Dodaj do ulubionych

Szerokie pieluchowanie czy na pewno?

13.08.09, 22:52
Przepraszam, za powielanie wątku, ale robię to dlatego, że naczytałam się
roznych opinii. Głównie tych, że to przestarzałe i ogranicza ruchy dziecka lub
też wcale nie pomaga i ze w gruncie rzeczy nie potrzeba.
Intuicja mi mówi, ze to troche bez sensu, ze noszenie na zabke i kladzenie na
brzuszku w zupelnosci wystarczy.
prosze o wasze opinie, troche nie wiem co robic?
Obserwuj wątek
    • afrodyta2307 Re: Szerokie pieluchowanie czy na pewno? 13.08.09, 22:57
      ja nigdy szeroko nie pieluchowałam i wszystko jest ok, jak byłam z małym na
      kontroli bioderek to lekarz powiedział że rewelacja. Obserwuj dziecko- jak równo
      odwodzi nóżki, nie widać żadnej asymetrii, nosisz na żabkę to ja bym nie
      pieluchowała szeroko, ale oczywiście zrobisz jak uważasz, w końcu to Twoje
      dziecko. Ja działałam intuicyjnie a poza tym.... o tym że powinnam pieluchować
      szeroko doczytałam 2 dni przed kontrola bioderek wink
      • martekle Re: Szerokie pieluchowanie czy na pewno? 13.08.09, 23:03
        nie dopisałam, że nie chodzi mi o profilaktykę
        byłam dziś u ortopedy z usg bioderek i zalecil szerokie pieluchowanie
        opis usg:
        Panewka prawego stawu biodrowego wymodelowana odpowiednio do wieku
        Panewka lewego stawu biodrowego o słabszym wymodelowaniu w stosunku do stawu
        prawego. Zewnetrzne brzegi kostne ostre.
        Lewy obrąbek stawowy skrócony.
        Głowy kości udowych chrzęstne, celują prawidłowo w obręb panewek.

        Dodam, że mały czesto wiezga i kopie nozkami i moim zdaniem sam sobie to wyrobi.
        Boje sie ze jak go usztywnie tym szerokim pieluchowanie nie bedzie to dobry pomysl.
        • fantastic.mama Re: Szerokie pieluchowanie czy na pewno? 13.08.09, 23:32
          Szeroko pieluchowałam (a raczej używalam to tego specjalniej
          poduszki na szelkach, poleconej przez ortopedę) przy pierwszym
          dziecku, ponieważ miało dysplazję stawu biodrowego.
          Drugie dziecko bioderka ma zdrowe, więc szeroko nie pieluchowalam,
          nie ma takiej potrzeby, przy zdrowych bioderkach.

          Szerokie pieluchowanie to zwyczaj z przełomu lat
          siedemdziesiatych/osiemdziesiątych, kiedy to bioderka badano
          zdjęciem rentgenowskim i po wykryciu wady wsadzano dzieciaka w gips.
          (Jestem tego przykładem)wink
          Wtedy to było nakazane wszystkim Matkom bez wyjątku, pieluchować
          szeroko w celu profilaktycznym, niezważając na to czy niemowlę ma
          zdrowe bioderka czy też nie.
          Ale medycyna idzie do przodu i taki zwyczaj odszedł już w niepamięć.
          • lukrecja34 Re: Szerokie pieluchowanie czy na pewno? 14.08.09, 08:20
            mam ciotkę,rehabilitantkę z wieloletnim doświadczeniem.rozmawiałam z nią na ten
            temat gdy mój syn miał nakazane przez pediatrę szerokie pieluchowanie.i ta moja
            ciotka uświadomiła mi jedną rzecz-u tak małego dziecka druga pielucha wychodzi w
            okolicy kolan i odwodzi w ten sposób kolana a nie stawy biodrowe.szerokie
            pieluchowanie jest więc bez sensu a nawet może być szkodliwe.
            zgodnie z jej radą odstawiłam drugą pieluchę,zaczęłam układać w pozycji żabki
            jak najczęściej,nosiłam na biodrze z szeroko rozstawionymi nóżkami-i kontrolne
            USG wykazało,że wszystko jest już ok.
    • madziuula83 Re: Szerokie pieluchowanie czy na pewno? 14.08.09, 12:00
      No właśnie ile osób tyle opinii.
      Moja mała miała lekką dysplazję stawu biodrowego. Po fałdach
      absolutnie nie było widać pediatra nie stwierdził nieprawidłowości
      dopiero ortopeda.
      Czytałam w książce "co nieco o rozwoju dziecka" Pawła Zawitkowskiego
      że tzw. profilaktyczne szerokie pieluchowanie jest niepotrzebne.
      Zapytałam ortopedę on stwierdził że są właśnie dwie szkoly a on jest
      z tej drugiej i twierdzi że wszystkie dzieci przez pierwsze 6 tyg.
      powinne być szeroko pieluchowane. Niestet ze względu na dysplazję
      musieliśmy szeroko pieluchować, szkoda mi było córy bo tak fajnie
      wierzgała nóżkami a przez te pieluchy już nie mogła sad
      Poza tym zalecił układanie na żabkę i ćwiczenia.
      Noszenie na biodrze oczywiście też ale w przypadku malutkiego
      dziecka to przecież wykluczone.
      Z moich obserwacji pieluchowanie szerokie przy dysplazji konieczne
      nie wiem czy dziecko byłoby w stanie z tego wyrosnąć, jak tylko
      ćwiczyliśmy to nie było żadnej poprawy, dopiero pieluchy+ćwiczenia
      dają efekt.
      Któraś z dziewczyn napisała że jej zdaniem po co pieluchować
      wystarczy obserwować czy nic się nie dzieje.
      Ciekawe jak uchwycić ten moment?? U nas 2 lekarzy nie poznało się na
      dysplazji, dopiero ortopeda badaniem+usg ją potwierdził
      • malinka_bdg Re: Szerokie pieluchowanie czy na pewno? 14.08.09, 23:07
        Jakbyś przeczytała artykuł na gazecie właśnie Zawitkowskiego, to pod artykułem są moje posty z okresu ciążysmile... Tak... Bardzo zajadle opowiadałam się za szerokim pieluchowaniemsmile. Dziś młody mja 4,5mies i miał pieluchę szeroką może ze 3 razy;P! Żal mi było go męczyć, miał mocno odparzoną pupę w pierwszych tyg życia i nie miałam serca go dodatkowo uparzać, a poza tym jakoś tak wyglądał smętnie w tej pieluszce dodatkowej-jakby tam nosił bombę;P! Bioderka spoko, niech każdy rodzic robi jak uważasmile. A przy dysplazji no to chyba nie ma rady innej jak tylko słuchać lekarzasmile.
    • naamahia Re: Szerokie pieluchowanie czy na pewno? 15.08.09, 15:18
      Ponownie wypowiem się o mojej opinii na temat szerokiego pieluchowania. Opinia
      ta jest wynikiem doświadczenia. Po wyjściu ze szpitala niby z bioderkami
      Amelii było ok nikt mi nie powiedział nie zasugerował, że coś z nimi może być
      nie tak. Rodziłam przez cc z powodu miednicowego ułożenia małej. Już w szpitalu
      wydawało mi się jednak coś nie tak ponieważ mała niesymetrycznie kopała nóżkami
      prawą 3 razy lewą raz, poinformowałam o tym pediatrę zbył mnie że dzieci tak
      czasem mają.
      Zalecono kontrolne USG za 6 tygodni i co się okazuje ? lewa nóżka dysplazja 2b
      zalecono szerokie pieluchowanie na szerokość 18 cm... ok do tego żabka i
      odpowiednia pielęgnacja, kontrola za 4 tygodnie. Pieluchowałam mała pieluchą
      flanelowa niestety ona się zwijała, kombinowałam jak poradzić sobie z taką
      pieluchą wymyśliłam krochmal i za duże body na to tak by przytrzymywało w
      odpowiednim miejscu a nie przesuwało się do kolan. Niestety na kontroli nie było
      poprawy skierowano nas do chirurga dzieciego niby po szynę a tu się okazuje że
      to wcale nie dysplazja 2b tylko podwichnięcie i nóżka jest krótsza, jeśli
      pieluchowanie jest dobrą metodą to przynajmniej nie powinno powodować
      pogorszenia, jak więc widać grzało to tylko dupsko a nie leczyło. Trafiłyśmy do
      szpitala na 3 tygodnie potem 3 miesiące gipsu potem dopiero szyna leczenie
      zakończono w 10 miesiącu życia. Moim zdaniem przy dysplazji należy od razu
      zacząć leczenie szyną aby nie tracić czasu a jeśli ma to być tylko profilaktyka
      to ja dziękuje za taką profilaktykę. Szkoda czasu na coś co nie spełnia swojej
      funkcji bo nie utrzymuje nóg w odpowiedniej pozycji i nie daje odpowiedniej
      stablizacji.
    • beliska Re: Szerokie pieluchowanie czy na pewno? 15.08.09, 16:32
      Po zrobieniu usg bioder, które wyszło idealnie, dostałam zalecenie szerokiego pieluchowania i kładzenia na żabkę jako profilaktykę.
      Nie uznaję takiej profilaktyki. Jak jest w porządku, stawy sa ok, to co niby miałoby się z nimi stać?
      Nie pieluchowałam szeroko, bo dziecko miałam ruchliwe i w tej pieluszcze było tylko skrepowane i w nienaturalnej pozycji.
      Nie kładłam tez nigdy na siłę na żadną zabę.
      Dodam, że moja młoda miała tendencję przez pierwsze miesiące do prostowania nóg, co podobno niektóre matki przeraża. Ma 11mscy i wszystko gra oczywiście.
      • martekle Re: Szerokie pieluchowanie czy na pewno? 15.08.09, 22:26
        dzieki za opinie, tak was czytam i mysle ze chyba nie bede pieluchowac
        zaufam intuicji nie chce meczyc dzieciaka
        spi czesto na brzuszku, jest noszony na zabke,
        w chuscie tez ma nozki na zabke
        mam nadzieje ze to wystarczy
        • symbolica Re: Szerokie pieluchowanie czy na pewno? 16.08.09, 13:03
          Lepiej słuchaj lekarza, bo babki na internecie to nie lekarz, który Twoje
          dziecko oglądał i jest fachowcem mniemam. wybaczyłabyś sobie gdyby to z tym
          biodrem miałaby kłopoty potem przez resztę życia.. co powiesz córce? Ja
          pieluchowałam od 6 tyg. jak tylko wyszła dysplazja do 4,5mies. zgodnie z
          zaleceniem flanelową pieluchą złożoną na grubo, podpiętą agrafkami plastikowymi
          z boku. Im wczesnie się "leczy" tym krócej to trwa.. Wszystko jest ok!
    • myszabw Re: Szerokie pieluchowanie czy na pewno? 21.08.09, 09:04
      Mój synek miał, z powodu usadowienia pupą w mojej miednicy,
      dysplazję stawow biodrowych stwierdzoną jeszcze w szpitalu, ale
      powiedzieli mi że wystarczy szeroko pieluchować i obserwować, a po 6
      tyg. jechać na usg. Stosowałam szerokie pieluchowanie i kładałam
      synka na żabkę. Niestety USG wykazało, że jedna strona się troszkę
      poprawiła, ale druga nic a nic. Co z tego, że obserwowałam synka, że
      kiedy u małego w ogóle nie było widać, że coś jest nie tak - równe
      fałdki, ta sama długość nóżek, śliczne fikanie, żadnych przykruczów.
      Stwierdziła to nawet lekarka podczas badania nóżek i przyznała, że
      mój synek to przykład w którym bez usg nic by nie wykryto.
      Powiadziała też, że stracilismy te 6 tyg, bo z takim stopniem
      dysplazji, powinni nas w szpitalu od razu skierować do poradni, a
      szerokie pieluchowanie to tylko profilaktyka, ale nie leczy. Raczej
      pomogła pozycja żabki. Potrzebna była poduszka Frejki i po 3
      miesiącach noszenia bioderka były wzorowe. Ale dziewczyny! maluch
      musi nosić takie "urządzenie" solidnie cały dzień i noc, a nie tylko
      na chwilkę! Wprawdzie ogranicza dziecko, ale to dla jego dobra.

    • archeopteryx Re: Szerokie pieluchowanie czy na pewno? 21.08.09, 13:03
      Nam w szpitalu zwrócono uwagę, że prawe bioderko odskakuje i
      zalecono wizytę na usg w trybie pilnym, nie później niż 2 tygodnie
      od wyjścia ze szpitala. Lekarz stwierdził, że prawe bioderko lekko
      odstaje od normy i zalecił szerokie pieluchowanie. Posłuchałam
      lekarza bo wyszłam z założenia, że skoro jest doktorem ortopedii to
      pewnie wie co mówi. Na wizycie kontrolnej po 6 tygodniach była już
      znaczna poprawa, ale lekarz jeszcze zalecił szerokie pieluszkowanie
      w nocy pieluchą na ok. 20 cm. Po kolejnych dwóch miesiącach usg
      wykazało, że wszytsko jest w absolutnym porządku, a nawet lepiej, bo
      podobno stan bioderek u mojej czteromiesięcznej wówczas córeczki
      odpowiadał rozwojowi dziecka sześciomiesięcznego, panewki się
      zamknęły (czy coś takiego...smile. Jak było bardzo goraco to nie
      pieluszkowałam, ale jak temperatura nie była nazbyt wysoka to
      sumiennie to robiłam.
      • martekle poduszka frejki 21.08.09, 22:39
        jesli lekarz zalecil pieluchowac na 20 cm, to znaczy ze poduszka frejki roz 20,
        bedzie ok?
        ze zwykla pielucha, pieluchowanie nam nie wychodzi
        jakas masakra, sciaga sie, maly prostuje nozki i wcale nie sa bioderka w pozycji
        stabilnej
        • fantastic.mama Re: poduszka frejki 23.08.09, 00:51
          U starszej córki używałam poduszki frejki. Nie pamietam rozmiaru(9
          lat temu). Ale nie kombinuj nic sama, nam ortopeda podał rozmiar
          jaki mamy zakupić. Nie wiem czy rozmiar poduszki 20, jest
          odpowiednikiem 20-to centymetrowego pieluchowania. Lepiej to omów z
          ortopedą.
    • atucapijo Re: Szerokie pieluchowanie czy na pewno? 23.08.09, 15:05
      pracowalam kiedys z ortopeda przy USG bioderek, nie zalecal
      szerokiego pieluchowania jak bylo OK. i tez pamietam, ze mowil, ze
      jeli sa problemy, to im wczesniej sie leczy, tym lepiej, jesli
      dobrze pamietam, to okres noszenia Koszli = wiek dziecka , czyli jak
      stwierdzis u 2 m, to nosi 2 m, jak u 4 m, to nosi 4 m.... do dzis
      korzystam z jego innych rad, dla siebie i malego, nigdy nie
      zalowalam, jest swietnym specem. ale u nas z bioderkami wszystko
      bylo OK, w wieku 6 tyg, wiec sie wypowiadam czysto teoretycznie.
      pewnie tez by mi bylo ciezko "meczyc" dziecko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka