Dodaj do ulubionych

Zrezygnować z karmienia?

13.07.09, 17:52
Moja 4 msc córeczka karmiona tylko piersia, na żądanie! ma skazę białkową. Ja
ograniczyłam nabiał, nie jem nabiału, jaj, czekolady, cytrusów, soi. Mąż mówi,
że mam przejść na butelkę bo na bawie się anemii, że zmarnuję dzieckosad
córeczka ma coraz więcej czerwonych plam na zgięciach i czerwone policzkisadCo
robić?
Dodam, że bardzo, chcę karmić ale czy wytrzymam na takiej diecie?
Obserwuj wątek
    • marcowa_anula Re: Zrezygnować z karmienia? 13.07.09, 18:02
      Bez przesady, myślę, że rezygnując z nabiału i jaj (z czekolady i cytrusów tym bardziej) nie nabawisz się anemii... Niektóre dziewczyny na palcach obu dłoni mogą wyliczyć co im wolno jeść i to jest drakońska dieta a karmią wiele miesięcy. A dla dziecka nie ma nic lepszego od twojego pokarmu i nie rozumiem dlaczego miałabyś zmarnować córkę. Ile czasu minęło od odstwienia nabiału i jaj? Skóra może dochodzić do siebie nawet kilka tygodni i w tym czasie może być też pogorszenie. A może jest uczuluona na coś jeszcze?
      Dasz radę smile Trzymam kciuki.
      • sierlena Re: Zrezygnować z karmienia? 13.07.09, 18:06
        Po odstawieniu nabiału minęło tydzień.I jest gorzej. W środę jadę do alergologa!
        Tak bardzo chciałabym wierzyć, że moje mleko zapewni jej odpowiednie wartości
        odżywcze.
        Proszę napiszcie co jeść na kolacje i śniadania.
        Bo jem tylko dżem i szynkę, ogórka zielonego.
        • ciociacesia przy skazie na poprawe czeka sie dłuzej niz tydzie 13.07.09, 18:08
          szynki nie jedz, chyba ze sama pieczesz. moze mleko owsiane? z płatkami zbozowymi?
          • monicus Re: przy skazie na poprawe czeka sie dłuzej niz t 13.07.09, 21:49
            jeszcze orzechy moga cos takiego powodowac. no i jak sie eliminuej mleko i jaja
            to trzeba!!! czytac etykiety. wszelkie ciasteczka, ciasta, krówki, zupy w
            proszku maja w skladzie mleko. posiedziec na takiej weganskiej diecie ze 3 tyg i
            dopiero wracac. zaczac nabial od zółtych serw - to moje dosiwadczenie - wszyscy
            zalecaja kefiry i twarogi ale u nas to powodowalo szorstka skore. a ser zotle
            typu parmezan czy old amsterdamer, bursztyn (wiem - drogie) nie powodowaly
            uczulen. a to chyba dlatego ze sa potraktowane podpuszczka, czyli juz jakby byly
            w zoladku. i bron boze nie odstawiaj od piersi. nie ma lepszego mleka.
      • marcowa_anula Re: Zrezygnować z karmienia? 13.07.09, 18:07
        I jeszcze jedno, musisz dokładnie czytać etykiety, sporo produktów zawiera pochodne nabiału, uważaj na wędliny ze sklepu, pasztety, parówki, margaryny do smarowania. A jaja możesz spróbować zastąpić przepiórczymi albo są zamienniki jaj w sklepach ze zdrową żywnością.
    • ciociacesia wytrzymasz 13.07.09, 18:05
      chyba ze wielbisz nabiał smile
      tylko do takiej diety trzeba podejsc z głowa. jesli córka ma skaze to nie
      ograniczasz nabiału tylko eliminujesz całe mleko ze swojej diety.
      w bułkach tez jest mleko, pomyslałabys? i w wiekszosci gotowych wedlin. dlatego
      jesli chcesz karmic najlepiej byłoby upiec sobie kawał schabu i z tym jesc
      kanapki. masło eliminujesz - wiadomo to nabiał, ale wiele margaryn rowniz
      zawiera dodatek masła czy innej maslanki.
      anemia ci nie grozi - akurat w nabiale zelaza nie ma smile a rosliny sa duzo
      lepszym zródłem wapnia niz mleko. podobno nawet lepiej sie wchłania
    • bweiher Re: Zrezygnować z karmienia? 13.07.09, 18:09
      Wydaje mi się że to nie jest odpowiednie pytanie na forum.Bo za
      Ciebie nikt decyzji podjąć nie moze a i pewnie nawet by nie
      chciał.A tez nie na miejscu jest mówić Tobie co będzie lepsze dla
      Ciebie i dziecka.
      Z jednaj strony maż ma rację.dla czego masz wyniszczać sobie
      organizm?W imię czego?Późniejszej choroby?Myślisz że dziecko mając
      lat np 18 podziękuje Ci za to że nic nie jadłaś bo chciałaś karmić
      piersią za wszelką cenę?Ono to będzie miało głęboko w poważaniu jak
      je karmiłaś gdy było niemowlęciem.Dzieci karmione butelką są równie
      zdrowe i szczęśliwe co karmione piersią.
      Z drugiej strony jeśli bardzo chcesz karmić i jesteś o tym
      przekonana to żadna dieta Tobie nie straszna.Musiałabyś tylko
      porozmawiac z kimś kompetentnym,może z jakimś lekarzem żeby Ci
      pomógł tak dietę ułożyć aby nic Twojemu organizmowi nie zabrakło.
      Ja nie wiem co Tobie poradzić,bo to tylko i wyłącznie Twoja decyzja.
      • apple_isle Re: Zrezygnować z karmienia? 13.07.09, 18:23
        bweiher napisała:

        > Z jednaj strony maż ma rację.dla czego masz wyniszczać sobie
        > organizm?W imię czego?Późniejszej choroby?Myślisz że dziecko mając
        > lat np 18 podziękuje Ci za to że nic nie jadłaś bo chciałaś karmić
        > piersią za wszelką cenę?Ono to będzie miało głęboko w poważaniu jak
        > je karmiłaś gdy było niemowlęciem.
        >

        Myślę, że rezygnując z nabiału autorka wątku nie wyniszczy sobie organizmu. I dlaczego ma nic nie jeść? Przecież dieta nie składa się z nabiału, jaj, czekolady i cytrusów. A jeśli chodzi o źródło wapnia to warzywa np strączkowe są o wiele lepszym jego źródłem i lepiej przyswajalnym.
        Ja osobiście namawiam, żeby powalczyć o karmienie piersią. Nawet lekarze mówią, że lepsze dla dziecka alergika jest karmienie go piersią niż przechodzenie na sztuczny pokarm.
        • matylda07_2007 Re: Zrezygnować z karmienia? 13.07.09, 18:28
          Akurat wapń z roślin gorzej się przyswaja.
          Musisz postępować wg. własnego sumienia. Poczekaj do wizyty u alergologa. Może ona coś wyjaśni.
          Doświadczone mamy może polecą Ci odpowiednie specyfiki do pielęgnacji ciałka?
        • bweiher apple- 13.07.09, 20:47
          bweiher napisała też :
          "Z drugiej strony jeśli bardzo chcesz karmić i jesteś o tym
          przekonana to żadna dieta Tobie nie straszna.Musiałabyś tylko
          porozmawiac z kimś kompetentnym,może z jakimś lekarzem żeby Ci
          pomógł tak dietę ułożyć aby nic Twojemu organizmowi nie zabrakło.
          Ja nie wiem co Tobie poradzić,bo to tylko i wyłącznie Twoja
          decyzja."

          Ale tego zdaje się nie zauważyłaś.Nie nam decydować co ma zrobić
          aurorka wątku.Wazne jest to czego tak naprawdę chce.
          Ja akurat uwielbiam nabiał,uwielbiam czekoladę i owoce
          cytrusowe.Ciezko by mi było z nich zrezygnować.
          Dla tego uwazam że powinna isć do kogoś kto jej pomoże-jeśli
          naprawdę chce karmić piersia.
          • apple_isle Re: apple- 17.07.09, 15:51
            bweiher napisała:

            > bweiher napisała też :
            > "Z drugiej strony jeśli bardzo chcesz karmić i jesteś o tym
            > przekonana to żadna dieta Tobie nie straszna.Musiałabyś tylko
            > porozmawiac z kimś kompetentnym,może z jakimś lekarzem żeby Ci
            > pomógł tak dietę ułożyć aby nic Twojemu organizmowi nie zabrakło.
            > Ja nie wiem co Tobie poradzić,bo to tylko i wyłącznie Twoja
            > decyzja."
            >
            > Ale tego zdaje się nie zauważyłaś.Nie nam decydować co ma zrobić
            > aurorka wątku.Wazne jest to czego tak naprawdę chce.
            > Ja akurat uwielbiam nabiał,uwielbiam czekoladę i owoce
            > cytrusowe.Ciezko by mi było z nich zrezygnować.
            > Dla tego uwazam że powinna isć do kogoś kto jej pomoże-jeśli
            > naprawdę chce karmić piersia.
            >

            Zauważyłam, odniosłam się tylko do tej części Twojego postu, z którym nie do końca się zgadzam. Jasne, że nikt za autorkę wątku nie będzie decydował, jeśli dla niej rezygnacja z ww produktów jest zbyt dużym wyrzeczeniem to nie ma tematu-pozostaje butla. Ja jestem osobą karmiąca "po przejsciach" (a raczej w trakcie) i jednocześnie mocno wierzę w dobroczyyny wpływ karmienia piersią na dziecko dlatego w imię moich przekonań musiałam zrezygnować z dużej ilości produktów-da się przeżyć, nie cierpię z tego powodu, ale to jestem ja, dla mnie nie było z tym problemu. Uważam więc, że jeśli autorka wątku bardzo chce karmić piersią (nie zagłębiając się w powody dlaczego) to jest w stanie zupełnie dobrze funkcjonować bez nabiału, cytrusów czy czekolady i nie dobije się to negatywnie na jej zdrowiu.
      • erin7 Re: Zrezygnować z karmienia? 13.07.09, 22:06
        bweiher bardzo madrze powiedziala. A Ty nie sluchaj forumowiczek
        ktore radza za wszelka cene karmic piersia (swoja droga ciekawe ile
        same karmily). To nie rzadna misja a tylko sie bedziesz dolowac ze
        krzywde zrobisz dziecku. A szczesliwa mama (nawet nie karmiaca) to
        szczeliwy a tym samym zdrowszy dzidzius.
      • dididi124 Re: Zrezygnować z karmienia? 14.07.09, 22:34
        bweiher napisała:
        > Myślisz że dziecko mając
        > lat np 18 podziękuje Ci za to że nic nie jadłaś bo chciałaś karmić
        > piersią za wszelką cenę?Ono to będzie miało głęboko w poważaniu jak
        > je karmiłaś gdy było niemowlęciem.

        Czy jeśli robisz coś dla osoby, którą kochasz to oczekujesz za to wdzięczności i
        podziękowań? Czy to robisz z miłości i bezinteresownie?

        Dla jasności, zanim ktoś wyciągnie błędne wnioski- nie uważam że miłość można
        okazać tylko karmiąc piersią wink. Uważam natomiast, że argument bweiher jest
        najzwyczajniej w świecie głupi.

        Poza tym nie można "nic nie jeść" karmiąc piersią, bo straci się pokarm. Dieta
        bezmleczna nie oznacza, że się nie je lub je się mniej - je się po prostu coś
        innego.
        • grimma Re: Zrezygnować z karmienia? 15.07.09, 10:36
          >
          > Poza tym nie można "nic nie jeść" karmiąc piersią, bo straci się pokarm. Dieta
          > bezmleczna nie oznacza, że się nie je lub je się mniej - je się po prostu coś
          > innego.

          smiem twierdzic z wlasnego doswiadczenia ze to BZDURA
        • bweiher Re: Zrezygnować z karmienia? 18.07.09, 20:05
          dididi124 napisała:

          Uważam natomiast, że argument bweiher jest
          > najzwyczajniej w świecie głupi.

          Po pierwsze-to nie jest argument tylko proste stwierdzenie
          Po drugie-sama karmiłam jedno dziecko piersią a dwoje butelką i
          nie uważam żebym któreś kochała mniej/gorzej.
          Masz rację że nie tylko karmiąc piersią możesz okazać dziecku
          miłość.
          Ale zwaz też na to że na karmieniu piersią lub nie świat się nie
          skończy.Nie jest musem karmić z cycka.
          • dididi124 Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 12:06
            ad 1. Argument to stwierdzenie mające uzasadnić pewną tezę.
            ad 2. Oczywiście, że "nie jest musem karmić z cycka". Nigdy tak nie twierdziłam.
            Ubodło mnie po prostu Twoje stwierdzenie, że nie warto karmić piersią, bo
            dziecko mając 18 lat i tak ci za to nie podziękuje.
            Odebrałam to jako sugerowanie, że te co karmią i dietę trzymają (czytaj: ja big_grin)
            na taką wdzięczność liczą. A to nieprawda.
    • dordulka Re: Zrezygnować z karmienia? 13.07.09, 18:35
      Na sucha skore, oprocz emolientow (seria oliatum/balneum/emolium) do kapieli, warto kilka razy na dobe zastosowac zwykla tania masc cholesterolowa. sprobuj - warto.
    • mruwa9 Re: Zrezygnować z karmienia? 13.07.09, 20:00
      Przy skazie bialkowej nie wystarczy ograniczenie nabialu, trzeba co
      calkowicie wyeliminowac ze swojej diety, a on czesto czai sie w
      roznych, niepodejrzewanych o to produktach (wedliny, sosy,
      panierki, wyroby cukiernicze). I poczekac kilka tygodni i dopiero
      wtedy mozna ocenic, czy jest poprawa, czy nie. Nabial na bazie mleka
      krowiego mozesz zastapic preparatami wapnia (tabletki do zucia czy
      ssania, do kupienia w aptekach), a do celow kulinarnych, rowniez do
      wypiekow, uzywac masla i mleka kokosowego, owsianego, ryzowego.
      Niewykluczone jest tez uczulenie na chemie, kosmetyki ( do kapielil
      mydla, lotiony, oliwki, roszki i plyny do prania i plukania).
      Oprocz tego wszystkiego mozesz stosowac emolienty zmiekczajace do
      skory, wiele razy w ciagu dnia ( nawet 5 razy).
    • verenne Re: Zrezygnować z karmienia? 13.07.09, 20:33
      A jestes pewna, ze to skaza białkowa?
      Moja dostała takich plam, też kombinowałam że może dieta, a wszytko
      zniknęło, jak zmieniłam proszek do prania i płyn do mycia (chociaż
      własciwie od urodzenia używałam tych samych produktów, a alergia
      pojawiła się jak mała miała koło pół roku). Nie wiem, które z tych
      rzeczy ją uczulało, ale od jakiegoś miesiąca mamy spokój i piekna
      skórę smile
      Oczywiście nie odradzam ci diety, ale zwróć tez uwage na chemie
      A do smarowania ciała polecam emulsje EMOLIUM. Jest rewelacyjna.
      Odradzam natomiast serię Oilatum, bo zawiera parafine, która
      podrażnia suchą skórę - tak mi ktoś poradził na innym forum.
      • sierlena Re: Zrezygnować z karmienia? 13.07.09, 20:49
        używam emulsji EMOLIUM do kąpania, skóra może nie jest sucha ale na zgięciach ma
        mocno czerwone plamy.
        w środę będę po wizycie u specjalisty i na pewno napiszę.

        P.S dziękuję za porady, co do jedzenia to znalazłam ciekawe przepisy na stronie
        wegetariańskiejsmile
    • figrut Re: Zrezygnować z karmienia? 13.07.09, 21:03
      Znam problem tylko z własnego JEDNEGO doświadczenia, bo moja córka miała skazę
      białkową. Do czasu, kiedy karmiłam ją piersią i mlekiem modyfikowanym, miała
      łuszczące się place na przegubach, policzkach i pod kolanami. Kiedy przeszłam na
      samo karmienie piersią, objawy skazy prawie całkiem minęły. Nie stosowałam
      żadnej diety, ale też nie piłam mleka i nie jadłam białego sera (jakoś tak w
      czasie kiedy karmiłam, mleko z krowich wymion mnie brzydziło). To jest jednak
      jeden przypadek skazy, więc nie jestem w tym temacie zbyt biegła smile
    • rulsanka Re: Zrezygnować z karmienia? 13.07.09, 22:10
      Po pierwsze zastanów się nad kosmetykami, proszkami do prania, domową chemią (u
      mojego dziecka wyskoczyło straszne uczulenie, jak umyłam umywalkę cillit bang),
      miał też uczulenie na lovelę.
      Po drugie mleko sojowe jest bardzo smaczne.
      Po trzecie, jeżeli dieta eliminacyjna nie daje poprawy, to trzeba ją poluzować.
      Akurat ogórek to sama woda, a szynka sama chemia. Lepiej jedz normalnie i zdrowo.
      Po czwarte dla alergika mleko matki jest najzdrowsze i chroni przed alergią.
      A po piąte polecam probiotyki, uszczelniają jelita, dzięki czemu stają się
      odporne na "przeciekanie" alergenów do krwi. Przy skazie białkowej daje się
      dziecku dicoflor lub beneflorę (nie mają białek mleka). U nas beneflora się
      lepiej sprawdziła.
      • fizula Re: Zrezygnować z karmienia? 14.07.09, 08:12
        > Po drugie mleko sojowe jest bardzo smaczne.

        Tak, bardzo smacze i bardzo uczulające. Ja na przykład wylądowałam
        pod tlenem w karetce po zażyciu go.
        Także z jednego uczulającego produktu na drugi również bardzo
        uczulający nie radzę się przerzucać.
        Oprócz tego, co tu już padło (czytanie etykiet, pieczenie mięsa
        samodzielne- nie szynka ze sklepu, która zawiera wiele chemii) zwróć
        uwagę, czy coś z zewnątrz nie uczula. To trzeba sprawdzić NAJPIERW
        zanim zmodyfikuje się całą dietę. Można np. przejść na całkiem
        naturalne ksmetyki typu: olej lniany lub oliwa z oliwek z pierwszego
        tłoczenia, płatki mydlane z szarego mydła do prania itp.
      • sierlena dicoflor 14.07.09, 10:03
        Podaję córeczce dicoflor od 2 dni. Sama zażywam wapno w tabletkach.
        Cóż jutro wizyta.

        Pozdrawiam i dziękuję raz jeszcze za komentarzesmile
    • reteczu Re: Zrezygnować z karmienia? 14.07.09, 08:17
      A może to nie nabiał ją uczula? Może wyeliminuj z diety coś innego,
      a wróć do nabiału? Alergia może być na rozmaite produkty, nawet na
      przykład na marchewkę.

      Przerabiam ten problem, ale u nas ujawnił się dopiero wtedy, gdy
      gwiazda prawie skończyła 2 latka.Mała ma krostki na skórze tu i
      ówdzie. Alergolog stwierdziła, że to skaza białkowa.Pielęgnujemy jej
      skórę specyfikami od AZS.
      • nika1310 Re: Zrezygnować z karmienia? 14.07.09, 11:08
        pamiętaj ze przy skazie bialkowej musisz wyeliminowac tez mieso cielece i
        wołowinę. Moj syn mial tez uczulenie na pomidor, seler, oczywiscie kakao,
        orzechy, wieprzowiny nie jadam - bo niezdrowa. Ja na takiej diecie wytrzymałam
        pół roku, potem dalam sobie spokoj. Ja odżyłam, dziecku skonczyly sie kolki i
        minęły objawy alergii.
        • sierlena Re: Zrezygnować z karmienia? 14.07.09, 12:17
          Ja na diecie jestem od maja, ale po miesiącu poprawy, stopniowo zaczęłam jeść
          nabiał i wszystko wróciłosad
          • mruwa9 Re: Zrezygnować z karmienia? 14.07.09, 12:26
            czyli wiesz, ze nabial musi wypasc calkowicie z Twojej diety. W tym
            rowniez np. czekolada (czesto zawiera mleko, poza tym sama w sobie
            cuzula), wedliny, wyroby cukiernicze i ciastkarskie. Mimo to jest
            sporo mozliwosci smacznego jedzenia, mozesz jesc pieczywo z
            zielenina czy pieczonym/gotowanym/duszonym w domu miesem, mozesz
            sama wypiekac drozdzowki czy inne ciastka, wypieki na bazie maska
            kokosowego, mleka kokosowego, owsianego czy ryzowego, mleko owsiane
            nadaje sie tez do kawy, choc smak bedzie sie nieco roznil od kawy z
            mlekiem krowim. W kazdym razie glodowac nie musisz.
            • zadomowienie Re: Zrezygnować z karmienia? 15.07.09, 10:21
              "sama wypiekac drozdzowki czy inne ciastka" .... Mruwa9... Mam do
              Ciebie wielki szacunek i podziwiam Twoja wiedzę... Ale na Boga - kto
              ma czas na takie rzeczy z maluchem? No chyba ,że ma w obstawie zepół
              babć i cioć. Ja zawsze byłam zorganizowana i wydaje mi sie dość
              zaradna a teraz sama nie dojadam bo po prostu mam mało czasu...
              • mruwa9 Re: Zrezygnować z karmienia? 15.07.09, 14:13
                mojej kolezance chcialo sie ( i udawalo) wypiekac drozdzowki na
                mleku owsianym przy blizniakach karmionych piersia. Niemowletach
                kolkowych i naprawde wymagajacych. Z mezem w pracy (dniami i
                czesto nocami) i babciami 1500 km od siebie. To kwestia organizacji
                i motywacji, ale nie o to mi chodzi, zeby demonstrowac, kto jest
                lepiej zorganizowany, ale o ukazanie mozliwosci, perspektyw, ze
                dieta bezmleczna nie musi oznaczac glodowki i umartwiania sie tak na
                amen. Ze mozliwosci kulinarnego dogodzenia sobie istnieja, jesli sie
                troche rozejrzec i pokombinowac.
                • leneczkaz Re: Zrezygnować z karmienia? 15.07.09, 20:12
                  Popieprzona matka i tyle. Włos się na głowie jerzy! Bliżniaki, sama w domu i
                  zamiast w sekundzie wolnej chwili odpocząć to bułki piecze.. Ciekawe czy jeszcze
                  listonosza obsłuży? Boże...
                  • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 16.07.09, 11:41
                    no trzeba mieć na...ne w głowie, zeby rezygnować z siebie w imie
                    idei karmienia cycem
                    • emissy Re: Zrezygnować z karmienia? 17.07.09, 18:21
                      "na..ne" w głowie to masz chyba ty, nazywając odstawienie nabiału
                      cyt. "rezygnacją z siebie".
                      • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 17.07.09, 19:43
                        rezygnacją z siebie nie nazywam wyeliminowanie nabiału, ale
                        wypiekanie chleba, bułek, wyrabianie mięs itp. w celu karmienia mimo
                        wszystko. Mam dzieci, męża i hobby i potrzebuję czas na wszystko i
                        jeszcze odpoczynek. Nie wiem gdzie włączyć w to jeszcze prace
                        cukierniczo-piekarnicze oraz wędliniarskie.
                        • emissy Re: Zrezygnować z karmienia? 17.07.09, 21:55
                          No jasne, ale to Ty nie wiesz. Jest na tym świecie kilka osób
                          które wiedzą, jest nawet kilka, dla których czynności o których
                          piszesz to norma (dla zdrowia np.). Nie masz o tym zielonego
                          pojęcia, więc wiedz, że pieczenie chleba w automacie to 2 minuty
                          podczas których wrzucasz do pojemnika produkty a resztę robi automat
                          a pieczenie mięsa w piekarniku niewiele więcej(marynowanie).
                          IMHO problemem jest to, że wyśmiewasz czynności dla niektórych
                          naturalne. Wolisz wydawać kasę na byle co za sklepu - Twoja sprawa,
                          tak jak i to w jaki sposób karmisz swoje dziecko.

                          Nie zakładaj więc proszę, że dla autorki wątku karmienie dziecka ze
                          skazą i odstawienie nabiału będzie "rezygnacją z siebie". Tak się
                          składa, że często dzieciom alergicznym zalecane jest jak najdłuższe
                          karnmmienie naturalne. I jak to mówią:" Kto chce, szuka sposobu, kto
                          nie chce szuka powodu".


                          A do autorki wątku:
                          Odpowiedz sobie na pytanie, czy chesz karmić piersią w ogóle.
                          Jeżeli tak, to odstaw nabiał(wyżej szeroko dziewczyny pisały),
                          wprowadź więcej zamienników (fasola itp., amarantus to przebogate
                          zródło wielu składników min.)i karm. Polecam też foum Karmienie
                          piersią. Pozdrawiam.
                          • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 17.07.09, 22:12
                            emissy napisała:

                            > No jasne, ale to Ty nie wiesz. Jest na tym świecie kilka
                            osób
                            > które wiedzą, jest nawet kilka, dla których czynności o których
                            > piszesz to norma (dla zdrowia np.). Nie masz o tym zielonego
                            > pojęcia, więc wiedz, że pieczenie chleba w automacie to 2 minuty
                            > podczas których wrzucasz do pojemnika produkty a resztę robi
                            automat
                            > a pieczenie mięsa w piekarniku niewiele więcej(marynowanie).

                            taaak, a pralka sama pierze, zupa sama się gotuje, zmywarka zmywa.
                            Gotuję obiady, czasem pieke cos tam, robię różne rzeczy dla zdrowia
                            też (np. choduje wlasne warzywa na działce, ale jak nie mam sił i
                            ochoty by je wyplewić to zarastają i jak zjem pryskana marchew w
                            marketu to nie umieram z rozpaczy)

                            > IMHO problemem jest to, że wyśmiewasz czynności dla niektórych
                            > naturalne. Wolisz wydawać kasę na byle co za sklepu - Twoja
                            sprawa,
                            > tak jak i to w jaki sposób karmisz swoje dziecko.


                            tak, moja sprawa i moje zdanie: nie można wariowac. Od mleka
                            modyfikowanego sie nie umiera. Tak krytykuję postawę: muszę za
                            wszelka cenę jesli nie chodzi tu o ratowanie życia. Bo to obsesja
                            zwyczajnie.

                            >
                            > Nie zakładaj więc proszę, że dla autorki wątku karmienie dziecka
                            ze
                            > skazą i odstawienie nabiału będzie "rezygnacją z siebie". Tak się
                            > składa, że często dzieciom alergicznym zalecane jest jak
                            najdłuższe
                            > karnmmienie naturalne. I jak to mówią:" Kto chce, szuka sposobu,
                            kto
                            > nie chce szuka powodu".
                            >
                            >
                            > A do autorki wątku:
                            > Odpowiedz sobie na pytanie, czy chesz karmić piersią w ogóle.
                            > Jeżeli tak, to odstaw nabiał(wyżej szeroko dziewczyny pisały),
                            > wprowadź więcej zamienników (fasola itp., amarantus to przebogate
                            > zródło wielu składników min.)i karm. Polecam też foum Karmienie
                            > piersią. Pozdrawiam.
                            >
                            • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 17.07.09, 22:16
                              i jeszcze dodam:
                              moja starsza córka też miała nietolerancje białka i po eliminowaniu
                              kolejnych rzeczy nabawiłam sie skrajnej anemii - od wizyty w
                              szpitalu obroniłam się stanowcazym sprzeciwem.
                              • dididi124 Re: Zrezygnować z karmienia? 18.07.09, 08:06
                                Anemia to bardzo częsta przypadłość po porodzie spowodowana utratą krwi
                                (niedobór żelaza, kwasu foliowego, witaminy B12 bądź miedzi). Tych składników
                                raczej nie dostarczasz z nabiałem więc coś ściemniasz. Nie rozumiem tylko jaki
                                masz w tym cel. Na ścisłej diecie bezmlecznej jestem ponad 7 miesięcy i mam
                                super wyniki badań. Szybko się przestawiałam i nie jest to dla mnie wyrzeczenie.
                                Każda z nas ma prawo wyboru jak będzie karmić. Coś co dla mnie wielkim
                                poświęceniem nie jest dla kogoś innego może nim być. I OK. Ale też każda z nas
                                ma prawo do rzetelnych informacji. Więc nie wmawiaj ludziom, że anemia wiąże się
                                z wyeliminowaniem nabiału, bo to bzdura. Na diecie bezmlecznej niezbędne
                                składniki (wapń), których nie dostarcza się wraz z pokarmem przyjmuje się w
                                postaci suplementu.
                                • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 18.07.09, 08:30
                                  dididi124 napisała:

                                  > Anemia to bardzo częsta przypadłość po porodzie spowodowana utratą
                                  krwi
                                  > (niedobór żelaza, kwasu foliowego, witaminy B12 bądź miedzi). Tych
                                  składników
                                  > raczej nie dostarczasz z nabiałem więc coś ściemniasz. Nie
                                  rozumiem tylko jaki
                                  > masz w tym cel.

                                  Cel mam taki, by pokazać autorce inny punkt widzenia. Ty uważasz, że
                                  ściemniam, ale mnie nie znasz i nie znasz moich doświadczeń. Myślę
                                  tylko, że każda matka powinna dbać też o siebie i o swoje
                                  samopoczucie. Anemia jest częstą przypadłaścią po porodzie, ale
                                  pozimo hemoglobiny w granicach 5 przy normie od 12, to chyba nie
                                  skutek porodu? zresztą 5 miesięcy po porodzie, to i o skutkach
                                  trudno mówić.

                                  Na ścisłej diecie bezmlecznej jestem ponad 7 miesięcy i mam
                                  > super wyniki badań. Szybko się przestawiałam i nie jest to dla
                                  mnie wyrzeczenie
                                  > .
                                  > Każda z nas ma prawo wyboru jak będzie karmić. Coś co dla mnie
                                  wielkim
                                  > poświęceniem nie jest dla kogoś innego może nim być. I OK. Ale też
                                  każda z nas
                                  > ma prawo do rzetelnych informacji. Więc nie wmawiaj ludziom, że
                                  anemia wiąże si
                                  > ę
                                  > z wyeliminowaniem nabiału, bo to bzdura. Na diecie bezmlecznej
                                  niezbędne
                                  > składniki (wapń), których nie dostarcza się wraz z pokarmem
                                  przyjmuje się w
                                  > postaci suplementu.
                                  • dididi124 Re: Zrezygnować z karmienia? 18.07.09, 12:13
                                    atena12345 napisała:


                                    > Cel mam taki, by pokazać autorce inny punkt widzenia. Ty uważasz, że
                                    > ściemniam, ale mnie nie znasz i nie znasz moich doświadczeń.

                                    Owszem opieram się tylko na tym co napisałaś wcześniej, a napisałaś że na skutek
                                    diety bezmlecznej nabawiłaś się anemii i prawie wylądowałaś w szpitalu. Nie dziw
                                    się więc, że stwierdziłam na tej podstawie, że ściemniasz.

                                    > Myślę tylko, że każda matka powinna dbać też o siebie i o swoje
                                    > samopoczucie.

                                    Oczywiście, że zgadzam się z Tobą

                                    > Anemia jest częstą przypadłaścią po porodzie, ale
                                    > pozimo hemoglobiny w granicach 5 przy normie od 12, to chyba nie
                                    > skutek porodu?

                                    Na pewno, nie jest to skutek diety bezmlecznej.

                                    > zresztą 5 miesięcy po porodzie, to i o skutkach
                                    > trudno mówić.

                                    Nie wiem jak Ty, ale ja miałam krwawienia po porodzie przez 3 miesiące.
                                    Koleżanka, która ma obfitsze miesiączki łyka żelazo, bo inaczej dostaje anemii.
                                    Anemia jest to niedokrwistość spowodowana brakiem żelaza, miedzi, witaminy b12
                                    lub kwasu foliowego. Przy diecie bezmlecznej jedynie wapń musisz dostarczać w
                                    postaci suplementu. Jakim więc cudem mogłaś dostać anemii z powodu diety
                                    bezmlecznej?

                                    Wyobraź sobie taką sytuację, że Autorka chce karmić i stosowanie diety nie
                                    będzie dla niej uciążliwe, ale przeczyta Twojego posta o anemii i rujnowaniu
                                    zdrowia i stwierdzi, że w takim razie rezygnuje.
                                    • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 18.07.09, 21:29
                                      dididi124 napisała:

                                      > Anemia jest to niedokrwistość spowodowana brakiem żelaza, miedzi,
                                      witaminy b12
                                      > lub kwasu foliowego. Przy diecie bezmlecznej jedynie wapń musisz
                                      dostarczać w
                                      > postaci suplementu. Jakim więc cudem mogłaś dostać anemii z powodu
                                      diety
                                      > bezmlecznej?

                                      napisałam, że po wyeliminowaniu różnych rzeczy dostałam anemii.
                                      Białko mleka krowiego było jedną z tych rzeczy. Zresztą bialko do
                                      dziś jest podstawą mojej diety, więc była to dla mnie katorga.

                                      >
                                      > Wyobraź sobie taką sytuację, że Autorka chce karmić i stosowanie
                                      diety nie
                                      > będzie dla niej uciążliwe, ale przeczyta Twojego posta o anemii i
                                      rujnowaniu
                                      > zdrowia i stwierdzi, że w takim razie rezygnuje.

                                      No chyba żartujesz?
                                      Autorka w tytule pyta: czy zrezygnować z karmienia piersią?
                                      odpowiadam, ża JA bym zrezygnowała.
                                      Jeśli ktoś decyzje podejmuje na podstawie TYLKO opini z forum, to
                                      musi być niespełna rozumu. Autorka na szczęście rozum ma i była u
                                      lekarza. Forum to miejsce wymiany poglądów, wiec nie strasz mnie
                                      odpowiedzialnością za czyjeś decyzje. Poza tym dziecko ma 4 miesiące
                                      i już troche z dobrodziejstw matczynego mleka skorzystał.
                                      • dididi124 Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 09:34
                                        atena12345 napisała:
                                        > napisałam, że po wyeliminowaniu różnych rzeczy dostałam anemii.
                                        > Białko mleka krowiego było jedną z tych rzeczy. Zresztą bialko do
                                        > dziś jest podstawą mojej diety, więc była to dla mnie katorga.

                                        Atena, napisałaś: "moja starsza córka też miała nietolerancje białka i po
                                        eliminowaniu kolejnych rzeczy nabawiłam się skrajnej anemii".
                                        Cały wątek jest o diecie bezmlecznej, a Ty nagle straszysz autorkę anemią.
                                        Ogromnie jestem ciekawa co to za dietę stosowałaś i z jakiego powodu. O i napisz
                                        proszę jeszcze dlaczego nie mogłaś przyjmować żadnych suplementów. Mój lekarz
                                        powiedział, że każda kobieta po porodzie przez 3 miesiące powinna przyjmować
                                        kwas foliowy i żelazo a jeśli karmi piersią to witaminy dla kobiet karmiących.

                                        Poniżej wkleiłam Ci ściągę wink

                                        Skoro dostałaś anemii to musialo Ci brakować:
                                        - miedzi (dużo jej w wołowinie, sałacie, grzybach, owocach morza (ostrygi,
                                        homary), gotowanych podrobach, ale można ją znaleźć również w chlebie
                                        gruboziarnistym, warzywach strączkowych, owocach awokado i kiwi)
                                        - kwasu foliowego (sałata, szpinak, kapusta, brokuły, szparagi, a pomidory,
                                        soja, buraki, orzechy, słonecznik, wątróbka, żółtko jajka, pszenica, banany,
                                        awokado)
                                        - żelaza (mięso - głównie wieprzowina, wołowina, cielęcina, baranina, wątróbka,
                                        żółtka jaj, ryby. Słabiej wchłania się żelazo z:
                                        warzyw (np. brokułów, grochu, pietruszki, botwinki, fasoli, jarmużu, soczewicy,
                                        soi, szpinaku), owoców (także suszonych, np. moreli, porzeczek, brzoskwiń,
                                        winogron), orzechów.
                                        - albo witaminy B12 (chude mięso, wątróbka, mleko)
                                        • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 10:48
                                          Wiesz co? daj już spokój. Też moge sobie poczytać rózne rzeczy w
                                          internecie, a potem wklejać je na fora. Ja pisze o różnych rzeczach,
                                          a Tyś sie uczepiła tej anemii!
                                          Nikogo niczym nie strasze, chyba, że Ty się boisz czegoś. Pisze o
                                          sobie! to jest forum! moge pisać o moich doświadczeniach! A rzeczy,
                                          które eliminowałam z diety, to nie tylko białko - BO LEKARZE NIE
                                          WIEDZIELI CO W KOŃCU JĄ TAK UCZULA I KAZALI MI KOLEJNA PRZESTAWAĆ
                                          JEŚĆ KOLEJNE PRODUKTY !
                                          Jadłam więc głównie gotowany suchy ryż, nie było mowy o robieniu
                                          wypieków i wytwarzaniu wędlin, bo i bez tego niewiele miałam snu!
                                          Powypadały mi włosy, skora zszarzała, paznokcie były ruiną i zęby
                                          • dididi124 Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 11:59
                                            Nie oczekiwałam odpowiedzi na moje pytanie. Szczerze mówiąc byłam pewna, że jej
                                            od Ciebie nie uzyskam. Chciałam tylko wykazać jak nielogiczne jest to co
                                            piszesz. Uczepiłam się tej anemii, bo jesteś już którąś z kolei osobą która
                                            twierdzi, że dieta bezmleczna może ją wywołać. Tak właśnie twierdziłaś na
                                            początku, a dopiero przyciśnięta przyznałaś się, że to nie do końca tak było, bo
                                            eliminowałaś też z diety inne rzeczy. Teraz piszesz, że żyłaś o gotowanym ryżu.
                                            A i pewnie witamin i kwasu foliowego też nie łykałaś. Jeśli ktoś świadomie
                                            decyduje się na dietę eliminacyjną to brakujące składniki dostarcza z innego
                                            źródła. I po kłopocie. Oczywiście, że na forum możesz pisać co chcesz, ale
                                            musisz się liczyć z tym że jak piszesz głupoty to ktoś inny Ci to wytknie.
                                            P.S. Jakbyś "sobie poczytała różne rzeczy w internecie np. poradnik zdrowia to
                                            byś wiedziała, że co do wypadania włosów to: "Problem ten ma każda młoda mama –
                                            winne są hormony, a konkretnie zmiana ich stężenia. Podczas ciąży wysoki poziom
                                            estrogenów pobudza do pracy mieszki włosowe i hamuje wypadanie włosów, dlatego
                                            jest ich więcej. Około trzeciego miesiąca po porodzie poziom estrogenów spada, a
                                            więc włosy zaczynają gwałtownie wypadać. Tracisz te, które nie wypadły podczas
                                            ciąży, i te, które powinny wypaść właśnie teraz, zgodnie z naturalnym cyklem
                                            wzrostu włosa." Wygląda na to, że w tym przypadku Twoja teoria też leży.
                                            Szczerze polecam Ci lekturę "różnych rzeczy w internecie" (domyślam się, że z
                                            lekcji biologii mało już pamiętasz - jak zresztą większość z nas), bo jakbyś
                                            trochę poznała procesy, które zachodzą w Twoim organizmie to uniknęłabyś wielu
                                            problemów.
                                            • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 12:16
                                              dididi124 napisała:

                                              > Nie oczekiwałam odpowiedzi na moje pytanie. Szczerze mówiąc byłam
                                              pewna, że jej
                                              > od Ciebie nie uzyskam. Chciałam tylko wykazać jak nielogiczne jest
                                              to co
                                              > piszesz. Uczepiłam się tej anemii, bo jesteś już którąś z kolei
                                              osobą która
                                              > twierdzi, że dieta bezmleczna może ją wywołać. Tak właśnie
                                              twierdziłaś na
                                              > początku, a dopiero przyciśnięta przyznałaś się, że to nie do
                                              końca tak było, b
                                              > o
                                              > eliminowałaś też z diety inne rzeczy.


                                              napisalam to w pierwszym poscie - nieumiejetność czytania ?

                                              Teraz piszesz, że żyłaś o gotowanym ryżu.
                                              > A i pewnie witamin i kwasu foliowego też nie łykałaś. Jeśli ktoś
                                              świadomie
                                              > decyduje się na dietę eliminacyjną to brakujące składniki
                                              dostarcza z innego
                                              > źródła. I po kłopocie.

                                              Tak, bo suplememty to samo zdrowie - pogratulować inteligencji!

                                              Oczywiście, że na forum możesz pisać co chcesz, ale
                                              > musisz się liczyć z tym że jak piszesz głupoty to ktoś inny Ci to
                                              wytknie.
                                              > P.S. Jakbyś "sobie poczytała różne rzeczy w internecie np.
                                              poradnik zdrowia to
                                              > byś wiedziała, że co do wypadania włosów to: "Problem ten ma każda
                                              młoda mama &
                                              > #8211;
                                              > winne są hormony, a konkretnie zmiana ich stężenia. Podczas ciąży
                                              wysoki poziom
                                              > estrogenów pobudza do pracy mieszki włosowe i hamuje wypadanie
                                              włosów, dlatego
                                              > jest ich więcej. Około trzeciego miesiąca po porodzie poziom
                                              estrogenów spada,
                                              > a
                                              > więc włosy zaczynają gwałtownie wypadać. Tracisz te, które nie
                                              wypadły podczas
                                              > ciąży, i te, które powinny wypaść właśnie teraz, zgodnie z
                                              naturalnym cyklem
                                              > wzrostu włosa." Wygląda na to, że w tym przypadku Twoja teoria też
                                              leży.
                                              > Szczerze polecam Ci lekturę "różnych rzeczy w internecie"
                                              (domyślam się, że z
                                              > lekcji biologii mało już pamiętasz - jak zresztą większość z nas),
                                              bo jakbyś
                                              > trochę poznała procesy, które zachodzą w Twoim organizmie to
                                              uniknęłabyś wielu
                                              > problemów.

                                              dzięki za diagnozę i cenny wykład. Mysle, że powinnaś prowadzić
                                              kursy dla lekarzy - tak duż przecież wiesz....
                                              co za debilna dyskusja...


                                              • dididi124 Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 12:44
                                                atena12345 napisała:

                                                >
                                                > napisalam to w pierwszym poscie - nieumiejetność czytania ?
                                                >
                                                W pierwszym poście napisałaś:
                                                "moja starsza córka też miała nietolerancje białka i
                                                po eliminowaniu kolejnych rzeczy nabawiłam sie skrajnej
                                                anemii "

                                                Wiesz, myślę że z moim czytaniem jest ok (zresztą z tego co zauważyłam inne
                                                osoby na forum podobnie zrozumiały Twoją wypowiedź), więc obawiam się, że
                                                kiepsko jest raczej z Twoim logicznym konstruowaniem wypowiedzi.
                                              • kammik Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 12:46
                                                atena12345 napisała:

                                                > Tak, bo suplememty to samo zdrowie - pogratulować inteligencji!

                                                Nie rozumiem. Nie łykałaś suplementów, bo uważasz je za niezbyt zdrowe, a
                                                jednocześnie zdecydowałaś o podawaniu dziecku mleka w proszku, które zawiera
                                                sztuczne witaminy i mikroelementy? Czyli to, co dla ciebie, dorosłej osoby,
                                                uznałaś za niezdrowe, podawałaś dziecku?
                                                • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 14:43
                                                  kammik napisała:

                                                  > atena12345 napisała:
                                                  >
                                                  > > Tak, bo suplememty to samo zdrowie - pogratulować inteligencji!
                                                  >
                                                  > Nie rozumiem. Nie łykałaś suplementów, bo uważasz je za niezbyt
                                                  zdrowe,

                                                  napisałam gdzies ze nie łykałam ???
                                                  wątek zamienil sie w atak na mnie, bo napisalam cos z czym sie nie
                                                  zgadzaja mamywieczniekarmiacecycem. a ja nikomu nic nie narzucam.
                                                  Wsciekłyscie sie, ale ja wiem czemu.
                                                  To tylko potwierdza moja teze na temat długiego karmienia piersia...
                                              • dididi124 Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 13:01
                                                atena12345 napisała:

                                                > Tak, bo suplememty to samo zdrowie - pogratulować inteligencji!

                                                Jeżeli pewnych składników nie mogę dostarczyć organizmowi w sposób naturalny
                                                wraz z jedzeniem to owszem, uważam, że łykanie suplementów wychodzi mi na
                                                zdrowie. Ty nie łykałaś i patrz czym to się u Ciebie skończyło - cytuję:
                                                "skrajną anemią" big_grin. No i komu teraz pogratulujemy inteligencji ??
                                                • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 14:45
                                                  dididi124 napisała:

                                                  > atena12345 napisała:
                                                  >
                                                  > > Tak, bo suplememty to samo zdrowie - pogratulować inteligencji!
                                                  >
                                                  > Jeżeli pewnych składników nie mogę dostarczyć organizmowi w sposób
                                                  naturalny
                                                  > wraz z jedzeniem to owszem, uważam, że łykanie suplementów
                                                  wychodzi mi na
                                                  > zdrowie. Ty nie łykałaś i patrz czym to się u Ciebie skończyło -
                                                  cytuję:
                                                  > "skrajną anemią" big_grin. No i komu teraz pogratulujemy inteligencji ??

                                                  JESZCZE RAZ POWTARZAM: NAUCZ SIE CZYTAC. NIE PISALAM, ZE NIE ŁYKAŁAM
                                                  SUPLEMENTÓW. Jesli chcesz ze mna dyskutowac, to czytaj to co pisze i
                                                  do tego sie odnos. Nie zmyslaj!
                                                  • dididi124 Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 16:41
                                                    Nie napisałaś też nigdzie, że przyjmowałaś suplementy.
                                                    Gdybyś je łykała to nie zarzuciłabyś mi braku inteligencji, za stwierdzenie, że
                                                    łykanie suplementów jest ok. Ponadto będąc diecie nie doprowadziłabyś się do
                                                    "skrajnej anemii".
                                                    Nie dziw się więc, że wnioski nasuwają się takie a nie inne (zresztą nie tylko
                                                    mnie).

                                                    Strasznie kręcisz...
                                                  • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 19:06
                                                    dididi124 napisała:

                                                    > Nie napisałaś też nigdzie, że przyjmowałaś suplementy.
                                                    > Gdybyś je łykała to nie zarzuciłabyś mi braku inteligencji, za
                                                    stwierdzenie, ż
                                                    > e
                                                    > łykanie suplementów jest ok.

                                                    wyciagasz wnioski po tym czego nie napisałam ???
                                                    faktycznie chyba jasnowidzem jestes.

                                                    Ponadto będąc diecie nie doprowadziłabyś się do
                                                    > "skrajnej anemii".

                                                    taaaak ????? skad ty wiesz madra kobieto ????

                                                    > Nie dziw się więc, że wnioski nasuwają się takie a nie inne
                                                    (zresztą nie tylko
                                                    > mnie).
                                                    >

                                                    i to swiadczy o twej racji?? siadłas na mnie jak nie wiem. chcesz
                                                    sie czegos dowiedziec to napisz na priv. nie bede sie tu
                                                    uzewnetrzniała
                                                    chyba jakas niezaspokojona jestes.

                                                    > Strasznie kręcisz...

                                                    no i mialam racje - jestes niezaspokojona smile
                                • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 18.07.09, 08:35
                                  dididi124 napisała:


                                  > Każda z nas ma prawo wyboru jak będzie karmić. Coś co dla mnie
                                  wielkim
                                  > poświęceniem nie jest dla kogoś innego może nim być. I OK. Ale też
                                  każda z nas
                                  > ma prawo do rzetelnych informacji. Więc nie wmawiaj ludziom, że
                                  anemia wiąże si
                                  > ę
                                  > z wyeliminowaniem nabiału, bo to bzdura. Na diecie bezmlecznej
                                  niezbędne
                                  > składniki (wapń), których nie dostarcza się wraz z pokarmem
                                  przyjmuje się w
                                  > postaci suplementu.

                                  własnie prawo wyboru, o nie mi chodzi. By powiedzieć kobiecie, że
                                  może znaleść inne wyjście niż katowanie sie dietą.
                                  Mam koleżankę na diecie bezmlecznej z powodu swojej własnej choroby
                                  i rozmawiam z nią: bardzo narzeka, bo musi obsesyjnie uważać co je.
                                  MUSI. W przypadku karmienia piersią - są inne wyjścia.
                                  • dididi124 Re: Zrezygnować z karmienia? 18.07.09, 11:55
                                    Atena, czyli chodzi nam o to samo smile. Tak jak napisałam dieta bezmleczna może
                                    być dla kogoś udręką, a dla kogoś innego nie musi (mój przypadek, bo szybko się
                                    przestawiłam). Dlatego kobieta powinna sama zdecydować i nikt nie ma prawa od
                                    niej oczekiwać takiej lub innej decyzji. Nie zgadzam się tylko z Twoim
                                    twierdzeniem, że dieta wywołuje anemię lub, że trzeba się głodzić. Można jeść
                                    dowolne ilości pysznego i wartościowego jedzenia, a wapń przyjmować w
                                    kapsułkach. Jeśli Autorka wątku zrezygnuje z karmienia, bo to dla niej uciążliwe
                                    to ok, ale bez sensu aby rezygnowała, bo naczyta się w internecie jak to sobie
                                    zdrowie zrujnuje na takiej diecie, bo to już bzdura. P.S. Widzisz mój mąż jest
                                    alergikiem więc aby zwiększyć prawdopodobieństwo, że moje dziecko nie będzie
                                    skazane na taki los jak los Twojej koleżanki zdecydowałam się trzymać dietę.
                                    • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 18.07.09, 21:32
                                      dididi124 napisała:

                                      P.S. Widzisz mój mąż jest
                                      > alergikiem więc aby zwiększyć prawdopodobieństwo, że moje dziecko
                                      nie będzie
                                      > skazane na taki los jak los Twojej koleżanki zdecydowałam się
                                      trzymać dietę.


                                      moja koleżanka nnie ma alergii, ma chorobę, przy której nie może
                                      jeść białka mleka krowiego. Nie znam się co to. Ona też dokładnie
                                      nie wie, bo karmi piersią i dokładne badania dopiero zrobi jak
                                      przestanie.
                                      • emissy Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 11:39
                                        błagam, wyjaśnij mi proszę bom nieoświecona w jaki sposób można
                                        nabawić się anemii nie spożywając nabiałau??? Co ma piernik do
                                        wiatraka?? A słyszałaś może o amarantusie?? Albo o zwykłych
                                        suplementach z apteki?? O tym że świat nie kończy się na mleku
                                        krowim?? Nie grzeszych kochaną wiedzą. I w "skrajnej anemii" nie
                                        poszłasz do szpitala bo się sprzeciwyłaś?? nie rozśmieszaj mnie.

                                        BTW mmleko matki jest najlepszym pokarmem dla dziecka i to jest
                                        fakt.
                                        Mleko sztuczne nigdy mu nie dorówna ale dzieci nim karmione
                                        rozwijają się dobrze, są także śliczne i mądre i toteż jest fakt.

                                        Każda z nas ma wybór. Szanujmy to. Autorka watku napiszała że chce
                                        karmić piersią, i chce naszej porady, dajmy jej dobre wskazówki a
                                        nie namawiajmy do zmiany decyzji.

                                        Zamiast dawać głupie rady na forum z argumentacją na poziomie
                                        naszych prababć zainteresuj się możę dziećmi, które głodują. To jest
                                        prawdziwy problem, a nie to, że jedna karmi piersią a inna nie.


                                        Patryk 27.06.2008 g. 15:55
                                        • atena12345 wyjaśniam 19.07.09, 11:53
                                          cytat ze mnie: "moja starsza córka też miała nietolerancje białka i
                                          po eliminowaniu kolejnych rzeczy nabawiłam sie skrajnej
                                          anemii " - eliminowałam nie tylko nabiał.
                                          Tak, moja wina, bo mój skrót!
                                          Ale siadłyście na ta anemie...
                                          Ja nie podważam zalet karmienia piersią !!!!! nigdzie tego nie
                                          napisałam !!!
                                          śmiać możesz się jeśli Ci to poprawia nastrój, bo faktycznie czyjaś
                                          choroba jest powodem do smiechu.
                                          NIE NAMAWIAM DO ZMIANY DECYZJI !!!!
                                          napisałam: JA BYM ZREZYGNOWAŁA!!!

                                          ps. dziećmi głodującymi sie interesuję bardziej niż myślisz, ale to
                                          chyba nie temat tego forum?
                                          Zacytuj choć jedną moją radę na poziomie prababć, bo ja takiej nie
                                          widzę.
                                          • emissy Re: wyjaśniam 19.07.09, 11:59
                                            atena12345 napisała:
                                            > śmiać możesz się jeśli Ci to poprawia nastrój, bo faktycznie
                                            czyjaś
                                            > choroba jest powodem do smiechu.

                                            Choroba nie, ale głupota i owszem.
                                            • atena12345 Re: wyjaśniam 19.07.09, 12:10
                                              emissy napisała:

                                              > atena12345 napisała:
                                              > > śmiać możesz się jeśli Ci to poprawia nastrój, bo faktycznie
                                              > czyjaś
                                              > > choroba jest powodem do smiechu.
                                              >
                                              > Choroba nie, ale głupota i owszem.

                                              Twoja głupota owszem, jest zabawna.
                                              Na cały mój post byłas w stanie napisać tylko tyle. To świadczy albo
                                              o braku argumentow, albo o ograniczeniu umysłowym.
                                              • emissy Re: wyjaśniam 19.07.09, 22:40
                                                buahahahaha!!!!!!
                • sierlena Po wizycie! 16.07.09, 10:41
                  Alergolog stwierdził skazę białkową. Kazał przez kilka dni jeść np.jajka i
                  obserwować córkę, jeżeli pojawi się wysypka zaprzestać. Po kilku dniach
                  wprowadzić znowu np.ser i obserwować.
          • dididi124 Re: Zrezygnować z karmienia? 14.07.09, 21:56
            Moja córka ma nietolerancję białek mleka krowiego. Jak zjem nabiał to dostaje
            koszmarnych kolek. Jestem na ścisłej diecie od ponad 7 miesięcy. Dwa razy
            próbowałam mleka w tym czasie - raz po 3 miesiącach i raz po sześciu. Więc widać
            można wytrzymać. Dziewczyny dobrze napisały, że trzeba bardzo uważać. Np. kotlet
            schabowy panierowany odpada, bo bułka z panierki zawiera białka. Sorbety też, bo
            są robione na serwatce. Margaryna bezmleczna jedyna jaką znam to Flora. Odpada
            jedzenie w restauracjach, chleby i wędliny bez etykiety z dokładnym składem.
            Szynki gotuję sama, piekę schab, chleb piecze mój mąż. W sumie to bardzo łatwo
            się przyzwyczaić i nie jest to jakoś bardzo uciążliwe. Nabierasz po prostu
            pewnych nawyków. Cały czas łykam suplement wapnia, świetnie się czuję, mam
            rewelacyjne wyniki badań, ważę zaledwie o kilogram mniej niż przed ciążą. Na
            początku też myślałam, że taka dieta to wielkie wyrzeczenie, ale poznałam
            dziewczynę, która na takiej restrykcyjnej diecie była przez 11 miesięcy,
            świetnie wyglądała, dobrze się czuła i była dla mnie żywym dowodem, że się da
            smile. Jeśli zdecydujesz się na karmienie piersią to trzymam kciuki. Jeśli jednak
            uznasz, że to dla Ciebie za duże wyrzeczenie to nie mniej wyrzutów sumienia -
            Twoje dziecko potrzebuje szczęśliwej mamy. Upewnij się jednak jakie są przyczyny
            tych plam, bo np. moja córka dostawała czerwone, suche plamy na skórze po
            kąpieli w chlorowanej wodzie. Zaczęliśmy ją kapać w wodzie mineralnej
            (kupowaliśmy te 5l butle) i wszystko przeszło. Teraz mamy zainstalowane filtry i
            nie mamy żadnych problemów skórnych. P.S. na początku bardzo "tęskniłam" za kawą
            z mlekiem, a teraz po prostu polubiłam czarną smile.
    • makwalz Re: Zrezygnować z karmienia? 16.07.09, 11:42
      Ja wytrzymałam, od narodzin do 4 miesiąca i anemii się nie nabawiłam.
    • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 16.07.09, 11:46
      sierlena napisała:

      > Moja 4 msc córeczka karmiona tylko piersia, na żądanie! ma skazę
      białkową. Ja
      > ograniczyłam nabiał, nie jem nabiału, jaj, czekolady, cytrusów,
      soi. Mąż mówi,
      > że mam przejść na butelkę bo na bawie się anemii, że zmarnuję
      dzieckosad
      > córeczka ma coraz więcej czerwonych plam na zgięciach i czerwone
      policzkisadCo
      > robić?
      > Dodam, że bardzo, chcę karmić ale czy wytrzymam na takiej diecie?

      Dziecko cierpi, bo ma jakieś paskudztwo no skórze. Ty cierpisz, bo
      nie dojadasz.
      Ja bym zrezygnowała z karmienia piersią jeśli to pomogłoby mi i
      dziecku.
      W niektórych przypadkach slogan "mleko matki najlepsze" po prostu
      sie nie sprawdza.
      No zaraz mnie zjedzą mrówy i inne robactwa...
      • matylda07_2007 Re: Zrezygnować z karmienia? 16.07.09, 13:55
        No na pewno cacy Ci nie zrobią wink

        sierlena, jak masz chęci, to próbuj. Spróbować zawsze można. Dziewczyny dały Ci sporo rad, Wiesz już, że mleko czai się wszędzie wink Miłego wypiekania chleba i pieczenia mięs wink Zdrowsze przynajmniej żarcie będziesz miała!
        • dordulka Re: Zrezygnować z karmienia? 16.07.09, 13:57
          Kup maszyne do chlebasmile Fajna sprawa. Moja uzywana byla dosc intensywnie, ale z powodu dosc intensywnego przybierania na wadze (nie, nie mojej Myszy, ona na gluten za mala smile karnie spakowana w karton pod stólsmile
      • dididi124 Re: Zrezygnować z karmienia? 18.07.09, 08:21
        Mi pediatra alergolog poradziła karmić przez rok. Stwierdziła, że to zwiększy
        prawdopodobieństwo, że moje dziecko z alergii wyrośnie. Kiedy więc stanęłam
        przed tym problemem, tłumaczyłam sobie to w ten sposób, że mi łatwiej jest teraz
        pewnych rzeczy nie jeść niż tłumaczyć np. dwuletniemu dziecku dlaczego mamusia
        nie pozwala jeść loda czy czekoladki. I jeszcze jedno - na diecie bezmlecznej
        można jeść dowolne ilości jedzenia więc nie wiem skąd ten tekst o niedojadaniu.
        • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 18.07.09, 08:28
          niedojadanie to nie tylko za mała ilość jedzenia
          • dididi124 Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 08:33
            Zgodnie ze słownikiem wyrazów bliskoznacznych niedojadać to głodować, nie jeść,
            być głodnym, pościć, morzyć się, głodzić się, nie mieć co jeść, przymierać
            głodem, cierpieć głód.
            Żadne z tych określeń nie ma nic wspólnego z dietą bezmleczną.
            • atena12345 Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 09:08
              ales sie uczepiła...
              • dididi124 Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 12:25
                atena12345 napisała:

                > ales sie uczepiła...

                big_grin
                Dzięki za przyznanie mi racji big_grin
    • madziuula83 Re: Zrezygnować z karmienia? 17.07.09, 13:15
      Ja też musiałam wyeliminować ze swojej diety mleko i jego przetwory
      a także i wółowinę, cielęcine (tak powiedział lekarz) przy skazie
      białkowej te wszystkie produkty są zabronione. Odżywiałam się tak od
      kiedy córcia skończyła 3 tygodnie. Przez brak wapnia przy malowaniu
      włosów poparzyłam sobie skórę głowy! Lekarka od razu kazała brać
      codziennie wapno, wcześniej tego nie robiłam (sama nie wiem
      dlaczego??) tylko brałam witaminy dla karmiących piersią a tam
      wapnia było zaledwie 16%.
      To czy masz dalej karmić piersią to wyłącznie Twoja decyzja.
      Jedna z forumowiczek napisała ze dziecko mając 18 lat będzie miało
      gdzieś czy dostawało cyca czy butlę i na pewno nie będzie wdzięczne
      jeśli karmienie piersią oznaczało dla matki wiele wyżeczeń. Zgadzam
      się z tym w 100% sama też tak myślałam "czy karmienić cycem to gra
      warta swieczki?", ale jednak pozostałam przy karmieniu naturalnym.
      Po 1) dlatego ze wszyscy do okoła mówili że tak lepiej dla dziecka
      bo w taki sposób zapobiegamy wszelkim alergiom m.in. (moja mała ma
      AZS a przy tym rozwijają sie często alergie wziewne i inne)
      Po 2) i to było dla mnie najważniejsze ze gdybym przestała karmić
      piersią czułabym się gorszą matką, niespełnioną itp. itd. ale to już
      tkwi w psychice (wiem że to głupie myślenie)...
    • mamaady Re: Zrezygnować z karmienia? 17.07.09, 16:59
      Jeżeli twoje dziecko ma alergię, to nie możesz jeśc tego co je
      uczula. Najbezpieczniej jeść kilka produktów, a potem stopniowo
      wprowadzać nowości. Nie jedz kupnej wdliny, na poczatek żadnej. Zrób
      sobie pieczeń z królika, kurczaka ze wsi, może jagnięciny? raczej
      żadziej uczula ryż, możesz z nigo zrobic sporo potraw dla siebie.
      Uważaj na mleko (może być nawet w postaci serwatki w chlebie), nie
      możesz jeść go ani trochę, ani żadnych przetworów, nawet
      najmniejszej ilości. W ogóle złe stany alergiczne skóry moga
      przechodzić nawet kilka tygodni, kup więc dobre kosmetyki i smaruj
      dziecko. Nie rezygnuj z diety, bo ona może być skuteczna i uchronić
      dzieko przed lekarstwami. A ogórki ze sklepu do tej pory wywołują u
      mijej alergiczki biegunki, jedz więc tylko ekologiczne lub z
      własnego ogródka. A dzem z czego? jedz domowy, tylko cukier i owoce.
      Nie możesz ograniczyć nabiału, tylko musisz go calkowicie wykluczyć.
      I to pomoże.
      A przejscie na butelkę tez nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo
      mleko sztuczne też może alegizować.
      • magab28 Re: Zrezygnować z karmienia? 17.07.09, 22:45
        ja na takiej diecie wytrzymałam 5 miesięcy, bez mleka, jaj i przetworów i
        wszystkich oczywistych które uczulają, nabawiłam się anemii,ważę mniej niż przed
        ciążą(to akurat plus smile)
        i żałuję że nie wytrzymałam dłużej sad
        Julia, 20 luty 2009, 3180 i 54 cm
        • dididi124 Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 12:23
          Kobiety po porodzie często zapadają na anemię (głównie z powodu niedoboru kwasu
          foliowego i żelaza). Wynika to głównie z krwawienia po porodzie. Naturalnym
          procesem jest też obfite wypadanie włosów spowodowane naturalnymi zmianami
          hormonalnymi. To wszystko zazwyczaj zbiega się w czasie z początkami karmienia i
          próbami dotyczącymi diety eliminacyjnej. Dlatego często za wszystkie
          niekorzystne zmiany mamy obwiniają dietę. Jednak nie można nabawić się anemii po
          stosowaniu diety bezmlecznej. Owszem wapń wspomaga przyswajanie miedzi, ale
          przecież można przyjmować go w postaci suplementu.
    • pasmo30 Re: Zrezygnować z karmienia? 17.07.09, 22:44
      Jak nie masz siły to przejdź na butelke, ale chyba mozna sie troche
      pomeczyc jeszcze. Nie znaczy ze na butli nie bedzie problemów bo
      wkrótce zaczniesz rozszerzac diete i znowu moze pojawic sie wysypka.
      Moja corka tez miala skaze bialkowa (podobno), ale wg mnie to byla
      raczej nietolerancja. Moglam jesc nabial, ale w malych ilosciach
      (niestety przekonalam sie o tym dopiero jak dziecko maialo ponad
      rok). Za to mocno uczulalo moje dziecko: jajka, ryby i pomidory.
    • mika_p Re: Zrezygnować z karmienia? 19.07.09, 13:46
      Jetsem w szoku, że zaleca się tu drastyczną dietę bezmleczną.
      Swego czasu prowadziłam
      bezmlecznego-bezcytusowego-bezczekoladowego-bezbialkojajecznego alergika, w
      wieku poniemowlęcym i przedszkolnym. Owszem, kupne ciastka wyeliminowałam, ale
      pieczywo i wędline Młody dostawał normalną. Ze śladowymi ilościami białka
      krowiego jego organizm sobie radził.

      Rzadko zdarza się alergia w tak nasilonej postaci, że drobiazg powoduje reakcję.
      Tym bardziej u dziecka karmionego piersią, które dostaje pokarm przefiltrowany
      przez organizm matki.
      Przy karmieniu drugiego dziecka musiałam z diety wyeliminować tylko mleko i
      śmietanę (oraz pomidory i brzoskwinie), bo tylko na to dziecko reagowało - ser
      na pizzy czy jogurt przechodził bez echa.
    • ankh_morkpork Ja mam tak samo jak Ty... 19.07.09, 14:07
      od 16 miesięcy karmię piersią alergika i przez ponad rok nie jadłam w ogóle mleka, jajek, białych serów, lodów, orzechów, czekolady, pomidorów. Nie jestem wyniszczona, uwierz mi.

      Po pierwsze na poprawę po odstawieniu alergenu czeka się 2 tygodnie. Tak mówiła mi moja pediatra alergolog. Więc bądź cierpliwa i nie podejmuj decyzji w pośpiechu. Po drugie alergia u dziecka słabnie wraz z dojrzewaniem jego układu pokarmowego. Ja obecnie mogę od czasu do czasu pozwolić sobie np. na racuchy i mój maluch to toleruje.

      Po drugie, jak chcesz wiedzieć, czy Twój organizm się wyniszcza czy nie, zrób sobie badania moczu i krwi i rób je np. co miesiac lub dwa. Jak wyjdą dobre, mąż się odczepi, a jak złe - dobierz sobie suplement diety. Albo wtedy przejdź na butlę.

      Po trzecie Twoje dziecko nie musi być koniecznie uczulone na mleko. Maluch mojej sąsiadki jest uczulony na jabłko na przykład.

      O to, jak ułożyć swoją dietę, żebyście oboje z dzieckiem byli zadowoleni, spytaj eksperta: forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html

      Nie poddawaj się zbyt szybko. Karmienie butelką to żadna tragedia, ale naprawdę warto karmić piersią, zwłąszcza alergika smile

      Powodzenia.
      • moofka Re: Ja mam tak samo jak Ty... 19.07.09, 14:17
        a dlaczego jestes pewna, ze to skaza?
        bo zobaczylas czerwona plame na policzku?

        w tym wieku czesto pojawia sie tradzik niemowlecy
        ktory wyjatkowo paskudnie wyglada
        ale z alergia nic wspolnego nie ma
        i jak szybko sie pojawia tak samo najczesciej znika
        nie rezygnuj pochopnie z karmienia
        naprawde szkoda
        poczekaj, poobserwuj, poradz sie lekarza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka