dziub_dziubasek
26.07.09, 14:17
dziecko ma 10 m-cy. Ostatnio byla przeziębiona i w czasie tej choroby kilka
razy zdarzyło jej się zwymiotować (zakaszlała się mocno). Tyle, że teraz jest
już zdrowa, a wymiotuje nadal (raz na dwa, trzy dni) zwykle podczas posiłku.
Ogolnie stała się niejadkiem (tylko pierś possie, reszta mogłaby nie istnieć).
Miala robione badania- morfologia, mocz, usg brzucha- wszystko w normie poza
lekko obnizonym żelazem. I teraz ja już nie wiem co robić. Boję się, że z tego
niejedzenia znowu będzie problem z wagą (słabo przybiera, spadla w centylach)
no i z tym żelazem (przechodziłam gehennę ze starszakiem- anemikiem, który juz
wcale nie jadł). Może macie jakieś rady co do zachęcenia jej do jedzenia i
jakieś pomysły co do przyczyn tych wymiotów?
Od razu dodam, ze dawanie jedzenia do reki jej absolutnie nie interesuje-
jedyne co by jadla to chrupki i suche wafle- od starszaka sępi- ale tez nie
zjada ich duzo (2-3 chrupki na dzien maks.)