chyba sie załamię:-(

04.08.09, 11:51
Szukam porady u doświadczonych mam. mam 3 miesięcznego synka,
strasznego krzykacza, i nie wiem już co z nim robić.
nie wiem o co chodzi - Mały strasznie jest krzykliwy, a decybele ma
wysokie, ryczy jak zaczyna sie nudzić ale zmiana otoczenia czy
zabawy nie pomaga, biore na rece - nadal ryczy, może głodny? -
odrywa sie od piersi, chodze, kładę - nadal wrzeszczy w niebogłosy,
nagle podchodzi babcia a on uśmiech od ucha do ucha i zadowolony a
ja próbowałam uspojać go przez ponad 20 minut.
zazwyczaj jestem sama w domu więc nie ma kto podejśc i go zaskoczyć
więc potrafi tak krzyczeć non stop a ja biegam a to na lezaczek, a
to mata a to rączki i już mi ręce opadają i siły.
Czy może Ktoś mi poradzi co ja mam zrobić bo nerwy już mi siadły i
wpadam w depresję.
sad((
    • camel_3d Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 11:56
      aa..dalas mu sie wywrzeszczec? czy na kazdy wrzask zaraz lecisz?
      • beauty.orchidea Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 12:01
        wiesz co, on sie tak po mału nakreca az coraz glosniej i wtedy wpada
        w histerie.
        jak zaczyna sie nakrecac to ja do niego gadam, ze nie ma po co, ze
        jest fajnie it ale to nie pomaga zazwyczaj i wtedy mega ryk a potem
        juz nie daje sie uspokoic.
        • semi-dolce Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 12:11
          Różnica miedzy babcią a tobą jest taka, że, jak przypuszczam, babcia jest
          radosna i spokojna, a ty zdenerwowana. I dziecko to czuje. To raz. Dwa, że może
          mu się nudzi. Może zamiast pakować go na matę i do leżaczka zapakuj w chustę? U
          nas działało rewelacyjnie w okresie gdy młodemu nic nie pasowało - nosiłam go
          cały czas, wówczas był spokojny, szczęśliwy i ja taka sama dzięki temu.
          • beauty.orchidea Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 12:16
            myslalam o chuscie ale nam zabronili po pierwsze w pozycji kolyskoej
            nie bo ma l=zle rozwiniete stawy i jak najczescij ma byc w pozycji
            zabki, a na pozycje pionowa jest za maly, mamy czekac az skonczy 4
            mce
            • grinferi Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 12:59
              No ale przeciez w chuscie wlasnie mozna nosic w pozycji zabki juz od
              urodzenia ????? Jak tak swoja mala nosilam. Mam elastyczna wiazana chuste
              i mozna jedno ramie zalozyc na glowke jesli dziecko jeszcze nie trzyma
              glowy pionowo.
              • beauty.orchidea Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 13:33
                hmm lekarz mi powiedzial, ze nie mozna pionizowac dzieci do 4
                miesiaca a w huscie wiazanej nosi sie pionowo.
                tak mi powiedzial... sama nie wiem...
                • kannama Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 13:44
                  Zależy co rozumiemy przez pionizowanie chyba. Chusta raczej nie
                  obciąża kręgosłupa. Ale nie wiem bo nie nosiłam. Co do wrzaskow-
                  znam ten ból- z moim malym bal sie ktokolwiek zostać bo wpadał w
                  taka histerię- robił sie czerwony, krztusil, normalnie szok.
                  Zignorować płaczu sie nie dało, po prędzej przepukliny by dostal niż
                  sie uspokoił.Po jakims czasie wpadłam że uspokaja go puszczana
                  muzyka z Mądrego Malucha- stary donald farme miał smile A potem sama
                  nie wiem kiedy sie zmienił i od jakiegoś 4-5 miesiąca
                  baaaaaaaaaardzo rzadko płacze.
                • semi-dolce Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 16:37
                  Pionowo w pozycji żabki nosi się już noworodki.
            • camel_3d Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 14:19
              > mamy czekac az skonczy 4
              > mce

              serio? a ja nosilem malego w pozycji zabkowej po 6 tygodniu..tak zalecila polozna.
        • camel_3d Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 14:19
          jejku no to niech sie nakreci i wrzeszczy, po jakims czasie zalapie, ze nie ma
          po co.
          zakladam, ze go nic nei boli i nie jest glodny.
          • cinus1974 Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 16:49
            camel_3d napisał:

            > jejku no to niech sie nakreci i wrzeszczy, po jakims czasie
            zalapie, ze nie ma
            > po co.
            > zakladam, ze go nic nei boli i nie jest glodny.
            to chyba nie jest wyjscie z sytuacji tak raczej sie nie robi nie
            zostawia sie placzacego dziecka samego sobie mi by serce peklo.
            • camel_3d Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 18:13
              kobiety i mezczyzni reaguja inaczej...
              tez nie zostawialem malego jak plakal, choc to bylo bardzo rzadkie..ale czasme
              jak widzialem ze ryczy bo ryczy to zdarzalo sie po prostu odlozyc go do lozeczka
              na 4-5 minut...
              al emoze po prostu jako mezczyzna "tikam" inaczej.
    • anja0123 Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 16:39
      A nie pomyslalas, ze Twoje dziecko moze byc po prostu spiace? Placz
      u tak malego dziecko to jeden z pierwszych objawow zmeczenia.
      Piszesz, ze jak zaczyna plakac, to 'probujesz wszystkiego'- maty,
      rak, lezaczka. Jesli Twoje dziecko jest zmeczone, a Ty dostarczasz
      mu coraz to nowych bodzcow, to przeciez logiczne, ze coraz glosniej
      placze. Wiec moze tak do lozeczka, zamiast na mate?
    • mamamama29 Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 17:48
      ja doswiadczona to moze zbytnio nie jestemsmile moj dziec ma 5
      miesiecy. ale wiem oo czym mowisz. ja tez myslalam ze mam strasznego
      krzykacza i marude, a okazalo sie ze tylko przy mnie tak bylo-
      niestety dziecko czuje Twoja frustracje i zmeczenie. u mnie bylo
      identycznie- babcia brala na rece i byla cisza, babcia przewijala i
      byla cisza...Dzis juz to minelo i jest super. Daj sobie troszke
      czasu, nie obwiniaj sie o nic i pozwol sobie i dziecku na
      dopasowanie i poznanie sie. Ja gdy slyszalam podobne rady myslalm,
      ze to takie ble ble, ale dzis wiem ze tak po prostu jestsmile postaraj
      sie z malym sporo wychodzic do ludzi, do kolezanek (nie boj sie, ze
      krzyczy, moja wlasnie w towarzystwie byla urocza i wcale nie marudna)
    • rulsanka Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 20:33
      Po 3 miesiącu na pewno można w chuście w pozycji żabki.
      • mar-tis Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 21:13
        Witam miałam i czasem mam to samo. Moja mała skończyła 2 miesiąc i
        jak ktoś do niej gada to się cieszy a jak ja podejdę to po chwili
        robi tzw podkówkęsad i zaczyna się. Znalazłam jeden sposób. Odciągam
        pokarm i jeśli nie chce cyca to próbuję butelką i czasem pakuję w nią
        tak z 90ml ( ile zje to zje) potem lulam i jest ok. mam wzrażenie że
        jak mnie widzi to wyobraża sobie wielkiego cycka i już musi jeść -
        natychmiast!!! a ciągnąć się nie chce i płacz. Normalnie zawsze tylko
        cycka dawałam ale ten płacz przy piersi i wiercenie się mnie
        denerwowało i wiem że ją też więc tak zrobiłam. W nocy zachowuje się
        super bo budzi się tylko na cyca i śpi dalej całą noc. Ona poprostu
        ma taki okres - może to skok wzrostowy nie wiem.
    • beauty.orchidea Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 21:10
      coś w tym spaniu może jest, on mało śpi w dzień, jakieś 40 minut,
      zazwyczj nie wykazuje oznak zmeczenia, oczy szeroko otwart, itd ale
      może ja głupia nie pomyslałam że jak tak ryczy to chce spać.
      spróbowałam..... pobujałam w lózeczku i przysnał.... a 10 minut i to
      było tyle spania a potem znów marudził.
      może faktycznie jest rozbity, bo nie śpi ale jak go uśpić jak on sie
      budzi po 10 minutach?
      • mar-tis Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 21:34
        Jeszcze wpadłam na coś. Może ty wypij sobie melisy. Czytałam o śnie
        noworodków że one się uczą spać i że to my wybudzamy dzieciaczki jak
        przechodzą z fazy snu lekkiego(ren) do snu twardego wtedy się kręcą
        popłakują a nawet otwierają oczy należy wtedy tylko pogłaskać maluszka
        lub wogule go nie ruszać- nie mówić do niego nie bujać nie wybudzać.
        Nie mogę dokładnie znaleśc tego artykułu ale tu też jest wiele
        wskazówek.
        niemowle.onet.pl/pl_PL/read_article.php?id=1058
        • gumi02 Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 21:43
          ja też czytałam o tym wybudzaniu i że później przez to zasnąc nie mogą,tylko nie
          pamiętam gdzie to czytałam
          • ma_niusia Re: chyba sie załamię:-( 04.08.09, 22:18
            Oj bardzo dobrze Cię rozumiem! U mnie jest podobnie (Radek ma 2 miesiące). Od
            niedawna nosimy w chuście, zazwyczaj pomaga ale nie zawsze. Ale mnóstwo prawdy
            jest w tym zdenerwowaniu Mamy które udziela się dziecku! Ja tego czasami nawet
            nie czuję (też większość dnia spędzam sama z a Małym) , ale w takich sytuacjach
            Tatko każe mi wyjść na spacer/kawę/basen wrócić za godzinę dwie. Wyluzowuję
            (podświadomie) i od razu jest lepiej smile I dla mnie i dla Małego smile
    • atucapijo Re: chyba sie załamię:-( 05.08.09, 14:51
      e tam, nie zalamuj sie. moim zdaniem, to brak snu, u ans bylo
      podobnie, ale wczesniej, bo co dziec plakal, to ja do pieris, albo
      podtykalam zabawki. efekt_ w kolko ulewal, bo jadl za duzo, burczalo
      mu w brzuchu, bo w kolko trawil, i plakal. mial tak serdecxznie dosc
      wszystkiego, ze jak go pakowalam do wozka, zeby is c na spacer i
      wynosilam na ciemniejsza klatke schodowa, to w 3 sekundy usypial ,
      na min 3 h! zmienilam zaslonki na jednolite, zamiast w clownow,
      schowalam polowe zabawek, i sie poprawilo. i przestalam nosic - samo
      lulanie go wkurzalo, usypial lezac kolo mnie na lozku, ewentualnie
      dawalam ze 2 lyki wody, jesli widzialam, ze chce ssac.
      moj synek jak mial 3.5 mca to spal min 2-3 razy dziennie po ok
      godzine-poltorej, w nocy ok 11 h, moze policz ile spi twoj? dziecko
      przemeczone nie moze usnac. a jesli pospi ze 2 h w dzien, nawet w
      kawalkach po 20-30 min, to i wieczorem latwiej ci go bedzie ululac.
      aha. i pierwsze razy bedzie spal krotko, bo nie jest przyzwyczajony
      ze by sie wyciszyc, kladz go co ok 2 - 2,5 h, ja tak robilam i
      dzialalo. i u nas wycie ze zmeczenia bylo pomylone z kolka, wiec do
      tego maly sie nazarl proszku troistego i espumisanu za wszystkie
      czasy.
      • dslonce Re: chyba sie załamię:-( 05.08.09, 21:57
        Polecam metodę "baby-wise": uruchomić cykl spanie - jedzenie - czuwanie
        (zabawa). Dla noworodka, czasem czuwaniem jest tylko ssanie, zmiana pieluszki
        czy 3 minutowe gaworzenie po jedzeniu, potem czas czuwania się wydłuża. Ja
        zawsze odkładałam młodego do łóżeczka po pierwszym kwęknięciu... jeśli
        przestawał się bawić i nie reagował na zagadywanie lub zmianę otoczenia to od
        razu lulu. Zwykle zasypiał w kilka minut, czasem sobie leżał i gadał. Prawie
        zawsze budził się w czasie drzemki... nigdy nie zaglądałam do niego jeśli budził
        się po około godzinie, z reguły po około 15 minutach max. zasypiał na nowo na co
        najmniej następną godzinę. Jak nie spał to sobie gadał, bawił się karuzelką itp.
        Wchodziłam jeśli zaczynał płakać na poważnie, albo uznawałam że koniec drzemki
        już może nadejść.
        Mam bardzo radosne i wyspane dziecko wink

        Teraz młody ma 9 mcy i bywa trudniej wink bo nie łatwo jest usnąć na siedząco, a
        tak łatwo jest usiąść... Do tego zaczął spać na brzuszku i jak sobie uleży
        rączkę to się budzi i wrzeszczy... więc drzemki krótsze, ale i tak nadal śpi ze
        dwa razy między 1,5 godziny do 3 max.

        A no i nie śpi na spacerach i w samochodzie : świat jest taki ciekawy wink

        Powodzenia smile
    • beauty.orchidea Re: chyba sie załamię:-( 06.08.09, 21:34
      Dziękuję Wszystkim, popróbowałam go usypiac i udało mi się przez 2
      ostatnie dni uśpić go ok 10 rano na godzinkę.
      zaczęłam go bacznie obserwowac jak zaczynaa tak marudzić czy coś mu
      jest czy może własnie zmęczony - ale usypiac trzeba na siłęsmile)
      jeszcze byłoby fajnie gdyby wstawał trochę później niż 5 ranowink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja