pytanie o sinlac

08.07.09, 10:30
Chce go malej podac jako kolacje ale slyszalam ze jest bardzo kaloryczny i ze
maluchy po nim wiecej przybieraja na wadze moja niunka to maly grubasek i juz
wazy ponad 11kg wiec wiecej zapaskow nam nie trzebasmile Moze powiecie mi cos na
ten temat?
    • naamahia Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 10:37
      Jak spojrzysz na opakowanie to zobaczysz ze na 100g ma mniej kalorii niż mleko z
      tym ze to wszystko zależy od konsystencji i ile zje mała.
    • aneczka.20.0 Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 10:43
      A robi sie go tylko z mlekiem czy mozna tez z woda?
      • leneczkaz Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 10:47
        Jak ma być to posiłek mleczny to jak sama nazwa wskazuje podaje się go z
        mlekiem. A jak nie mleczny to bez big_grin
        • dordulka Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 14:23
          Tiaaasmile))) Sinlac robimy bez mlekawink
      • best-agulina Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 10:48
        Jak najbardziej - robiłam na wodzie i zajadał sie ze aż mus sie uszy trzęsłysmile
    • leneczkaz Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 10:45
      Potwierdzam.. Moj mały był chudy i kazali mu to jeść. To się potem w skórze nie
      mieścił wink
      Przestał jeść i teraz znowu jest przystojny wink (9kg. 9 m-cy)

      Polecam kaszki Holle. Są bez cukru. Lepsze te na mleczku. Dodajesz owoce, lub
      troszkę kaszki 'cukrowej'.
      • aneczka.20.0 Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 10:50
        leneczkaz a gdzie te kaszki mozna kupic bo szczerze mowiac nie spotkalam sie z
        ta nazwa, mieszkam w malej miejscowosci moze dlategosmilesmile
    • anulka20001 Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 10:59
      Też się zastanawiałam nad podaniem sinlacu mojemu maluchowi.
      Zostałam troche pojechana na forum rozszerzanie diety gdzie
      założyłam wątek i sinlacu smile. Te kaszki holle są dosępne na allegro
      i są w przystępnych cenach. Kupię je małemu trochę póżniej, bo
      zaczęlam rozszerzać diete od warzyw i owoców. Pozdrawiam
      • leneczkaz Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 11:46
        olej. my zaczęliśmy rozszerzanie od kaszek bo mały dzięki nim nie ulewał.
        holle na allegro- do mleka mogą być bezmleczne, łyżeczką już lepiej tez z mlekiem
      • blanka321 Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 11:54
        Sinlac podaje sie tylko i wyłącznie na wodzie jego skład jest tak skomponowany
        że zastępuje w zupełności mleko nie wiem skąd takie rady że można go łączyć z
        mlekiem. Jak macie radzić komuś źle to lepiej wcale. Jest bardzo smaczny mojemu
        synkowi bardzo smakuje podaję go łyżeczką bo ma konsystencję budyniu.
        • black.joanna Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 12:40
          Powiedziała co wiedziała.
          Oczywiście, że można z mlekiem, jeśli tylko chcesz i dziecku smakuje.
          • isa1001 Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 12:46
            Nie dawaj głupich rad i nie pisz, jak nie wiesz. Oczywiście, że nie
            można z mlekiem. Zmienia się wtedy skład elektrolitów i jest za duże
            obciążenie dla nerek malucha.
          • embeel Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 12:57
            sinlacu nie podaje sie z mlekiem, on ma je zastępować. na stronie producenta, w
            zakładce produktu - cześć ważne jest jak byk napisane :


            "-przy przygotowywaniu nie dodawać mleka ani preparatów mlekozastępczych"

            no ale przecież mądre mamusie wiedzą lepiej. Nie ważne, ze niszczą w ten sposób
            dzieciom nerki.
            • leneczkaz Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 13:20
              Nam lekarka kazała zagęszczać tym mleko jak mały ulewał i był za chudy. Więc nie
              wiem jak mozna zagęszczać MLEKO nie dodając mleka ? O_o
              • isa1001 Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 13:35
                leneczkaz napisała:

                > Nam lekarka kazała zagęszczać tym mleko jak mały ulewał i był za
                chudy. Więc ni
                > e
                > wiem jak mozna zagęszczać MLEKO nie dodając mleka ? O_o

                Bo to głupia lekarka była. Takie też się niestety trafiają.
                • malwisul Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 13:52
                  sinlac z mlekiem? Jasne że można jak się chce! można też na 30ml mleka dac 2
                  miarki, ale nerki pewnie po dłuższym okresie takiego podawania nie wytrzymają...
                  no ale można, jeszcze jak p.doktor zaleca wink
          • dordulka Re: pytanie o sinlac 08.07.09, 14:25
            Odpowiadasz na:
            black.joanna napisała:

            > Powiedziała co wiedziała.
            > Oczywiście, że można z mlekiem, jeśli tylko chcesz i dziecku smakuje.

            Kryterum smakowania dziecku nie powinno byc decydujace, bo w pewnym wieku skonczyc mozna na czipsch i frytkach li i jedyniesmile
            • anettchen2306 Re: pytanie o sinlac 11.07.09, 17:43
              Zgadzam sie! Sinlac to preparat wysokobialkowy, dodanie do niego
              mleka powoduje "zabialczenie" posilku. Organizm malego dziecka
              (nerki, watroba) moze miec z tym problem, zwlaszcza jezeli podaje
              sie taka mieszanke wybuchowa codziennie lub nawet do kazdej butelki
              mleka. Sinlac nalezy do produktow mlekozastepczych. Jest na bazie
              maczki z chleba swietojanskiego oraz sojowej i ryzowej. Na
              opakowaniu producent ostrzega, ze nie nalezy go podawac dzieciom u
              ktorych wystepuje lub moze wystapic alergia na jeden z wyzej
              wywienionych produktow i ze nie nalezy go mieszac z mlekiem.
              Przynajmniej na niemieckiej wersji sinlaca. O tym, ze takie cudo
              istnieje dowiedzialam sie wlasnie z tegoz forum, bo u nas (Niemcy)
              zadnej reklamy nigdy nie widzialam. Zadna ze znajomych tez tego
              dziecku nie podaje. Pytalam sie kiedys naszego pediatry co o tym
              sadzi i uslyszalam w odpowiedzi, ze stosuje sie go wlasnie u
              niemowlat z alergia glownie na bialko mleka krowiego (glownie
              zamiast kaszek w poczatkowej fazie rozszerzania diety). W podawaniu
              go zdrowemu dziecku kazal zachowac ostroznosc, najlepiej wcale go
              nie dawac. Przeciwny byl w ogole zageszczaniu mleka czymkolwiek sad
              Chcialam tez zageszczac, bo moja mala to wybitny niejadek. Po takim
              komentarzu zrezygnowalam z tego pomyslu.

              Co do "Kryterum smakowania dziecku nie powinno byc decydujace" -
              owszem, powinno byc! Ma byc zdrowo I smacznie. "Dziecko to nie
              swinia - wszystkiego nie zezre" - slowa naszego pediatry. Na cale
              szczescie. Gdy mi cos nie smakuje - tez tego nie jem. Gdy widze, ze
              moje dzieciaki czyms pluja i ze wstretem od siebie odsuwaja - tez
              nie bede ich do tego zmuszala, bo raczej skonczy sie to
              zwymiotowaniem i nabraniem obrzydzenia na cale zycie. Niemowle ma
              juz swoj "gust" i pewne potrawy mu smakuja, inne mniej. Zauwazylam,
              ze mojej malej nie smakowaly okreslone kaszki, dynia i szpinak, jak
              rowniez desery majace w skladzie babana. Nie bede z uporem maniaka
              jej wciskac, skoro ona tego nie chce - to nie tluczna ges.
              Zaproponuje inny smak - moze go polubi smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja