Dodaj do ulubionych

4 msc i milky way

05.06.09, 09:09
"dobrze zrozumiałaś!owszem daje jej juz jablko w sloiku gerbra oraz
po 2 łyzeczki zupki zmieszanej z ziemniakami jak sama ugotuje.gotuje
rowniez rosół i daje jej.ogolnie duzo juz probuje!ostatnio dałam jej
łyzeczke serka waniliowego bakus i nic sie jej nie stało.robi
normalnie i moim zdaniem musi pomału juz sie przyzwyczajać do
normalnego jedzenia.Wczoraj zjadła wieksze pół batona milky way i
tak sie nim zajadała ze az milo było patrzeć.ja nie patrze na to ze
trzeba po 6 miesiącu jak widze ze je z ochota i nic sie nie dzieje
to jejdaje do jedzenia."
Obserwuj wątek
    • kasiekm84 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 09:16
      To chyba jakieś żarty, przecież mamy tak nie robią....
      • dordulka Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 09:26
        Uwierz, mamy robia rozne rzeczy. To, co mozna znalezc na forach to tylko skromny wycinek ich "tfurczosci". Pracuje z dziecmi i ich matkami i czasem wlos sie jezy na glowieuncertain
      • banaszka82 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 10:01
        Z księżyca spadłaś....?-P oczywiście,że robią...słodzą wodę i inne takie pierdoły...
    • w_miare_normalna Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 09:16
      żal dziecka i głupoty matki,to fakt !
    • landrynka103 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 09:16
      to sa chyba jakies jaja? sama mam 4 m.corcie i do glowy by mi nie
      przyszlo faszerowac dziecko weglowodanami!
      • ilsa32 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 09:19
        Nie żarty. Forum gazety,nie prywatne, wypowiedź założycielki
        wątku.SAma ma dziecko w tym samym wieku i jak to sobie wyobraziłam
        to padłam trupem i powstałam z martwych.
      • malgosiek2 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 09:28
        landrynka103 napisała:

        > to sa chyba jakies jaja?

        Ależ mamy tak robią niestety uncertain
        I to prawdasad
        Jako położna chodzę również jako wolontariuszka do schroniska dla
        rodzin w trudnych sytuacjach i tam to jest na porządku dziennym.
        Mamuśki podają 3-4 mies.maluchom mleko z kartonu z kaszą mannąuncertain
        Bo innym mlekiem dla dzieci(mleka modyfikowane)nie najada się i co
        co chwila jest głodne-sic!!
        7 mies.maluchowi mama podała kostkę od pieczonego kurczaka,aby
        sobie "pociumkało"danonki,bakusie i inne serki to norma.
        A i kubusie do picia podaje się większym niemowlakom.
        Mimo iż prowadziłam spotkania/wykłady z żywienia niemowląt NIE
        DOCIERA NIC
        to jak grochem o ścianę.
        Zanoszę różne schematy żywienia jakie dostaję w
        przychodni,dostarczam gazety "dzieciowe",a oni i tak swoje.
        Ręce i inne części ciała opadają na taki mur-beton.
        I nie jest to z braku pieniędzy na "dzieciowe jedzenie(dostają
        np.pieniądze na mleko z Mopr-u),a raczej z wygody.
    • dordulka Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 09:25
      Sama to cytowalam w watku o rozszezraniu diety. My sie certolimy z marchewka i jablkiem,a tu sruuuuu, wieksze pol batona milky way. "Robi dobrze, je ze smakiem"... Jestem za dosc szybkim (tzn w swoim czasie i bez zbednego zwlekania) rozszezraniem dietym ale to to hardcoresmile (choc ten moj smile na koncu to nei za bardzo na miejscu).
    • smerfetka8801 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 09:26
      albo troll albo kretynka tongue_out
      a karm kochana czym chcesz tylko potem to swoje utuczone małe prosię lecz
      prywatnie z cukrzycy otyłości czy nadciśnienia bo ja nie chcę na takich ludzi
      wydawać swoich podatków -szkoda,ze nie mam na to wpływu
      • dordulka Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 09:28
        Nie trollsmile To wypowiedz z forum rowiesniczego "Luty 2009". Zajarzalam tam, ale sie nie udzielam. Przy poziomie tamtego forum swojskie "Niemowle" to skarbnica wiedzy i krynica rozumusmile
        • smerfetka8801 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 09:45
          no to szok kompletny.sama uważam ,ze nie am co przesadzać z "niemowlęcym'
          jedzeniem.córka zjada sporo rzeczy z naszego talerza ale ma 10miesiecy a my
          np zamiast smażyć pieczemy nie dodajemy veget itp.zamiast słodkich danonków
          wcina serek bieluch i go uwielbia.można dawać normalne jedzenie...ale umiar jest
          potrzebny
    • camel_3d Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 09:26
      no dobra... ok..i?
      matka postanowila zalatwic dzeicku darmowa prochnice i otylosc...
      moze to rodzinna tradycja?
      • mkosteczka0 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 09:31
        No a na pierwsze urodzinki dostanie kawałek tortu i kielicha....
        • landrynka103 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 09:40
          buahahaha!!!!!!!!! dawno się tak nie uśmiałam! dzieciaczka tylko
          szkoda sad boshe! a ja tu mam dylemat kiedy pierwsze jabłuszko
          zapodac jak karmie piersiakiem a tu, prosze! jada mamuski z grubej
          rury!!!!
      • smerfetka8801 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 09:40
        no i nic-sama dziecku funduje niech sama płaci za leczenie i miejsca w kolejkach
        do specjalistów nie zajmuje
        • agaqwerty Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 10:01
          eheheheheheheheheheeheheehheheheheh ale się uśmiałam oczywiście
          takie postępowanie to idiotyzm i tyle
          • mysia1807 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 10:35
            moj domis ma 9 mies i mi do glowy nawet nie przyszlo zeby dac mu
            milky way owoce warzywa miesko gorzka herbatka a tu prosze hehehe
            spoko ale co jak jemu smakuje i sie zajada phi.
            • dordulka Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 10:48
              Najwaznejsze, ze "robi dobrze", co znaczy ni mniej ni wiecej, ze kupy prawidlowesmile
              • delfinek1409 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 10:57
                No ba, a ja męczę się z kaszką jaglaną, przecieram warzywka, owoce, unikam kaszek.....a tu tak prosto można zapewnić wyżywienie dla dziecka. Kurczę blade i pieczone jak różnie mozna podejść do wychowania dziecka.....
                A tak na marginesie moje też robi dobrzewink Ale może przy okazji zdrowo.
                • smerfetka8801 do autorki watku 05.06.09, 11:01
                  napisz proszę co lutowe mamusie odpisały tej światłej kobiecie...
                  • ilsa32 Re: do autorki watku 05.06.09, 11:27
                    Okazały zdziwienie i tyle. Jak ja napisałam że to niezdrowe to
                    autorka stwierdziła że to jej dziecko i już.
                    • kaeira Re: do autorki watku 05.06.09, 15:18
                      ilsa32 napisała:
                      > Jak ja napisałam że to niezdrowe to autorka stwierdziła że to jej dziecko i już.

                      No, stwierdziła... i to w bardzo zdecydowanym tonie, hehe:

                      "ale to jest moje dziecko i nic tobie do tego!!!kazdy wychowuje SWOJE
                      DZIECKO po swojemu wiec nie pouczaj innych!!!!"

                      O rany.
                      • banaszka82 Re: do autorki watku 05.06.09, 15:29
                        kochana,zapodaj ino link do tego forum pleaseee....smile
                    • dordulka Re: do autorki watku 05.06.09, 15:24
                      Kazaly Ci sie jeszcze przedstawicsmile, bo one wszystkie siebie i dzidzie przedstawialysmile A glos zdziwienia moze z jeden, reszta spija sobie z dziobkow i wzajemnie chwali za postepysmile
                      • banaszka82 Re: do autorki watku 05.06.09, 15:30
                        O matulu!!Poważnie?Muszę tam wejść ,niech spiją jad z mojej paszczysmiletongue_out
                        • dordulka Re: do autorki watku 05.06.09, 15:38
                          Forum "Rowiesnicy", watek "Luty 2009". Wlazlam tam ktoregos dnia, bo moja Mysza tez z lutego, ale dlugo tam nie zabawilamwink

                          Rowiesnicy - okok "Niemowla", "Malegodziecka" itd.
    • atucapijo Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 15:01
      boskie!!!! milo wiedziec, ze jestesmy GENIALNYMI MAMUSIAMI, ktore
      chca mega dobrze dla swoich dzieci. i przecieraja, gotuja, obieraja,
      eksponuja na gluten i wyrzucily sol do smieci ( lepiej bylo chba do
      morza?)
      u mnie tez sasiadki mnie pouczylky, ze jak dziecko placze, a mial
      wtedy ze 3.5-4 mce, to na pewno glodne, i ze musze mu zrobic
      herbatki z cytrynka, i wkruszyc do butelki herbatniczki ( pomijam ze
      karmilam piersia, i moje dziecko herbatke zwykle oglada od zewnatrz,
      w moim kubku, albo jako lekarstwo syfny koperek na
      brzuszek).przeczytalam sklad takich "herbatnikow w proszku" , na
      porzadku dziennym we Wloszech, forma Plasmon - w zyciu tyle chemii
      nie widzialam chyba ze na proszku do prania. mleko z kartonu od 4 go
      miesiaca - tez juz widzialam. poszla butla, a dziecko w chodziku (
      4 mce!!!)
      efekty beda za jakies parenascie lat. u kuzynki mojego M juz sa -
      mamusia jej dala mleko krowie swieze , niepasteryzowane (zeby nie
      zabic tych skladnikow odzywczych, wiecie w czym rzecz), pomijam
      inne "drobne" bledy. kuzynka ma 20 lat, w ciagu roku zaliczyla
      reanimacje,bo spuchla ze nie mogla oddychac, plus 2 wstrzesy
      anafilaktyczne, w kolko na jakichs badaniach, nie wiadomo na co
      uczulona. celiakia na maxa, i jezdzi z adrenalina w torebce, tak jak
      ja woze gume do zucia...
    • koza_w_rajtuzach Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 15:37
      To mój Stachu zacofany, bo ma pięć miesięcy i tylko mleko z piersi pije. No raz
      dostał chrupka kukurydzianego wink
    • uleczka.pl Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 15:47
      Haha smile, a tego milky waya dajesz jej do łapki?
    • pacynka27 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 15:48
      Moja tez strasznie zacofana. 7 miesięcy skończyła i taka dieta uboga sad
      No nic... czas błędy naprawiać. Lecę po tego batona, jeszcze wezmę colę na
      popitkę smile
    • anaveronika Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 15:52
      co tam milky way, powinna dac jej snickersa
    • beliska Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 16:02
      No i po kiego to tu wlekjać? Tu same idealane matki, co to wodę, zero cukru itd. To, że jakas mama daje batony takiemu maluszkowi jest jej sprawą, ewentualnie mozna o tym pogadac w wątku, w którym napisała o tym.
      • semi-dolce Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 16:13
        Baton batonem ale to większe pół wink
        • dordulka Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 16:27
          Dla mnie to tez bylo "najwiekszym hitem", nawet Myszy powiedzialam, ze daje jej "wieksze pol" zupysmile)

          Bo rozszerzamy juz dietesmile i tym razem skutecznie (czytaj: zupy matka nei zezarla)smile
    • mamaijulio Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 17:21
      Mój Syn ma 6 miesięcy i 3 tygodnie Przedwczoraj zjadł jedną truskawkę, wczoraj jedną delicję malinową Od 3 miesięcy dostaje czasami łyżeczkę jogurtu kawowego z bakomy I co Wy na to? hehe smile
      • dordulka Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 17:27
        A my na to jak na lato? hehesmile
      • banaszka82 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 18:17
        Zależy co rozumiesz przez "czasami"...
      • semi-dolce Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 18:18
        Co ja na to? Ano to, że prawdę powiedziawszy nic mnie twoje dziecko nie obchodzi.
        • mamamatusi Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 18:55
          skoro nic was nie obchodza dziecie innych to nie rozumiem po co
          wklejacie tu wypowiedzi innych i smiejecie sie i komentujecie!
          przeciez kazdy odpowiada za siebie i swoje dziecko nikt inny nie
          powinnien sie w to mieszac dla mnie to jest naprawde beszczlne ilsa
          to co zrobiłas na tym watku ale widze ze to tylko moje zdanie i moze
          jeszcze z dwoch dziewczyn
          • banaszka82 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 20:42
            takie kretynki trzeba obśmiewaćsmile a z tego co czytałam forum lutowe 2009 to
            istne koło matek różańcowych!!normalnie jakieś samouwielbienie tak
            kwitnie!ciągle tylko:
            "cycusie,mleczusie,buziaczki,mamusie,pozdrówka..."...niestrawności można się
            nabawić...tu przynajmniej można po sobie pojechaćtongue_out
            • dordulka Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 21:02
              Szkoda, ze juz nie ma "fasolek", sa za to dzidzie, niunie, amku i ...fefe(?)- zagadka, co to jestsmile
              • hayet Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 21:08
                stawiam na KUPE
                • dordulka Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 21:09
                  Wygrywasz....wieksze pół batona milkiłejwink
                  • hayet Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 21:24
                    dzieki dzieki...dam swojej,moze polubi. jutro rosol z bakusiem
        • aneczka.20.0 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 19:04
          semi skoro nic cie tu zadne dziecko nie obchodzi to po co tu goscisz? sory ale
          mnie draznia takie odpowiedzi!!!
          • semi-dolce Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 19:13
            Bo lubię.
          • banaszka82 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 20:43
            semi juz taka jest...bywa złośliwa i ironiczna..i często wszystko wietongue_out taki
            Jej uroksmile
      • hayet Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 20:52
        mamaijulio napisała:

        > Mój Syn ma 6 miesięcy i 3 tygodnie Przedwczoraj zjadł jedną
        truskawkę, wczoraj
        > jedną delicję malinową Od 3 miesięcy dostaje czasami łyżeczkę
        jogurtu kawowego
        > z bakomy I co Wy na to? hehe smile
        ha ha ha
        dajmu kilbache i browara i wtedy zapytaj co my na to smile

        jakas paranoja
      • carriegirl Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 12:22
        Ja słyszałam o 5-miesięczniaku jedzącym parówki, bo "6 zębów ma". A
        i fryki, wszak to klasyka żywieniowa wink
    • travka1 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 18:53
      no i ...?
      • ilsa32 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 20:50
        Wkleiłam to dlatego, bo mnie zatkało.Ja nie mogę pojąć jak można tak
        robić.Przecież to głupota w czystej postaci jest.
    • mamaijulio Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 21:19
      nie no, po prostu czekałam na te odpowiedzi do mojego wątku wink
    • mamaijulio Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 21:28
      Dziewczyny wezcie trochę na luz to wszystko smile Tak szczerze to ja specjalnie napisałam co dałam swojemu Maluchowi, taka podpucha była I teraz w standardzie powinnam naskoczyc na inne mamy ale po co? Nie będę tego robiła A tak w ogóle to właśnie ze względu na takie krytyczne wypowiedzi jakie czytam na forum jeśli chodzi o żywienie, ja staram się JUŻ nie pisac jak ja żywię mojego Malucha Dziś był wyjątek wink I Dziewczyny naprawdę WYLUZUJCIE!!! smile Nie ma się co tak denerwowac wink
    • mamaigiiemilki Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 21:34
      moje 4latki nie jedzą batonów, a co dopiero niemowlę
    • iwonaz13 Re: 4 msc i milky way 05.06.09, 22:12
      Jesli na lutym takie samouwielbienie i kolko matek rozancowych to
      poczytajcie sobie inne watki na rowiesnikach... Tez mozecie sobie
      niezle pojezdzic... O zywieniu tez sporo... He he he.
      • justa186 Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 08:34
        dziekuje za komplenenty dawno tylu na raz nie słyszałam!!!!
        wczoraj zjadła juzcałego batona i talerz rosołku i jest okacem
        zdrowia bo byłam wczoraj na szczepieniu i pani doktor ja az
        zachwalała!!!
        a dzis zjemy ziemniaki ze schabowym!
        a w kolejkaxh do lekarza to wlasnie siedza te paniusie z miasta co
        na swoje dzieci chuchaja jak na jajko a potem alergikami sa u mnie w
        rodzinie nikt nie jest alergikiem i nie choruja dzieci jak te
        mieszczuchy!!!!
        • pacynka27 Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 09:44

          Justa186 swoje kompleksy lecz gdzie indziej....
        • lee_a Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 10:28
          no i wszystko jasne - internet trafił pod strzechy....

          Ze mną na porodówce leżała dziewczyna, która zakładała dziecku NOWE nieuprane
          ciuszki, pytała ile razy dziennie może dawać glukozę i czy dziecku można
          zaparzyć herbatkę, taką jak ta ze stołu w korytarzu (a była to laktacyjna Hipp)
          a pupę dziewczynce wycierała tak, że całą kupę wcierała w okolice pochwy i cewki
          moczowej. A na wyjście ze szpitala jej mąż przywiózł NOWIUTEŃKIE smierdzące
          chińczykiem ubranko i takiż NOWIUTEŃKI rożek, w którym zabrali dziecko w
          pierwszą podróż samochodem. Bo przecież po co nosidło skoro ona może trzymać na
          rękach. Echhhh... nic do niej nie docierało...
          • koza_w_rajtuzach Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 20:23
            > Ze mną na porodówce leżała dziewczyna, która zakładała dziecku NOWE nieuprane
            > ciuszki,

            No.. ja też nieraz zakładałam dzieciom nowe nieuprane ciuszki i jakoś żyją i
            mają się świetnie. Niecierpliwa jestem, bo jak coś kupię, to z reguły mam
            potrzebę, żeby ubrać to od razu na dziecko wink.
        • qwerty3.5 Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 10:42
          > a dzis zjemy ziemniaki ze schabowym!....
          no no, nie starasz się jako matka!! typowy obiad to ziemniaki ,
          schabowy i bigos!!
          • justa186 Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 11:10
            bigos zrobie jutro!!!!!!!!!!
            • smerfetka8801 Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 11:26
              śmieszna jesteś dziewczyno.co do twojego argumentu,ze twoje dziecko nie będzie
              miało alergii...moje tez niema a zjada cytrusy ser biały pomidory krupnik i
              wiele wiele rzeczy z naszego talerza-ale ma 10miesięcy a my odżywiamy się zdrowo
              nie dajemy veget młodej oszczędzamy cukru do picia dajemy jej wodę i sami wodę
              pijemy.
              twoje dziecko prawdopodobnie będzie miało cukrzycę nadciśnienie będzie cierpiało
              na otyłość-i to przez ciebie.szkoda dziecka ale będzie ciężarem dla
              społeczeństwa i dla samego siebie i to nie z własnej winy tylko przez kobietę
              która matka chyba nie powinna zostać takimi ludźmi powinna zajmować się opieka
              społeczna a prawa rodzicielskie powinny być odbierane-i mówię tu zarówno o
              rodzicach wpędzających dzieci w anoreksję jak i o tych którzy jak ty wychowują
              otyłe dzieci
            • donkaczka Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 11:30
              justa
              u lekarza to jeszcze posiedzisz, nie ludz sie, nie ludz
              musialoby twoje dziecko miec konskie zdrowie, zeby wytrzymac twoje eksperymenty,
              nie dzis nie jutro, ale sie nabiegasz, gwarantuje ci to..

              skad pomysl, ze u lekarzy przesiaduja mamy zdrowo karmiace ? moze wlasnie tobie
              podobne odsiaduja tam za swoja glupote??

              moje dzieci nigdy nie chorowaly, katar miewaja i tyle, ale dla mnie ich zywienie
              to forma dbania o ich odpornosc i klade na to nacisk

              a batonow to moja 3latka nie jada...
        • nataliam2 Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 10:55
          Wg mnie robisz sobie jaja, bo jak niby 4 miesięczne dziecko zje schabowego?
          Pamiętam, ze mojego starszaka ciężko było karmić, bo ciągle językiem wypluwał to
          co włożyłam. Co do batona też jakoś ciężko mi w to uwierzyć. Jak ona niby go
          zjadła? ugryzła sobie?

          Jeśli nie robisz sobie jaj, to się lecz kobieto. Ktoś wg mnie powinien policję i
          odpowiednie służby powiadomić. Przejrzę sobie Twoje poprzednie wątki i może
          dowiem się skąd jesteś. Ja też mieszkam na wsi ale nie męczę swoich dzieci.
          Zamiast tak się zachwycać tym jak lekarz powiedział, że Twoje dziecko to okaz
          zdrowia, trzeba było mu powiedzieć co ona je. Ciekawe jaka była by jego reakcja?

          Kobieto zastanów się nad tym co robisz. Chyba powinno do Ciebie dotrzeć, że
          skoro wszyscy uważają, że robisz źle to chyba jednak coś nie gra, bo nie było
          ani jednego głosu na obronę Twojego postępowania.

          Wg mnie chyba nie powinnaś być jeszcze matką i nie mam tu na myśli tylko diety
          Twojego dziecka ale również to że je już sadzasz, niszcząc mu kręgosłup.

          Może w końcu ktoś z Twojego otoczenia otworzy szeroko oczy i zabierze Ci małą.
          • justa186 Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 11:27
            pewnie ze sobie jaja robie z was!!!!bo jak ma 4 miesieczniak
            schabowego zjesc!!!co do batona to dalam jej tylko polizac chwile i
            to wiecej umazala sie nim wokolo niz zjadla a reszta to sciema!!!!
            jedyna prawda to to ze dostaje jablko w sloiku.
            poczytalam trocge te forum i specjalnie tak napisalam zeby reakcje
            zobaczyc wasza i sie nie pomyliłam.
            co do sadzania to nie zasałam jej wtedy chociaz chciala!teraz czasem
            siedzi chwile mi na kolanach ale jest oparta o mnie i to tylko pare
            minut!naiwne jestescie przeciez takich rzeczy nie robi sie dla
            takiego dziecka!!!!a ja wlasnie pisze prace na temat reakcji matek
            na niespotykane rzeczy i wypadłyscie wzorowo!!!!gratuluje
            • donkaczka Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 11:32
              ojoj
              typowa odpowiedz - jaja sobie robie i prace pisze hehe
              albo jestes trollem, albo sie policji przestraszylas..
              • atucapijo Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 11:47
                beh, jakbys sie uparla, to mozna schabowego w tzw odrzutowiec
                wsadzic i zrobic z niego papke smile a sam fakt dania do polizania
                batona dla mnie jest beznadziejny - dlaczego draznic dziecko, dajac
                mu do sprobowania cos, czego nie moze dostac??? ja swojemu nie daje
                jeszcze glutenu, wiec jak my jemy chleb przy stole, to maly je wafle
                ryzowe bez soli, to jest dla niego dieta. poczytaj moze wicej TE
                forum, a podciagniesz sie trocxhe. i w sprawie wychowania dziecka, i
                w sprawie netykiety...
            • mque Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 11:42
              hehehe prace piszesz? Jaką? Magisterską, licencjacka a może doktorat?? Nawet nie
              potrafisz dokładnie zdania sformułować. Druga sprawa napisałaś gdzieś, że jesteś
              z rocznika 86 więc to chyba troszkę za wcześnie nawet na licencjat.
              Przestraszyłaś się policji i odebrania praw rodzicielskich, a jeśli jesteś taka
              uczona powinnaś wiedzieć, że można Ciebie namierzyć po numerze IP, więc nie
              zdziw się jak wpadnie kiedyś do Ciebie opieka społeczna.
              • czuia Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 12:00
                akurat rocznik 86 teraz konczy 4 rok studiow (ci, ktorzy nie mieli
                przerw w nauce), wiec zaczyna pisac prace magisterska. tak tylko w
                ramach sprostowania.
            • banaszka82 Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 18:00
              "to forum" a nie "te forum"...
            • ila79 Były tu już takie co pisały pracę. 07.06.09, 12:26
              Nawet jedna pisała pracę o okładaniu pięścią niemowlaka po głowie.
            • leneczkaz Re: 4 msc i milky way 07.06.09, 16:31
              hahahahahaha umarłam! Zwymiotowałam ze śmiechu prawie! A w pracy po dziesięć
              !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! stawiasz i zdania z małej litery zaczynasz? big_grin
        • banaszka82 Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 17:57
          Tak myślałam,że z wiochy jesteś...
    • figrut Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 11:56
      Czytając ten wątek dochodzę do wniosku, że im młodsze społeczeństwo i więcej
      zaleceń zdrowego żywienia, tym większa paranoja i więcej zaburzeń na tle
      nerwowym, bo dziecko zjadło coś nietabelkowego.
      Przypomina mi się debata nad trzmielem, który według wszelkich praw fizyki nie
      miał prawa latać tak, jak "nie mają" prawa być zdrowe dzieci karmione
      pozatabelkowo. Obliczono masę trzmiela, częstotliwość ruchów skrzydeł, kąt
      nachylenia, ich powierzchnię. Zrobiono masę badań na podstawie których trzmiel
      latać nie powinien. Dobrze, że trzmiel o tym nie wiedział, bo inaczej według
      wszelkich praw fizyki musiałby się dostosować i wędrować po ziemi.
      • justa186 Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 12:03
        JESTESCIE CHORE!!!!
        policja ma ma zabrac dziecko bo co? bo dalam jej polizac batona i
        troche serka!chyba jestescie glupie niech przyjada i spróbuja
        ciekawe na jakiej podstawie???
        przeciez jej nie bije i nie dalam jej w wódki ani papierosa a wy tu
        wieli halo robicie o niewiadomo co!!!!
        • hayet Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 12:28
          a do tej pracy to chcesz wykorzystac - nasze posty? jakas ankieta
          bedzie? bo jesli mam sluzyc swoimi wpowiedziami to chcialabym
          pozniej efekt koncow zobaczyc.

          no i nie denerwuj sie tak bo bledy narobisz i sie praca zmarnuje

          nie trzeba bic i wodki dawac, zeby sie opieka spol. kims zajela
          • justa186 Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 12:35
            oto inny post i dziecko chyba 6 miesiecy nie ma ale to przeciez ja
            jestem wyrodna matka nie!!!
            "nie moglam znalezc nigdzie od kiedy mozna dawac melona i czeresnie,
            wyszlam z zalozenia ze melon jest podobny do dyni, kabaczka,
            cukinii, ktore juz dawalam ( sa od 5go mca). Synek pozarl arbuza ze
            smakiem, tak samo "lody" melonowe( melon, woda i troche cukru). a
            dopiero teraz sie doczytalam ze arbuz i kiwi to prawie jak
            truskawki, pod koniec 1go roku zycia!!!
            • mque Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 12:39
              Justa to akurat jest prowokacja!
          • justa186 Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 12:39
            a to inna wypowiedz na tym watku carrie girl
            "Ja słyszałam o 5-miesięczniaku jedzącym parówki, bo "6 zębów ma". A
            i fryki, wszak to klasyka żywieniowa "
            • hayet Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 12:44
              no ale po co sie tak teraz usprawiedliwiasz...przeciez po pierwsze
              piszesz prace i to sciema bylo
              po drugie dalas TYLKO polizac wink

              a jaki temat pracy?
      • donkaczka Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 12:14
        figrut
        ale tu nie o tabelki idzie, sama nie karmie wg nich
        ale o karmienie 4 miesiecznego dziecka serkami bakomy, batonikami milky way - to
        chyba ciezko podciagnac pod jakiekolwiek zasady karmienia dziecka, ciezko
        uwierzyc, ze taka matka da marchewke czy brokuly, a juz na pewno nie bez vegety
        czy masla, bo jakby dziecko takie niesmaczne jadlo
        o ile w ogole wpadnie na dawanie warzyw, przeciez dziecko wiadomo slodkie lubi i
        nim zyje

        to nie jest kwestia zycia i smierci, jasne ze pokotem sie klasc dzieci nie beda,
        ale na stan zdrowia wplyw ma ogromny
        nasz pokolenie karmione byle jak, glownie sztucznie, duzo na krowim mleku i
        kostkach z kurczaka - moze jestemy okazem zdrowia? wcale nie mamy problemow z
        nadwaga, gastrycznych, wcale nie sa coraz czesciej wykrywane kiedys rzadkie
        schorzenia
        • figrut Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 12:42
          Donkaczka, to moja 19 letnia córka:
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1835780.html
          Co prawda karmiona piersią do 3 roku życia, ale do 3 miesiąca dokarmiana
          mieszanką zagęszczoną kaszką manną (za radą lekarza wiejskiego, bo podobno
          głodna była kiedy jadła tylko z piersi). W okresie noworodkowym dostawała na
          czubek łyżeczki tartego, surowego jabłka, w wieku 5-6 miesięcy wujek dawał jej
          do lizania swoje lizaki czekoladowe. Karmiona serkami waniliowymi, jogurtami
          owocowymi grubo przed tym, co podają w obecnych tabelkach. W 5 miesiącu
          dostawała ziemniaki z roztopionym wiórkiem masła i marchewką, zupki miała
          gotowane na mięsie, a nie na wodzie i z dodatkiem soli. Poiłam ją wodą z glukozą
          według przykazu jaki dano mi w szpitalu, była obkładana poduszkami aby siedząc
          nie przechylała się na boki, spała na poduszce, karmiona była nabiałem mimo
          skazy białkowej (co oznaczały suche placki na przegubach rąk i na policzkach,
          dowiedziałam się dopiero po latach z gazet). Nigdy nie broniłam jej słodyczy
          (synom również nie bronię). Piła zwykłą herbatę, choć dużo słabszą od mojej. Jak
          widzisz na zdjęciu, nie jest żadnym spaślakiem, nie jest powykręcana, wyrosła,
          jest zdrowa.
          Synowie (5 i 7 latek) również są karmieni bez zwracania uwagi na tabelki i
          najnowsze zalecenia (ich karty w przychodni są "odkurzane" jak zwykła mawiać
          recepcjonistka i pediatra przy okazji szczepień i czasami kiedy chodzę na
          osłuchanie podczas ich kaszlu). W tym roku szkolnym debiutowali w przedszkolu -
          opuścili w ciągu całego roku po dwa tygodnie (ospa wietrzna) mimo, że podobno
          dzieci debiutujące w przedszkolu "bardzo często chorują".
          • donkaczka Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 13:16
            fajne ciacho wink

            wiesz, ja jednak widze roznice
            i miedzy jogurtem i serkiem sprzed 19 lat a tym co dzis sie serek nazywa a
            wiecej tam poprawiaczy niz sera
            i miedzy Twoimi na owczesne czasy normalnymi zachowaniami a wyczynami justy, bo
            ona robi partyzantke zywieniowa i tyle
            jeszcze rozumiem, jak ktos daje duzo wczesniej normalne jedzenie, soli bo sam
            lubi, czy maslo da, ale dawanie batonow i slodkosci? po co?

            inna sprawa, ze Twoja corka jeszcze mloda, z czasem rozne rzeczy wychodza, moje
            kolezanki maja diagnozowane okolo 30 roku zycia schorzenia, ktorych zrodel i
            poczatkow mozna sie w dziecinstwie dopatrzyc, tylko objawy na tyle nikle byly,
            ze nikt tego nie wylapal (candida na przyklad, ktora sie na tarczyce rzucila..)
            skaza bialkowa tez moze sie pozniej rzucic, jak dziewczyna w ciaze zajdzie,
            naprawde to sa trudne do wyrokowania sprawy, sam argument, ze dziecko przezylo
            eksperymenty to troche malo
            nawet jak urodziwe wyroslo wink

            ja z lenistwa na cycu ciagne do 7-8 miesiaca, potem szybko daje do reki i
            wprowadzam nowe pokarmy blyskawica, gluten tylko pomijam i krowie mleko
            moje dzieci sa dorodne, wszystkozerne, zdrowe jak wsciekle, nawet epidemie rota,
            po ktorej synek kolezanki w szpitalu wyladowal moja corra uczcila jedna rzadka
            kupa i wsio

            ale ja lubie zdrowe zywienie, szczerze wierze, ze ma wplyw na kondycje i zdrowie
            i nasze i dzieci, ze dobre nawyki oszczedza im odchudzania w przyszlosci


            ja sie borykam z problemami z waga od dziecinstwa, ale fotke jak mam rok i
            kostki z kurczaka obsysam sie zachowaly..
            • semi-dolce Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 15:05
              Zaraz zaraz. O ile "większe pół batona milkiłej" dla niemowlaka to nie najlepszy pomysł, o tyle masło akurat jest zdrowe i potrzebne. Pediatrzy alarmują nawet, że w diecie niemowląt za mało jest tłuszczy, a masło, tylko dobre masło, raz że zdrowe, dwa że smaczne. Czekolada natomiast (kakao i gorzka czekolada) jest jak najbardziej zdrowa także i, jesli dziecko nia ma alergii, może, a wg. nawet powinna być podawana. Kakao zawiera ogromne ilości łatwo przyswajalnego magnezu. No i jest składnikiem dań dla niemowląt - np. manna z czekoladą hippa po 5 miesiącu. Jogurt naturalny i serek naturalny to tez żadna trucizna - wystarczy czytac skład. Ba, jest nawet taki sam serek homo jak ten, gdy ja byłam mała (nie pamietam firmy, kupuję wizualnie) i nadal nie ma w składzie trucizn wink. Niewielkie ilości soli sa potrzebne - jesli dajemy "gotowce" no to ta sól tam jest, jeśli gotujemy i robimy wszystko same to szczyptę trzeba dodać. Co do słodyczy - ja nie mam nic przeciwko, w odpowiednim wieku i normalnej ilości, z jednej przyczyny - sa smaczne, a jedzenie to ma być przyjemność. Jednym słowem - wszystko można, byle z głową.

              A co do kondycji to ja akurat uważam, że duża ważniejsza od żywienia jest aktywność fizyczna i sport, o których niestety także często się zapomina.
              • donkaczka Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 16:13
                chyba w przod pobieglas
                owszem maslo ok, owszem gorzka czekolada i prawdziwe kakao ok, ale my tu o 4
                miesieczniaku rozmawiamy
                ja akurat malo sole i nie niemowlakowi ktory warzywa wcina, pozniej owszem
                tego o jogurcie i serku nie zakumalam - pisal ktos, ze to zle jedzenie?
                za to waniliowy bakus podany temuz 4miesieczniakowi - no to chyba niehalo

                ze ruch, to jasne, ale tu o jedzeniu rozmawiamy przeciez, filozofii calej
                zyciowej nie rozpisujemy

                ps akurat ten serek homo ktory pamietassz jako jedyny zawiera ser smietanke i
                wanilie i z powodzeniem mozna nim dziecko karmic, w przeciwienstwie do tych
                liftingowanych dla smaku cudakow
                • semi-dolce Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 16:51
                  W przód jak w przód - masło do pierwszych papek warzywnych a kakao choćby w tym
                  jedzonku hippa po piatym miesiącu, więc nie daleko w przód jednak smile

                  No nie rozpisujemy filozofii, ale sama dieta, chocby najzdrowsza nie wystarczy
                  by być w dobrej kondycji - konieczny jest ruch. A o tym ruchu wiele mam, także
                  niemowląt, bo przeciez i dla nich sa nawet zorganizowane zajęcia sportowe, nie
                  trzeba samemu wymyslać - zapomina. Jeśli mówimy o dobrej kondycji, to trudno o
                  ruchu nie wspomnieć.

                  A serek jest fantastyczny smile Dzieciu jeszcze nie dawałam, tzn. raz pół łyżeczki,
                  ale sama uwielbiam. A bakuś to nie wiem, nigdy nie jadłam (tak samo jak i
                  danonka), dopiero forum uświadomiło mnie, że coś takiego w ogóle jest.

                  A o co mi chodzi tak w skrócie - stwierdzenie, że słodycze sa złe, jest
                  nieprawdziwe. Jak ze wszystkim - sa "dobre" i "złe" słodycze. Trzeba tylko
                  wiedzieć co jest co i odpowiednio wybierać.
                  • donkaczka Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 16:55
                    nie wiem, ja nie sloiczkowa, do tego co daje kakao mi nie pasuje, dopiero z
                    mlekiem do sniadania podawalam, kaszki robie na wodzie bez cukru a z owocami

                    serek kocham, niestety za granica go niet i sama robie

                    co do slodyczy, to ja zawsze trabilam, ze nie slodki smak jest zly, bo wszystko
                    jest dla ludzi, a matki w anty-slodkiej paranoi wszelkiego slodkiego dzieciom zaluja
                    jest duzo pysznosci slodkosci, ktore mozna dzieciom dac
                    kwestia co ile i kiedy
    • roza06 Re dziwię się że nasz gatunek jeszcze nie wymarł 06.06.09, 14:09
      Jak czytam te niektóre listy to nie wiem czy smiać sie czy płakać. Chciałabym
      zapytać was super mamusie czym były karmione wasze matki? czym karmiły was. Gdy
      ja byłam mała (ponad 30 lat temu) nie było takich bajeranckich mieszanek
      mlecznych. Dzieciom dawano krowie mleko i zyły. Czy ktoś sie przejmował jakimiś
      schematami żywieniowymi? Wg waszych teorii gatunek ludzki powinien juz dawno
      wyginąć.
      Moja tesciowa zawijała cukier w jakąś szmatkę i dzieciaki ssały a że mieszkała
      na wsi to dzieciaki całymi dniami leżały w jakis kołyskach na polu bo matki
      musiały pracować. I popatrzcie wychowała mi męża i to całkiem nieżle. A takich
      matek było całe mnóstwo.
      Po prostu wraz ze wzrostem dobrobytu co niektórym nieżle sie przewraca w
      główkach i tyle. Dlaczego skoro tak dbacie o te swoje dzieciaki z roku na rok
      jest coraz więcej alergików. Właśnie przez takie chuchanie na dzieci,
      wychowywanie ich w sterylnych warunkach.
      Firmy produkujące te wszyskie cuda-niewidy dla dzieci wmawiaja wam jakieś bzdury
      a wiekszość z was łyka to bez zastanowienia. Nie zastanowiłyście się nad tym że
      w róznych krajach rózne są schematy żywienia. To co w Polsce powinno się dawać
      pózno w innych krajach może być podawane całkiem wcześnie (np. fasola czy
      banany). Czy to znaczy że dzieci mają inne żołądki?
      Nie popieram oczywiście bezmyślnego tuczu dzieci, ale czasami wystarczy chwilę
      pomyśleć i wyciągnąć wnioski z oczywistych faktów a nie bezmyślnie wierzyć w coś
      co napisze jakiś producent jedzenia dla dzieci. Naprawdę wierzycie że chodzi im
      o dobro i zdrowie waszych dzieci?
      I zeby było jasno sama mam trójkę dzieci (jedno 4 miesięczne). Zdrowych i
      szczupłych mimo że czasami karmie je śmieciowym jedzeniem, nigdy nie prałam
      nowych ubrań, prasuję tylko to co jest na jakies duże wyjście i na dodatek mam
      dwa koty, które włażą wszędzie. Nie wiem jak te moje dzieciaki przezyły.
      Spedzajcie więcej czasu z dziecmi a nie na analizie składu jedzenia.
      Pozdrawiam
      • donkaczka Re: Re dziwię się że nasz gatunek jeszcze nie wym 06.06.09, 16:23
        pomieszanie z poplataniem w tym co piszesz

        to ze sie dba o zdrowe karmienie nie oznacza chuchania na dzieci, bezmyslnego
        sluchania producentow jedzenia (wrecz przeciwnie nawet), wielogodzinnego
        studiowania etykiet i hodowania alergika

        a 30 lat temu nie bylo chipsow, mcdonalda, dmuchanych batonikow, wiec dzieci
        owszem, moze szybciej jadly normalne jedzenie, ale to bylo normalne jedzenie i tyle
        • semi-dolce Re: Re dziwię się że nasz gatunek jeszcze nie wym 06.06.09, 16:53
          O właśnie o tym mówię - to normalne jedzenie nadal jest dostępne i mozna nim
          karmić dzieci, trzeba tylko umieć wybrać.
          • donkaczka Re: Re dziwię się że nasz gatunek jeszcze nie wym 06.06.09, 16:58
            no dokladnie
            nie trzeba piec chleba i robic szynki, zeby dziecko jadlo porzadne
            od malych drobnych rzeczy mozna zaczac, jak przejrzenie etykiet tego co w
            sklepie, zeby wiedziec, co kupowac a co omijac wzrokiem
            • lee_a Re: Re dziwię się że nasz gatunek jeszcze nie wym 06.06.09, 17:18
              podpisuje się pod donkaczką, a tak na marginesie to upieczenie chleba na
              zakwasie jest prostsze niż nam się wydaje wink
        • aagnie.szkaa Re: Re dziwię się że nasz gatunek jeszcze nie wym 06.06.09, 17:27
          jej, dziewczyny, wy juz nie macie co robic?, zeby taka akcje
          rozkrecac dlatego, ze inna mama dala jakas glupotke do sprobowania
          SWOJEMU dziecku?.
          Ja mojej corce daje posmakowac, dokladnie wszystkiego co akurat sama
          jem, niewielkie ilosci, po prostu spotkanie z nowymi smakami,no i co
          z tego?.

          ..wszelkie choroby tego swiata juz wkrotce?
          jasne, wierze na slowo wink

          chora akcja moim zdaniem, jak sie nudzi dziewczyny to na spacer z
          dzieciakami, a nie paluchami po klawaturze bebnic bez umiaru, my
          wlasnie wychodzimy, pa pa smile

          justa, trzymaj sie! smile
          • carolinecat Re: Re dziwię się że nasz gatunek jeszcze nie wym 06.06.09, 20:14
            na ciemnotę nie ma rady.
        • atena12345 Re: Re dziwię się że nasz gatunek jeszcze nie wym 06.06.09, 22:11
          a ja tam uważam, że i chipsy i mc donalds tez dla ludzi, tylko z
          umiarem. Moje dziecko sześcioletnie wsunie czasem paczke chipsów -
          sama jej nie kupuje, ale robia to "dobre" ciocie i cóż .. zgadzam
          sie na to. A jak ma urodziny je co chce: nutellę wymieszaną z
          kolorową posypką, chipsy itp. Od czasu do czasu i ja lubie się
          objeść "byle czym"
          słodycze jemy praktycznie każdego dnia, przy czym jest to głównie
          czekolada.
          po "wiekszym pół" batona dziecku pewnie i nic nie będzie, ale
          pytanie czy na marchewkę potem chęć bedzie miało.
          Wkurzające jest jednak wasze moralizowanie Panieidealnematki. Wasze
          dzieci pojdą w końcu do przedszkola (albo nie pójdą) i tam na
          podwieczorek dostana np. batona
          Chaos jakis wyszedł mi, ale cos zmęczona jestem, bo na działce
          zdrową żywność bylam plewić smile
    • mopka78 Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 21:30
      "ja sie borykam z problemami z waga od dziecinstwa, ale fotke jak mam rok i
      kostki z kurczaka obsysam sie zachowaly.. "

      a co jest złego w obsysaniu kostek. Nie rozumiem???
      • atena12345 Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 22:12

        mopka78 napisała:

        > "ja sie borykam z problemami z waga od dziecinstwa, ale fotke jak
        mam rok i
        > kostki z kurczaka obsysam sie zachowaly.. "
        >
        > a co jest złego w obsysaniu kostek. Nie rozumiem???

        Kostki tuczą - nie wiesz ? smile
        • mopka78 Re: 4 msc i milky way 06.06.09, 22:27
          nie miałam pojęcia serio??? A dlaczego??
          Ja to uwielbiam a problemów z nadwagą nigdy nie miałam
          • atena12345 Re: 4 msc i milky way 07.06.09, 09:44
            mopka78 napisała:

            > nie miałam pojęcia serio??? A dlaczego??
            > Ja to uwielbiam a problemów z nadwagą nigdy nie miałam


            To miał być żart..
            • mopka78 Re: 4 msc i milky way 07.06.09, 09:49
              to też był żart
    • mamaijulio Re: 4 msc i milky way 07.06.09, 12:52
      I znowu wszystkie posty przeczytyłam od deski do deski i znowu pierwsze co mi się nasuwa to powiedzienie PIER*****E KOTKA ZA POMOCĄ MŁOTKA Dziewczyny smile Zgadzam się tylko i wyłącznie z Paniami, które nie faszerują dziecka ciągle tą tak zwaną bio-żywnością I tylko i wyłącznie tą Przecież nikt nie każe dziecku 4-miesięcznemu jeśc batonów!!! To jest na spróbowanie SPRÓBOWANIE SMAKU Jak już jedna forumowiczka o tym pisała Ja też tak robię Jak coś jem to troszkę dam Synowi spróbowac Nie oznacza to przecież, że odrazu wszystkie choroby świata nabędzie bo nie je tego w dużych ilościach i codziennie! Jak skończył 4 tygodnie zagęszczałam mu mleko kleikiem ryżowym Na 4 miesiące zaczął dostawac marchewke i jabłko oraz kaszki wszelakie po 4 miesiącu I stopniowo wprowadzam mu średnio dwa razy w tygodniu TO CO WPROWADZA SIĘ DZIECKU W DANYM MIESIĄCU Daję mu mięso każde już (ryby tylko jeszcze nie jadł), niektóre warzywa, niektóre owoce, jogurty po 5 miesiącu z nestle, dostaje soczki, wodę do picia lub zwykłą gorzką herbatę ale słabą Regularnie je już mannę i kaszkę owsianą z bobovity Biszkopty też z hippa je W końcu po 5 miesiącu są A mój dziec ma juz prkatycznie 7 miesięcy W wieku 7 miesiecy dzieciaki jedzą już prawie wszystko to co my dorośli!!! W tym tygodniu dostał pierwszy raz jedną delicję malinową i jedną truskawkę z glukozą Smakowało i koniec Narazie nie dostanie Może dam mu za 2 tygodnie a może za 3 No i co się stanie? nic smile Przecież nie karmię go tym codziennie!!! Uważam, że wiele przesady na temat żywienia dzieci jest w niektórych postach Mamy sa przewrażliwone Ale wiadomo, każda mama chce dla swojego dziecka jak najlepiej PS. a co do kaszek gotowych to ostatni w tv mówli, że są tam ŚLADOWE ilości cukru I te kaszki są jak najbardziej WSKAZANE dla maluchów Z resztą moja lekarka pediatra sama mi powiedziała, żebym dziecku te kaszki podawała Ona jest NORMALNA i wyznaję tezę WSZYSTKO ALE Z UMIAREM (w zależności o wieku dzieciaka oczywiście) i tu się z nią zgadzam
      Ufff... jak gdzieś byka walnęłam to przepraszam
      • matylda07_2007 Re: 4 msc i milky way 07.06.09, 15:08
        Poużywałyście sobie. Sądzę, że zakładanie tego wątku, to trochę przegięcie. Ukamienowanie publiczne.
        Nt.diety niemowlęcej wypowiadać już mi się nie chce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka