W sobote mała złapała biegunke,oczywiście zaraz poeciałam do
lekarza , powiedział że to nie wirusowa i zalecił lekarstwa które
podaje .
Mała miała tak ok 3-4 kupki dziennie, dziś jest czwartek a mała ma
biegunke nadal , dziś robiła 5 razy i to takie bardzo śluzowate.
Zamiast lepiej to jakby gorzej.
Podaje jej do picia marchwianke, elektrolity i dodaje kleik ryżowy
do mleka.
We wtorek dzwoniłam do lekarza , powiedział żeby poczekać.
Dziś też dzwoniłam na wizyte ide jutro tak jak kazał.
Boże kiedy to cholerstwo minie i boje się odwodnienia

Czy Waszym maluchom też się tak zdarzyło ?