Dodaj do ulubionych

sprawa karmienia.- jak rozwiazac?

01.09.09, 08:39
poradzcie prosze w takiej sprawie: syn 5 m-cy karmiony mieszanie
plus rozszerzanie diety... w ciagu dnia zjada coraz mniej mleka, na
noc dostaje 150 ml hippa, spi do 1szej - tu dostaje 150 mojego
pokarmu, usypia i po rowno 2 h budzi sie i cos nie gra, marudzi,
jeczy, pomaga tylko podanie smoczka i to trwa okolo 2 godzin, po
czym usypia i budzi sie o 6tej wowczas chyba glodny, gdzie dostaje
kolejna porcje mojego mleka 150 ml.... w ciagu dnia je coraz mniej
mleka, ale od 2 tygodni okolo pol sloiczka obiadu i jabluszko
skrobane... wydaje mi sie ( podzielcie sie czy tez tak myslicie), ze
za duzo daje mu w nocy mleka, chcialabym to zmienic i teraz pytanie:
czy np sprobowac w nocy o tej 1 szej podac mu mniej mleka np 100 i
stopniowo porcje zmniejszac zeby w koncu nie bylo nocnego jedzenia a
nadrabial to raczej w dzien? Dobrze mysle.. poradzcie doswiadczone i
madre mamy... cytalam, ze dzieci powyzej 7 kg (moj ma 8kg) przy
zjadaniu posilkow stalych, juz rezygnuja z mleka i wystarcza im 2
razy mleko w ciagu dnia.. co myslicie?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: sprawa karmienia.- jak rozwiazac? 01.09.09, 08:45
      5-miesieczny niemowlak powinien by w zasadzie ciagle na wylacznie
      mlecznej diecie, karmiony piersia na zadanie. Gdzie wyczytalas
      madrosci, ze tak malemu dziecku ma wystarczyc mleko 2 razy na dobe???
      • marrea11 Re: sprawa karmienia.- jak rozwiazac? 01.09.09, 09:02
        rozne madrosci sie czyta... moj nie jsst juz na moim mleku wylacznie
        i tego juz nie zmienie, raczej wszytsko wskazuje ze za 2 tygodnie
        bedzie wiecej na modyfikowanym, diete rozszerzam, bo tak
        podpowiedziala mi intuicja i obserwacja synka, rozwija sie bardzo
        dobrze, od pewnego czasu coraz gorzej tolerowal mleko, zjadal je bez
        apetytu, na sile, karmienie trwa dosc dlugo, sprobowalam podac
        lyzeczka marchewke i maly az sie trzesie gdy widzi zarowno lyzeczke
        jak jedzenie na niej, ze smakiem zjada... wiem, ze sa schematy i
        standardy wedlug WHO i sto innych, ale uwazam ze trzymanie sie
        scisle i slepo dni i godzin w nie obserwoanie dziecka to
        nienajlepsza metoda. Gdybym karmila wciaz piersia na zadanie, penwie
        do 6tego magicznego miesiaca nie podalabym nic, ale tak nie jest
        wiec diete rozszerzam i jak na razie maly akceptuje nowe jedzenie i
        wode, pije ochoczo.. herbatek i soczkow nie uznaje... doceniam Twoje
        doswiadczenie i proby nawracania na droge prawidlowa Mruwa, ale
        naprawde zdecydowalam jakis czas temu ze tylko intuicja mnie nie
        zawodzi. Tak samo jest z ta rada o ktora sie pytasz.. takie zdanie
        ma polski pediatra, ale ja mieszkam w niemczech, diete rozszerzam
        nie na zalecenie pediatry niemieckiego, ale przy jego akceptacji,
        wiec na pewno z tego juz nie zrezygnuje, bo ciesze sie, ze dziecko
        ladnie i bez problemu akceptuje nowosci,, chce tylko zachowac
        karmienie raz, dwa razy dziennie moim mlekiem i dalej normalnie
        szczesliwie brnac przez kolejne etapy wychowania dziecka, niewazne
        czy do skonczenia 6 miesiecy pozostalo 29 dni czy 15 i 4 godziny...
        ja tego systemu nie uznaje, wszytsko co do godziny i daty bo tak
        uwaza WHO... tak wiec licze na madre rady co zrobic aby zmienic moj
        schemat na lepszy, piers na zadnaie nie wchodzi juz w gre...
        • mruwa9 Re: sprawa karmienia.- jak rozwiazac? 01.09.09, 09:10
          nie ma znaczenia, czy karmisz piersia, czy mieszanie, nie ma mowy,
          zeby niespelna polroczniakowi wystarczyly 2 mleczne posilki na dobe.
          O to mi chodzi, bo w tym wieku mleko ciagle jest jeszcze podstawa
          diety, a nie dodatkiem.Chyba, ze Ci chodzilo o to, czy utrzymac
          karmienie piersia, czy nie. Oczywiscie, ze dobrze jest utrzymac
          karmienia piersia, ile sie da, ale decyzja,czy piers bedzie 8 razy
          na dobe, czy 2 , czy 1, czy wcale, nalezy do Ciebie.
        • marrea11 jeszcze jedno 01.09.09, 09:15
          intuicja kierowala moja ciaza i kieruje zyciem i jak na razie nie
          zawiodla, uwazam, ze zamiast kierowac sie ustalonymi przez 'medrcow'
          zaleceniami, nalezy bacznie obserwowac, analizowac i dostosowywac to
          mozliwosci do tego z czym mamy do czynienia.. czyli jesli mam
          dziecko, ktore znam i widze 24 h na dobe, to moja intuicja matczyna
          wygrywa, nie wyobrazam sobie, ze w dniu 31 wrzesnia, kiedy moj syn
          konczy rowny 6 ty miesiac, ja siadam z marchewa i wciskam malemu, bo
          tak trzeba badz powinno sie,nigdy nie wciskalam na sile, pierwsza
          lyzeczka byla zjedzona ze smakiem i to byl dla mnie dowod, ze czas
          nadszedl. Aa, intuicja moja rowniez mowi mi, ze kosmetyki dla
          niemowlaka to wielka krzywda i dlatego kapie syna 3 razy w tygodniu,
          jego skora nie wie co to mydlo, szampon, oliwka, krem, balsam, zatem
          wydaje mi sie, ze nie popelniam bledow, z tym ze ´nocne porcje melka
          nie sluza mu moim zdaniem i prosze o pomoc w tej kwestii.
          • marrea11 Re: jeszcze jedno 01.09.09, 09:17
            ja chce podawac wiecej mleka i tak robie. Dodam, ze niestety karmie
            mlekiem odciagnietym, dlatego martwi mnie, ze maly zjada na raz 150
            w nocy i potem po 2 godzinach, nie wiem, moze go brzuszek boli..
            intuicjasmile podpowiada mi, zeby sprobowac mniej podawac w nocy, co
            moze zaprocentuje wiekszym apetytem na mleko w ciagu dnia... licze
            na intuicje innych mam, stad pytamsmile
            • mruwa9 Re: jeszcze jedno 01.09.09, 09:21
              ale skad wiesz, ze dziecko boli brzuszek?
              W tym wieku malo niemowlat przesypia bez karmienia noce, i to
              zarowno dzieci karmione piersia, jak i butelkowe. Taki wiek i z
              dieta niekoniecznie musi to miec zwiazek. Raczej z bogactwem doznan
              i bodzcow w ciagu dnia.
          • mruwa9 Re: jeszcze jedno 01.09.09, 09:19
            napij sie meliski, bo strasznie sie zacietrzewilas.
            Sama sobie odpowiedzialas: sluchaj swojej intuicji, jesli dotychczas
            Cie nie zawiodla. Chcesz eliminowac nocne karmienia- probuj, jesli
            jestes do tego przekonana i tak Ci radzi Twoja intuicja. Ale nie
            masz zadnej gwarancji, ze Twoje dziecko zaakceptuje nowy uklad, mam
            jednak nadzieje, ze oprocz swojej intuicji sluchasz tez czasem
            swojego dziecka wink
            • marrea11 ale mruwa 01.09.09, 09:43
              znam Twoje stanowisko, bo czesto jestem na KP.. szanuje twoje rady
              dotyczace karmienia piersia, amsz duze pojecie o tym i docenuam,
              moze gdybym przeczytala wczesniej wiele watkow na KP karmilabym
              dluzej, ale klamka zapadla, moja przygoda z piersia sie konczy i
              pytam o rowziazanie innego problemu... dzieki ze chcialas mi pomoc,
              choc uwazam, ze to Ty na koncu sie zacietrzewilas, ja nie mialam
              takiego zamiaru, z gory tylko rzucilam z ta intuicja, bo ponad WHO i
              zalecenia stawiam ja.. probuje rozwiazac problem, bo moje dziecko mi
              nie powie.. wiem, ze Ty karmilas wedlug zalecen, wiec pewnie nie
              pomozesz mi, ale tez nie krytykuj i nie nawracaj, bo juz chyba
              probowalas.. wiem, ze piers jest najlepsza, ale rozszerzanie diety
              to tez koniecznosc, ja uwazam, ze postepuje slusznie wprowadzajac ja
              teraz, a poza tym nie zawiodlam sie tez nigdy na radach niemieckich
              poloznych i pediatrow, wiec ide naprzod, nadal nie wiem co zrobic z
              tym nocnym posilkiem, a moze to zabki, tylko ze tak regularnie 2
              godziny po zjedzeniu duzek porcji mleka sie odzywaja..dziwne...
              sorry mruwa, ale naprawde uwazam sie za madra i rozsadna mame i
              szabuje wybor innych, ja robie swoje i uwazam to za dobre, jestem
              szczesliwa i moje dziecko tez, a tu szukalam pomocy w sprawie, ktora
              moze ktoras z mam doswiadczyla.. wciaz licze.. pozdrawiam.
              • mruwa9 Re: ale mruwa 01.09.09, 11:46
                ale o co Ci wlasciwie chodzi? Bo sie pogubilam. padlo pytanie, czy
                to prawda, ze dziecku w wieku ( z waga) Twojego malucha wystarczy
                mleko 2 razy na dobe, to odpisalam, ze moim skromnym zdaniem nie
                wystarczy, niezaleznie od tego, czy karmisz piersia, czy mieszanie,
                czy sztucznie. Akurat w tym watku, wyjatkowo, nie uprawiam krucjaty
                prolaktacyjnej, nie zauwazylas? A to, czy i ile karmien piersia
                utrzymasz, zalezy tylko i wylacznie od Ciebie..
                • marrea11 Re: ale mruwa 01.09.09, 12:05
                  krucjaty nie bylo, ale niewiele brakowalo, ale nie o to chodzi...
                  pewnie juz nikt mi nic nie poradzi, bo watek stal sie nasza
                  dyskusja, sprobuje dac mniej w nocy... kurcze zarowno moja pediatra
                  jak polozna maja urlop, ciekawe jakie bedzie ich stanowisko, na
                  pewno mruwa wiele pomagasz karmiacym piersia i pisze to z pelnym
                  przekonaniem, potrafisz zachecic, przywolac do rozsadku i dobra
                  dziecka, ale skoro nie doswiadczylas karmienia mieszanego i
                  wprowadzaniu nowych produktow i idacych za tym problemow.. to moim
                  zdaniem nie poradzisz nic, no ale musialas dodac swoje 5 groszy w
                  zwiazku z haniebnym przejsciem na pokarmy stale wczesniej niz przed
                  ukonczeniem 6go miesiaca, no kurcze.. szczerze jak zobaczylam Twoj
                  nick to niczego innego sie nie spodziewalam...tylko negacji... dajmy
                  juz spokoj, bez sensu toczy sie ta dyskusja, szanuje Twoje poglady,
                  ale czekam na konstruktywna rade, moze bardziej mam intuicyjnych niz
                  zaleceniowych no i moze tych, ktore borykaly sie z tym samym... po
                  to jest forum, jest nas tu tak duzo, zawsze znajdzie sie ktos, kto
                  podobny problem mial i moze jego intuicja i rozwiazanie jest godne
                  nasladownictwa, mruwa radz tym ktorym potrafisz, bo dobrze to
                  robisz, ja jestem kobieta stracona, bo nie karmie piersia i
                  rozszerzam diete wczesniej, nie znajdziemy wspolnego jezyka, po co
                  odbijac w kolko pileczke.
                  • mruwa9 Re: ale mruwa 01.09.09, 15:18
                    sama rozszerzalam diete moich dzieci wczesniej, niz przepisowe 6
                    miesiecy, w zwiazku z powrotem do pracy i niemoznoscia odciagniecia
                    wystarczajacej ilosci pokarmu na czas mojej nieobecnosci, i
                    wielokrotnie o tym pisalam, ze jest to jakas alternatywa, zwlaszcza
                    w przypadku mam karmiacych piersia i chcacych utrzymac karmienie po
                    powrocie do pracy. Bo w takim ukladzie nie ma potrzeby wprowadzania
                    mieszanki i tyle. Ja dalej nie rozumiem istoty Twoich pytan, sprobuj
                    konkretnie je zadac, jeszcze raz, o co tak naprawde pytasz. Diete
                    rozszerzasz -ok. Chcesz odstawic nocne karmienia- ok, pod warunkiem,
                    ze dziecko na to pojdzie, bo w naturze niemowlat sa nocne pobudki,
                    niezaleznie od sposobu karmienia. Moze Ci sie uda oduczyc nocnych
                    karmien, moze nie. Pytalas, czy mleko 2 razy na dobe wystarczy 5-
                    miesiecznemu niemowlakowi, odpowiedzialam, ze moim zdaniem to za
                    malo. Ile razy i ile mleka/mieszanki potrzebuje dziecko w tym wieku,
                    moze podpowiedza Ci mamy butelkowe czy na forum Karmienie Butelka,
                    bo ja, jako mama niegdys karmiaca, tego nie wiem. Juz bardziej
                    konstruktywnie nie potrafie.
    • kitusza Re: sprawa karmienia.- jak rozwiazac? 01.09.09, 14:45
      ja mojemu Hugusiowi podałam jabłko jak skończył4 miesiącwink przeżyłsmile
      nie karmię piersią od 3 tygodnia jego życia,ubolewałam nad tym strasznie,ale
      cóż,niektóre mamy tak mają...
      mój za kilka dni kończy 8 miesięcy. nadal je w nocy wbrew teściowejwink
      daje mu mleko 4 razy dziennie ,zupę ,owoc i jak da radę to wciskam 5 butle
      mlekawink (nie waży za dużo,więc mu się t przyda)
      wydaje mi się,że mleko jest podstawą tak małych kurczaczkówsmile

      MARREA11 ,pchaj w niego 5 porcji mleka i cuduj z rozszerzaniem dietysmile
    • tusie-czek Re: sprawa karmienia.- jak rozwiazac? 01.09.09, 15:54
      W tym wieku mleko to ciagle podstawa. Jesli chodzi o rozszerzanie diety to
      zalecenia mojego pediatry sa takie ze jak wporwadzalam obiadek zamiast jednej
      butelki to koniecznie z obiadkiem jogurt czy bialy serek (produkt mleczny). To
      zalecenie zostalo dla dziecka powyzej roku!! kazdy posilek musi zawierac cos
      mlecznego. W tym wieku moje dziecko uczylo sie jesc obiadek pogryzajac potem
      jogurtem lub bialym serkiem. Rano jadlo mleko, kolo 16 mleko i wieczorem kasze z
      mlekiem. Budzilo sie raz kolo 5-6 rano na troszke mleczka. Jesli chodzi o nocne
      jedzenie to moja sama najpierw wyelimonowala jedno (kolo polnocy) a kolo 7
      miesiecy to o 5 rano i zaczela spac noce. Dzieckiem jest praktycznie butelkowym
      (karmiona piersai tylko pierwsze 10 dni). U mnie zmniejszanie porcji mleka w
      nocy nie pomoglo, rozcienczanie woda nie pomoglo. Wg poloznych lokalnych dziecko
      w tym wieku ma prawo raz na jedzenie sie budzic. Moze daj mu kasze z mlekiem na
      wieczor zeby sie najadl lepiej? Moja jak potem czasem sie obudzila nad ranem z
      glodu to zawsze dlatego ze nie dojadla w dzien. Wiec moze musisz dac wiecej w
      dzien.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka