jell
21.12.03, 14:07
Zastanawiam się, czy nasza Zosia ( 3,5 m-ca) jest tak wyjątkowo wrażliwa,
czy tez inne dzieci reagują podobnie. Mała jest na pewno b. żywa, energia
wciąż ją roznosi, uwielbia towarzystwo, po prostu " cała się trzęsie", gdy
oczywiście nie śpi. A spanie to jeden potworny problem - mała nie potrafi sie
sama wyciszyć i zasnąć- gdy próbuję czy to ją utulić, czy zostawić, żeby sama
sobie jakoś poradziła, zawsze kończy sięto niebotycznym wrzaskiem
i ...usypianiem w pozycji brzuszkiem na moich kolanach. Uwierzcie, próbowałam
wszelkich metod, jakie tylko przyszły mi do głowy, żeby sama zasnęła -
bezskutecznie. Ale chyba bardziej niepokoi mnie to, że Zosia w okresie
czuwania jest b. pobudzona-najgorsze są jednak wyprawy do marketu - mała
budzi się prawie natychmiast, ogląda światełka itp, a wieczorem jest wrzask.
Wizyty u tesciów to kilkugodzinny wrzask - i tu pojawia się kolejny problem -
teściowa " szczebiocze" bez opamiętania do małej, grzechocze jej nad głową
zabawkami, nosi w przeróżnych pozycjach,pieści i głaszcze, na co Zosia
reaguje wielkimi, pobudzonymi oczami, robi się niesamowicie energiczna i...
mozna tylko pomarzyć, żeby się sama uspokoiła. Wrzeszczy, teściowa " po
swojemu" próbuje ją unosić na rękach, mała dalej wrzeszczy, w końcu szybko
uciekamy do domku, a tu... Zosia spokojnieje, troszkę pomarudzi i zasypia (
na kolankach, oczywiście).Wydaje mi się, że mała chłonie wszystkie bodźce i
to wywołuje u niej takie pobudzenie,z czym sobie sama jeszcze nie radzi.
Pytanie, czy Zosia jest tak wyjątkowo wrażliwa, czy po prostu dzieci takie
są??? Z góry dziękuje za wszelkie porady! Pozdrawiamy!