Dodaj do ulubionych

noc w obcym domu

08.07.09, 20:55
mamy synka 5 m-cy, a w najbliższym czasie wybieramy się na wesele do
innego miasta, zaplanowaliśmy to w ten sposób, że jedzie z nami moja
mama i zajmie się nim, bo całe szczęście mamy rodzinę w tym
mieście , więc jest się gdzie zatrzymać. Karmię piersią więc
oczywiście na pory karmienia będę, zastanawiam się tylko jak noc w
obcym miejscu i to częściowo beze mnie przyjmie moje dziecko, które
nauczone jest spać tylko i wyłącznie w swoim łóżeczku, bez kolysania
na rękach (w życiu tak nie zaśnie)nie używa też smoka, nie usypia
przy piersi, tylko łożeczko i tyle... miała któraś z was podobną
sytuację, bo nie mam pojęcia jak w takich sytuacjach w nocy
szczególnie mogą zachować się takie maluchy? ...tak myślę, że może
spanie w wózku będzie dobrym rozwiązaniem??? Wiem, że dzieci są
różne, a jak inne otoczenie przyjmują wasze pociechy??? Dodam, że
raczej nigdy na dłużej synek nie zostawał beze mnie, to będzie nasz
debiut, na ogół to bezproblemowe dziecko, więc może się uda...
Obserwuj wątek
    • deela Re: noc w obcym domu 08.07.09, 21:12
      ja zakupilam lozeczko turystyczne bralam ze soba materaz z jego lozeczka (bo te
      w turystycznych lozeczkach gowniane sa, a w samochodzie sie wrzuca to na tylna
      polke - zaden problem) i obowiazkowo bralam (do dzisiaj biore a juz 3 lata
      prawie ma) jego posciel i ulubiona maskotke
      - bezpieczne ogrodzone miejsce - lozeczko + znajoma posciel z jego zapachem +
      mis dawalo gwarancje sukcesu :F
      • tasia_tk Re: noc w obcym domu 08.07.09, 21:33
        ...kurcze, że ja na to nie wpadłam smile z tym łóżeczkiem i pościelą...
        co prawda łóżeczka turystycznego nie posiadam , ale to przecież nie
        problem, da się załatwić, dzięki za podpowiedź smile
    • kuksu22 Re: noc w obcym domu 08.07.09, 21:14
      Miałam ten problem tydzień temu. Byliśmy u znajomych na weselu w innym mieście.
      Tak się szczęśliwie złożyło, że w pobliżu miejsca gdzie odbywała się impreza
      zorganizowali nam pokoik (właściwie odstąpili nam swój). Podczas całego wesela z
      Synem została prababcia, a my (rodzice) tymczasem bawiliśmy się na sali. W dobie
      komórek nie ma problemu. Dwa razy miałam telefon, że Młody płacze i czy mogę
      podejść. Faktycznie byłam u niego dwa razy i dwa razy go karmiłam. Za drugim
      razem zasnął. Obudził się po godzinie, pewnie dlatego, że nie znał miejsca, ale
      zobaczył znajome zabawki, prababcię i do rana spał.
      Z uwag, które mogę przekazać: mojej babci prawie nie znał (mieszkamy 100km od
      siebie), ale pojechaliśmy dzień wcześniej w celach zapoznawczych. Noc wcześniej
      spaliśmy u babci przez co Syn miał szansę nauczyć się, że nie zawsze śpi się w
      domu. Ma skończone 4 miesiące, ale już ma ulubione zabawki - polecam zabranie
      takowych. Dzięki nim babcia sobie doskonale poradziła podczas mojej nieobecności.
      POWODZENIA!
    • ver7601 Re: noc w obcym domu 08.07.09, 21:19
      Moj ma niecale 7 m-cy, pierwsze dwie noce poza domem, u moich
      rodzicow byly w tym tygodniu i nie bylo dobrze, mialam lozeczko
      turystyczne, usypianie jeszcze bylo ok ale budzil sie w nocy i juz
      nie dal sie odlozyc do lozeczka, jak go bralam na rece to rozgladal
      sie wokolo i nie czul sie bezpiecznie, obydwie noce w koncu
      kapitulowalam po godzinie usypiania i kladlam go do swojego lozka,
      wystarczylo trzymanie za raczke i slodko zasypial, a jak juz dostal
      cyca to pelnia szczescia, on spal do rana, a ja tylko przysypialam,
      bo tak sie rozlozyl a lozko waskie smile
      NIedlugo jedziemy na tydzien na wakacje, moze ten patent z materacem
      i posciela jest dobry.
      • kasikaka Re: noc w obcym domu 08.07.09, 22:56
        Ja swoją małą zostawiałam już tak 2 razy. Spała z babcią w łóżku, ale na swojej
        pościeli z wózka. No i dostała moją koszulkę , w której śpię w nocy. Czuła swoją
        pościel mój zapach od koszuli i spała całą noc.
    • smerfetka8801 Re: noc w obcym domu 09.07.09, 12:23
      amja też m dziecko z cyklu-własne łóżeczko do szczęścia wystarczy.kiedy
      przyjdzie jej spać gdzie indziej akceptuje to ale zwykle budzi się częściej.bez
      drastycznych sytuacji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka