Dodaj do ulubionych

Non stop chory....:(

25.10.09, 19:53
Ja juz nie wiem,mam juz coraz mniej sił i chęci ,zeby chodzic do
pracy,bo od września moj synus jest cały czas chory.Pójdzie na kilka
dni do żłobka,a pozniej weekend i kilka dni w domu i tak w kółko:
(wiem ,ze tak jest i dzieci chorują jak pójdą do takiego zbiorowiska
chorób,poza tym przezyłam to ze starszym dzieckiem ,ale wtedy jakos
bywało ,ze raz w miesiacu posiedzieliśmy w domu,a teraz....!4
tyg.temu zaczęło sie rozwolnienie,pozniej skonczyło ,a nastąpisła
gorączka i katar,od tamtego tygodnia znowu walczymy z rozwolnieniem
i wymiotami,dałam juz nawet kał na posiew(bo lekarz mi nic nie
doradza oprócz pojenia dziecka),a Mały wyglada nieciekawie.W tym
tygodniu mam odebrac wyniki,ale ta noc była juz mega trudna,jak nie
leciało dołem to górąsadmoze on potrzebuje jakiejs kroplówki bo nic
juz nie je i jest wycienczony,a lekarz nicsadmiałyscie podobne
doswiadczenia?dodam jeszcze ,ze Małemu ida zabki(czwórki)i moze to
stąd?ale 4 tygodnie?prosze o rade bo juz jestem bezradnasad(((
Obserwuj wątek
    • bukmacherka34 Re: Non stop chory....:( 26.10.09, 08:07
      współczuję Wam strasznie, biedny mały, moja była w żłobku ale to dziecię z
      żelaza , łapała tylko zakaźne- ospę , różyczkę i świnkę i tyle. Może jest
      odporna. Młody choć w domu to tez katarzy, kaszle, bła trzydniówka.
    • semi-dolce Re: Non stop chory....:( 27.10.09, 16:15
      U nas niespełna miesiąc temu zagosciła w domu jelitówka. Cała rodzina chora.
      Mlody najpierw całą noc rzygał, potem tydzien biegunki. Przy czym ja po 4 dniach
      gdy nic sie nie poprawiało zaczęłam mu dawać nifuroksazyd i kolejne 3-4 dni było
      coraz lepiej aż przeszło. Reszta rodziny, dorosła reszta, chorowała gorzej i
      dłużej. Jednocześnie jak byłam wówczas w aptece to spotkałam w kolejce 3 panie,
      które miały w domu to samo. Po biegunce miał katar, trochę kaszel, ale to już
      normalnie - krople, inhalacje, lipomal i przeszło. I nie cały czas, ale były dni
      gdy miał lekką gorączkę, której nie obniżałam. Nawet nie byłam u lekarza z tym
      wszystkim, zadzwoniłam jedynie. No i oczywiście dziecko na diecie przez ten
      tydzien, tzn kleik ryżowy na wodzie i słoiki dla czteromiesięczniaków, żadnego
      mleka. I napoje do woli, tzn. woda i sok jabłkowy. Kilka dni faktycznie wyglądał
      potem mizernie.
      • lotos2004 Re: Non stop chory....:( 27.10.09, 21:14
        No włsnie wczoraj synek dostał Nifuroksazyd i juz dzis wieczorem
        kupka wygladala nieco lepiejsmilejestem dobrej mysli i mam nadzieje,ze
        teraz juz wyjdziemy z tegosmile))teraz bedziemy nadrabiac te stracone
        kilogramy!pozdrawiam i dzieki smile
    • bragelone Re: Non stop chory....:( 29.10.09, 23:53
      u nas też ciągłe choroby , ale pati nie chodzi do żłóbka tylko młody ciągle coś
      przynosi z przedszkola i nam rozdziela ;-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka