Dodaj do ulubionych

dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach

29.06.09, 08:34
kurcze..powiedzcie mi..bo nie kumam..ogolnie wiadomo, ze noszenie dziecka w
nosidelku przodem jest niedozwolone. Po pierwsze dziecko nei moze sie
przytulic do rodzica, po drugie praktycznie wisi na "kroczu". co szczegolnie u
chlopcow jest dosc niewygodne. Al e mimo to widza ciagle (mam wrazenie, ze
coraz wiecej) rodzicow - w 99% tatusiow, ktorzy wlasnie tak nosza swoje
dzieci. Wyglada to fatalnie, nozki dyndaja, raczki tez, dziecko wyglada jak
kukielka...
sam kupilem nosidelko w ubieglym tygodniu. Nie powiem jest ok, bo nosze
malucha na plecach - z chusta mi nie wychodzlo wiazani esmile))

Skad taka moda na noszenie dzeicka przodem??...
Obserwuj wątek
    • zefirekk Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 29.06.09, 09:03
      Ja nie wiem, ale też to zauważyłam. Taki dyndający bobas nie wygląda zwykle na zachwyconego.
    • ivaz Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 29.06.09, 09:05
      Wg mnie tak się dzieje ponieważ, tak naprawde nie ma informacji, jak
      powinno się nosić dzieci, jeszcze nigdy nie widziałam w żadnym
      dzieciowym piśmie reklamy nosidła ergonomicznego, czy chusty,(no
      czasami reklamują bebelulu), za to beby bjorn jest opisywane w
      kazdym czasopiśmie. Też się zastanawiam dlaczego producenci chust i
      nosideł ergo... nie reklamują się, nie szerzą informacji. W dużych
      miastach działają kluby kangura, ale na prowincjach nie ma nic w tym
      temacie, ludzie po prostu nie wiedzą ze nosidełka wisiadełka są
      niezdrowe dla dzieci, ale są za to łatwo dostępne, w każdym
      dizeciowym sklepie. Niestety nosidełka ergonomicznego w żadnym
      sieciowym sklepie (np smyk, świat dziecka, mathercare) nie można
      kupić, pewnie dlatego tak.
      • beliska Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 29.06.09, 09:39
        > Wg mnie tak się dzieje ponieważ, tak naprawde nie ma informacji, jak
        > powinno się nosić dzieci,

        A ja myslę, że info jest, tylko nie każdemu przyjdzie do głowy, by się zainteresowac tematem, zanim zdecyduje, co kupic i jak nosic.
        Chyba nigdy nie było tak łatwego dostepu do wszelkaich informacji jak teraz. Ogólnie jest moda na noszenie, więc ludzie chcą nosić, wchodza do sklepu/na allegro itp. i biorą co lezy i często co tanie, bo niestety, ale porządne nosidła do takich nie należą.
        przeglądalam jeszcze w ciązy allegro i nie znając się zupelnie tez patrzyłam na wisidla z późniejszym zamiarem zakupu. Jednak, że lubię każdy temat rozgryźć, zanim kupiłam, poczytałam to i owo.
        Poza tym mając już młodą, nie mogłam sobie wyobrazic, że ona tak zwisa, a ciężar spoczywa na miednicy i kroczu. Siebie sobie tak powieszona wyobraziłam i od tego zaczeło się szukanie info.
        Tak więc odrobina wyobrazni czasem wystarczy, bo po sobie wiem.
        • ivaz Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 29.06.09, 09:44
          wlaśnie o to chodzi, ja tez miałam kupić baby bjorna bo jest szeroko
          reklamowany, ale zaczełąm szukać informacji nt noszenia dzieci i
          znalazłam bondolino, niestety nie każdemu się chce i ma taką
          możliwość.
          Dlaczego nie reklamuję sie chust, nie można ich kupić w normalnym
          sklepie???
          • beliska Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 29.06.09, 10:37
            Myslę, że większośc ma mozliwośc, ale nie chce się.
            Chusty to taki specyficzny rynek, mozna bodaj polekonty kupic w normalnych sklepach i bebelulu. Reszta to specjalne sklepy bądź net.
    • marrea11 a w chuscie przodem mozna? 29.06.09, 10:11
      a jak jest z chusta? czym sie rozni? jest lepiej dla dziecka czy tez
      nie powinno sie w ogole nosic przodem do swiata? A jesli wolno, to
      na czym polega roznica? Czy nacisk na krocze w chuscie jest
      mniejszy? Czy bliskosc jest wieksza?
      • beliska Re: a w chuscie przodem mozna? 29.06.09, 10:34
        forum.gazeta.pl/forum/f,44603,Kawalek_szmaty_chusty_i_.html
        tu info wszelakie n/t noszenia w chustach
      • teane Re: a w chuscie przodem mozna? 29.06.09, 10:38
        moja koleżanka nosi 9 miesięcznego synka w nosidle takim zwykłym własnie przodem
        do świata. rozmawiałyśmy właśnie o tym niedawno. ona wie, ze to nie jest zdrowe
        i zalecane, ale stwierdziła, że jej tak wygodnie, bo ja dziecko nie ciąga za
        włosy, widzi cały świat. a poza tym chodzi z nim w ten sposób na małe
        odległości, np. do sklepu osiedlowego i nic mu nie będzie. nie kumam. ja używam
        chusty, sporadycznie, ale jak jest potrzebna to nosze. ona na chustę nie dala
        sie namówić, bo za dużo z tym roboty.
      • carolinecat Re: a w chuscie przodem mozna? - nie 30.06.09, 14:35
        nie ma różnicy, czy to chusta, czy nosidło, kręgosłup jest tak samo
        nienaturalnie ułożony
    • atucapijo Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 29.06.09, 11:05
      ja nosilam moze ze 2 razy przodem, bo jak maly dorosl do tej
      pozycji, to ja doroslam ( a raczej moj kregoslup) do kategorycznego
      nie-noszenia.pozycja wg chicco po 4tym mcu zycia.
      co do nosidel, chust, itp:
      ja dostalam nosidlo chicco go jak jeszcze bylam w ciazy, napisane na
      nim od 0 my,do chyba 9 kg. zapytalam ortopedy, zabronil nosic w
      nosidle do 4 mca zycia, bo kregoslup za miekki zeby wytrzymac
      na "stojaco", a po 4tym mcu zycia maly byl za ciezki. troche mi to
      nosidlo pomoglo,jak przezywalismy bunt wozkowy, ale tez uwazam, ze
      tylem do mamy niewygodnie, ja np niewidzialam czy spi, czy co, czy
      zjada paski nosidla, itp.
      chust u nas prawie nie ma, nie ma takiej mody, w sklepie dzieciowym
      widzialam pare modeli, ale takie bardziej szalowate, niz chusty.
      zreszta, nosidla widzialam moze ze 2 na ulicach. ja budzilam
      powszechne zdziwienie, bo to przecie bluzke gniecie smile
    • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 29.06.09, 16:26
      Wiesz, bardzo duzo wrzasku na polskich forach na temat nosidel. Ja
      mam trzy roznego rodzaju tzn. niechlubne Baby Bjorn, Mai Tei i tzw.
      Sling - cos w rodzaju chusty, tyle, ze nie wiaze sie, tylko kupuje
      w jednym kawalku i dobiera odpowiednio do wzrostu. Baby Bjorn
      nigdzie poza Polska nie jest uwazane za zle - jakos nie zauwazylam
      zadnych skrzywien u dzieci a praktycznie sa to najbardziej
      popularne nosidla Moj syn uwielbia noszenie przodem do swiata i
      Baby Bjorn ma zaczepy przy nozkach dla malych dzieci wlasnie po to
      aby nie wisialy. Mai Tei - to pomylka jak dla mnie - kupa kasy i
      nie cierpie zakladac go na siebie. Sling - moje dziecko jak jest
      bardzo zmeczone to i owszem nie odmawia, ale na codzien w tych
      pogietych pozycjach to nie za bardzo chce siedziec.
      Tak w ogole nie znalazlam ani jednej pozycji anglojezycznej
      swiadczacej o tym ze Baby Bjorn jest tak szkodliwe. W POlsce tego
      pelno i nie wiem w sumie skad sie to bierze. A poniewaz
      przetestowalam wiele roznych nosidel jak dla mnie BBjorn wygrywa na
      pelnej lini i nie wiem skad opinia, ze to dzieki szerokiej reklami
      jest ono tak popularne. Tu gdzie mieszkam nalezy ono do nosidel
      dosc tanich. Jest jeszcze cos takiego jak zdrowy rozsadek - moj syn
      nie spedza w nosidle kilku godzin dziennie, a raz na jakis czas
      bardzo mu sie takie spacery podobaja i bardzo lubi obserwowac
      swiat. To tylko moje spostrzezenia, bo juz mi sie nie chce sluchac
      o tych biednych dzieciach w nosidlach i o tym jaka im sie wyrzadza
      krzywde. Nos swoje dziecko w tym co dla ciebie najlepsze i daj zyc
      innym, ich dzaieci i ich problem.
      • beliska Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 29.06.09, 16:41
        Jak ktos nie jest w stanie pojąc, ze w wisidle dziecie jest w nienaturalnej dla niego pozycji i niedobre jest opieranie ciężaru malca na miednicy, to niech sobie nosi, bo to jego dziecko i tyle w temacie.
        • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 29.06.09, 17:11
          Ja jestem w stanie pojac rozne rzeczy i dopoki nie sprobujesz, to
          sie nie wyrazaj na temat - wiekszosc osob krytykujacych Baby Bjorn
          nie widziala tego nosidla na oczy i plecie, ciezar dziecka jest w
          nim rozlozony, szczegolnie jesli podrozuje przodem do swiata - na
          klatke piersiowa, pupe i dodatkowo uda. Calosc jest przy tym
          usztywnina. Moj syn nie lubi tzw. "naturalnych pozycji chust.
          Powyginany w niej jest jak maly jogin i wcale mu sie to nie podoba.
          Tak wiec bede nosic moje dziecko w tej jak najbardziej
          nienaturalnej dla niego pozycji szczegolnie gdy mu sie to podoba i
          prawdopodobnie zadnego uszczerbku na zdrowiu tez nie bedzie mial.
          • ivaz Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 29.06.09, 18:02
            obejrzyj może zmienisz zdanie
            www.flickr.com/photos/finadrea/2311123872/
            • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 05:00
              Obejrzalam i nijak ma sie to do Baby Bjorn, poza tym jeszcze w
              zyciu nie nosilam dziecka przyklejonego w taki sposob do moich
              plecow, przodem do swiata znaczy nosze je z przodu i dziecko ma
              wolny widok, a nie plecy rodzica.
              • camel_3d Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 08:11
                to powies sie sama tak na kawalku szmatysmile posiedz godzine w takiej pozycji,
                zebys nie miala podparcia dla rak i nog a jedynie wisiala na ..(tu wystapuje
                nazwa organu rozrodczego)... smile

                ale wiesz..kazdy robi to co lubi.
                • filipianka Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 10:49
                  dokładnie
                  tym co nie rozumieją też proponuję powiesić się na kroczu i tak sobie powisieć

                  bo rozumiem, że jak nosicie dzieci na rękach to też takim chwytem - jedna wyprostowana ręka z przodu dziecka, druga na plecach i złączone dłonie w kroku, tak?
                  czy może robicie "krzesełko", tak że dziecko ma nogi zgięte w kolanach i ma dla nich oparcie (czyli na żabkę)?

                  ale ja pewnie nie wiem jak wspaniałe są nosidełka-wisiadełka, bo nosiłam w chuście, teraz przerzucam się na MT, a dzieci w wisiadłach tylko widuję i jest mi ich żal

                  wydaje mi się, że to nie chodzi o uświadamianie o prawidłowej pozycji noszenia, nie trzeba artykułów podpisanych autorytetami, wystarczy zdrowy rozsądek, wystarczy popatrzeć na zdjęcie zalinkowane wyżej, albo może niech was mąż ponosi na kroczu i normalnie (ze zgiętymi nogami), albo chociaż to sobie wyobraźcie

                  a popularność wisiadeł i noszenia przodem wynika z tego, że to tak "ładnie" wygląda, zdjęcie można zrobić, bo mama i dziecko wystawia buźkę, i w ogóle wszyscy mogą podziwiać jaka ładna dzidzia
                  • barbapapa2000 Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 12:16
                    wiesz..kupilem nosidelko bo latwiej sie na plecach nosi..i przypomina wlasnie z
                    budowy MT.. ale od biedy jakby ktos sie uparl to i do MT moze przodem wetknac..a
                    i w chusci etez raz widzialem...wiec mysle, ze to nie kwestia nosidla czy mt czy
                    chusty..ale kwestia bardzo bardzo zdrowego rozsadku do tego co sie robi.
                  • camel_3d Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 12:26
                    Od biedy nosidelko (mam babycare) moze by do MT porownac. Ma umocowanie w pasie
                    i szelki. Nie widze nic zlego w nosidlekach, ale jak widze takiego malucha
                    wetkneitego przodem, rece i nogi wisza to az mnei skreca. Coraz czesciej tez
                    widze maluszki 2-3 tygodniowe wcisniete w nosidelko tak ze ich nei widac (na
                    pion)...jezu..koszmar..

                  • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 15:58
                    Glupoty opowiadasz, a w chuscie moje dziecko tak bylo powyginane,
                    ze czesto mu sie ulewalo. Moj syn po pieciu minutach w chuscie byl
                    niezle rozezlony, w nosidelku nigdy i bynajmniej nie mam takiego
                    pustaka zamiast glowy, zeby nosic w nosidelku bo
                    ladniej...Argumenty jakie tu padaja sa tak wytrzasniete z rekawa ze
                    az plakac sie chce. Chcialabym zobaczyc jak wy zawsze nosicie
                    dzieci w dogodnych dla nich pozycjach, nigdy nie pionizowane itp.
                    Bez przegiec. Dopoki moj syn nie bedzie protestowal przeciwkjo
                    nosidelku, bede go uzywac, a oslawione Mai Tei jest do niczego,
                    trzeba sie z nim niezle namotac i wcale nie jest takie fajne. Wiec
                    uzywajcie czego chcecie, ale to wiekszosc z was w duzym stopniu
                    wyolbrzymia krzywde jakie niesie za soba nosidelko i jakie chusty
                    sa fajne. Ja moge na ten temat polemizowac do upadlego bo
                    przetestowalam.
                    • filipianka Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 16:17
                      > Chcialabym zobaczyc jak wy zawsze nosicie
                      > dzieci w dogodnych dla nich pozycjach, nigdy nie pionizowane itp.

                      nie noszę dziecka trzymając je za krocze i pozwalając na bezwładny zwis nóg

                      zawsze noszę (czy to po prostu na rękach, czy w chuście, czy w MT) w pozycji "na żabkę"

                      a jeżeli chodzi o pionizowanie to nosiłam tak od początku (ku zgrozie babć które chciały lulać, najlepiej w beciku), w chuście w wiązaniu kieszonka od 3 tygodnia (bo wtedy kupiłam chustę)

                • carolinecat Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 14:38
                  bingo, camel smile
      • banaszka82 Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 17:53
        "Nos swoje dziecko w tym co dla ciebie najlepsze i daj zyc
        innym, ich dzaieci i ich problem."

        noś w tym co najlepsze dla dziecka.
    • tusie-czek Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 29.06.09, 16:31
      Czy Twoj maluch ma juz 9 miesiecy? U nas przeboj sezonu to taki stelarz co
      dziecko jest na plecach i przodem do kierunku jazdy. Nasz uwielbia to. Ciagnie
      tate za wlozy, sciaga mu okluary i moze sie go zlapac za koszule jak sie poczuje
      mniej pewnie. Zadna chusta ani nosidlo u nas nie zadzialalo.
      • camel_3d Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 29.06.09, 17:31
        ma 8...wiem o jakim stelarzu mowisz, ale to dobre na wypady w gory..a nie po
        miesci ena zakupy...
        • tusie-czek Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 09:37
          My mala po miescie, po zakupy, na spacer do parku i nad morzem na plaze
          nosilismy. Ona to pokochala miloscia wielka. Jak to wyciagamy to z predkoscia
          swiatla przemierza pokoj i jest na werandzie zeby ja w to zapakowac.
    • banaszka82 Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 29.06.09, 18:28
      Może stąd,że rodzice chcą by ich dzieci widział coś więć niż grdykę tatusia i
      łańcuszek mamusi smile
    • gavagai1 Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 29.06.09, 18:36
      "Skad taka moda na noszenie dzeicka przodem??"

      - Bo tak jest wygodnie(dla rodzica),
      - bo dziecko jest zajęte wgapianiem się we wszystko(nawet wbrew własnej woli, gdy chciałoby np. odpocząć od nadmiaru bodźców)
      - bo "niunia" tak bardzo lubi oglądać świat a ja nie mam sumienia jej odmawiać,
      - bo producenci pokazują takie pozycje w instrukcjach jako dozwolone, a nie każdy drąży temat i uznaje, że skoro "jest napisane" to inaczej być nie może.
      - a dlaczego producenci pokazują, że noszenie przodem do świata jest ok?
      * Dlatego, że święcie wierzą że noszenie przodem do świata jest jak najbardziej pożądane dla dziecka
      * Dlatego, że troszkę mniej w to wierzą, ale w instrukcjach zaznaczają, że jest to dla dziecka zbyt forsowne ułożenie ciała i nie zalecają noszenia dłuższego niż 15min.
      * Dlatego, że wcale w to nie wierzą, ale towar świetnie schodzi. Czyli dają i mówią konsumentom to, co oni chcą usłyszeć; prostotę obsługi, 'wygodę' dla rodzica, "dezajnerski" i trendy wygląd, dziesięć tysięcy certyfikatów bezpieczeństwa. A to wszystko podane na tacy, nie wymagające od rodzica jekiejkolwiek refleksji nt. fizjologii i potrzeb dziecka.

      BTW.
      Sama nosiłam dziecko w sztywnym nosidle twarzą do świata.
      Krótko, bo krótko. Szkód fizycznych nie wyrządziło.
      Z perspektywy czasu; mea culpa - nie chciało mi się myśleć, dostałam gotowy produkt - Bebe Confort Squaw - w instrukcji jak byk, że od 2m-cy a dalej wolna amerykanka.
      Jak teraz moje zdjęcia z dzieckiem w nosidle, to skręcają mi się wnętrznościuncertain

      To bardzo indywidualna kwestia; czy ktoś ma wewnętrzną dojrzałość, dociekliwość i refleksyjność nad różnymi kwestiami od początku swojego macierzyństwa, czy uczy się na błędach.
      Ja niestety byłam w tej drugiej grupie. I ubolewam tutaj nie nad losem biednego dziecięcia wciśniętego w nosidło(bo nad tym już się nabiedziłam, ale stwierdziłam, że ważne jest by coś zmienić tu i teraz i danych błędów więcej nie popełniać), ile bardziej nad swoim brakiem dojrzałości wówczas i odwagi, by wytrwale szukać, dociekać i zastanawiać się nad najepszymi rozwiązaniami dla swojego dziecka.
      Ot porwał mnie mainstreamwink
      • tolka11 Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 29.06.09, 18:48
        Ponad 11 lat temu nosiłam córkę w BB. Efekty widać do dzisiaj. nie
        nosiłam przodem do świata, bo jakos mi nie pasowało nie widzieć jej,
        bo wiedziałam jak wpływa na malucha nadmiar bodźców.
        6 lat temu nosiłam syna na rękach, najpierw w BB, ale w pozycji
        leżącej. jest skrajnym wczesniakiem nie zdecydowałam się nosic go w
        BB w pozycji pionowej, żal mi było jego krocza.
        2,5 roku temu zaczęłam nosic córkę w chuście (długa wiązana). Teraz
        od czasu do czasu w sytuacjach kryzysowych w MT (koszt niewielki, bo
        uszyłam sama, a była to pierwsza rzecz w zyciu jaką uszyłam!).
        Czyli doświadczyłam wszystkiego.
        Tyle, ze ja należę do tych, które lubią nosić dzieci, tulić, spać z
        nimi i karmić piersią. Czuję, ze jest im to potrzebne. I już wiem,
        że nie trwa wiecznie.
        Jedyne, co odradzam to noszenie przodem. psychologia też to odradza
        i nie tylko ze względów fizycznych. przede wszystkim ze względu na
        psychikę dziecka.
        Co "włozymy" w malucha teraz to "wyjmiemy" za parę lat
        • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 05:04
          Bez przegiec. Od kiedy noszenie przodem wypacza psychike dziecka??
          Kto Ci takich bzdur naopowiadal. Prawdopodobnie jesloi masz
          nadpobudliwe dziecko wynika to z zupelnie innych przyczyn.
          • camel_3d Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 08:13
            mysle, ze nie wypacza..ale jest na silepoddawane bodzcom, ktore moze nie sa dla
            neigo przjemne. i nie ma mozliwosci przytulenia sie do rodzica, kiedy ma na to
            ochote czy potrzebe. Al ejak ktos chce wygladac cool i nowoczesnie to niech
            sobie tak nosi.
            • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 16:01
              Nie wiem co sie tak przypioles do tego cool i nowoczesnie. Mozesz
              je zastapic wyrazami wygodnie i latwo. Niedlugo padnie tu teoria o
              tym jak dzieciom wyrasta po nosidlach ogon, juz sie nie chce
              sluchac tych glupot.
              • camel_3d Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 01.07.09, 11:49
                wygodnie i latwo..ok.. no ale czy zdrowo??
                usiac w takiej pozycji na kawalku szmaty i powis godzine ..zobaczysz jaka
                szczesliwa bedziezs.
          • tolka11 Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 10:11
            A gdzie ja napisałam, ze wypacza psychikę? Pisałam o nadmiarze
            bodźców jesli nie zrozumiałaś. A rozwój/zaburzenia rozwoju
            spowodowane brakiem/nadmairem bodźców to psychiczna sfera rozwoju
            dziecka.
            Trochę literatury fachowej opartej na badaniach dzieci w okresie
            niemowlecym.
            I trochę umiejętności czytania.
            • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 16:06
              Nie no sorry, to moze trzymaj dziecko w domu jak ma za duzo bodzcow
              a nie kolejna teorie do nosidelek dorabiasz. Dziecko jak nie chce
              byc w nosidelku to daje mi o tym znac i wcale nie trzeba go nosic
              godzine, wystarczy 20 minut raz na jakis czas.
              Chcialabym bardzo poczytac o tym jak nosidelka wplywaja posrednio
              na te zaburzenia rozwoju - bardzo prosze o podanie linku, bo jak na
              razie po takie pierdzielenie i laczenie zupelnie nie powiazanych ze
              soba teorii. Nie mam problemow z czytaniem, tylko ty z jasnym
              wyrazaniem mysli.
              • camel_3d Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 01.07.09, 11:51
                przeciez nikt nie napisal, ze nosidelka wplywaja zle na rozwoj. Tylko pozycja, w
                jakiej niektorzy "nowoczesni" nosza dzieci. Prodem do swiata dzeicka malego sie
                po prostu nie nosi. No al ekonczac temat. Do niektorych to nie dociera, ze
                niezdrowo dla dziecka.
    • zefirekk Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 09:29
      Obejrzałam na allegro to nosidło baby bjorn i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie zapakować przodem do świata w to dziecka. Toć to niewygodne?! i dla dziecka i dla noszącego. Już pomijając kwestie zdrowotne. Ale malutcy chłopcy mają przechlapane w takim nosidle. Jeszcze porządnych jąderek nie mają a już im je gniotą.
      Nie narzekam na mojego majteja smile i luz.
      • duzeq Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 09:37
        Hmmm, ja nie wiem jak sie ma ogladanie bb do jego posiadania... Ja
        kupilam MT, dziec sie caly czas buntowal i nie chcial w tym
        siedziec. Kupilam bb i rewelka. Przodem nie nosze, bo co za duzo, to
        niezdrowo, ale bb jak dla mnie jest bardziej wygodny niz MT. Nic,
        moze za pare miesiecy, jak mala wyrosnie z bb, sprobuje znowu ja w
        MT wsadzic.
        • zefirekk Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 12:56
          no nie będę marnować kasy na jakieś marne nosidło. Widziałam babkę w ośrodku zdrowia co w takim wisidle dziecko miała i nie dość, że dziecko się męczyło to jeszcze ona bo te szelki jej się zsuwały. Dla mnie MT jest idealny, no ale mój dzieć wcześniej chustowy, więc nie miał problemu z pozycją żabki(naturalną zresztą)
          • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 16:09
            A zapytalas to dziecko czy sie meczylo czy po prostu takie sobie
            wnioski wysnuwasz, a jak nie sprobowalas to niestety masz kiepskie
            argumenty aby sie na ten temat wypowiadac. JA mam obydwa i moje
            dziecko niew cierpi MT, ja go nie lubie jeszcze bardziej.
            • filipianka Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 16:21
              ile czasu dziecko można nosić w nosidełku-wisiadełku a ile czasu w nosidle
              ergonomicznym czy chuście?
              pomijam kwestię potrzeb, bo zaraz będzie że po co nosić godzinę czy dwie (a
              można np. iść na spacer do lasu czy brzegiem morza)
              czy w wisiadle dziecko nie zacznie odczuwać niewygodę już po pół godzinie?
              w chuście dziecko może być i pół dnia (prawdopodobnie zaśnie)
              a wygoda noszącego? to co? pies
              • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 16:26
                Moje dziecko w nosidelku BB ma sie dobrze przez okoly godziny. W
                chuscie 5 minut i zaczyna sie z niej wydobywac, wiec wygoda mojego
                dziecka to nie zaden pies, on nie cierpi chust, co jescze mam ci na
                ten temat napisac aby dotarlo?
                POza tym spacer nad brzegiem morza w upale i chuscie - przeciez
                wtedy to mozna dziecko zagotowac- niezaleznie od materialu.
                Ja zabieram mala spacerowke z daszkiem i nie mam zadnego problemu.
                Ty je po prostu stwarzasz.
                • filipianka Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 16:35
                  hahahahahahaha

                  w upał nie chodzę na spacery brzegiem morza
                  mogę iść na spacer późnym popołudniem lub wieczorem
                  [i pośmiać się z męczących się małymi spacerówkami (czyli z małymi kółkami
                  zakopanymi w piach), wtedy faktycznie można się ugotować]

                  przeczytaj uważnie - pisałam o wygodzie NOSZĄCEGO (osoba która nosi, w
                  odróżnieniu od noszonego, czyli osoby która jest noszona)

                  a, i jeszcze, chustę trzeba prawidłowo zawiązać, żeby dobrze spełniła swoją rolę
                  • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 16:43
                    A mi chodzi o wygode moja i dziecka. Jak masz wozek do dupy to sie
                    na plaze nie nadaje. A mojemu dziecku jest wygodnie w BB, wiec o
                    czym my tu dysktutujemy. Ty nawet w reku nie mialas BB, idz do
                    sklepu, przymierz i wtedy sie wymadrzaj. Chuste umiem wiazac jak
                    najbardziej.Moze cie rozczaruje, ale nie wymaga to zbyt duzego
                    zaangazowania intelektualnego. Ty czytaj ze zrozumieniem - moje
                    dziecko nie cierpi chusty - dalej chcesz sie na ten temat
                    wypowiadac? Lubi BB - chcesz pogadac z moim niemowlakiem i
                    przekonac go ze nie wie czego chce?
                    • filipianka Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 16:47
                      nie, dziękuję

                      mi też chodzi o wygodę moją i dziecka, a może bardziej dziecka i moją, i to właśnie zapewnia (mi, już nie napiszę że większości) chusta/nosidło ergonomiczne, natomiast wisiadło wrzyna się w ramiona noszącego, dziecko wisi na kroczu i obija się bezwładnymi nogami o noszącego, no ale skoro tak wam dobrze...
                      • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 17:34
                        Mojemu synkowi nic sie nigdzie nie wrzyna i jest mu tak dobrze, a
                        dyskutowanie na temat nosidel i chust jak mialo sie w reku jedynie
                        chuste jest troche bezsensowne - nie uwazasz?
                        • filipianka Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 17:39
                          może i tak
                          miałam nosidło przy pierwszym dziecku (fakt, nie BB, tylko zwykły Womar), nosiłam tyle żeby wyjść z domu i włożyć dziecko do wózka, wtedy nie wiedziałam co to chusta, ale nogi dyndały, to było widać gołym okiem
                          jeśli chodzi o wrzynanie się w ramiona to pisałam o ramionach noszącego
                          pozdrawiam
                          ponoszę w MT
                          • duzeq Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 01.07.09, 10:25
                            Sama sobie odpowiedzialas - nie mialas w reku BB tylko cos innego,
                            a walki toczysz jakbys BB przez 10 lat uzywala...
                            BB nie wzyna sie w ramiona, zapewniam. Inaczej noszacy nie
                            wytrzymalby godziny. A co do powyzszej dyskusji - jak widac sa
                            dzieci i dzieci. Moje nie lubilo chusty, nie lubilo MT, a polubilo
                            BB. I nie wisi w kroczu, ma nozki rozlozone troche na zabke -
                            widocznie to mu o wiele bardziej odpowiada niz rozkraczone
                            calkowicie w MT. I tyle.
                        • ivaz Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 01.07.09, 10:23
                          Może i się mu nie wrzyna, ale bb to nosidełko wisiadełko i na pewno
                          nie jest zdrowe dla jego kręgosłupa, jak nie lubi chusty kup mu
                          nosidło ergonomiczne (np. manduca, bondolino, ergobaby, beco), a bb
                          wyrzuć po wczesniejszym zniszczeniu oby nieuszczęśliwiało kolejnego
                          dziecka
                          • duzeq Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 01.07.09, 12:28
                            Jezu Chryste, skad w narodzie polskim taki przesadyzm sie bierze???
                            Powiem mojemu dziecku zeby przestalo sie smiac w bb, bo ja go
                            przeciez unieszczesliwiam!
                            • banaszka82 Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 01.07.09, 12:31
                              Nie wypowiem się na ten akurat temat bo nie noszę ani w chuście ani w nosidle
                              ale to,że dziecko sie śmieje nie jest wyznacznikiem tego czy to co mu się robi
                              jest ok.
                              • duzeq Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 01.07.09, 12:36
                                Tak, ale ja go nie nosze godzinami i konultowalam to wczesniej z
                                tutejszymi doradcami dzieciowymi.
                          • camel_3d Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 01.07.09, 12:33
                            widzialem raz czy dwa BB..i szczerze mowiac nie przekonalo mnie. I nie dlatego
                            ze moze nie jest dobre dla dziecka..ale dlatego ze bylo zbyt przefajnowane, tu
                            uszytwnienie, tam usztywnienu, tu cos tam, tam cos tam..a ja chcialem kurde cos
                            prostego. I dlatego wybor padl jednak na chuste. Teraz mam ergobaby i tez
                            jestem zadowolony bo malego moge na plecy przerzucicsmile
                            • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 01.07.09, 17:07
                              Zobaczenie nijak ma sie do sprobowania i to nosidelko w zaden
                              sposob nie wrzyna sie w krocze - rozstaw pasa pomiedzy nogami jest
                              bardzo szeroki i regulowany, jest usztywnione p oto aby dziecko nie
                              bujalo sie na boki i jest bardzo proste w uzyciu. Uwierz mi, ja mam
                              gdzies to co jest "modne", zreszta chyba w Polsce tak bardzo modne
                              nie jest, ale moje dziecko je po prostu lubi. Chusta jest
                              specyficzna i moje dziecko jak jest bardzo zmeczone to i owszem da
                              sie w niej ulozyc, w zadnym innym wypadku mi sie to nie udaje.
                              Ciekawosc swiata jest lepiej zaspokojona w nosidelku - on wyciaga
                              po wszystko rece, lapie to co jest na naszej drodze i na pewno nic
                              zlego mu sie nie dzieje.
                              • camel_3d Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 01.07.09, 17:13
                                z tach BB ktore ogladalem, mialy uszytwnienie na kregoslup dla rodzica.. wiec
                                automatyzcnie odpadaly, bo nie bylo mozliwosci noszenia dziecka na plecach..dlatego.
                                Poza tym misiek jest dzieckiem jesiennym i okres spacerow przypadl na zime. W
                                chuscie wtulal sie, zaslaniame go calego i bylo mu milo smile))

                                co do noszenia przodem. Nawet do teraz misiek usypia w chuscie i w nosidelku.
                                Przytula sie kiedy jest zmeczony i zasypia. Jakos nie wobrazam sobie zeby zasnal
                                z dyndajaca glowa, rekami i nogami...

                • ciociacesia monnap 01.07.09, 14:17
                  a mi sie wydaje ze nie dałas małemu szansy polubic chusty czy MT, ale z twoich
                  postów wnosze ze ni masz takiej potrzeby - nosisz max po pól godziny i ok, skoro
                  dzieciak tyle pokojnie wytrzymuje w BB
                  no ale wez pod uwage ze nie kazdy ma taki komfort ze wszedzie blisko czy
                  samochodem da sie podjechac no i niektórzy lubia po bezdrozach długo spacerowac smile
                  wtedy chusta i MT sie sprawdza - bo dziecko w niej spokojnie wytrzymuje nawet 3
                  godziny. tylko dziecko trzeba do chusty delikatnie przyzwyczaic. moze byc tez
                  tak ze jest juz 'za stare' na chuste, bo ruchliwe i nie da sie do niej
                  przyzwyczaic, no i sa nieliczne przypadki ktore niezaleznie od wieku w którym
                  sie z nia zetkneły chusty nie polubią.
      • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 16:07
        Obejrzalam jest z reguly to oco wiekszosc z was zrobila, nikt tak
        naprawde nie sprobowal, a sami spece od BB tu sa.
        • tolka11 Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 01.07.09, 09:51
          Nie pisz, że nikt nie spróbował, bo ja nosiłan najstarszą tylko w BB.
          Co do literatury: cała psychologia dziecięcia. Żadna sztuka wrzucić
          w google hasło i znaleźć sobie pozycje z tego zakresu. wiedza wymaga
          studiów i poszukiwań.
          Ale to już wyższa szkoła jazdy.
          • tolka11 Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 01.07.09, 09:59
            I nie krytykowałam nikogo za noszenie w BB - napisałam, że nisiłam i
            w tym i w tym i zanm skutki.
            Kazdy nosi jak chce, jego dziecko.
            Psychologii dziecięcej też znać nie trzeba, . Tylko jak póżniej
            rozmawiam w pracy z rodzicami dzeici i szukamy przyczyń zaburzeń
            zachowania to nam zawsze to nieszczęsne bodźcowanie i jego wpływ na
            rozwój dziecka wyłazi (noszenie przodem, TV i komp dla małych
            dzieci, itd).
            A co do trzymania dziecka w domu: niemowlę poznaje najbliższy świat,
            rodziców, wózek na spacerze, nie potrzebuje bombardowania obrazami,
            starsze samo wybiera, co chce zobaczyć - rozgląda się. Więc nie
            dorabiaj ideologii.
            • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 01.07.09, 17:18
              Ja tak ja dorabiam jak i ty - nosidla i zaburzenia. Mysle ze
              problem zaburzen jest bardziej skomplikowany i ogladanie swiata
              przodem to naprawde maly problem.
          • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 01.07.09, 17:12
            To nie jest zadna wyzsza szkola jazdy, nie pochlebiaj sobie!Po
            prostu znajdz mi pozycje w jezyku angielskim, lub kazdym innym, bo
            ja juz wiem, ze w POlsce to nosidlo jest juz wyklete i spalone na
            stosie. Ja szukalam i pytalam sie pediatrow i to dlatego, ze jest
            tu tyle niepochlebnych opini. kazdy pediatra, lekarz rodzinny i
            bratowa - fizykoterapeuta dzieciecy patrzyli na mnie jakbym miala
            dwie glowy, wiec troche dziwny wydaje mi sie ten krzyk o tym jak to
            sie szkodzi dziecku.
            • camel_3d Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 01.07.09, 17:22
              >Po
              > prostu znajdz mi pozycje w jezyku angielskim, lub kazdym innym,

              kb.ergobabycarrier.com/questions/2/Can+I+face+my+baby+out+when+I+wear+her+on+the+front%3F
              "Only choose a baby carrier that allows your child to face you ... never out.
              There are too many events going on around your baby. A baby has no way to
              exclude himself from the environment by turning his head away and towards you.
              Healthy sleep is difficult for a baby who is facing outward. I am not a
              supporter of the outward facing method of carrying a child.""

              • monnap Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 02.07.09, 04:42
                Te badania dotyczyly wozkow, nie nosidel, ale ergo baby
                wykorzystuje to i przypina do nosidel. Dziecko w nosidle, nawet
                bedac zwrocone w strone swiata, jest duzo blizej rodzica i ma
                wiekze bezpieczenstwo, nie przeprowadzono tu badan opartych na
                nosidlach, tylko na wozkach, wiec jest to troche naciagane...
        • camel_3d LINK 01.07.09, 11:54
          pl.lennylamb.com/articles/4_nie_no%C5%9B_dziecka_przodem_do_%C5%9Bwiata

          • duzeq Re: LINK 01.07.09, 12:34
            To sie zgadza camel, przodem sie nie nosi, ale od siebie musze
            dodac, ze mam wlasnie mt z tej firmy i po 2 tygodniach zachecania
            mojego dziecia do siedzenia w nim, musialam przejsc na bb. Dziec
            zabki nie trawi, a taka pol zabke - jak najbardziej. widocznie rady
            typu zawistowski ma daleko w ... kroczu smile))
          • monnap Re: LINK 01.07.09, 17:14
            Tonosidlo nijak ma sie do BB - dziecko w nim nie wisi w taki
            sposob, opeira sie na klatce piersiowej mamy, a ten link to troche
            taki malo naukowy.
            • camel_3d Re: LINK 01.07.09, 17:25
              no niestety widzialem sporo ludzi, ktprzy wlasnei tak nosili dzieci...i tak to
              wygladalo... niestety...
              • tolka11 monap 01.07.09, 18:38
                Ja juz się gubię. Jeszcze raz: czego ja ci mam szukać? literatury z
                psychologii dziecięcej w języku angielskim (nota bene większość
                przetłumaczona na polski) o wpływie nadmiaru bodźców zewnętrznych na
                rozwój dziecka?
                Czy o BB i jego skutkach? napisałam wyraxnie, ze dotyczy to moejgo
                dziecka, co robisz ze swoim mi wsio rawno.
                Cały czas z uporem maniaka wypowiadam się o negatywnych skutkach
                noszenia niemowlęcia przodem do swiata (no chyba, ze nosisz 10-12 m-
                cznego malucha i bardzo krótko). A ty cały czas żądasz ode mnie
                przykładów z literatury fachowej na temat: zgubnego wpływu noszenia
                w BB. Nośże ile chcesz tylko daruj sobie noszenie przodem.
                • monnap Re: monap 02.07.09, 04:35
                  Bo ten link nie ma nic wspolneo z naukowym opracowaniem opartym na
                  badaniach i statystykach - nie widzialam w nim odniesien do BB
                  bezposrednio. Nosidelko zaprezentowane na zdjeciu daleko odbiega od
                  BB, niestety. POlscy specjalisci na ten temat nie za bardzo mnie
                  wzruszaja, poniewaz juz wspomnialam poza POlska nie mozne nic zlego
                  na temat BB znalezc, co jest ciekawostka sama w sobie. Nie daruje
                  sobie noszenia przodem, bo moje dziecko to lubi i nie ma problemow
                  rozwojowych i nie jest nadpobudliwe.
            • ithilhin Re: LINK inny tez nie naukowy ;-) 01.07.09, 22:53
              klubkangura.com.pl/kangur/wolisznosidlo.pdf
              • monnap Re: LINK inny tez nie naukowy ;-) 02.07.09, 04:37
                To jest kolejna publikacja bez przytoczenia nazwisk, opracowan,
                badan, ktore zostaly przeprowadzone. Takie sobie bajanie.
                • ponponka1 dziecko jedzadzac happy meal tez sie cieszy 02.07.09, 10:46
                  A jak ulatwia zycie, nie trzeba gotowac!!! Pelny posilek gotowy!

                  Tylko czy to zdrowe?

                  Tak samo jest z BB. Probowlam z ciekawosci w sklepie - rzeczywoscie latwo wlozyc
                  dzicia ale poza tym to koszmar. Dziecko wisi.....jak sobie wyobrazilam ze ja tak
                  musialabym powisice to mi sie niedobrze zrobilo. A jak jeszcze sie pomajtac w
                  tym kiedy rodzic sie rusza....brrrr.

                  olecam fajne cwiczenie z instrukcji do chusty Didymos:

                  1. podciagnac jedna noge splecionymi rekami pod udem, tak blisko kroku i trzymac
                  z 5 minut...albo pol godziny jak sie nosi dzicko w BB pol godziny
                  2. Potem tak samo tylko rece przesunac pod kolana....

                  Plecam, ale czy zwolenniczka BB to zrobi....watpie....
                  • duzeq Re: dziecko jedzadzac happy meal tez sie cieszy 02.07.09, 13:22
                    ja mam wrazenie, ze ty za duze dziecko do BB wsadzalas. BB sa do 10
                    lub 12 kilo. Jak odpowiednio ustawisz ten pas na dole, to na milosc
                    boska, dziecko nie wisi w kroczu, ma rozstawione nogi jak zabka,
                    tyle ze nie az tak bardzo jak w chuscie. Ale jak juz pare osob tu
                    pisalo - kazdy ma co lubi i co mu odpowiada i nie ma to nic
                    wspolnego z happy mealem. Jak juz wspominalam - mojego dziecia do
                    MT probowalam zachecic 2 tygodnie. Ile, do cholery, mozna zachecac
                    dziecko do przybrania tzw. naturalnej dla niego pozycji zabki?
                    • camel_3d Re: dziecko jedzadzac happy meal tez sie cieszy 02.07.09, 16:38
                      a ja dzis znwo kilkutygodniowego malucha widzialem w nosidelku. nogi mu wisialy
                      na dol..bidulek.

    • symbolica Re: dzieci przodem (do swiata) w nosidelkach 30.06.09, 10:49
      Na poczatku sierpnia 2008 kiedy moja córka miała 2 tygodnie moja mama w Tesco w
      Rybniku zobaczyła parę i dziecko w nosidle -wisidle... dziecko miało 2 tygodnie,
      wisiały ręce, nogi i głowa na bok przekrzywiona... dziecko ubrane w sam bodziak,
      bez skarpet, w Tesco klimatyzacja... moja mama tylko podeszła zapytać ile to
      dziecko mai gdy usłyszał odpowiedz to powiedział jej tylko że jej córka tez ma
      dziecko w tym wielu i mi by nawet do głowy nie przyszło zabierać dziecka do
      sklepów... i tyle.. Ludzie w sklepie zszokowani, ale nikomu nie przyszło do
      głowy do tak nosić dziecka nie wolno i żeby zwrócić uwagę własnie na to!!!!!
      Dziecko będzie miało zgruchotany kręgosłup na całe życie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka