Dodaj do ulubionych

odstajace uszka

11.08.09, 09:36
mojej malej odstaja uszka (mysle ze jest to wina poprzedniego
miekkiego materacyka do spania) no coz ale uszka juz troszke
odstaja - czy jest jakis sposob aby to skorygowac - mam cicha
nadzieje ze tak bo chrzastka jest miekka i u takiego maluszka 6m
chyba jeszcze nie wyksztalcona do konca? moze ktos z Was przerabial
podobna przypadlosc?
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: odstajace uszka 11.08.09, 09:42
      Możesz zakładać jej non stop ciasną opaskę. Możesz przykleić uszy plastrem.
      Możesz poczekać i za parę lat zrobić operacje plastyczną. Najpierw jednak
      przemyśl to wszystko trzykrotnie a potem zapomnij i ciesz się dzieckiem takim,
      jakie jest - jeszcze milion razy okaże się zupełnie inne od twoich wyobrażeń.
    • koza_w_rajtuzach Re: odstajace uszka 11.08.09, 10:28
      Zaakceptuj.
    • smerfetka8801 Re: odstajace uszka 11.08.09, 10:30
      myślę,że wszystkie matki dzieci chorych bardzo zazdroszczą ci problemu.
      nic dziwnego,ze ludzie nie akceptują siebie nawzajem skoro nawet ro0dzice nie
      potrafią akceptować swoich dzieci takimi jakie są.
      • pacynka27 Re: odstajace uszka 11.08.09, 15:33
        smerfetka8801 napisała:

        > nic dziwnego,ze ludzie nie akceptują siebie nawzajem skoro nawet ro0dzice nie
        > potrafią akceptować swoich dzieci takimi jakie są.

        Tu raczej nie chodzi o akceptację dziecka. Pytanie raczej wynika z troski o
        dziecko. Odstające uszka uchodzą za jakiś tam defekt kosmetyczny i rówieśnicy
        mogą i często śmieją się z kolegi "uszatka".

        Do autorki wątku: zaklejanie i zakładanie opasek nic nie da. Jeśli dziecko
        będzie miało kompleksy w przyszłości zabieg wycięcia kawałka chrząstki nie jest
        głupim pomysłem.
      • yesss Re: odstajace uszka 11.08.09, 17:25
        myślę,że wszystkie matki dzieci chorych bardzo zazdroszczą ci
        problemu.
        > nic dziwnego,ze ludzie nie akceptują siebie nawzajem skoro nawet
        ro0dzice nie
        > potrafią akceptować swoich dzieci takimi jakie są.

        Kurczę co za argumentacja... To nie leczmy zeza, stawów biodrowych,
        szpotawych stópek - akceptujmy.

        Autorce wątku wcale się nie dziwię - każdy rodzic chce mieć śłiczne
        dziecko bez skazy, co jest naturalne. Spytaj lekarza co możesz
        zrobić, a ja polecam Ear Buddies - wpisz w google. Ja mam i używam
        bo synek urodził się z mocno przygiętą małżowiną. O ostających
        uszkach też jest że pomagają. Można wypróbować ten sposób ponieważ
        jest całkowicie nieinwazyjny i bezbolesny, zwłaszcza że dzięki niemu
        można w przyszłości uniknąć operacji.
    • vjann Re: odstajace uszka 11.08.09, 10:30
      to na pewno nie wina materaca. A odstające uszka u niemowlaka... czyż nie są
      urocze smile
    • mika_p Re: odstajace uszka 11.08.09, 15:34
      Popatrz w lustro. Popatrz na ojca dziecka. Któreś z was ma odstające uszy? Jeśli
      nie, to znikome prawdopodobieństwo, żeby wasze dziecko też miało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka