam dziecko z problemami, obniżoną odpornością,
            Jeśli masz dziecko z problemami zdrowotnymi lub zaburzeniami odporności,to zgłoś
            się do poradni wakcynologicznej. Tam na pewno rozważą możliwośc powikłań u
            Twojego dziecka (w przypadku niektórych niedoborów odporności pewne szczepionki
            są zakazane, w innych - wręcz niezbędne) i zalecą odpowiednie postępowanie.

            > więc wybacz, dla mnie wybór pomiędzy autyzmem a zapaleniem mózgu
            > jest niepoważny
            A dlaczego niepoważny? Bo widziałaś akurat dziecko z autyzmem, a nie widziałaś
            takiego z zanikiem mózgu? To drugie jest jednak bardziej prawdopodobne, nie jest
            "kontrowersją" tylko potwierdzonym naukowo powikłaniem.

            > ja szukam innego sposobu na uchronienie dziecka od obu tych
            > zagrożeń, ale już wiem, że na tym forum go nie znajdę
            A czego się spodziewałaś? Możliwości są dwie- zaszczepić dziecko, albo modlić
            się, żeby nie zaraziło się np. od kolegi z Ukrainy w przedszkolu (z tego, co
            wiem, za wschodnią granicą nie ma obowiązkowego szczepienia na odrę, a emigranci
            są dość powszechni). Innej możliwości po prostu nie ma. A pamiętaj, że ryzyko
            powikłań po chorobie jest zawsze większe, niż ryzyko powikłań po szczepionce.
            Twoje nieszczepione dziecko może również zarazić innych ludzi, którzy z różnych
            względów sa nieszczepieni, mają niesprawny układ immunologiczny lub nie
            odpowiedzieli na szczepionkę.
            • mama-gaga Re: szczepionka MMR 24.05.09, 23:33
              Plułam sobie w brodę,że nie zaszczepiłam Małego na rota jak był czas,
              a w wieku 9 miesięcy dostał biegunkę, temperaturę i ogólnie męczarnia
              3 tygodnie, szpital itd. Teraz mimo tego,że cholernie się boję, bo
              się naczytałam i tu i na Małym dziecku o tej szczepionce,a do tego
              Mały źle zazwyczaj znosi szczepienia...i tak zaszczepię. Wolę nawet
              tydzień pomęczyć się z jego katarem czy wymiotami niż później z
              jakimś 100 razy gorszym cholerstwem, zniszczyć dzieciakowi zdrowie i
              jeszcze siebie obwiniać.
            • ponponka1 Re: szczepionka MMR 07.06.09, 19:53
              memphis90 napisała:

              > A czego się spodziewałaś? Możliwości są dwie- zaszczepić dziecko, albo modlić
              > się, żeby nie zaraziło się np. od kolegi z Ukrainy w przedszkolu (z tego, co
              > wiem, za wschodnią granicą nie ma obowiązkowego szczepienia na odrę, a emigranc
              > i
              > są dość powszechni). Innej możliwości po prostu nie ma.

              jest - mozliwosc powiklac poszczepiennych - obecne przypadki odry to
              przypadki....poszczepienne.....

              Ja sie zastanawiam skad u Ciebie taka nagonka na szczepienia...czuc
              przedstawiciele firmy farmaceutycznej badz fanatyka, ktory jest slepy na
              argumenty przeciw.....zupelnie!!!!
              • memphis90 Re: szczepionka MMR 26.09.09, 22:29
                Ja widziałem przypadki odry nie poszczepienne. Na własne oczy.
            • caroleenka2004 Re: szczepionka MMR 27.07.09, 20:18
              No i tu się właśnie mylisz z tymi powikłaniami, udowodniono naukowo że
              powikłania po szczepionce na błonica,tężec krztusiec występują 1 na 1750
              przypadków a powikłania po chorobie krztuściu 1-5000000
              • ponponka1 Re: szczepionka MMR 26.09.09, 22:00
                caroleenka2004 napisała:

                > No i tu się właśnie mylisz z tymi powikłaniami, udowodniono naukowo że
                > powikłania po szczepionce na błonica,tężec krztusiec występują 1 na 1750
                > przypadków a powikłania po chorobie krztuściu 1-5000000

                chyba Ty sie myslisz ....bo wlasnie udowodnilas, ze powiklania wystepuja ....
    • erin7 Re: A ja mam pytanie do mam bedacych w temacie 25.05.09, 17:55
      Corka ma niska wage urodzeniowa, teraz skonczyla 10 miesiecy i wazy
      7,5 kg. Boje sie tej szczepionki na mmr II ale jak tu nie szczepic?!
      Tylko moze lepiej poczekac pare miesiecy az Mala przybedzie na wadze
      (wiem ze to i tak dopiero za 3 mce)? Czy wieksza waga moze
      zminimalizowac skutki uboczne?? Wczesniejsze szczepionki
      przechodzila lekko.
    • ponponka1 Re: szczepionka MMR 07.06.09, 19:43
      www.gazetalekarska.pl/xml/nil/gazeta/numery/n1999/n199902/n19990227
      Szczepienia: moda czy wiedza?

      W numerze 11/1998 "Gazety Lekarskiej" zamieściliśmy artykuł zatytułowany
      "Szczepienia ochronne - kamień węgielny medycyny zachowawczej. Jego autorzy -
      Artur Gałązka i prof. Wiesław Magdzik z PZH zarzucili w nim dr. n. med. Jerzemu
      Jaśkowskiemu publikowanie "wysoce tendencyjnych i nieuzasadnionych faktami
      publikacji potępiających w czambuł wartości i skuteczność szczepień ochronnych".

      Otrzymaliśmy list od dr. Jaśkowskiego, a także artykuł zatytułowany "Szczepienia
      - moda czy wiedza?". Ich obszerne fragmenty drukujemy poniżej. Z uwagi na
      objętość nie możemy przybliżyć naszym czytelnikom kontrowersyjnego raportu
      Allana Philipsa.

      Redakcja



      W związku z kolejnym artykułem p.p. A. Gałązki i W. Magdzika na temat szczepień,
      a właściwie na mój temat, uprzejmie proszę (zgodnie z prawem prasowym), o
      zamieszczenie poniższego tekstu. Panowie A. Gałązka i W. Magdzik z uporem
      przypisują mi twierdzenia, których nigdy nie wypowiedziałem. W podawanych przez
      nich publikacjach wyraźnie napisano, że dyskusyjny Raport jest autorstwa Allana
      Philipsa. Twierdzenia w rodzaju cyt. "Jaśkowski błędnie cytuje dane Departamentu
      Epidemiologii" bez podania jakie dane (i nie Jaśkowski ale A. Phillips) jest
      rodzajem loghorroe i nie powinno znajdować się w pracach drukowanych w "Gazecie
      Lekarskiej", wydawanej za nasze pieniądze. W załączeniu przesyłam raport A.
      Phillipsa z uprzejmą prośbą o jego opublikowanie. Zgodnie z Deklaracją Praw
      Człowieka (art. 18) każdy ma prawo do wypowiadania swoich myśli, a społeczność
      lekarska ma prawo do rzetelnej informacji. (...) Praca A. Phillipsa nasunęła mi
      natomiast kilka uwag moich własnych, które zawarłem w tekście "Szczepienia -
      moda czy wiedza?". Wydaje mi się, że w dobie reformy służby zdrowia są to
      istotne uwagi.

      Szczepienia - moda czy wiedza?

      (...) Panowie Gałązka i Magdzik jako wielki sukces szczepień podają
      zlikwidowanie poprzez szczepienia ospy. Dla ludzi zaznajomionych chociaż
      troszeczkę z historią medycyny sprawa ta może przedstawiać się odmiennie.
      Szczepienia przeciwko ospie wprowadzono w 1801 roku. Dopiero po 6-7 pokoleniach,
      bo w 1978 roku uznano, że ospa przestała zagrażać społeczeństwu. Historia
      medycyny zna inne choroby, które w znacznie krótszym czasie przestały zagrażać
      społeczeństwu bez szczepień. Do takiej choroby zaliczyć można tzw. poty
      angielskie, prawdopodobnie także wirusową chorobę. Na początku XVIII wieku
      zdziesiątkowała ona np. mieszkańców Gdańska. Po 3 pokoleniach nikt już nie
      pamiętał co to była za choroba. Tak więc można powiedzieć, że dzięki
      szczepieniom ospa zamiast 3-4 pokoleń trwała co najmniej dwa razy dłużej.
      Zupełnie niewytłumaczalny pozostaje fakt podawania w Polsce szczepionki
      przeciwko ospie dwa lata po fakcie zlikwidowania jej przez WHO. WHO zakończyło
      bowiem szczepienia w 1978 roku, a w Polsce poddawano dzieci szczepieniom jeszcze
      w 1980 roku. Policzmy: 600 000 dzieci razy 3 lata oraz razy ok. 20 zł. To są
      pieniądze wydane teoretycznie na ochronę zdrowia, a praktycznie...

      Tak więc należy przejść do sedna sprawy. Od pierwszego stycznia 1999 roku Kasy
      Chorych mają ponosić cały ciężar opieki medycznej. I tutaj jest pies pogrzebany.
      Urywa się źródło dochodów. Jeżeli Kasy Chorych mają pokrywać wszelkie koszty, to
      także nowo wprowadzanych szczepień. Czyli rodzi się pytanie, czy nadal ten sam
      urzędnik będzie narzucał "Bezpłatne szczepienia" (a swoją drogą, kto obecnie
      powtarza takie infantylne slogany poszczególnym Kasom Chorym. Jak wiadomo z
      obiecanych 7,5 proc. minister zdrowia zostawił sobie rezerwy finansowe na te
      stare szczepienia i inne wydatki w wysokości aż ok. 30 proc. całości sumy
      przeznaczanych na ochronę zdrowia? Czy p. Balcerowicz będzie przyznawał
      dodatkowe pieniądze na dodatkowe wydatki w przypadku wprowadzenia nowych
      szczepień? Są to w sumie astronomiczne pieniądze. Jak podało ministerstwo
      zdrowia, w Polsce wykonuje się ponad 10 000 000 szczepień po 50-100 zł za
      zastrzyk, a więc walka idzie o około 10 bilionów do 20 bilionów starych złotych.
      I dlatego panuje takie podniecenie!

      Jest więc o co się bić, bo przecież oficjalnie są to pieniądze przeznaczane na
      służbę zdrowia. To zamieszanie, ten strach przed utratą panuje szczególnie w
      stacjach sanitarno-epidemiologicznych. Przecież te instytucje, powołane do
      kontroli stanu sanitarnego, od pewnego czasu zaczęły zajmować się handlem
      szczepionkami. Organizują dni promocji sprzedaży, zupełnie tak, jak podczas
      sprzedaży kosmetyków czy też biustonoszy. Jednocześnie nigdzie nie podano
      wiadomości o zamknięciu jakiejkolwiek placówki z powodu brudu, mimo że w
      szkołach brak odpowiedniej liczby ubikacji i mydła.

      Poniżej przedstawiam pytania, które powinny zostać publicznie zadane i na które
      powinna zostać udzielona publicznie odpowiedź przez odpowiednie urzędy.

      1. Kto i na jakiej zasadzie wprowadza na rynek polski nowe szczepienia? Dlaczego
      opracowania o wprowadzaniu nowych szczepień, ich konieczności są tajne, nigdzie
      nie publikowane, a PZH odmawia ich udostępnienia?

      2. Dlaczego ta sama grupa ludzi, która wprowadza szczepionki następnie
      kontroluje ich skuteczność i ocenia powikłania?

      3. Dlaczego wojewódzkie stacje sanitarno-epidemiologiczne i cały ten pion, z
      założenia utworzony do kontroli, zajmuje się handlem szczepionkami? Jest
      tajemnicą poliszynela, że zysk wynosi do 30 proc. wartości szczepionki.

      4. Dlaczego w punktach szczepień w ogóle nie wiedzą o konieczności notowania
      powikłań oraz brak jest druków potrzebnych do wypełnienia? Dlaczegogeneralnie
      lekarze pediatrzy nie znają zasad zbierania informacji o powikłaniach
      poszczepiennych?

      5. Dlaczego system zbierania danych o powikłaniach jest niezależny od systemu
      kontroli powikłań prowadzonego przez Instytut Leków? Czyżby szczepionka nie była
      lekiem?

      6. Kto i kiedy rozliczy sprzedaż leśnikom 10 000 szczepionek wartości 120 zł
      każda przeciwko kleszczowemu zapaleniu opon mózgowych w województwach, w których
      od 40 lat nie notowano tej choroby. Innymi słowy, przelano 1200 000 nowych
      złotych bez uzasadnienia medycznego społecznych pieniędzy do prywatnej kieszeni.

      7. Kto i kiedy rozliczy odpowiednich urzędników PZH z prowadzenia szczepień w
      czasie powodzi? Szczepienie w tym okresie nie tylko, że było bezzasadne, ale
      nawet szkodliwe dla szczepionych. Uczy się o tym studentów, że przeciwciała po
      szczepieniu powstają dopiero po kilkunastu-kilkudziesięciu dniach. Czyli
      generalnie ok. 2 do 6 miesięcy po powodzi. A w okresie poszczepiennym następuje
      osłabienie odporności.

      Zysk dla przemysłu szczepionkowego w ciągu jednego miesiąca wyniósł około
      dziesięciu milionów nowych złotych czyli około stu miliardów starych złotych.
      Pieniądze te zostały wydatkowane z funduszy służby zdrowia w sytuacji ciągłych
      braków środków na podstawowe leki, np. kardiologiczne.

      8. Dlaczego w Biuletynie Epidemiologicznym, wydawanym przez PZH od prawie 20
      lat, brak jest jakiejkolwiek pracy naukowej uzasadniającej stosowanie i
      wprowadzanie takiej, a nie innej szczepionki.

      Jeszcze raz powtarzam, jest to bardzo poważny problem wydatkowania bez żadnej
      kontroli społecznej ponad 10 bilionów starych złotych. Czas najwyższy się temu
      przyjrzeć.

      PS. Jeżeli tak ma wyglądać reforma służby zdrowia przygotowywana przez
      powyższych decydentów, to nie wróżę jej sukcesu. W całym tym bałaganie i chęci
      zysku zginął zupełnie pacjent. Przecież obowiązująca Ustawa gwarantuje
      pacjentowi możność wyboru takiej, a nie innej metody leczenia w każdym
      przypadku. Jak się okazuje - z wyjątkiem szczepień.

      Gdańsk, 30.11.1998 r.

      Jerzy Jaśkowski

      specjalista chirurgii ogólnej
    • ponponka1 List pani prof dr Marii Doroty Majewskiej 28.08.09, 18:18
      www.chusty.info/forum/showthread.php?p=329734#post329734
      • anita_zu Re: List pani prof dr Marii Doroty Majewskiej 28.08.09, 20:22
        ponponka, nie zgadzam sie z wieloma rzeczami ktore tutaj napisalas,
        tutaj ustosunkuje sie do jednej tylko, bo to ewidentna nieprawda.
        CHodzi o zdanie ze dzisiejsze zachorowania na odre to zachorowania
        poszczepienne (powiklania). Otoz nie- mieszkam w Szwajcarii i tutaj
        niedawno byla niemal ze epidemia zachorowan na odre (z bardzo
        ciezkimi powiklaniami, mozesz sobie wyszukac informacje na ten temat
        w googe, np potczas ostatnich mistrzostw europy w pilce noznej ktore
        sie tutaj odbyly ostrzegano kibicow aby uwazali bo w szwajcarii
        mozna zarazic sie odra) , a to wszystko dlatego ze szczepienia tutaj
        nie sa obowiazkowe i kilku "ekologicznych" lekarzy nagadalo rodzica
        ze lepiej nie szczepic. No i wybuchla epidemia. Zamykano co niektore
        szkoly, wpuszczano do nich tylko z ksiazeczka szczepien w ktorej
        byla informacja ze dzicko na odre zostalo zaszczepione.
        • ponponka1 szczepienie bezdomnych.... 30.08.09, 14:04
          www.telegraph.co.uk/news/worl...in-Poland.html
          Homeless people die after bird flu vaccine trial in Poland

          Three Polish doctors and six nurses are facing criminal prosecution after a number of homeless people died following medical trials for a vaccine to the H5N1 bird-flu virus.


          Polsce w miescie Grudziadz bada sie sprawe podania testowych szczepionek bezdomnym, przeciwko grypie. Za szczepionki zaoferowano 6-12 zl bezdomnym.
          Podano to co najmniej 350 osobom, mowiac ze to sa zwykle szczepionki gdy byly to szczepionki przeciwko ptasiej grypie.

          Zmarlo 21 osob.
        • ponponka1 Re: List pani prof dr Marii Doroty Majewskiej 30.08.09, 14:06
          a od kogo sie zaczela epidemia? Prosze o odpowiedz....prosze....
          • ponponka1 Re: List pani prof dr Marii Doroty Majewskiej 30.08.09, 14:07
            czy od osoby niezaszczepionej czy z powiklaniami poszczepiennymi?
          • anita_zu Re: List pani prof dr Marii Doroty Majewskiej 30.08.09, 20:00
            A ja nie wiem od kogo dokladnie (tzn danych personalnych nie znam). Po
            prostu zachorowaly dzieci ktorych rodzice nie zaszczepili, to wiem, bo
            w tym czasie wiele dyskusji bylo na ten temat w TV.
            • ponponka1 Re: List pani prof dr Marii Doroty Majewskiej 30.08.09, 20:04
              A dasz glowe ze nie zarazily sie od osoby z poszczpienna ospa? Bo jesli tak to
              zawinilo....szczepienie....

              Nie chce tu przekonywac ale dac do myslenia...
              • memphis90 Re: List pani prof dr Marii Doroty Majewskiej 26.09.09, 22:31
                Ja dam głowę, że dzieci chorujące na odrę w Szwecji na 100% nie
                zaraziły się od dzieci z poszczepienną ospą.
    • memphis90 Re: szczepionka MMR 26.09.09, 22:21
      Ech, było ostatnio KILKA badań w Europie na ten temat, obejmujące
      kilkuletnie obserwacje dzieci szczepionych przeciw MMR i NIE
      UDOWODNIONO żadnego związku między MMR a autyzmem. Jedne tylko badania
      kiedyś to potwierdziły, niestety, były one źle przeprowadzone
      metodologicznie - i na tym jednym badaniu jadą przeciwnicy szczepień.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja