Dodaj do ulubionych

placz w nocy...zeby? czy moze inne przyczyny?

27.05.09, 11:29
maly ma dwa zeby na dole (tak od miesiaca).. ale od kilku dni budzi sie w nocy
i poplakuje. Na poczatku wystarczylo troche wody i poklepanie po pleckach.
Teraz juz nie wystarcza.. im bardziej sie staram go uspokoic tym wiekszy placz
sie z tego robi. W koncu zostawilem malego w lozeczku i zamknalem drzwi..po 10
minutach pijekiwania usnal.. i zastanawiam sie czy to znow kolejne zabki..czy
moze cos mu sie sni.... hmmm
Obserwuj wątek
    • monikaa13 Re: placz w nocy...zeby? czy moze inne przyczyny 27.05.09, 12:05
      A próbowałeś mu smarować dziąsła. To nic nie kosztuje, a może pomóc.
      Jak zacznie płakać, nie zamykaj drzwi tylko posmaruj dziąsła i
      zobacz co wtedy się stanie.
      • camel_3d Re: placz w nocy...zeby? czy moze inne przyczyny 27.05.09, 13:35
        > Jak zacznie płakać, nie zamykaj drzwi tylko posmaruj dziąsła i
        > zobacz co wtedy się stanie.


        smarowanie wlasnie nie bardzo pomaga.... mam masc zneiczulajaca..ale i tak placze.
    • anutka83830 Re: placz w nocy...zeby? czy moze inne przyczyny 27.05.09, 13:21
      Cokolwiek by to było oznacza że dziecku coś jest, skoro do tej pory
      nie budzil sie i nie popłakiwał To mogą być zęby, może być zły sen,
      może boli brzuszek( jesli akurat wprowadziłeś jakąs nowość). Jedno
      jest pewne najgorszą opcją jest wyjście z pokoju i czekanie że może
      usnieuncertain
      • camel_3d Re: placz w nocy...zeby? czy moze inne przyczyny 27.05.09, 13:35
        >najgorszą opcją jest wyjście z pokoju i czekanie że może
        > usnieuncertain

        no ale usypia i spi do rana, a wszelkie kolysania, przytulanie, glaskanie
        itd..jeszcz ebardziej go irytuje.. aha..smaruje mu dziasla..
        • duzeq Re: placz w nocy...zeby? czy moze inne przyczyny 27.05.09, 13:37
          Bosh, camel, jak Ty masz dobrze, ze facetem jestes. Inaczej
          zostalbys zywcem zjedzony za takie numery smile.
          • elzbieta_1983 Re: placz w nocy...zeby? czy moze inne przyczyny 27.05.09, 13:48
            ja bym mocz złapała do badania i śmieję się jak piszę bo moja miała raz
            zakażenie (ma 11 miesięcy) a teraz każda odmienność w zachowaniu to mocz łapięsmile
            a tak serio to zbadać nie zaszkodzi, a jak było przy poprzednich zębach? aaa no
            i nic poza tym nie ma że płacze? przy infekcjach układu moczowego może być tak
            że nie ma objawów wspołtowarzyszących ale już kończę to straszeniesmile ja poprostu
            z tych przewrażliwionychsmile buzka kiss
            • w-ella Re: placz w nocy...zeby? czy moze inne przyczyny 27.05.09, 14:19
              jeśli można podłączę sie do wątku i mam do Ciebie (elżbieta_1983)
              pytanie, czym objawia to zakażenie układu moczowego, też mam córcię
              w wieku 11 m-cy i czasem mam schizę, że przegapię ten problem.
              Córcia właśnie przechodzi infekcję, która nałożyła się z
              wychodzeniem ząbków (dwójki -już się przebiły), moje maleństwo źle
              śpi w nocy - płacze, przewraca się z boku na bok. byłyśmy u lekarza,
              dostała Eurespal, ale spytać o ukł. moczowy zapomniałam
              • elzbieta_1983 w-ella 27.05.09, 14:23
                u mnie miała jak się urodziła więc trudno mówić że wiem. Na to na co lekarz mnie
                uczulał to np. niejedzenie, płacz podczas oddawania moczu, niepokój przy
                wyłaczeniu innych czynników. Tu proszę link sporo do podczytania jest:
                zum.org.pl/1.3.html.
                • elzbieta_1983 Re: w-ella 27.05.09, 14:26
                  i każde niepokojące zachowanie to lecę mocz badać, schiza trochę ale to niewiele
                  kosztuje bo zwykle nie latam już do pediatry tylko ogólny łapię a jak bardziej
                  niepokoi to posiew.. no i tak do tej pory pewnie z 30 razy robiłam (może więcej)
                  ale na szczęście zawsze czysty.
                  • w-ella Re: w-ella 27.05.09, 14:32
                    dzięki za odpowiedź
                    z wymienionych przez Ciebie niepojojących zachowań to u nas brak
                    apetytu, ale to może być przez katar i ząbkowanie.
                    a link niestety nie działa, ale wrzucę hasło na google i poczytam.
                    jeszcze raz dzięki za odzew smile
                    • elzbieta_1983 Re: w-ella 27.05.09, 15:50
                      zum.org.pl/ powinno pójść choć pewnie już dotarłaś, pozdrawiam
                • camel_3d elzbieta_1983 27.05.09, 14:49
                  je normalnie, sika normalnie...wyglada normalnie, zachowuje sie w ciagu dnia
                  normalnie, az mi dziala ta normalnosc na nerwy czasem, bo lazi i sie rechocze.smile
                  tylko w nocy mu nagle przechodzi. czasem mysle, ze moze mu sie cos sni...
                  • elzbieta_1983 Re: elzbieta_1983 27.05.09, 15:48
                    pewnie tak, dzieci też mają sny zapewne, a może coś mu się przypomina typu
                    trzaśnięcie się gdzieś i stąd płacz..dorosłym jak się śni to nie płaczą bo sobie
                    ze strachem czy czymś takim radząsmile a niech rechoczesmile i życzę żeby przeszłosmile
    • tusie-czek Re: placz w nocy...zeby? czy moze inne przyczyny 27.05.09, 14:12
      A moze wszedl w wiek leku separacyjnego. i budzi sie jest sam i tego nie lubi?
      Moje super usypiajace dziecko tak wlasnie reagowalo ale przed zasnieciem. Placz
      w lozeczku. Wziecie na rece i uspokojanie =placz 40 min. A zostawienie z muzyka
      =placz 5 min. Sama tez w glowe zachodzilam ze zeby (tez smarowalam), ze brzuszek
      ze...I poszlam do pediatry i tam mi to wytlumaczyl. Moze twoj maluch na to reaguje?
      • camel_3d Re: placz w nocy...zeby? czy moze inne przyczyny 27.05.09, 14:51
        tusie-czek napisała:

        > A moze wszedl w wiek leku separacyjnego. i budzi sie jest sam i tego nie lubi?


        kurcze o tym nie pomyslalem....
        a czym taki lek sie w ciagu dnia objawia? bo misiek nie lubi byc sam w pokonu..i
        jak wyjde tylko z niego to lezie za mana i wszedzei mnie znajdziesmile)) ale nie
        placze
        • tusie-czek Re: placz w nocy...zeby? czy moze inne przyczyny 27.05.09, 15:00
          Troszke tak jak piszesz. Moja mala tez marudzila jak ktores z nas znikalo. Teraz
          lazi za namismile Ale nie plakala tylko wyrazala niezadowolenie. Raz dwa razy
          plakala jka szlam do pracy. Poza tym w dzien super. Dziecko usmiechniete,
          szczesliwie i rozrabiajace.
          I wieczorem po kapieli i butlece wkladalam do lozeczka i tu histeria totalna
          (wczesniej sama usypiala przy bajce mamy). Noto my mala na rece i uspakajamy i
          nosimy i tulimy. I wymyslamy ze gazy,ze brzuszek ze zeby (smarujemy). I po
          tygodniu zadzownilam do pediatry i poszlam i mi powiedzial ze to normalne. I ze
          bardzo czesto lek sepracyjny sie nasila w okolicach snu bo dziecko sie boi ze
          jak zasnie to tata/mama znikna. W dzien dziecko nie chce zostawac same ale nie
          musi tego manifestowac placzem zwlaszcza jak moze pomknac za Toba na czworakach.
          • camel_3d Re: placz w nocy...zeby? czy moze inne przyczyny 27.05.09, 15:23

            > I wieczorem po kapieli i butlece wkladalam do lozeczka i tu histeria totalna
            > (wczesniej sama usypiala przy bajce mamy).

            no to mam identycznie..... po kapieli, juz w trakcie pizamkowaniasmile zaczyna sie
            placz... ale po butelce juz si ekonczy jest tylko marudzenie. Zostawiam go w
            lozeczku i wychodzie. Tylko jak placze to przychodze zeby go uspokoic..
            • tusie-czek Re: placz w nocy...zeby? czy moze inne przyczyny 27.05.09, 16:04
              Mi pediatra powiedziala zeby wlasnie tak robic jak robisz. nie brac na rece
              tylko wychodzic i co 10 min zajrzec i poglaskac i powiedziec ze mama (tata) jest
              obok. Nigdy nie musialam czekac wchodzic bo po 5 min. zasypiala. Cierpliwosci,
              za troszke mu przejdzie.
    • tu_mama chyba zęby 27.05.09, 16:09
      moja córcia ma 6,5 m-ca, zębów zero
      w dzień jest super, chociaż od 1.05 jest z opiekunką i to też może
      mieć wpływ na sytuacje, ale:
      córcia usypia najedzona ok.20. pomiędzy 24-1 zaczyna pojękiwać,
      krecić się wiercić. wcześniej wystarczyło przekręcić ją na bok i
      pogłaskać po plecach, ewentualnie dać troszkę piciu. teraz marudzi
      coraz bardziej aż się wybudza i nie śpi do ok.4. co drugą noc
      wystarczy położyć ją między nami w łóżku i usypia, ale dziś u
      nas "żaliła się" i wcale nie chciała spać, tylko buuu i bububu,
      jakby jej było strasznie smutno smile
      nawet jak jej zrobie mleko to nie usypia - chociaż zje, ale moje
      córka niegdy nie odmawia jedzenia smile
      ja już nie wiem jaki jest dzień tygodnia bo nie śpie 24-4, dziś się
      od rana szykowałam na ważne spotkanie służbowe, 3 razy się
      przebierałam przed wyjściem, a w pracy mnie oświecono, że jutro jest
      czwartek, nie dziś.... uncertain
      • tu_mama Re: chyba zęby 29.05.09, 16:42
        no i u nas sprawa się wyjaśniła. mamy dwie białe kreski na dole, w
        tym jedna ma z 1mm wysokości smile
        • agar2208 Re: chyba zęby 29.05.09, 17:00
          Posmaruj dząsła, a jak nie pomoże to podaj jakis syrop przeciwbólowy.
          Jak to nie pomoże , to zrób badanie na lamblie. Czytałam gdzieś, że one mogą byc
          przyczyną niespokojnego snu i płaczu w nocy.
          Jednak myslę, że to zęby.
          Nie zostawiaj go nie wychodz, bo się bidulek tylko męczy. Smaruj dziąsła i podaj
          coś przeciwbólowego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka