romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 13.12.04, 19:19 Cześć Dziewczyny! myfmyf gratulacje z okazji pierwszego ząbka! Teraz to już pewnie będzie z górki. Gosia, zdjęcia rewelacja, wszystkie dzieciaczki śliczne i słodziutkie, wiadomo, bo marcowe Witamy serdecznie Anie z Gabrysią. Wcale Ci się nie dziwie, że nie chcesz jechać 300km na dwa dnia na Święta i trzymam kciuki, żebyście przeżyli jakoś tą inwazję mocy. A sen niezły, ciekawe co oznacza? Witam też Anię z Oliweczką - jest śliczna i robi boskie minki Aga wcale nas nie nudzisz nowymi zdjęciami, Oliwka jest cudna i bardzo miło ją oglądać, a ogrodniczki super, Ty to jesteś zdolniacha Iwona, jestem pod wrażeniem, że Ania nurkuje, jest bardzo odważna. Agnieszka, bardzo się cieszę że Bartuś tak pięknie się czołga, tak jest z naszymi dzieciaczkami, że jak sobie wymyślą jakiś cel to potrafią bez problemów do niego dążyć, nie ma to jak dobra motywacja Ach Jola jesteś niezła z przeżyciami związanymi z K., ale cieszę się z Twojego szczęścia i życzę jak najwięcej buziaków. Witam również melase z Mikołajem. Pewnie niedługo również Twój maluszek będzie biegał po całym domku. Myśle, że możesz być jeszcze cierpliwa, przecież synek jest z końca miesiąca. U nas generalnie wszystko w porządku, po katarku prawie nie ma śladu. Ale od kilku dni Ola tak strasznie przeżywa każde przebranie pieluchy, że sama nie wiem co o tym myśleć. Jak się ją rozbiera to super i zaraz ucieka, żeby pobiegać z gołą pupką i gdzieś siknąć na dywan albo pościel, ale jak trzeba ubrać pieluszkę to jest prężenie się, wyginanie, jednym słowem katastrofa. Czy Wy też obserwujecie takie zachowanie ? Moja Olusia ostatnio (odpukać) śpi całkiem nieźle, ale zasypia teraz ok 22 a nie 20 jak było wcześniej i budzi się raz w nocy na butlę, a później już śpi do ok 7 rano. Śpiącym inaczej życzę jak najszybciej takich nocy. Poza tym Ola buszuje już dosłownie wszędzie i wstaje gdzie się da Ostatnio bardzo się z niej uśmiałam, bo gdy w tv zagrali jakiś rytmiczny kawałek Oleńka zaczeła w jego rytm ruszać pupcią Mówię Wam komiczny widok. Pewnie będzie z niej niezła tancereczka. Ja przez weekend jakoś się uporałam z porządkami i chociaż czasami mam strasznego lenia, to jednak się tym razem zawzięłam, bo jakoś tak mi wstyd jak sobie pomyślę, że przychodzi do nas Niańka i ogląda ten bajzel. Takie miałam natchnienie, że poprasowałam też wszystko, ubrałam choinkę i ozdobiłam okna sztucznym śniegiem. Teraz się idziemy kąpać, ale później jak mi moje dziecko pozwoli to jeszcze do Was zajrzę. Wiem, co chciałam jeszcze napisać: oglądałam w sobotę "Zaklinaczkę dzieci" i była tam pokazania metoda usypiania dziecka polegająca na kładzeniu i podnoszeniu, uspokajaniu i znowu kładzeniu. Dziecko miało 1,5 roku i w ten sposób nauczyło się samo zasypiać. Zdziwiło mnie tylko jedno: ja gdybym odłożyła Olę do łóżeczka a ona nie chciała by leżeć, to w momencie by stała przy barierkach. pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
blaneczka007 Zapraszam na forum "Rodzeństwo bez rywalizacji?". 13.12.04, 23:01 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24482 Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: 14.12.04, 10:51 dzięki iwonkko za rady, zdecydowaliśmy sie też troche podpytać rodziców, czy Twoja Ania używa jakichkolwiek zdobiących kosmetyków, u tamtej dziewczynki zauważyłam jakiś błyszczyk... tak dal anas wtym wieku byłoby to bie do pomyślenia. w związku z przedłużającym sie kaszlem -albo inaczej z kaszlem który szybko wrócił postanowilismy soróbować z homeopatią, trzymajcie kciuki! trochę się do tego przekonałam, nie chce małej faszerować antybiotykami, już brała 3 z czego 1 zupełnie niepotzrebnie (niezdiagnozowana 3-dniówka) i przy lekkich objawach zapalenia ucha ale też bez oglądania przez laryngologa więc też nie wiem czy potrzebnie, ja pierwszy antybiotyk w życiu miła po cc, no to ok i niedawn brałam bo 3 tygodnie kasłałam, pogorszyło mi się, odstawiłam i wyleczyłam się sama środkami bez recepty+sok malinowy' mam tylko nadzieję, że małej to pomoże, troche posiedziałam w internecie, pogadałam ze znajomą która tak leczy dziecko i jestem dobrej mysli Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: 14.12.04, 12:25 Marzenko, jeśli chodzi o kosmetyki to TAK. Na topie w szkole mojej Ani są kosmetyki z Sephory - to jest teka linia przez nich produkowana (Ania lubi białą). Można kupic błyszczyki, wody perfumowane, cienie do oczu, płyny do kąpieli, szczotki do włosów, kosmetyczki i różne inne drobiazgi. Dziewczyny, mam problem i nie mogę podłączyć linku do zdjęć Małgosi w podpisie. Musze za każdym razem dopisywac recznie. Co ja zle robie??? Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: do marzenawl 14.12.04, 14:06 Marzena gdzie czytałaś o homeopatii, mozesz podac strony. I mam pytanie czy leczysz dziecko sama, czy byłaś u lekarza homeopaty? Moja siostra w zeszłym roku zmagała sie z chorobami swojeo synka, wciąż powracające, oskrzela,a nginy, katar, dopiero kilkumiesięczne leczenie homeopatią pomogło, teraz mały praktycznie nie choruje,nawet kataru nie ma. ja jestem jak najbardziej za takim leczeniem. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 14.12.04, 16:11 Cześć! Wykorzystuję teraz czas, bo wieczorem mężuś okupuje biureczko A u nas zaczęło się typowe szaleństwo przedświąteczne, kupowanie prezentóe ( na szczęście lista jest już coraz krótsza), sprzątanie, wypisywanie kartek... Z Matika zrobił się straszny urwis, jak zasuwa po podłodze w niedozwolone miejsce, to wystarczy, że powiem "nie wolno", to robi taką szelmowską minę i pędzi w tym kierunku, aż się za nim kurzy Wychodzą mu już kolejne ząbki-górne trójeczki i dolne dwójki, wszystko pcha do buzi (szczególnie rączki), słini się na potęgę, no i zdarzają mu się pobudki z przeraźliwym płaczem. Tyle na razie, lecę, bo właśnie budzi się mój Piesek Preriowy, pa Gosia P.S1. Witam nowe marcowe Mamusie z Bobasami! fajnie, że dołączyłyście do naszej paczki! P.S2. Marzenawl-z tą trzydniówką i antybiotykiem, to teraz bardzo popularne-mojemu Matikowi też przepisano antybiotyk (całe szczęścia ja mu go nie podałam). Pytałam koleżanki, która jest lekarzem (co prawda nie pediatrą) i ona powiedziała mi, że lekarze asekurancko podają antybiotyk nawet przy trzydniówce, żeby później rodzice nie mieli do nich pretensji, w razie jakiś komplikacji. Ale wedłuŋ mnie to jest niemądre i tyle. P.S3. Faktycznie, po 2000 poście chyba trzeba by pomyśleć o założeniu czwartej części naszej sagi)) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: MARZEC 2004 część III 14.12.04, 17:24 Witajcie nowe Mamuski ) Kochane Dziewuchy dzięki za potrzymanie na duchu ) już mi lepiej. Niehumor poszedl sobie na kogos innego i mam nadzieje, ze nie na zadna z was ) Jak sie podobal "mikolajkowy prezent" tym , hktore go dostaly? Ja sobie go puszczam i puszczam ) Dzisiaj jestem wyspana! Pomiedzy jednym a drugim karmieniem byly 4 godz przerwy!! Jak mi dobrze. Wczoraj wyszlam sobie na zebranko i wrocilam po 3 godz i tez mi dobrze bylo a tatus z synkiem i siebie nawzajem odkrywali ) W nastepnym poniedzialek tez wyjscie bo mamy "Wigilie" i pewnie znow mi bedzie dobrze )) Jolka docenil w koncu docenil ) i tacy to oni sa jak juz prawiem cos traca to zaczynaja to doceniac ) Hmmmm mam pwenwe przemyslenie, ktore wam przedstawie jak bede miala wiecej czasu ( pewnie jutro bo facio w delegacje na 2 dni jedzie) temat : "Wyzszość psa nad facetem lub odwrotnie czyli teza do obalenia lub udowodnienia" ) Gratuluje postepow naszym dzieciaczkom )) Przebojem sa u nas Danonki do nich buzia otwarta tak szeroko ze hej oczywiscie zakaszane deserkami ) Koncze bo zaraz obiadek trza robic ( nalesniczki mniam mniam) a i pranie powiesic, suche zlozyc i moze zabrac sie za zalegle prasowanie brrrrrr Moze dostane pod choinke taka "Maryche" co by mnie wyreczala w niektorych sprawach bo ja jestem ostatnio w takim niedoczasie, ze szkoda mowic i to nietylko w domu ale i w pracy. Doba zakrotka ehhhh Lece cynk od chlopka co juz prawie pod domem a mi zoledek prawie na wierzch wychodzi) Dobrze ze Junior sie bawi ) Hmmmm niekoniecznie cosik tam kombinuje ) a niech tam ) Papapa Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_oliwki Dziękuje!!! 14.12.04, 17:46 Po pierwsze: dziękuje za miłe przyjęcie. Jestem oczywiście z Rudy Śląskiej i rodziłam na Goduli. Pisze dopero dziś bo naprawdę nie mam jak podejść do komputera mój skarbek to istny diabełek. Gdy usiąde za komputerem a Oliwia to zobaczy to w momencie jest przy krześle i wqyciąga rączki jak ją wezmę to jakby huragan przeszedł po biurku (ostatnio aż klawiszy szukałam). Ciekawi ją wszystko co stoi leży czy wisi, a najbardziej uwielbia papcie, gdy jakiś znajdzie się w zasięgu jej wzroku to zaraz ląduje w jej buzi. Mam już wszystko posprzątane na święta i stoi już choinka która jak narazie ma wszystkie bombki. Ale to też do czasu bo gdy ją na chwile położe samą do dużego pokoju od razu zmierza do choinki. Z mebli też wszystko sciąga jak otworzy swoją szafkę lecą wszystkie ubranka(mam takie meble których nie idzie zamknąć ani na gumki ani żadne specjalne zaczepki). A gdy się urodziła wszyscy mówili jaka ona jest grzeczniutka na pewno nie jest po swojej mamie która cały czas wrzeszczała i nie można jej było na sekundę zostawić samej. Co prawda Oliwia gdy była malutka bardzo mało płakała i teraz też nie płacze dużo. Ale ten usmieszek na małej bużce jak coś przeskrobie, nie idzie jej wtedy nie ucałować i przytulić. Jest taka kochaniutka choć z niej taki łobuziak. Czy wasze maluszki też rozpiera energia aż tak bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 14.12.04, 18:39 Cześć Oj kobiety, taka jestem zalatana i padnięta, że nawet nie mam kiedy spokojnie usiąść i popisać. Wczoraj tak wiechałam na krawężnik, że myślałam, że mi auto na pół przecięło, a później z wrażenia poszłam sobie zostawiająć otwarty samochód.Jakież było moje zdziwienie, gdy po powrocie drzwi stały otworem! A dzisiaj to nawt nie słyszę co ktoś do mnie mówi, głowa mi pęka.Miałam sobie kupić magnez, ale też ciągle zapominam. Wkleiłam 3 nowe zdjęcia, 2 są "historyczne" z chrztu, a jedno aktualne.Zapraszam. Acha ten najprzystojniejszy mężczyzna na jednym ze zdjęć to mój mężulo Martynia broi niesamowicie, aktualnie nazywamy ją demolką, bo w pełni oddaje jej poczynania.Kończę bo kiwa się na wszystkie strony przy mojej nogawce.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Do gochagocha!!!!! 14.12.04, 19:36 Gosiu! Na pomoc!! Czy 3 czerwone krostki na pleckach to moze oznaczac ospe?? Jakie sa pierwsze objawy??? M. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do magdawe !!!! 14.12.04, 21:15 Magda Spokojnie. Musisz byc spokojna !!! U Agatki pierwszym objawem byl malenki (jak 1/2 lebka od szpilki) pecherzyk wypelniony surowiczym plynem (bezbarwnym). Zauwazylam go przy wieczornej kapieli. Potem pojawialy sie czerwone plamki, ktore przechodzily w pecherzyki. Na trzeci dzien byla juz solidnie zesypana. Magda, wierze jeszcze, ze Jagodka nie bedzie miala ospy, ze te krostki to tylko zwykle krostki. Ale jezeli jednak nie sa to zwykle krostki tylko czerwone plamki albo male pecherzyki z plynem to to niestety bedzie to. Kup sobie od razu w aptece puder plynny, najlepiej taki z mentholem (rozowo- biale pudelko) i smaruj pecherzyki 2 razy dziennie. Zeby Jagodka lepiej spala mozna jej podac clemastinum ale rzadko. Nie daj sie przekonac aby Jagodka brala heviran. Lek jest super ale dla dzieci od 2 roku zycia !!! Tylko puder i okazjonalnie clemastyna. Agatka nie brala nawet wapna. I zadnej gencjany bo w miejscu posmarowanym na pupce zostala blizna. I nie kap Jagodki i zadnych spacerow. Pisze Ci to wszystko na wyrost, mam taka szczera nadzieje. Trzymaj sie i jakby co to pisz Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Chorujemy :(( 14.12.04, 21:18 Dziewczyny, moj Albert jest chory, jakas infekcja wirusowa przewodu pokarmowego. Potwornie wymiotuje, ma biegunke i nie chce nic jesc. Wczoraj mial prawie 40 stopni goraczki, zadzwonilismy na pogotowe, odeslali nas pod inny nr, a tam nam powiedzielei, ze lekarz przyjedzie za 3 godziny !!! Wzielismy wiec malego i na ostry dyzur. A tam, nie dosc, ze dziecko nam sie przelewa przez rece, wymotuje a pani doktor sie glupkowato usmiecha i mowi, do malego zeby juz nie beczal (SZOK jak dla mnie). Nic nie stwierdzila, kazala dawac do picia gastrolit i kapiel w chlodnej wodzie ( na goraczke). Poza tym, brud w gabinecie,pani nie umyla nawet rak po poprzednim pacjencie, i te patyczki do sprawdzania gardla - watpie w ich czytosc i sterylnosc ( Na szczescie dzis bylismy prytwanie, dostalismy lekarstwa i jakby co to mamy zrobic badania. Ale prosily o pozytywne fluidy, zeby Albercikowi poprawilo sie. Uhmmm az sie boje nocy.... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: Chorujemy :(( 14.12.04, 21:48 Po prostu szok,aż mi się zjeżyła skóra! CO CI LEKARZE ROBIĄ!!! Skandal!!! Wystarczy zapłacić a już inaczej patrzą! Skandal!! A Albercikowi życzymy zdrówka i przesyłamy dużo dużo pozytywnych fluidów. Spokojnej nocki. Trzymajcie się cieplutko. Na pewno będzie dobrze. papa Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: Chorujemy :(( 14.12.04, 21:50 my z Igusiem tez niezbyt się czującym ale przesyłąm baaaaaardzo pozyyyyyyyyyyyytywne fluidy.... ALbercikowi niech sobie to choróbsko precz idzie, a sio!!!!!!!! OSPA:do ciebie mówię: nie podchodź do Jagódki!!!!!!! igo spi na szczęsie mam andzieje, zę dziś lepiej będzie choc miał podwyższoną temperaturkę ale nie wiem ile bo nie dał sobie zmierzyć byłąm dzis z nim u nowej lekarki zaszcepiła ale też jakas zalatana.. igo przybrał od 4/11 270gram.. niewiele. a w sumie od początku wrzesnia 0,5 kg.. dobra dziewczyny miłego wieczrku lece póki mały spi tez się położe. nie czekam na adama z kolacją. niestety..nie dam rady choć pewnie i tak się obudzę jak przyjdzie sory kochane za litrówki i zjedzone literki ale się śpieszę żeby szybko napisac i lulu.... papapapaapapa spokojnej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: Chorujemy :(( 14.12.04, 22:32 yasmin, no to po prostu potworne co się dzieje w tej "służbie zdrowia", wyobrażam sobie co przeżyliście, wysyłam moc pozytywnych wibracji, i życzeń zdrowia. Alberciku, trzymaj się chorowitku! aania79 gratuluję lepszych nocek, oby tak dalej baszajku, ja też mam zamiar karmic do około roczku witam mamę mikołaja Marzenko i Asiu - grtuluję raczkujacych dziewczynek kal-jj obstawiam ząbki, współczuję nocki! Dziewczyny, mam nareszcie stały dostęp do neta!Huraaa! może będę dzięki temu częściej z wami, i wkrótce powklejam nowe fotki haneczki, która już słodko śpi. a czaty aktualne? Jeśli tak poproszę namiary Dobrej nocki! Olga i Hanutka Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: MARZEC 2004 część III 14.12.04, 22:16 Witam wszystkie marcowe mamy Jestem Ola (28l.) i mam córeczkę Maję (16.03.2004). Mieszkamy w Warszawie. Do końca marca jestem na urlopie wypoczynkowym, a później wracam do pracy i zostawiam Majulka pod opieką cioci-niani. Nie wiem jak to przeżyję, staram się o tym jeszcze nie myśleć - jakoś to będzie Teraz mój skarb największy w objęciach Morfeusza, więc mam chwilę na forumowanie pozdrawiam serdecznie ola (gg: 1699677) Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 14.12.04, 23:38 Ola- witam jako pierwsza Ciebie i córeczkę Majeczkę (śliczne imię)! Olga Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 15.12.04, 08:46 Witamy nowa mamusię Olę z Majką!!! Ale nam dzieciaczki chorują!!!!!! My wysyłamy pozytywne fluidy u życzymy żeby Jagódka nia maiała ospy (pamiętaj że nie wszystkie dzieciaczki ostro ją przechodzą!!!!) , a Albercik szybko wyzdrowiał!!! Yasmin, a swoją droga to przerazające co sie dzieje w naszej służbie zdrowia. Na nieszczęście lekarze czuja się bezkarni bo w sądzie lekarskim są też lekarze i chronią sie nawzajem. Można oczywiście iśc do normalnego sadu ale kto ma na to czas i pieniądze, a efekt tez nie jest pewny. Nie będe tu pisać szczegółów ale mojemu znajomemu zmarło dziecko (4 miesiące). Prywatni lekarze stweirdzili że to z winy lekarza prowadzącego a sąd lekarski uznał że to "wypadek przy pracy" i takie rzeczy sie mogą przytrafić!!!!! ZGROZA!! Ale koniec tych smutnych informacji. U nas powoli następuje przemiana z węża preriowego na pieska preriowego. Transformacja kest powolna ale widoczna gołym okiem. Już muszę chować wszystkie rzeczy z poziomu 40-50 cm od podłogi... Ale fajnie!!! A czoraj u nas częśc porządków zrobiona. Poprane firanki i zasłonki, poukłądane w szafach i pomyte szafki kuchenne. Czeka nas jeszcze trochę prac, ale idziemy w dobrym kierunku!!!!!!!! Prezenty tez już kupione. Został mi tylko jeszcze dla Ani ale mam już pomysł i to już tylko kwestia kupienia!!!!!!!! CHURA!!!!!! Tym razem nie na ostatnią chwilę. Musiałam tak przyspieszyć, bo w tym roku mam u siebie 2 wigilie. W tą niedzielę nawiedza nas esć z rodziną a w Wigilię mam resztę rodzinki - 11 osób w tym 2 poniżej 1,5 roczku!!!! Ale będzie wesoło.... Lecę bawić się z Małgoś bo się trochę denerwuje na podłodze, a jeszcze nie wpadła na pomysł żeby przypełznąc do mnie!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe chorobom - NIE!! 15.12.04, 08:50 Gosia, dzieki za informacje. Dzisiaj rano nie widzialam nic wiecej poza tymi czerwonymi na pleckach, ktore po dokladnym "oblookaniu" (jak mowi Jolka) wygladaja raczej jak potowki. Ale i tak sie trzese. Podobno dobry jest (od niedawna na rynku) Zovirax w zawiesinie - drogi, ale skuteczny. Jak trzeba bedzie to podam. Dziekuje wszystkim dziewczynom za trzymanie kciokow i Kali-jj za zaklinanie ospy. Albercik - trzymaj sie dzielnie, nie daj sie tym konowalom! Duzo dobrej energii przesylamy! Igorkowi rowniez, coby mu sie polepszylo. Witam Mame Ole i coreczke Majeczke) Pa, Milego dzionka, Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: chorobom - NIE!! 15.12.04, 09:31 Zuzia chora,chyba nam sie dzieci pozarazaly na spotkaniu, bo wszystkie chore.Zuzia ma chyba to samo co Albert, jakas infekcja jelitowo-żołądkowa.Robi bardzo brzydkie kupy (od 3 dni), a dzis dostała gorączki 39.Dałam lek przeciwgorączkowy i jest lepiej.Gdy goraczka nie spadnie wezwę lekarza.Reniu, Gosiu- a jak wasi chłopcy? Wczoraj Zuzia miała zmiany.Jej łóżeczko wylądowało w jej własnym pokoiku.Skoro przesypia całe noce .Smuto nam bylo bez łózeczka w sypialni.Przenieslismy komputer do sypialni i poczulismy sie jak za starych czasów.Nie trzeba bylo cicho rozmiawiać i wogóle Chyba skonczyła mi się laktacja.Wczoraj pod prysznicem szukałam piersi.5 rozmiarów w dół I znowu trzeba kupic nowe staniki Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: chorobom - NIE!! 15.12.04, 09:49 I my z Matikiem ślemy mnóstwo pozytywnych fluidów do naszuch chorowitków-Zuzi i Albercika. Nie dawajcie się maluchy!!! A od Jagódki cały czas odganimy ospę, "paszła won"!!! U nas po ciężkiej nocy (chyba coś z brzuszkiem) wstało słoneczko i zaraz idziemy na spacerek! Uciekam, bo słyszę, że Ktoś usilnie pracuje nad załadunkiem do pieluszki Miłego dnia i jeszcze raz odganiam wszystkie choróbstwa i inne gadziny utrudniające nam życie, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: chorobom - NIE!! 15.12.04, 09:58 Acha chciałam się pochwalić (może to nieładnie), że Zuzia dostała domek, o którym jej mamusia marzyła: www.fisher-price.com/us/infanttoys/product.asp?s=bulnl&id=30446 Mąż mojej siostry był w delegacii w Orlando i przywiózł.Ta zabawka jest Extra- zobaczcie demo na stronie.Kosztuje ok 200 zł (w przeliczeniu), a u nas byle chodzik pchacz na kółkach kosztuje 250zł!!!! W US sa naprawdę duzo tańsze zabawki.Zuzia zachwycona-najbardziej pudełkiem-bo duży hehe.No ale mysle ,że zabawka jej posłuzy-jest do 3 ciego roku zycia, ale ja mysle ze nawet dłużej. MOJA ZUZANKA SUPER ZABAWKI Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: MARZEC 2004 część III 15.12.04, 09:04 Jolu a pamiętasz jak mówiłyśmy (na czacie), że kiedyś K. jeszcze doceni to co zaniedbuje? No i proszę. Ale widać, ze szczęśliwa jesteś. Fajnie czytać znowu „starą” Jolę Anetko na pewno Ci przykro z powodu mamy, ja nawet sobie nie wyobrażam takich świąt , więc może to dobrze że spędzisz u teściów…. No i koniecznie kup ten magnez, a najlepiej 2 tyg. urlopu ) Marzenko gratulacje dla Nicoli. A z nianią na pewno się mała oswoi. Magda (romiszcze) moja Olcia takich akrobacji nie robi przy przebieraniu , ale widać Twoja Olcia jest kobietką bardzo delikatną i nie chce nosić byle pieluch, jak mała księżniczka. Marzenawl z tymi antybiotykami to masz rację. U mojego starszego synka próchnica zajęła górne jedynki i dwójki , a stomatolog stwierdził, że to od antybiotyków we wczesnym dzieciństwie(miał zapalenie płuc i później często chorował). Gosiu DUŻO ZDRÓWKA dla Albercika. A pozytywne fluidy już płyną od wczoraj. Magda (magdawe) mam nadzieję, ze to nie będzie ospa – precz!!! Witam nową mamę Olę. A u nas nocki takie sobie , ok.6 pobudek w nocy, mała już praktycznie śpi z nami, bo nie mam siły wstawać i czekać aż zaśnie. Dzień mam wypełniony do ostatniej chwili, a jeszcze mężuś kuratorem został więc ma więcej spraw do załatwienia a matka polka- pranie, gotowanie, mycie okien, i takie tam ważne sprawy… A hiciorem u nas jest ryż preparowany. Olcia wchłania go ekspresowo i słodko się denerwuje jak poprzykleja jej się do rączek a nie może go zjeść. Pozdrawiam cieplutko. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
godiva Re: MARZEC 2004 część III 15.12.04, 10:46 Witam wszystkie mamy i dzieciaczki! Oj długo mnie tu nie było...przyczyna - jak u większości - brak czasu, totalny brak czasu. I ja nie wiem, jak to się dzieje, ale mimo, że na nic nie mam czasu, niewiele jeszcze na święta zrobiłam. Dlatego, kiedy czytam, ile Wy już zrobiłyście, a to firanki poprane, a to szafki wysprzątane...to słabo mi się robi. U mnie 1. szfka w kuchni wymyta i udekorowany pokój (ale po co, jak i tak bałagan wokół tki, że nie widać tych dekoracji). Pozdrawiam wszystkie chorowitki, te z biegunkami, te ząbkujące i te z podejrzeniem o ospę - idą święta, więc będzie dobrze. Moja mała w ubiegłą sobotę skończyła 9 miesięcy - jest na świecie już prawie miesiąc dłużej niż w brzuchu... Dziś weszłam na forum, patrzę, a tam grudzień 2004... jak ten czas niemiłosiernie biegnie. Czasem chciałabym go na chwilę zatrzymać, na przykład w taki sobotni czy niedzielny poranek (tylko co dwa tygodnie takie mam), kiedy moja kruszynka budzi się między mamą i tatą, najpierw się porozgląda, a potem to już tylko śmiech Taka jest rozkoszna Też tak macie? Na konto skończonych 9 miesięcy i rozpoczętego 10 testujemy od paru dni bułeczkę - wczoraj to nawet leciutko z masłem. W sumie to nie wiem, czym tego mojego szkraba karmić. Kaszki są zdecydowanie na nie, a powinna już treściwiej jeść. Co dajecie już swoim dzieciaczkom? Może ja przesadzam z tą bułeczką?? Pozdrawiam Godiva ACHA! Jeszcze chciałam bardzo serdecznie podziękować Kasi (kj_74) za to, że nas gościła w swoim domu w ubiegłą środę> Bardzo nam sie podobało i czekamy już na wiosenny spacer Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: MARZEC 2004 część III 15.12.04, 12:13 Cześć dziewczyny, Bardzo dziękuję za miłe powitanie Życzę dużo zdrowia chorującym dzieciakom. Teraz taki okres okropny. Maja też w zeszłym tygodniu przeszła zapalenie krtani i mówiła jak przechlany i przepalony żul. Już na szczęście dobrze, ale coś nadal kicha. Aania79, ale mi narobiłaś smaczku na ten domek fisher prica, Maja też chyba dostanie go na gwiazdkę Mam nadzieję, że warszawska cena nie będzie dwa razy większa. Moja dziecina śpi, ale mi się nic nie chce robić, a też powinnam zabrać się do przedświątecznych porządków. Zamiast tego piję słabą kawkę i forumuję, ale co tam - żyje się raz! pozdrawiam ciepło ola Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 15.12.04, 12:59 Hej Aniu79- domek piekny, ale chyba dla dziewczynki? Kali- wspolczuje zabkow, my mamy 8 od miesiecy, a teraz ida nastepne, pewnie zaraz bedzie 10, chyba jestesmy rekordzistami zabkowymi a ja nadal karmie piersia, i ostatnio musze na okraglo zeby sie maluch nie odwodnil! My niestety tez chorzy od poniedzialku - najpierw podejrzanie byl spokojny, spiacy i jak juz nie chcial jesc to zmierzylam temp a tam 39 stopni. Diagnoza - wirus, objawy - temp, biegunka. Ma to trwac ok 3-4 dni wiec mam nadzieje, ze jutro sie skonczy. Nie mamy wymiotow jak U Albercika i Zuzi, ale co posilek to kupa (dzis o 3ciej w nocy byl chlubny wyjatek. Teraz moj maly znowu spi, ale rano temp zelzala wiec mam nadzeje, ze idzie ku lepszemu. Chcialam sie tez pochwalic ze od niedzieli trzymany pod paszki chodzi! Robi bardzo wyrazne kroczki podnoszac nozki jak pzrechodzac pzrez pzreszkody! Super! Moze juz na Swieta bedzie pzresuwal sie pzry meblach absorbujac na sobie uwage 6 opiekunek U nas nie ma innych malych a nawet jakichkolwiek innych dzieci jak u Iwo, bo Piotrus to pierwszy wnusio i u mnie i u meza Celebruje teraz kazda chwile, bo 2 marca wracam do pracy, a w czwartek bedziemy rozmawiac z niania o wynagrodzeniu (reszta juz nam jest znana bo i niania znana Mam nadzieje, ze sie dogadamy bo neistety jak widac po spotkaniu - jeden wirus zalatwil cale towarzystwo i obawiam sie zlobka. Z powodu choroby jestem w domu i mam nadzieje, ze w piatek wyrwe sie na wigilie do pracy pzry okazji podbijajac legitymacje ubezpiezeniowe (co miesiac!) i moze zjem cos dobrego? Renia - Aktualne fotki Piotrusia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=17949665 Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: MARZEC 2004 część III 15.12.04, 13:24 Na początek witam nowe mamusie i dzieciaczki marcowe. Zaglądajcie jak najczęściej! Oczywiście szybkiego powrotu do zdrowia dla Alberta, Piotrusia, Zusi i innch chorych dziecaczków. chwalę sie: Mam 5 ząbka. Górną jedyneczkę, wcześniej wyszły dolne jedynki i dwójki )) Piotrusia aine nie dogonimy, ale i tak chyba idzie nam nieźle. Bartek poszedł wczoraj spać o 20.00 i spał do 8.15 z jedną pobudką na mleczko o 5.22 i 2 kilkusekundowymi na włożenie smoczka. A wiec nocka bez płaczu i wyciągania z łóżeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 15.12.04, 17:06 No a my dziś po ważeniu itd. Inga waży tylko niecałe 7600g. Przybrała od 4.11 250g. Kali widzę, że nasze dzieci już dbają o linię Znów jej muszę zrobić morfologię i mocz Poza tym mamy skierowanie na zdjęcie, bo czasem Ingusi coś przeskakuje w bioderku. Pani doktor powiedziała mi, żeby powoli odstawiać Ingę od piersi. Teraz lekarze zalecają karmić 9 m-cy. Ja i tak już wcześniej planowałam odstawić w styczniu. Jeśli chodzi o dietę maluszków to gluten i całe jajko podawać po skończonym 10 m-cu (ja czasem daję trochę pieczywa albo biszkopta). Na Danonki też pokręciła nosem, ale skoro nie uczulają to mogą być. Inga chodzi bardzo ładnie i pewnie, trzyma się tylko za moje palce, ale chyba pisałam już o tym? Nawet w przychodni ja pochwalono. Pani dr powiedziała, że na święta na 100% będą górne jedynki Zobaczymy Witaj majjolla. Twoja córcia urodziła się tak jak moja 16-tego Wszystkim chorym maluszkom (a jest ich więcej) życzymy szybkiego powrotu do zdrówka!!!!!!!!!! A wszystkim, którym udało się coś po raz pierwszy ogromnie gratulujemy (wybaczcie, ale nie napisałam co się kto nauczył a nie zapamiętałam). Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 część III 15.12.04, 21:05 Witajcie, znowu jak zwykle nadrobiłam zaległości w czytaniu, strasznię żałuję że nie udaje mi się na bierząco z Wami pisać. Czasu brak jak wszystkim chyba, doba dla mnie powinna mieć dodatkowe 4 godziny. Zazdroszczę bardzo spotkania warszawskiego - fotki super, oglądałam parę razy. Bardzo mi się też podoba określenie piesek preriowy ), sama ma takiego w domu. Ostatnio Zuzia nauczyła się już ładnie siadać z pozycji stojącej, nie leci już na tyłek jak popadnie tylko delikatnie kombinuje jak tu sobie usiąść powoli przesuwając rączki. Najbardziej uwielbia jak ja udaję że ją gonię i podszczypuję w pampersiaka ), pisku przy tym i radości wiele . Witam też wszystkie nowe mamusie - naliczyłam aż cztery . Olu, Twoja Maja urodziła się w tym samym dniu co moja Zuzia . Wszystkim chorutkim życzymy szybkiego powrotu do zdrowia: Zuzi, Piotrusiowi i Albercikowi (mam nadzieję że nkogo nie ominęłam). Aniu (aania79) - domek fisher price jest superowy, też bym taki chciała ), może kiedyś...))) W miniony weekend pomyłam wszystkie okna, ubrałam już choinkę (Zuzia zachwycona - najchętniej by na nią wlazła )), firanki poprane. Prezentów jeszcze nie mam wszystkich, no ale u nas w tym roku skromniej niż zwykle - te nieszczęsne finanse - może kiedyś będzie lepiej. Pozatym wychodze z anginy i do tego mam jedno ucho zapchane - jak mnie to denerwuje, no a do lekarza jakos się wybrac nie mogę. Oki, kończę tę pisaninę, idę spać, ostatnią nockę zarwałam do 3-ciej (dodatkowa robótka wzięta do domu z pracy) - więc muszę ją odespać. Buziaki dla wszystkich Ania i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Prośba do Świętego 15.12.04, 21:38 Świety Mikołaju zabierz od naszych dzieci te wszystkie choróbska, wywieź je do Laponii i tam zamroź cobysmy sie juz martwić tym paskudstwem niemusiały ) Myslicie, że pomoże? )) Usiłuję rownoczesnie wypisać kartki swiateczne, przeczytac posty, porozmawiac z Boginia i jeszce wskoczyc pod prysznic no i moze jakas knige przeczytac jak maly spi bo prasowanie "olalam" moze samo sie wyprasuje A ida nam gorne jedynki tj lewa bo prawa swiat juz powitala Do pieska preriowego to Mattiemu daleko ( Cos jeszce chcialm ale zapomnialam ( Aaaa witam nowe Matulki i ich dzieciaczki Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Prośba do Świętego 15.12.04, 23:41 Ja też się podpisuję pod tym listem do Świętego! Miłej, spokojnej nocki dziewczęta, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: Prośba do Świętego 16.12.04, 09:13 To ja tez podpisuje się pod listem do Mikołaja... może pomorze, a napewno nie zaszkodzi. U nas noc KOSZMARNA wiec nie bede sie rozpisywać o szczegółach. Tatuś pojechał do pracy ale martwię się czy trafi taki był zaspany... U nas raczkowanie to nadal czołaganie i podciąganie się na rączkach ale tam gdzie chce dociera!!!!!!! Musze przemeblowac dom. Czy któras z was kupowała zabezpieczenia na schody - takie bramki. Musze kupic wiem ze są w IKEI ale jedna 200 PLN kosztuje, moze gdzieś znajdę troszkę taniej. Potrzebuję 4 sztuk więc poszperam... W Warszawie świeci słoneczko i jest lekki mrozik -1,5 stopnia. Jak się troszke ociepli to wysyłam Małgoś z nianią na spacer a sama pędze na zakupy. Dzisiaj idziemy odwiedzić nianię mojej Ani, która zajmowłą się nią ponad 8 lat. Anka strasznie ją lubi i było mi smutno że niania juz w podeszłym wieku i musiałam nowej dla Małgosi szukać.Ale mi sie baardzo udało. Renia napisz czy ustaliłaś już wszystko z twoją nianią?? Daj znać. Miałam coś jeszce napisać. Jestem taka śpiąca, że zapomniałam o czym czytałam... Może później mi się przypomni. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: Prośba do Świętego 16.12.04, 09:20 Ja sie tez o to do Swietego usmiecham))) Bylam wczoraj z Jagodka u kolejnego dermatologa. Tym razem Pani dr stwierdzila, ze to jest na 90% alergia (poprzednia lekarka w ogole nie wiedziala co to jest). Przepisala bardzo droga (a niech tam) masc i stwierdzila, ze nie gwarantuje, ze to pomoze Co gorsza, po analizie, doszla do tego, ze najprawdopodobniej uczulenie powoduje kroliczek, ktorego ma Nina. W domu wiec wielki smutek((( Ale moja madra dziewczynka rozumie, ze nie ma wyjscia. Tylko co ja mam z tym krolikiem zrobic???? Moze ktoras z Was (Warszawa) zna kogos kto chcialby slodkiego, miniaturowego krolika (kupiony 2 miesiace temu)? Buziaki dla wszystkich, Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Prośba do Świętego 16.12.04, 09:30 Ale się porobiło z tymi chorobami a tak swoją drogą to moja teściowa jest przedszkolanką i przyszło ostatnio z grypą i mówiła, że połowa dzieci choruje na jakiegoś wirusa (to pewnie ten sam ), no i przychodzi do nas i bierze Oliwkę na ręce, chyba jest niepoważna!!!! Wczoraj zrobiłąm małej rybkę z wazywami na parze, przeczytałam w dziecku, że już można dawać i to nawet dwa razy w tygodniu. Dziś kupka była rybna Aniu z domkiem ci się udało, ale my też będziemy mieć naszego pieska www.fisher-price.com/us/infanttoys/demo.asp?s=bulnl&id=30407&DemoID=C6325 od wtorku leci już do nas paczką lotniczą, tylko nie wiem czy doleci przed świętami a tak długo czekaliśmy, bo kuzynka męża zamawiała nam jeszcze aparacik cyfrowy, teraz tam jest tańszy o ponad połowę ceny!!!! Trzymam kciuki za wszystkie chore dzieciaczki!!!!!!!!!!!!!!! Jeszcze jedno, chyba będe musiała kupic mleko modyfikowane, bo z nakarmieniem wieczorem Oliwki czasem mam problem jakie mleko kupujecie???? Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Mleko - do agnieszki12 16.12.04, 09:39 Ja kupuje Bebilon2 ze wzgledu na prebiotyki, ktore podobno daja dziecku naturalna odpornosc. Probowalam ten NAN i Hippa, ale po obydwu byly zaparcia. Mysle, ze ze wzgledu na zelazo. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: Mleko - do agnieszki12 16.12.04, 10:00 Agnieszka, ja wypróbowałam Bebiko i Nan. Ale tak naprawdę musisz przetestować sama bo każde dziecko reaguje różnie na te mieszanki. Mojej koleżanki chłopczyk ma zatwardzenie właśnie po Bebilonie a po Bebiku jak ręką odjął, czyli odwrotnie niż u Magdawe. Naprawdę trudno tutaj coś doradzić.Powodzenia w Eksperymentach". Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: Mleko - do agnieszki12 16.12.04, 11:22 Św. Mikołaju!!! Podpisujemy się z Bartkiem pod listem do ciebie! Agnieszko- my karmimy jeszcze (.)(.) wiec ci nie pomoge. Porządki przedświąteczne w tym roku mnie nie dotyczą Miałam generalny remont rok temu (nawet rury wymieniane + nowe meble i szafki kuchenne =adoptowalismy mieszkanie po dziadku). Teraz wystarczy zrobić normalne porządki przed samą wigilią. Poza tym gdy moja mama zostaje z Bartkiem to zawsze musi cos zrobic. Mowi, ze nie umie sobie siedziec gdy on spi i np. ostatnio okna nam pomyła!!! Kochana mamusia! Pomoge jej w przygotowaniu wigilii, moze ciasto upiekę? Położyłam wlasnie Bartka spac. A on stwierdzil, ze bedzie sie uczyl siadac. I udalo mu sie juz 4 razy!!!!!! Mam mu bic brawo czy z poważną miną kazac mu spac? Ach te dzieciaczki kochane. Chciałam wkleic zdjecia na shutterfly ale ciągle wyskakuje mi, ze jakiś error. Moze ja cos zle robie? Na zobaczcie jest duzo "zabawy" i tylko po 3zdjecia. A ze dorwalam sie do aparatu cyfrowego to mam tych zdjec calą masę. to zaczynam wklejac pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: MARZEC 2004 część III 15.12.04, 21:36 Kasiu kj7: z tymi strzelającymi bioderkami.. Igo miał USG bo mu strzelaja... to nie jest dysplazja ale nie jest to super dobrze.. choć nie ma żadnych wielkich zagrożeń...tak powiedział mi lekarz. poza tym.. aaaa.. spaliśmy dziś do 9,30 co prawda z przerwami ale do któej godziny!!!! dziś dzień z małżowinką.. ja zdążyłąm tyle rzeczy w domu zrobić..a on..no cóz.. tacy faceci są mam nadzieje, że jutro coś mu się uda zrobić. moja lista zmniejszyła się.. że hoho.. zostały okna,pastowanie podłogi, wytrzepanie i wypranie dywanów.. a z adamowych rzeczy to porządek w jego narzędziowych miejscach,umycie okapu..i sprzątniecie pod szafą w skrytce z rzeczami wędkowymi.. czyli z 26pozycji trzy,plus pranie i ogólnie przed samymi świetami kurze itd miejsce na choinkę naszykowane-kwiaty moje ukochane musiałam z komody przenieść..i oby mi nie padły w nowych miejscach.. dobra dziewczyny koncze bo firany w pralce leża i trzeba je powiesic.. Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 15.12.04, 20:53 Cześć Dziewczyny! Przede wszystkim pozdrowionka dla Joli i gratulacje za podejście, optymizm i niewiarygodną siłę Asia, ale masz sprytną córeczkę, skoro już znalazła sposób na ucieszkę z łóżeczka. Anetko, trochę wolniej i spokojniej. Ja uważam, że dajesz sobie doskonale radę. Masz wspaniały dom, śliczne córki (Agatka jest bardzo mądrą dziewczynką, Martynka pewnie też taka będzie), męża przystojniaka (wprawdzie opinia tylko na podstawie zdjęcia), więc się nie masz czy, przejmować. Bo nawet jeżeli z czymś nie zdążysz lub czegoś nie załatwisz, to przecież masz to co najważniejsze Magda, mam nadzieje, że to nie ospa. Jagódka to taka śliczna dziewczynka, mam nadzieje, że miną ją te okropności. Gosia, to co napisałaś o lekarzach, po prostu masakra. Ja bym chyba nie wytrzymała i wszystkich bym tam zwyzywała. SZOK. Bardzo mi przykro, że dzieciaczki się pochorowały. Trzymam kciuki, żeby jak najszybciej to paskudztwo sobie poszło. Witam Ole i Maję. Zapraszam do częstych odwiedzin. Ano widzisz Asiu, taka ta moja Ola delikatna. Mam nadzieję, że szybciutko się nauczymy korzystać z nocniczka. Chociaż ostatnio sobie dałam z tym spokój, ponieważ jak ją posadzę na nocniku to płacze i próbuje wstawać. Nawet się zastanawiałam, czy może ten nocnik jest niewygodny dla niej? Ale wg mnie nocnik jak nocnik, więc nie wiem dlaczego jej nie pasuje. Ania, domek dla Zuzanki boski. Gdybym miała możliwość też bym taki kupiła. Jednak nadal jesteśmy daleko w tyle... a o cenach to już szkoda mówić. Godiva, ja nie uważam żeby na bułeczkę było za wcześnie, bo też zaczełam Olusia dawać. Ale kupuję ciemne pieczywo, bo jest dużo zdrowsze. pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: MARZEC 2004 część III 15.12.04, 21:20 Nie mam czasu by byc z wami na bieżąco. Mój brat się żeni 5 lutego i okupuje często komputer. A wiecie, że to bedzie ostatnia sobota karnawalu? W tym roku karnawal bedzie króciutki. Ktoraś pisala by zacząć nowy wątek po 2000. Przeciez my tu mamy takie tępo, ze to bedzie za dwa dni! A moze tak z nowym rokiem- nowym wątkiem?! Yasmin- Albercikowa chorobo a kysz, a kysz!!! Ja też jestem za naturalnym leczeniem (w miare mozliwosci). Wczoraj przyczepil sie do mnie katar. Więc na noc -czosneczek (biedny mój mężulcio), a rano jak ręką odjął. Żałowałam później w autobusie, bo siedziała tak śmierdząca baba, że nie dało się przejechac więcej niz dwa przystanki. Fuj! A teraz poczytam reszte waszych postow i moze jeszcze cos napisze. I powklejam zdjecia, bo mam całą mase świeżutkich. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 16.12.04, 09:55 Cześć Babeczki Czytam wszystko na bieżąco tylko jak zwykle z pisaniem gorzej.A tyle się dzieje! Po pierwsze, bo najważniejsze, ja też w kolejce do Mikołaja co by nam zabrał wszystkie wstrętne choroby plus tych konowałów, którzy nie nadają się żeby leczyć nasze dzieci - sio! Kochane dzieciaczki szybko wracajcie do zdrowia! Martyna po wczorajszym obiadku z pomidorami, który bardzo jej smakował, wygląda jak czerwonoskóra córka Wodza. Znowu powinnam iść do lekarza Asiu (asiadeb)i Madziu (romiszcze)bardzo Wam dziękuję za miłe słowa i wsparcie. Czasami jest mi faktycznie ciężko, choć generalnie potrafię się cieszyć z tego wszystkiego co mam, a mam naprawdę dużo. Powiem nieskromnie, że z Agatki rzeczywiście mądra i dobra córcia, a co do "przystojniaka" to chyba mu nie powiem, bo mu woda sodowa do głowy uderzy Aniu - domek śliczny, no i zaraz refleksja, dlaczego tam gdzie ludzie zarabiają więcej niż my, zabawki są tańsze? Wrrrrr..... Rozbawił mnie Twój zmalały o 5 rozmiarów biust, ale jest z tego jakiś plus, a mianowicie zakup nowej bielizny, można zaszaleć. U mnie rozmiar to może nawet się nie zmienił, ale co do "położenia" to i owszem, ciut jakby niżej wszystko opadło. Kali, Ty to mnie w kompleksy wpędzasz z tym sprzątaniem! Ja ledwo jedno okno umyłam i kuchnię posprzątałam, a u Ciebie lista długachna jak papier toaletowy. Wybieram się do fryzjera, ale ostatnio mam takie problemy z podejmowaniem decyzji, że nie wiem czy tylko obciąć, czy też jakiś kolorek sobie strzelić.Oj bardzo niezdecydowana baba ze mnie. Kończę bo jeszcze kotlety przed pójściem do pracy do zrobienia i jak zwykle prasowanie, ale wątpię żeby Martyna jescze tyle pospała. Pozdrawiam, papa. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 16.12.04, 11:15 Hej, Ankubek - jak chcesz zmiena nie wiesz na jaki to poczytaj sobie tu: www.kosmetyki.naczasie.pl/Pory_roku.html www.wizaz.pl - analiza kolorystyczna Renia Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: MARZEC 2004 część III 16.12.04, 11:29 cześć e-mamuśki Moja Maja śpi, więc mam chwilę. Co prawda nie wiem jak długo, bo moja upiorna sąsiadka z góry zaczęła sprzątać, wszystko jej spada na podłogę, czyli na mój sufit, jeździ i zgrzyta krzesłami (a ma ich chyba 1000) i trzaska drzwiami, że aż ja podskakuję siedząc przy komputerze. Każdy musi czasem pohałasować, ale dlaczego ona codziennie i 24 na dobę?????? Moje mieszkanie jest strasznie akustyczne. Postanowiliśmy z mężem, że chyba wyślemy jej pocztą filce do przyklejenia pod nóżki krzeseł) (chyba jednak się nie odważymy)..... No, trochę mi ulżyło KJ74 i Zuziowa_mamo to mamy chyba dzisiaj małe święto - 9 miesięcznicę!!! Wszystkiego najlepszego dla Waszych pociech. Czy ktoś jeszcze ma dzidzie z 16? Czytam o tych Waszych dzieciakach i oczy mi wychodzą z podziwu. Moja malutka miała dysplazję bioderka i przez 4 miesiące była w rozwórce Koszli. Teraz biodra są super, ale Maja jest troszkę w tyle, jeśli chodzi o siadanie, raczkowanie itd. Jeszcze sama nie siada i czołga sie tylko do tyłu, dopiero niedawno nauczyła się odwracać z plecków na brzuszek i odwrotnie. Ale wszystko w swoim czasie, nie przyśpieszamy jej. Z tym aparatem na nogach to mogła jedynie leżeć na wznak No a teraz szaleje. Idę zrobić sobie kawkę dopóki śpi. Miłego dnia! pozdrawiam ola Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: MARZEC 2004 część III 16.12.04, 12:13 www.fisher-price.com/us/infanttoys/section.asp?s=BUDance widzilayscie to? kliknijcie na "TV Clip" 40 dolarow- skandal! Odpowiedz Link Zgłoś
edyta76 Re: MARZEC 2004 część III 16.12.04, 12:33 Cześć dziewczyny ! Bardzo rzadko piszę natomiast codziennie czytam . Mój synek ma już cztery ząbki i niedługo będą następne . Niestety jeszcze nie raczkuje ,ale w chodziku to jeżdzi jak szalony , aż mójmąż musiał zarobić bramkę na schody żeby nie spadł . W Stanach to mają super zabawki nie to co u nas i to za jakie pieniądze. Wyobrażam sobie mojego Michasia jak zobaczyłby taką zabawkę . Chyba by oszalał z radości . Pozadrawiam wszystkie mamy i dzieci Edyta i Michałek (21.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 16.12.04, 13:56 Ingusi, Zuziom, Majeczce i Tymusiowi wszystkiego naj naj na następny miesiąc życia! My po fatalnej nocce - Hanutka zasnęła po północy, co nie zdarzyło jej się od urodzenia ani razu. Wszystko odbywało się zgodnie z rytuałem, kapiele, karminia, itp. a Hanka do zabawy, zaczęłą gadać, rzucać smokiem, i tak do oo.24! Może to dlatego że w dzień spałą długo - raz 2,5h, a drugi raz ok 40 min.Boże, mam nadzieję,że dziś tak nie będzie, i wszystko wróci do normy, a to był tylko od niej wyjątek... Domek rzeczywiście śliczny, Haneczka by w nim poszalała! Hanię nic tylko prowadzać za rączki, albo rzucać zabawkę daleko na podłodze żeby mogłą do niej poraczkować. Te dwie czynności są the best, a przerwanie takiej zabawy grozi wybuchem złości i płaczu, więc przeszłam przez mój, na szczęście długo przedpokój juz setki razy... Czy wasze dzieciaki chętnie jedzą owoce? Moja Hana tylko zupki i kaszki, a owoce be. Mało też pije, i wyniknął problem z kupkami. Czy któraś z was ma radę na zatwardzenie u maluszka? Tym miłym akcentem kończę, bo córcia woła. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 16.12.04, 15:42 Olu! Mój zaufany pediatra polecił mi następujący sposób na tę dolegliwość: śliwki suszone gotować w emaliowanym garnuszku ok.1, a potem przetrzeć je przez sitko i podać maluchowi odrobinkę, tak na czubku łyżeczki (resztę do słoiczka i do lodówki). Efekt podobno murowany. Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Rotawirus 16.12.04, 17:31 Myslałam ze dzis bedzie lepiej, a tu goraczka nie ustapiła, kupa za kupą.Zuzanna poraz pierwszy w zyciu się nie usmiecha .Wezwałam dziś lekarza, bo goraczka nie chce ustąpić,Lekarz stwierdził ROTAWIRUS, OKROPNE PASKUDZTWO. Bardzo łatwo sie roznosi.Najgorsze jest to,ze po ustapieniu objawów jescze 7-10 dni jest w organizmie i zaraża innych .No i co ze świetami, mieliśmy jechać do Szczyrku, tam będą inne dzieci.Zrobimy małą epidemię. Chyba zostaniemy w domu Najważniejsze nie odwodnić.A ja akurat przestałam karmić piersią .Zuzia nie chce jeść ani pić, wlewam jej wodę na siłe.Teraz znowu ma 39.Lekarz powiedziała, ze gorączka nie ustąpi póki organizm nie jest nawodniony.Powiedział, ze gdy tylko zacznie wymiotować to natychmiast mam przyjechać.Z tego wszystkiego (kupa za kupą) ma okropnie odparzoną pupę, co sprawia jej dodatkowy ból. Smutno Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: Rotawirus 16.12.04, 18:51 Co do K. to nie wiem czy sie uklada, czy nie, niby tak, ale ja juz nie jestem taka pewna, ze chce hehehe - niezdecydowanie sie ujawnia? Tak czy owak zyje swoim zyciem, nie ma co plakac - juz dosc. Hihihi! Wczoraj rozklekotala mi sie calkowicie klawiatura, ale dzis juz mam nowa i nie moge narzekac Hania potrafi juz sama stac, tak wiec moze niedlugo ruszy sama bez trzymania mnie za palce. Czasem tak sobie stanie i po chwili zaczyna plakac, bo nie wie co ma zrobic hihihi, boi sie isc, a usiasc nie chce i jak tu mam dogodzic? Zdrowka, zdrowka, i jeszcze raz zdrowka dla MALUSZKOW! Wirusy i inne swinstwa po co w ogole istniejecie?! No to uciekam dalej do nauki jutro ide na konsultacje, wiec musze cos przerobic. Hania wczoraj wstala o 5:45 i spala tylko raz od 11 do 12 i pozniej 10 min ok 15, ale to sie nie liczy. Dzis natomiast pobudka o 6 i zasnela na chwile kolo 9tej, pozniej na dluzej (godzinke) kolo 12 no i teraz spi juz od 17 - takze 2h. No to lece do nauki, papapa Jolka z Hanią Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: Rotawirus 16.12.04, 19:17 Wszystkim chorym dzieciaczom zyczymy dużo ZDRÓWKA!!!!!!!!!!!!!!!!! Aaniu nie daj się smutkom!! Trzymamy kciuki za biedną Zuzkę i ciebie. U nas dzisiaj przebił się 4 ząbek!!! Górna lewa jedynka OBECNA!!! Lecę wypluskać Małgoś. A teraz przede mną widzę własnie Małgoś i Ankę bawiące się Furby. Tym które nie mają starszych dzieci wyjaśnaim, ze to takie gadające interaktywne zwierzątko- zabawka . Nie wiem czy sie Małgosi podoba czy nie ale patrzy ajk zauroczona. Moze jeszcze wpadnę wieczorkiem ajk moje towazystwo zaśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: MARZEC 2004 część III 16.12.04, 19:33 Dzisiejszy dzien mija pod haslem: ćwicze wstawanie! Tak sie zawzial zeby opanowac te czynnosc, ze dopiero teraz cudem udalo mu sie zasnac (przy cycu oczywiscie). Niedlugo go obudze, bo nie bedzie chcial zasnac na noc po kąpieli. Kupilismy krzeselko do karmienia Drewexu. Bartek pomagal skladac. Ale bylo zabawy. Mam cos dla was dziewczynki ale najpierw trzeba zapisac a potem otworzyc. www.maybach.republika.pl/WWW_File/sol.exe Aaniu mam nadzieje, ze ten wirus odejdzie jak najdalej i minie szybciutko. Tylko nie na inne dzieci!!!!!!!!!! A inne dzieciaczki- tez nie chorujcie. Wkleilam w koncu zdjecia Bartunia forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16959939&wv.x=2&a=18632380 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16959939&wv.x=2&a=18621168 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16959939&wv.x=2&a=18622522 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16959939&wv.x=2&a=18633128 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16959939&wv.x=2&a=18633575 Milego oglądania Niunio sie obudzil po 20 min drzemce. No to lece. Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 16.12.04, 20:42 aania79 - moc pozdrowień dla Zuzi, niech zdrowieje Ci szybciutko Jola - twoja Hanka sama stoi? Gratuluję, nizły wyczyn, ani się nie obejrzysz z ruszy sama do przodu, to dopiero będzie zabawa iwo72, grtuluję 4 ząbka Małogosiowego. My zatrzymaliśmy się na dwóch dolnych jedynkach, Dziąsła swędzą, ale następnych nie widać. Śpijcie dobrze, szczególnie chorowitki. Oby ta nocka była lepsza od wczorajszej. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Co kupic męzowi pod choinkę? 16.12.04, 21:25 Co kupujecie swym małżowinom? Ja nie mam pojęcia Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 część III 16.12.04, 21:36 Cześć! Kuba już pozbył się katarku (trwał 8 dni), ale od czasu do czasu mu się zakaszle. Rozkręca się coraz bardziej w raczkowaniu - zwiedza inne pokoje, kuchnię i łazienkę, nauczył się pokonywać progi między nimi (ok. 5 cm różnica poziomów). Wczoraj uklęknął w wannie, ale do stania to chyba daleko. Muszę go zacząć wsadzać do łóżeczka, żeby się nauczył, bo on w nim właściwie tylko śpi... Jeśli chodzi o przygotowania przedświąteczne, to jestem w lesie i chyba sobie odpuszczę, bo stres mi zabije radość świętowania. Tak to z nami kobietkami - latamy przed świętami jak szalone, a jak przyjdą święta, to nie mamy siły świętować...więc tym razem będzie inaczej - dam se luz Chorym dzieciaczkom przesyłamy z Kubą całuski i życzenia szybkiego wyzdrowienia! Uciekam spaaaaać! Basia Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: MARZEC 2004 część III 16.12.04, 21:37 Witam wieczorowa pora... Bardzo mi smutno jak czytam o chorowitkach naszych kochanych - co to za wstretny wirus was dopadl! Zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia. Witam nowe mamy, bo jeszcze nie mialam okazji. Gratuluje nowych wyczynów, nowych zebów (my juz prawie, prawie), nowych zabawek (cudne sa). Odganiam niehumory, doly, zmeczenie porzadkami swiatecznymi itp. Podziwiam was za te prasowanie, ja w ogóle nie prasuje, chyba ze mam zalozyc jakas kreacje albo maz koszule... Moja przylepa jest ostatnio mega przylepa, odstawia histerie z niania i kazda osoba, która do nas przychodzi. Nie ddaje sie dotknac, wziac na rece, nawet zblizyc sie do niej nie mozna. MAMA MUSI BYC OBOK!! Dzis zostawilam ja z niania i wyszlam do sasiadki mieszkajacej za sciana, slyszalam jak mloda ryczala przez 15 minut, potem byla chwila przerwy i od nowa. Jak wrócilam to jeszcze lza wisiala na rzesie i broda trzesaca. Nikus ma silne objawy leku separacyjnego, juz nie mam na nia pomysla. A co to bedzie jak pójde sobie na 12 godzin??? Ale mam tez dobra nowinke - Nicole ostatnie 2 nocki przespala prawie cale, pierwsza obudzila sie na minutke ok. 24-ej i spala do 7.20, druga spala od 21.30 do 5, dostala pic i spala do 8. Oby tak dalej. Taki prezent sobie wymarzylam na gwiazdke. Iwonko - te nierealne marzenie tez moze sie spelnic! Dobranoc. Marzena. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 16.12.04, 21:42 Uffffffffffffff, wreszcie wszystko przeczytalam ale tak duzo tego, ze juz mi sie wszystko dokladnie wymieszalo !!!! Przesylamy pozytywne fluidy Albercikowi, Zuzi od Ani, Zuzi od Marzeny (kaszelek precz) i Piotrusiowi kochanemu !!! Chorobska won !!! Magda - magdawe - nie wiem jak tam Jagodka bo nic nie piszesz ale gdyby tfu, tfu ... wiesz co to zanim podasz jej zovirax przeczytaj ulotke: czy mozna takiemu malemu dziecku podac !!!! Te wszystkie leki przeciwwirusowe sa bowiem przeznaczone dla starszych dzieci. Gratuluje zabkow, pieskow preriowych i "chodzikow" !!!! STRASZNIE WAM ZAZDROSZCZE !!!! U nas zastoj. Po poczatkowej euforii wywolanej turlaniem sie malutkiej zapadla cisza. Mala turla sie ale nadal nie siada, nie czolga sie, nie raczkuje ... Na moje zale rehabilitantka stwierdzila, ze moze najpierw raczkowac a potem dopiero nauczyc sie siadac a ze nie probuje stawac to dobrze bo w tym wieku to stanowczo za wczesnie na stawanie. Potem plaskostopie itp. itd. Chyba troche przesadzila hehe. Bo jak czytam o postepach Waszych dzieciaczkow to mnie sie wydaje, ze to Agatka jest "opozniona" a nie inne maluszki "przyspieszone". No ale fakt faktem, ze mala wskutek cwiczen odkryla motoryke. Siega daleko po zabawki, z siadu kladzie sie na brzuszek, probuje sie czolgac (ale nie umie). No coz, cierpliwie czekam i zawsze gdy Mateo bawiacy sie z Agatka krzyknie "Mamo chodz szybko" lece z nadzieja, ze zastane Agatke w pozycji pieska albo przynajmniej siedzaca ... Jutro w przedszkolu jaselka. Ide z Mateo i ... kamera. Agatka zostaje z tata w domu. Moze jestesmy dziwni ale boje sie zabrac Agatke w okresie kwarantanny poospowej (obnizona odpornosc) w siedlisko kaszlu i katarow hihi. Tak wiec nagram uroczystosc i bedzie ok. A i babcie na tym skorzystaja. U nas swietami jeszcze nie pachnie ale za to mamy juz zarezerwowany letni wypoczynek w naszym stalym, ukochanym miejscu. Dobre co ? Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz zdrowka dla kochanych, biednych, chorych maluszkow !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 16.12.04, 23:42 Nie wiem czy to skuteczne, ale może zainteresuje mamy, których pociechy uczą się raczkować, u tej dziewczyny już kupowałąm, i było sprawnie. www.allegro.pl/show_item.php?item=37523169 Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: MARZEC 2004 część III 16.12.04, 23:48 Już niedługo stracę cierpliwość. Kinia nie chce prawie nic prócz maminego mleczka, już nie wiem co mam z nią robić. Jak ją zachęcić do jedzenia? Ostatnie dwa dni to nieco więcej niż połowa małego słoiczka z zupką (na dwa dni!)i kilka chrupek popitych herbatką. Po prostu zaciska ząbki i koniec. Myślałam, że to zęby, ale nic nie widać nowego ( a mamy już 6). Zaczynam się martwić, bo to chyba za mało, jak na prawie 9-cio miesięczniaka. Zupki zje parę łyżeczek i koniec, a u mamy je i je. Już nie mówię o tym, że bez szans, żeby zjadła zupkę - "niepapkę" Może któraś z Was tak miała? Z niecierpliwością czekam, kiedy podejdę z zupką i nie będę musiała wyciągać fury zabawek, żeby ją nakarmić. Dziś nawet zdjęłam obraz za ściany, żeby ją czymś zaciekawić. Ale niestety. Pozdrawiam wszystkie chorowitki, niech jak najprędzej zdrowieją, nie dajcie się choróbskom! I niechorowitki też pozdrawiam. Ania, dla męża kupiłam bieliznę, a na koszulce zrobiłam nadruk ze zdjęciem córci. Myślę, że się ucieszy, tym bardziej, że nie widział Kini 4 m-ce, a teraz też przyjedzie tylko na troszkę . Ale to już niedługo )))))))))))))))))))))) I może on coś poradzi na naszego niejadka. Aha i jeszcze mu dorzucę kilka marcepanów w różnych postaciach (bo je uwielbia) i miśki. Buziaczki dla wszystkich i spokojnej nocki. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 16.12.04, 23:57 Hej, dziekuje za zyczenia zdrowia- bardzo sie przydadza, ale chyba bardziej Albercikowi i Zuzi, bo u nas "tylko" 4 kupy dzis i 3 wczoraj, weic niezle, temp nie ma, apetyt w miare, energia jest. Oczywiscie martwie sie jak tlyko spi za dlugo w dzien, z e sie odwodnil i nie ma sily... Karmie wiec ile sie tylko da, albo podaje kaszke na mleku. Sprbuje jeszcze rumianek i wode jutro. Ogolnie jednak jest calkiem neizle, nawet dzis poszlam na spacer do Wilanowa. My na Swieta jedziemy tam, gdzie nie bedzie innych dzieci wiec chyba nikogo nie zalatwimy, moze procz mnie bo tez nie calkiem dobzre z moim brzuchem, ale u mnie to pikus. Zdecydowalam sie na nianie i od marca bedzie niania - nie wiem jeszcze ktora(zaleznie czy i jaka znajda inna prace). Zastanawiam sie, czy prosic o 1h skrocenia czasu pracy na karmienie. Czy ktoras z Was tak zrobila po roku czasu? Jesli nie to bede poza domem 10h, a z karmieniem 9h Jutro wybieram sie na Wigilie do pracy - mam nadzieje, ze bedzie milo, jak rok temu - bylam w ciazy i wszyscy koledzy(!) opowiadali mi o... porodach swoich zon A pzrynajmniej bedzie dobre jedzenie Tez mi sie marzy wyjscie do fryzjera, ale jak juz to tak na 3h - balejaz, stzryzenie, odzywka i troche sie waham. Moze wrocic do swojego koloru? Gdzie te czasy, gdy wyjscie do fryzjera zalezalo tylko od nastroju? Co porabiacie na Sylwestra dziewczyny? Mnie sie od lat marzy bal, wieelki bal z szykowaniem fryzury, paznokci, makijazu i kiecki Zapewne w karnawale bedzie feta w mojej firmie, ale Sylwester jeszcze mi nie znany ale mzoe pzrez to bedzie udany? Renia PS: Baszaj tez mam takie podejscie do Swiat - nei ma co sie stresowac nie cierpialam widzac, jak mama stresuje wszystkich wokol i siebie praiwe remontuja mieszkanie. Teraz mam luksus zrzucenia odpowiedizalnosci na tesciowa za jedzenie. A prezenty dla mojej rodziny wymyslilam , kupilam i juz wreczylam, a dla meza - on wymyslil, kupil i wreczymy od nas Jakos nie stresuje sie tym wcale czego i Wam zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część III 17.12.04, 09:10 Biedna Zuzinka Wyobrazam sobie, jak i Ty cierpisz Aniu. Trzymam kciuki, zeby sie to swinstwo skonczylo szybko. Ja swojemu niemezowi kupilam sluchawke bezprzewodowa na bluetooth do telefonu. Mam nadzieje, ze on nie czyta tego forum, bo byloby po niespodziance )))) Gosiu, ospy (tfu, tfu) u nas jeszcze nie widac, ale ma jeszcze co najmniej tydzien czasu. Zovirax jest podobno od roku, ale mozna go podac mlodszym maluszkom (2 lekarzy potwierdzilo). Problem z tym Zoviraxem jest jednak jeszcze inny - najlepiej go podac w pierwszej dobie, wiec trzeba zidentyfikowac ta ospe blyskawicznie. Uffff, mam stresa. Dziewczyny!!! Bardzo warto zaszczepic dzieci przeciwko ospie. Rozmawialam wczoraj ze znajoma pediatra. Szczepic mozna po skonczonym 8 miesiacu (szczepionka w raczke). Szczepi sie raz i to wystarcza do 13 roku zycia!!! Ja musze poczekac jeszcze tydzien i jesli sie nie wykluje to po 2 kolejnych tygodniach szczepie. Powiklania po ospie moga byc fatalne, a ta szczepionka zabezpiecza przed zachorowaNiem, a jesli nawet zdazylaby sie choroba, to lagodna i bez powiklan. POMYSLCIE O TYM I SPYTAJCIE SWOICH PEDIATROW. jA TO ZROBIE NA PEWNO. sZCZEPIONKA JEST OCZYWISCIE PLATNA. Reniu, mysle, ze Piotrus zyskal na tym, ze Ty jeszcze duzo karmisz piersia. Jak ja mialam jakis czas temu (kiedy jeszcze Jagodka byla tylko na piersi) rotawirus, to Jagoda w ogole nie zachorowala. A propos Twojego brzucha, to wlasnie chcialam powiedziec, ze to paskudztwo atakuje wszystkich, nie tylko dzieci. Bylam wczoraj ze starsza corka w filharmonii narodowej na koncercie kolend swiatowych. Och, jak bylo cudnie. Przenioslam sie na chwile w inny Matrix ) Pelny relaks, chociaz podczas Luljaze Jezuniu, strasznie zatesknilam za moim malenstwem Zboczenie jakies )) Pozdrawiam Was cieplutko, Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: MARZEC 2004 część III 17.12.04, 11:40 Kiedy wczoraj Bartek nauczyl sie siadac to jest o wiele szczęśliwszy. To znaczy nie wyprawia juz histerii, gdy tylko chce go polozyc i zmienic pieluche, bo wie ze umie usiąść!!! Ale są też minusy -nie da sie go polozyc spac. Zawsze sam zasypial w łóżeczku, ale teraz, nawet z zamknietymi oczami, próbuje siadac i od razu wstaje i sie cieszy. Lobuziak jeden. Mężowi jeszcze nie kupilam prezentu, bo ja z tych co na ostatnią chwilę. Ale mam pomysl: sweter(upatrzyl sobie juz dawno), krawat (niby standard, ale on jeszcze nigdy nie dostal i ma tylko dwa), moze jakies bokserki no i niezawodne gadżety do komputerka, samochodu, telefonu. Zawsze musze wiecej wymyslac, bo w styczniu ma imieniny. Iwonko moj Bartek ma tak samo. Złośnik jeden. I do tego uparty. Cos jeszcze chcialam napisac ale przez ostatnią godzinę probowalam uspic Bartka i zapomnialam. Ile w ciągu dnia spią wasze dzieciaczki? Bartek dwa razy po 1-1.5h ale moze wlasnie mu sie zmienia cykl dzienny i bedzie spal tylko raz. Czy to mozliwe??? Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 17.12.04, 09:13 My po troszke lepszej nocce, chociaz nadal jestem niezywa!!!! Gochagocha, zyczymy nadal wytrwałości i dalszych postępów w ćwiczeniach!! Pisz o wszystkim!!! Renia ciesze się ze u was chorobstwo nie tak cięzkie. Aania a jak u was?? U nas przygotowania do świąt trwają, ale wszystko idzie w dobrm kierunku. Myślę ze obejdzie się bez nerwów i na Wigilię bedziemy gotowi i nie wykończeni. Jesli chodzi o postepy Małgosi to ma 4 ząbki, powoli zaczyna wężowac po pokoju i siedzi (ale nie potrafi siadać). Gada tata, mama, kiti (kotki), niania (Ania). Czy wasze dzieciaki tez się potrafią MEGA złościć. Małgoś jak coś jej nie pasuje to wrzeszczy macha łapkami ze złością. Wygląda to komicznie ale nie wiem czy powinnam jakoś ją uspakajać czy dać sie wywrzeszczeć??? Lecę bo kot zabiera zabawke dziecku i zaraz pewnie oberwie po głowie Ostatnio nie mogę go odgonić od dziecka tak się do niej przytula i łasi. Aż dziw, ze nie przeszkadzają mu pieszczoty Małgosi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: MARZEC 2004 część III 17.12.04, 09:45 i po chorobie! Zuzia słaba ale bez temperatury i kup! Jeeeee je je!!!!MOj pediatra MÓWI absolutnie nie szczepic, bo lepiej przejsc w dziecinstwie ospe niz na strosc.I tu akurat sie zgadzam, moj maz mial w wakacje i ledwo to przeżył.Koszmar !!!!!Ale prawda jest pewnie gdzieś pośrodku, najlepiej wogóle ospy nie mieć Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: MARZEC 2004 część III 17.12.04, 10:17 Biedne te Wasze chore dzieciaczki – wstrętny wirus! Trzymamy z Olcią kciuki, aby już szybko się skończyły te paskudne choróbska. U nas Kamil przeziębiony kaszle straszliwie a i Olcia też coś zaczyna. A święta coraz bliżej… Mężowi kupiłam dyktafon (pomocny w nowej pracy) i dokupię jeszcze fajną maszynkę do golenia. Asik moja Olcia co prawda je, ale też ją zabawiać muszę. A o Twoim problemie czytałam w którejś z gazet-jak znajdę to Ci opiszę. U nas noc koszmarna (czyli norma) - ja ledwo żyję. Pozdrawiam Was cieplutko w mroźny dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 17.12.04, 11:42 Ciesze sie, ze maluszkom lepiej !!! Tyle pozytywnych fluidow to jednak cos !!! Nic nie pisze Gosia o Alberciku ale mam nadzieje, ze tez juz dobrze !!! Co do szczepien przeciwko ospie to pewnie tyle glosow i opinii jak i o szczepieniach przeciwko grypie. Ale tylko tyle wtrace (bo ja zawsze musze hehe), ze dla dziecka w wieku przedszkolnym ospa nie jest grozna. Sa juz leki, ktore mozna podac i po ktorych ladnie ospe trafia ... Mateuszek mial ospe niecale 10 dni, przeszedl ja BARDZO lagodnie. Skonczylo sie na kilkunastu pecherzykach, mial tylko jeden wysyp, maksymalna temp. 37,5. Ale faktycznie w pierwszej dobie mial podany heviran i mysle, ze to bardzo pomoglo. Natomiast mnie ospa dopadla jak mialam 26 lat. 4 tygodnie bylam na zwolnieniu. Nic dodac nic ujac. My dzis dalysmy sobie spokoj ze spacerkiem bo wiatr niesamowity. Po swietach przychodzi juz do malutkiej opiekunka, beda sie zapoznawac. A 6 stycznia powrot do pracy. I juz sie boje jak to bedzie, co to bedzie ... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 limfocyty, granulocyty i inne... 17.12.04, 11:45 Mam pytanie, bo do lekarki idę w poniedziałek. O czym świadczy niski poziom granulocytów we krwi i podwyższony limfocytów? Kali no co jest z tymi naszymi maluszkani? Imiona mają na I, nie przybierają na wadze, bioderka im strzelają Dzięki, że napisałaś o tym ostatnim, wizytę u chirurga mamy dopiero 5 stycznia. Ingusia dziękuje za życzonka!!! Aniu79 ja kupuję wodę, bo akurat się skończyła Emporio Armaniego. Marzenawl macie już bony, bo do naszego oddziału jeszcze nie dotarły Olu, Inga dostała taki walec. Jest w nim 6 kuleczek-grzechotek, które przelatują przez dziurki w ściankach działowych. Mała uwielbia się tym bawić. Polecam wszystkim! Co do świąt to spędzamy je w Rybniku z rodziną. Oprócz prezentów nie mam jeszcze nic na święta przygotowane. NIC A NIC I nie chce mi się co najgorsze Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Wirus nie chce sie poddac :(( 17.12.04, 13:22 Witajcie niestetey dobrych wiesci nie mam, z Albertem jest zle. Wczoraj caly czas wymiotowal, nawet po wodzie i herbatce, wisi mi na piersi, ale i tak wszystko zwraca. W nocy znow byla goraczka, i straszny bol brzuszka. To czego udalo sie nie zwrocic i tak przelecialo przez niego i byla w nocy paskudna kupka. Niestety teoroi o karmieniu piersia sie absolutnie nie potwierdzila, moj maly bardzo zle przechodzi te infekcje. Dzis od rana jakby lepiej, nadal nie chce jesc i pic, ale przynajmniej nie zwymiotowal dzis. Placze i jest marudny, biedacwto malutkie, tak mi go szkoda. Najbardziej, sie boje, zeby sie nie odwodnil. Dziekuje, ze myslicie o nas i za pozytywne fluidy. Kasiu, podwyzszone linfocyty to chyba infekcja wirusowa w organizmnie, ale moge sie mylic. Nawet przy przeziebieniu sie podwyzszaja, wiec jesli niewiele to mysle, ze spokojnie nie masz sie co martwic. Ale tak jak pisalam pewna nie jestem, pozapominalam juz wszystko czego sie uczylam... Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka23 Re: Wirus nie chce sie poddac :(( 17.12.04, 14:05 czesc troszke nas nie bylo a tu do przeczytania ponad 70 postow!!jestescie rewelacyjne!ale najpierw pisze a potem zabieram sie za czytanie yasmin24 wspolczuje i trzymam z gabrysia kciuki,trzy tygodnie temu tez przechodzilysmy straszna biegunke i wymioty a gabi bardzo malutko pila i modlilam sie zeby sie nie odwodnila, ale juz jest ok!a albercik napewno szybko wroci do zdrowia! ola2004 milo ze mam kolezanke po fachu, tak studiuje w warszawie.dopadaja mnie ostatnio jakies watpliwosci jesli chodzi o przyszle poszukiwania pracy ale to by trzeba bylo pisac i pisac.haneczka sliczniutka byla u mnie przez trzy dni kolezanka z rodzinnego miasta znamy sie od I klasy podstawowki ,bylo fajniutko!troche pogadalysmy do 2-3 w nocy popilysmy piwko i poczulam sie jakbym znow miala 17 lat ,ach. zanosze dzis podanie do administracji zeby rodzina mogla u nas byc na swieta(bo takie beznadziejne procedury tu mamy) a tu mi mowia ze sie zastanowia i dadza odpowiedz w poniedzialek! to chore!!! gabrysia od wczoraj wyje jak syrena jerychomska, w nocy tak samo, powodem sa chyba zeby ktore bardzo ciezko sie przebijaja, mam nadzieje ze to nic grozniejszego na sczepieniu cyrk na kolkach nawet nie chciala sie dac zwazyc ta moja przylepa (boi sie bialych fartuchow) !wazy 1050 wiec to chyba powod ospalosci w nauce wstawania koniec mojego wykladu bo gabi wklada paluszki w wiatraczek i chlipie!zaraz zabieram sie za czytanie waszych postow! pozdrowionka ania i gabi Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Wirus nie chce sie poddac :(( 17.12.04, 14:54 Gosiu! Cały czas trzymamy kciuki za Albercika! Będzie dobrze, to silny, młody mężczyzna i da sobie radę z tym paskudztwem! Kasiu, mi też świta w głowie (niestety też trochę już pozapominałam tego co się kiedyś uczyłam), że podwyższone limfocyty oznacają jakąś infekcję wirusową w organizmie. Niestety nie pamiętam o czym świadczy niższy poziom granulocytów. Mogę Ci jeszcze tylko powiedzieć, że zarówno limfocyty, jak i granulocyty należą do leukocytów, czyli białych krwinek, które mają za zadanie chronić organizm przed "wrogami". U nas dzisiaj szaro, jednak wybraliśmy się na spacerek, z którego szybko uciekaliśmy, bo zaczęło wiać. Nowych zębów jeszcze nie widać, ale już są chyba tuż, tuż, bo Matik coraz bardziej marudny, budzi się wnocy z płaczem i namiętnie pcha paluchy do buzi. No i robi się z niego coraz większy rozbójnik-mój biedny kwiatek cirpi na tym najbardziej Ja też postanowiłam sobie dać luz z tymi wszystkimi porządkami (całe Święta na wyjeździe), ale jak czytam co Wy wrabiaci, to chyba się też zmobilizuję i też cosik posprzątam No i wyklarowała nam się imprezka sylwestrowa-jedziemy ze znajomymi do ich domku nad jeziorem. Będą z nami jeszcze 3 pary(w tym jedna z dzieckiem)+1 singiel i mamy zamiar bawić się pysznie! Lecę smarzyć rybkę-dziś moj ulubiony łosoś, mniam, mniam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 17.12.04, 15:39 No i jeszze o prezentach: co kupić obcokrajowcowi, którego nigdy nie widziałam na oczy. Moja szwagierka zaprosiła na Święta swojego znajomego z Malty (może to przyszły szwagier) i chcemy mu kupić coś, co będzie mu się kojarzyło z Polską. Coś co tylko u nas można dostać. Ja wymyśliłam miód pitny Dwójniak, w takim ładnym antałku, ale może Wy macie jeszcze jakieś pomysły, to chętnie skorzystam (na zakupy lecimy jutro). Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: MARZEC 2004 część III 17.12.04, 16:44 kasiu kj a dlaczego do chirurga z małą? co do badań to się nie znam.. dziewczyny..skonczone porządki!!! jeszcze powiesze firany, w niedzile ubiorę choinke i już no i pewnie, w środę raz jeszce odkurzę i zetre kurze i wsio!!! ufffffffff nie mem prezetna dla małżowiny ani weny-bo mieliśmy sobie nie robić prezent a jednak cosik sobie zrobimy... dla siebie ne prezent tez nie mam weny.. choróbska a sio!!! przepraszam za literóki ale psuje nam się monitor..widze jakby podwójnie.. cóż..jeśli nagle znikne to znaczy że monitor odmówił kompletnie posłuszeństwa... papa miłego popołudnia Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 17.12.04, 20:19 Dziewczyny Serce mi się kroi jak czytam co te biedactwa przechodzą!Oby już wszystko szło ku lepszemu! A w naszym przedszkolu znowu ospa panuje. To już nie pierwszyzna i o Agatkę się nie boję ale wolałabym żeby Martyna jeszcze nie chorowała bo ciągle mam w pamięci przeżycia Gosi z Agatką. Renia dzięki za te "kosmetyczne" namiary, myślę że łatwiej byłoby mi podjąć decyzję gdybym wiedziała, że mogę sobie pozwolić na większe wydatki U nas prezenty będą tylko dla dziewczynek i dla teściów, niestety dla siebie chyba nie będziemy nic kupować. Ale mój Jacek ma urodziny na początku stycznia to też będę mieć problem co kupić. Gochagocha nie myśl o tym powrocie do pracy, ciesz się Świętami i tymi dniami z Agatką , które możecie spędzić razem. Będzie dobrze! A co do ćwiczeń, widać że obie jesteście zawzięte, ale mamo! nie stresuj się! skoro mała robi postępy to super i napewno nadal tak będzie. U mnie w pracy ostatnio horror, nie wiem co wstąpiło w "kurowniczkę" - piękne określenie. Jutro spotykamy się na neutralnym gruncie żeby opracować jakąś linię obrony, bo jeździ po nas jak po łysych kobyłach. MAM DOŚĆ !!!!!! Znowu pozapominałam co miałam napisać, może jeszcze raz się odezwę, moje panny poszły już spać a ja czekam ną mężulka Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 17.12.04, 20:48 Hanka jeszcze szaleje, wpadnę jak uśnie, więc chyba dopiero po 22.00... Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: MARZEC 2004 część III 17.12.04, 21:15 Pisalam rano, ze juz dobrze z Zuzią, ale niestety nie.Biegunka trwa nadal, nic nie je, nie chce pić- wlewam na siłe.Okropnie boli ją brzuch.CAły dzięń ją noszę.Nie mam siły Nie jedziemy na wigilie do moich rodziców do SZczyrku, bedzie tam moja siostra z dziecmi, nie zrobimy przeciez epidemii. Swieta spedzimy we trójkę. Odpowiedz Link Zgłoś
monjar6 ZDRÓWKA dla MALUSZKÓW!!! 17.12.04, 21:36 Witajcie mam okropne wyrzuty sumienia,że przez moją niewiedzę cierpią Wasze dzieciaczki,mam nadzieję ,że szybko wrócą do formy bo strasznie mi smutno gdy czytam jak się męczą!Jednak nasi lekarze nie są zbytnio wygadani i jak się nie zapytasz o coś to sami nie powiadomią,że dzidzia po infekcji zaraża jeszcze do 10 dni!!Życzę dużo zdrówka i nie piszę o niczym więcej bo tylko te infekcje siedzą mi w głowie,pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: ZDRÓWKA dla MALUSZKÓW!!! 17.12.04, 22:08 Monika, no co TY!! Ja bym tez nie miala pojęcia, ze mozna zarazac jeszzce po 10 dniach.Nie powinnas miec zadnych wyrzutow.Fajnie bylo się spotkać i wogóle.Dalej Cię kochamy i Adrianka też Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: ZDRÓWKA dla MALUSZKÓW!!! 17.12.04, 22:18 Usnęła Ja już wykąpana, Hania śpi i czekamy na tatę, ech ta praca, ja cały dzień sama z Hanuśką, ale już nie narzekam, idą święta i ślubny ma od poniedziałku do nowego roku urlop))))Nareszcie pobędziemy razem. Matko kochana, jak czytam o waszych chorowitkach to mi się serce kraje, bardzo wam współczuję, trzymajcie się mamuśki.Oby choróbska prędko przeszły! Nie rozpisuję sie dłużej, bo jestem wykończona, dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: Marzec 2004 18.12.04, 19:26 Halo!!! Gdzie jestescie??? Nareszcie jest! Po 5 miesiacach od dolnych jedyneczek ukazal sie moim niedowierzajacym oczom ZABEK - oczywiscie górna prawa jedynka. Alleluja! Ups, to nie te swieta. Widze, ze wszystkie sprzataja, prasuja i gotuja tylko ja sie obijam. Po dzisiejszej nocce nie mam wyrzutów, bo ciezko pracowalam, przyjelam na ten swiat dwoje dzieci. W tym jedno równo o pólnocy. Jutro znowu na sluzbe...ech. Kasiu filmik super, to bababa na koncu to calkiem na temat bylo... A ja zalaczam nowe fotki - zapraszam share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeAtmbRs2Zt3Fg¬ag=1&x=1&sm=1&sl=1 Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: Marzec 2004 18.12.04, 20:14 Czesc. Krzysiek dzis pojechal o 16:15 - byl od wczoraj (oczywiscie egzaminy wczoraj i dzies + pracownia). Wszystko zalicza, choc z niektorych nie jest zadowolony, ale tak jest zawsze. W piatek mialam strasznie wariacki dzien, myslalam, ze szybko pojde spac, a tu gdziezby... dopiero po 2giej w nocy. Dzis strasznie pochlaniam jedzenie - wlasciwie od kilku dni strasznie chlone... chyba sie zbliza @@@ bo teraz mam nieregularnie i nie wiem Krzysiek wczoraj mi powiedzial (zapytany co we mnie widzi), ze widzial... i nie powie, i ze teraz szuka na nowo... hmmm - nie wiem co o tym myslec. Hania spi, choc byla marudna. Zasnela wczoraj po 23, dzis juz niby normalnie, ale zobaczymy co bedzie pozniej. Dalam jej dzis kaszke po kapieli po cycusiu. Pierwszy raz, niewiele zjadla - robilam na swoim mleczku. W poniedzialek ide na FAME - sztuka kolegi (jego praca dyplomowa - dzis premiera). Ide z bratem mojej kolezanki fajny chlopak, przystojny i w ogole mily i bardzo fajny... z Hania lubi sie bawic i daje jej wlazic na glowe, lapac za nos itp. Maja przy tym swietna zabawe az milo popatrzec. Coz jeszcze moge napisac? chyba nie wiem. Zdrowka Maluchom i wszystki podziebionym i chorym! Aha, Mama dzis na gg mi pisala, ze przyszly klocki FisherPrice'a z Wloclawka - wiec to chyba te z pampersa. Nie wiem, bo ponoc nawet zadnej karteczki nie dolaczyli. To bedzie jedna z dwoch zabawek dla Hani pod choinke. Druga to beda kubeczki jak dojda. Pozdrawiam! J&H Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re:do Nicole 19.12.04, 11:13 Marzenko Śliczna córcia, niektóre minki bardzo pocieszne. Gratuluję ząbali (u nas jeszcze ani słychu). Jakie to uczucie witać maleństwa na świecie?Podziwiam Cię (inne położne też), że wybrałaś taki zawód, dla mnie brrr, chyba strach....., sama dobrze nie wiem.Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Zdjęcia 19.12.04, 15:28 Dziewczyny! Chcę się pochwalić nowymi, śmiesznymi zdjęciami Martusi, jak znajdziecie chwileczkę, obejrzyjcie. Najlepsze jest zdjęcie, na którym moja córeczka siedzi.... w garnku!!!! Majjola: jeśli chodzi o wagę to miesiąc temu Martusia miała 7,550 i 70 cm "wzrostu". (Waga urodzeniowa 2970) We wtorek idziemy do lekarki na kontrolę, to podam aktualne dane. Wg mojej wagi teraz jest już 8 kg, wzrostu nie mierzyłam. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Skleroza ;-))) 19.12.04, 15:31 Anetko! U Martusi tak jak u Martynki zębów ani widu ani słychu.... )) Ale zawsze jak mała jest marudna to wszyscy zwalają na zęby, tylko że te zęby już tyle miesięcy idą! hi hi hi Joluś! Trzymam kciuki za Ciebie i Krzyśka, bo widzę odwilż i ocieplenie w Waszych relacjach, a w razie czego jest ktoś "rezerwowy" (ten brat koleżanki), więc nie jest źle! Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: Zdjęcia 19.12.04, 15:47 Inga twoja Martusia jest przesliczna. Zapraszam do obejrzenia mojego Bartka share.shutterfly.com/action/share/view?i=EeBMXLFw4at3CQ&open=1&x=1&sm=1&sl=0 Ja tylko na chwile. Cos dluzszego to pewnie dopiero po świetach napisze. Ale czytam systematycznie. Pozderawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: Zdjęcia 19.12.04, 16:18 Edytka7 i Balbina16! Dzięęęki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: Zdjęcia 19.12.04, 16:21 Wiecie, nie mogłam się powstrzymać, żeby nie puścić tego 2000-ego postu... ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: Zdjęcia 19.12.04, 20:25 Edyta Bartek w piżamie - dla mnie prześliczny! Ach Ci nasi marcowi mężczyźni, tylko całować Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: Zdjęcia 19.12.04, 20:35 Ja na tycio tycio. Zdjęcia BOMBOWE ) Jolcia kciuki 3mam ) Goska Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: Zdjęcia 19.12.04, 21:12 Edytka7! Fajny mężczyzna z Twojego Bartusia, ale jako Mikołajek jest the beściak! Inga i Martusia Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do Ankubek: 19.12.04, 22:32 Anetko ! My na Święta też jedziemy do Będzina !!! Tam mieszkają moi rodzice a właściwie to w Grodźcu no ale to rzut kamieniem !!! Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: Marzec 2004 część III 20.12.04, 09:50 Dzien dobry w piekny, sloneczny, mrozny, sniezny dzionek !!! Co Wy wszystkie sprzatacie ? Nikt nic nie pisze ... Czekam az sie Agatka obudzi i idziemy w las ! Juz nie moge sie doczekac, tak pieknie za oknem !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 18.12.04, 20:32 Kali dostałyśmy skierowanie do chirurga dziecięcego, bo u nas sprawami bioderek to lekarz o takiej specjalności się zajmuje (ma zobaczyć co tam strezla, może zrobi zdjęcie albo usg). Nicole - mała jest słodziutka!!! Aniu79 i wymyśliłaś już jakiś prezent dla męża? Balbina a mnie się wydaje, że ten miodzik to fajny pomysł. Wczoraj dostałam weny i umyłam jedno okno, zostało jeszcze 4 (( Gardło mam chore, nie boli mnie, ale dusi jak ch......ra. Żeby Ingusia się nie zaraziła!!! Śpijcie kochani słodko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 18.12.04, 21:07 Alberciku i Zuziu - trzymajcie sie dzielnie !!! I duzo sily dla Gosi i Ani. Anetko - u nas postepow zadnych. Na dodatek rehabilitantka sie rozchorowala i odwolala wizyte. Cwiczymy ale Agatka robi wszystko, zeby nie cwiczyc: pady na buzie, skladanie raczek, szczupaki ... Jeszcze chcialam sie pochwalic, ze dzis zaczelismy i skonczylismy porzadki swiateczne. Jutro ubieramy choinki i swietujemy hehe A tak serio to w Wigilie wyruszamy do rodzicow i wrocimy dopiero w poniedzialek poswiateczny. Koncze, klade spac Agatke i zaczynam drukowac prezenty dla moich rodzicow i babci: kalendarze ze zdjeciami dzieci (podpatrzylam pomysl tutaj hihi) Milej niedzieli Kobitki Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: MARZEC 2004 część III 18.12.04, 22:09 Hej, O jej, współczuję Wam tych Rota wirusów, wyjątkowe paskudztwo. Niech maluchy duuuuuuuuuuuuuużo piją, a wszystko będzie dobrze. Życzę zdrówka. Mam pytanie; czy możecie podać ile teraz ważą i mierzą Wasze maluchy? Mam wrażenie, że moja Maja jest strasznie duża i tłuściutka i chciałabym sobie porównać w rówieśnikami, jeśli można Maja waży 11 kilo i mierzy ok.76-77 cm (ubranka na 80). A Wasze??? Kasiu (kj74) niski poziom granulocytów we krwi i podwyższony limfocytów w przypadku niemowląt i dzieci do lat 4 to NORMA, odwrotne proporcje powinny być u noworodków i dzieci od lat 4 (wiedza ze źródła pediatrycznego-moja mama taka proporcja świadczy też o infekcji, ale w związku z tym co napisałam wyżej, w przypadku niemowląt nie jest to miarodajne pozdrawiam ola Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 18.12.04, 23:46 hej, Dzis rano Piotrus zwymiotowal i sie powaznie wystraszylam, ale tylko raz plus 2x kupa wiec nie panikuje tylko caly czas podaje piers, mleczko, zupki - cokolwiek co ma wode. Ma dobry apetyt, niska temp i duzo humoru wiec mam nadzieje, ze to juz koniec a nie nastepna faza wirusa. Aniu (ania 79) wspolczuje swiat w 3ke - ja zawsze bylam conajmniej w gronie 5ciu osob (mam 2 braci), a raz nawet 15stu osob i to byly chyba najbardziej amlownicze swieta w moim zyciu- u cioci w gorach, choinka wisiala nam nad lozkiem i... gubila igly Bylo mnostwo sniegu i moja mama z wujkiem poszli w ciemna noc koledowac Oh, rozpisalam sie Ostatnio moje malenstwo tak dobzre spi, ze az sie boje zapeszac. Mam 2 miesiace na odstawienie pzrynajmniej w dzien od piersi oraz zeby pzresypial noc. Czyli zosaje mi kamrienie pzred praca, po pracy i pzred snem dzidziusia. Moze przynajmniej nabiore ciala. Taki bedzie plus. Na pocieszenie zawsze sobie pzrypominam ze dla mnei kazdy meisiac karmienia to o 2% mniejsze ryzyko raka. I tym optymistycznym akcentem dobranoc, Renia Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: MARZEC 2004 część III 19.12.04, 10:18 Hej dziewczyny! My z Kinią wczoraj powitałyśmy tatusia po 4-ro miesięcznej nieobecności. Kinia ma początku długo patrzyła na tatę z otwartą buźką, (mówimy, że myślała sobie - skąd ja znam tego gościa?)a później od razu do taty na rączki. Jak to fajnie mieć teraz całą rodzinkę przy sobie! A jak wieczorem tata pocałował ją na dobranoc, to myslałam, że się rozkleję ze szczęścia. buuuubuuuuu - ja chcę, żeby tak zawsze było, a tu niestety mamy tylko 10 dni na nacieszenie się pełną rodzinką Poza tym porządki świąteczne już pokończone, bo musiały być na wczoraj. Tylko w czwartek ubierzemy razem choinkę, ogarniemy ostatnie kurze i wsio. Kinia nadal nie chce jeść zupek, wczoraj nie zjadła nic, a przedwczoraj duży sukces, bo pół dużego słoiczka. A to za sprawą babci, która podtykała jej bułkę i czekoladkę, a jak Kinia otworzyła buźkę, to my szybciutko zupkę. Ciężka praca. Może dziś tatuś pomoże. Pozdrawiamy wszystkie bobasy i mamusie w ten niedzielny poranek Duża buźka dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: MARZEC 2004 część III 19.12.04, 10:29 I u nas choroba... Tylko nie aż tak źle jak u Was. Olcia ma katar, pokasłuje a teraz coś pieje jak mały kogucik - chyba jej gardło wysiada. Pojedziemy po obiedzie na izbe przyjęć dziecięcą niech ją przebadają aby przez noc coś gorszego się nie rozwinęło. Miłej niedzielki. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 19.12.04, 11:07 Hej U nas zimowo, sypie śnieżek, jest bielutko, Agatka zachwycona i Martynia też piszczy z radości. A ja.......jakoś kiepsko od wczoraj, zmęczona, obolała, w niehumorze.Modlę się o cierpliwośc, wyrozumiałośc, siłę, bo przecież mamy spędzić wspaniały czas w te Święta. Asik - dużo radości ze wspólnego "przebywamnia"! Asiadeb napisz co z Maleńką, trzymam kciuki żeby to nie było nic poważnego! Gochagocha jestem z Wami, Agatka pewnie sobie na chwilę darowała ćwiczenia, ale z pewnością z Twoją pomocą znów nabierze chęci. Ainer podziwiam Cię za to karmienie! Dziewczyny zauważyłyście że Aldona przestała pisać? Szkoda, że tak to wyszło, a wszystko przez ortografię. U nas wczoraj wielkie sprzątanie, okna umyte, firanki wyprane i zawieszone, podłogi też umyte.Jeszcze tylko ostatnie "ogarnięcia" przed wigilią i wyjężdżamy do Będzina do teściów. Choinkę ubierzemy w środę, tradycyjnie zawsze w Wigilię, ale ze względu na wyjazd będzie dzień wcześniej. W ubiegłym roku mieliśmy żywą, pachnącą, z uprawy mojego męża (tak, tak, z wykształcenia co prawda nie leśnik ale ogrodnik)a w tym roku jeszcze nie wiem. Może kupimy jakąś małą żywą, albo będzie wielka sztuczna - jednak takiej nie lubię. A w poniedziałek po świętach przyjeżdża moja kuzynka z Australii (pisałam Wam już o tym)więc będziemy mieć trochę miłego zamieszania. Nie wiem co im zaserwować do jedzenia, żeby było po polsku, dobre i nie bardzo ciężko strawne, jakoś brak mi pomysłów.Może coś doradzicie? Wczoraj wieczorem byłam na babskim spotkaniu, zjadłam bombe kaloryczną i popiłam grzanym winem. W głowie mi się kręciło jak diabli.Miło było. Pa, spokojnej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: MARZEC 2004 część III 20.12.04, 11:57 ucze sie, ucze i ucze... czas na gimnastyke Czy Wy tez czujecie sie polamane? Moje plecy juz nie wyrabiaja, albo noszenie, albo schylanie sie i prowadzenie Hanuski. Reeety. Teraz moje slonko spi, a ja pewnie pojde zrobic dla niej obiadek jakis. Dzis mam dzien na wariackich papierach. O 14 wychodze na uczelnie, sprawdzam gdzie mam kolo, kolezanka od 15 bedzie z Hania biegala ;- ) dookola polibudy, o 16 koniec kola - zabieram Hanie i lece na sekcje naukowa (Wigilia). Zostaje tam nie dluzej jak do 17 i lece z Hania do akademika, tam szybko cyc, deserek cyc i przychodzi Marcin. Pedem na autobus 17:53 pozniej SKMka spacerek i 2 h w teatrze, a nastepnie powrot do akademika, bedzie juz pewnie 22 Nie wiem jak Hania to zniesie - mleczko odciagniete w razie co jeszcze jest zamrozone, soczki w pogotowiu, masa zabawek... rety chyba bedzie OK co? bo dzis to chyba zwariuje. Ciekawe czy sie odpreze na FAME czy caly czas bede myslala o Hani, tak jak na Draculi hmmm. No to pomarudzilam i ide zaraz dalej sie uczyc moze najpierw jeszcze herbatka. Milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe zakupy, choinka i takie tam 20.12.04, 12:22 Uch, Dziewczynki, juz mi tak swiatecznie) Uwielbiam ten klimacik) Wczoraj wybralam sie ze starsza corka na zakupy swiateczne. Zajelo nam to 4 godziny, ufffff. W tym czasie Tatus dzielnie sie sprawil - opiekowal sie Jagodka i postawil nam choinke, przygotował do ubierania. Tak wiec po obiadku przystroilysmy drzewko, spiewajac koledy, na co Jagodce oczka robily sie okraglutkie i wesolutkie. Ech, jak slodko. Jeszcze tylko jutro do pracy, a srode, juz lece do Rodzicow i wtedy juz moge zaczac swietowanie. Wysylam dobra energie do wszystkich chorowitkow i pozytywne wibracje do wszystkich wszystkich. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 20.12.04, 12:34 Cześć Mamuśki i maluszki, U mnie dzisiaj dołeczek. Jestem zmęczona (to po nocy ;-((( ) i zła (to przed czekającymi mnie przygotowaniami na Wigilię) . Weekend minął pracowicie. W niedzielę na obiedie miałam Teścia z rodzinką (na wigilię wyjeżdzają) a wieczorem się sąsiedzi zwalili i zrobiliśmy osiedlową Wigilię. Było miło, ale jak sie położyłam to Małgoś o 1:30 się obdziła i nie spała przez 2 godziny . Jeśli chodzi o przygotowania to większość sprzątnięte i przygotowane, choinka ubrana (ubrałą Anka z Maciusiem - moim chrześniakiem) a mieli co ubierac bo choinka 2,90 metra ma!!!!!!!! taka malutką mój mąż kupił Zaraz lece coś jeszce kupic - bakalie i inne drobiazgi i może trochę odpocznę. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj chlip chlip 20.12.04, 13:30 dziewczny.. chlip chlip w piątek wieczorem niespodziewanie przyjechali moi rodzice, nikt mi nie powiedział ani moja siostra ani babcia do któej w piątek dzwoniłam.. niespodziewajka prawdziwie świąteczna.. przyjechali bo gdyby nie to, to zobaczylibyśmy sie koło lutego dopiero.. a był juz u nich Mikołaj i zostawił dla nas prezenty-dla nas jak dla nas.. dla Igusia... tak bbardzo ich kocham-bardzo żałuję że zrozumiałam to dopiero jak zamieszkałam daleko od nich... szkoda ż tak późno.. chlip chlip.. mamy od piątku,trzeciego ząbka.. ja moje załóżenia porządkowe wykonałam co do joty.. tylko mojej małżowinie kilka rzecyz zostało. wstawiam kapuste na kapustę z grochem(mniam) i potem jeszce tylko takie wiecie ostatnie przeciągnięcie odkurzaczem i szmatką. nie wiem co z Wigiliinjną nocą...nie chcę nocować u teściów..ech.. ((( nie wiem co jeszce.. chorowitkom zdrówka mamuisom ciepliwości do choróbska. chlip chlip cos jeszce chciałam ale zapmniałam. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: choroby 20.12.04, 13:50 Cześć U nas też chorobliwie - Karola zasmarkana , kaszląca - bierze tylko Bronchopront i nie moze z tego wyjśc, ja także kaszląca i na antybiotyku. Byłam z małą u kolejnego specjalisty od skóry i stwierdził, że jednak mała się bez elocomu nie obejdzie ma tak brzydkie te placki na rączce i nóżce, że trzeba to wyleczyć. Poza tym to zastanawiam się, czy uczulenie jest tylko na mleka, bo ma całą skórę suchą i pojawiają się jescze inne suche zaczerwienienia - jestem tym podłamana. Mam masę badań do zrobienia , jutro sie urywam z pracy i idę z mała pobrać krew, zanoszę mocz, kupke itd. Ciągle się rehabilitujemy i tak mi się wydaje, że karolina wogóle nie będzie raczkować - czego bardzo nie chciałaby nasza rehabilitantka - twierdzi że z jej 30 letniego doświadczenia 90% dzieci, z którymi ćwiczyła z powodu wad postawy nie raczkowało. A z tą dysleksją też chyba jest trochę prawdy, bo 11 letni syn naszych znajomych ma dysleksję i również nie raczkował. Kolejny pediatra u którego bylismy stwierdził, ze z małą wszystko ok, tylko leniuszek z niej. Przemieszcza się co prawda po całym pokoju, ale przesuwając się na siedząco i podciągając się. Usiąść dalej nie potrafi sama. Stawiać jej wogóle nie stawiam, chociaż bardzo sie jej to podoba. Na wigilię jadę do teściów i to aż na trzy dni - b. nie lubie tam ujeździć - a w drugie święto do Warszawki i zostaję tam do Nowego Roku. Edytka7 - dzięki za kody, doszły. Cloudac - dzieki za namiary na antywirusy itd. - przekazałam mężusiowi. Witam wszystkie nowe mamusie. Ja również rodziłam na Goduli Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 część III 20.12.04, 13:51 Cześć! Rany, Jolka, jak Ty to wszystko potrafisz poorganizować? jestem pełna podziwu! A ja mam dzisiaj 1 dzień urlopu, potem 3 dni do pracy i w Wigilię też wolne. Niestety następny tydzień do pracy za wyjątkiem 30 tego. W Sylwestra tez do pracy ((((. Co porabiacie w Sylwestra? My robimy u nas kinderbal Przyjadą dwie pary znajomych z tegorocznymi chłopakami (jeden styczniowy a drugi majowy), wiec póki maluchy nie padną, będzie wyjątkowo wesoło...hehehe... Ciekawe, do której wysiedzimy i jak minie ta szcególna nocka z trzema niemowlakami pod jednym dachem. Uciekam poudawać, że sprzątam . Pa! Basia Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 20.12.04, 18:49 Jak dobrze że dzien zaraz się kończy!! Uffffffffff. Małgośka do łóżeczka i przynajmniej 2-3 godziny spokoju - teoretycznie, bo trzeba dokończyć przygotowania świątecznie. Niewiele już zostało.... Przez te zarwane noce naprawdę mam dość i codziennie sobie obiecuje że jak przyjdzie niania to się chwilką prześpię i jakoś mi się nie udaję. Może jutro, albo dopiero w nowym roku. Mam postanowienie że w czasie przerwy świątecznej przetestuję odstawienie od piersi. Mąż ma urlop więc może sie uda!!!!!! Wigilia u nas, 1 dzień Świąt u moich rodziców a później na tydzień w góry!!! Nie wiem czy odpoczne, ale przynajmniej zmienię klimacik. W czwartek idę do ortopedy na analizę zdjęcia mojej prawej ręki, od noszenia Małgosi coś mi siezrobiło i boli jak ch....ra. Ktoś pisał (przepraszam nie pamiętam) o dzidzi która przesuwa sie na pupie - tak tez robiła siostra mojego męża. Teraz ma 22 lata jest baaaaaaardzo mądrą i łądną dziewczyną więc uszy do góry!!! Kończe i idę się zajmowac moim pełzającym stworzeniem. Teraz musze już miec oczy do okoła głowy. Przypełza wszędzie! Spryciula jedna! Wygląda to prześmiesznie, bo podciąga sie na rączkach i wypina pupine i odpych nóżkami. Lecę bo mi dziecko zniknęło z pola widzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj chlip chlip cz.druga ale już w lepszym humorku 20.12.04, 21:23 mężulo juz dawno w domku..choinka ubrana już do samiuteńkiego końca..Igo śpi juz prawie od godziny (!!!) jutro jeszce na zakupy..mięskowe rybkowe..pytałam się już mojej świekry (hihi ale słowo) czy coś przygotować usłyszałam "jak chcesz.." ech... a taka tradycjonalistka i w ogóle.. no i sprawa nocowania u nich.. środnio mi się podoba..przecież mamy własny dom.nie mieszkają 60 czy 80 km od nas żeby nie można było wrócić.. a jak chcą więcej z wnuczkiem przebywać niech czasem do nas przyjadą.. ostatnio byli we wrzeńsiu a mieszkaja 13 minut autkiem.. moi rodzice przyjechali na dwa i pół dnia taki kawał a oni na godzinkę nie mogą przyjechać ? na herbatkę? ech.. smutaskowy nastrój chyba tutaj tą gadką robię.. już przestaję, koniec! dziewczyny z ciekawości :czy wszystkie macie już @@@@???? ja jeszcze nie i zastanawiam sie czy się niepokoić.. (choc pobolewa mnie brzuch i chyba jajniki[????] ) nie wiem co jeszcze chciałam. miłego wieczorku. ide oglądać po raz kolejny "Kolekcjonera..." bo chyba nic innego nie ma dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: chlip chlip cz.druga ale już w lepszym humork 20.12.04, 22:36 wszystkim maluszkom szybkiego powrotu do zdrowia! coraz mniej mam czasu żeby tu zaglądać, zuźka moja jeszcze pokasłuje ale nadal na homeoptach, niestety znalazłam chwilę wczoraj żeby poczytać na edziecko zdrowie i doczytałam sie takich rzeczy że chyba szybko tam nie zajrzę. Zuźka nabiła sobie megaguza jak wstawała podpierając sie o jakieś rzucone pudło po zabawce i huknęła o kant sciany, no i siniak, robi juz 2 kroczki, stoi ok.20 sekund i tańczy już nie podskakując (sprężynując) ale bujając się z nogi na nogę, ulubiony utwót to ten teledysk z lasakmi na aerobiku-no to maja z tatą wspólne zainteresowanie muzyczne; jest taka kochana acha -ale zaczęła gorzej sypiać, więc znowu padam z nóg, no własnie, ide spać, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: chlip chlip cz.druga ale już w lepszym humork 20.12.04, 22:50 Oj kali rozumiem cię w 100%, moja przyjaciółka jest chrzestną Oliwki i ciągle przychodzi i coś jej kupuje, a chrzestny (kuzyn męża) do d....y jest, mieszka 8 minut samochodem i był na chrzcinach ostatni raz!!! A mówiłam , że on się do tego nie nadaje to nikt mnie nie słuchał A teściowie też mieszkają na przeciwko i tylko jego mama zawsze mówi, żebyśmy przyszli wieczorem z małą, tylko nie wiem po co, raz dałam się namówić i cały czas ziewałam, bo wieczorem padam, a oni nawet nie rozmawiali tylko patrzyli się na Oliwkę, a teściowa nawet nie pozwalała jej chodzić sobie swobodnie tylko cały czas asekurowała rękami, tak więc już mi się odechciało. A teść tak w ogóle był w króciutkich spodenkach i siedział jak jakaś świnia na fotelu, myślałąm, że się pozygam, przepraszam za sformułowanie, ale tak naprawdę było. Ja już miesiączkę mam od czerwca chyba.I też mam pytanie do was, czy wszystkie byłyście już u giny od porodu?? Ja kiedyś się umówiłam na wizytę, ale jak miałam iść, to byłam sama i nie miał mi kto pilnować Oliwki za drzwiami ale chyba przydało by się. Czytam o waszych przygotowaniach świątecznych i aż was podziwiam, że macie na to wszystko czas, my jedziemy do mojej babci nie widziałam jej już z rok, strasznie się cieszę i nie mogę się już doczekać pierożków z kaputką i kaszką i gołąbków....i rybek i grzybków........ Jeszcze jedno, od soboty Oliwka na noc pije bebilon 2 zamiast piersi, ale jak narazie nadal budzi się o zwtkłych porach karmienia tj. ok.4 i 7, ale wtedy dajemy jej wodę lub herbatkę zobaczymy jak będzie dziś. I pokarzę wam jeszcze co zamówiłam dla męża, bardzo lubi krecika tego z czeskiej bajki, nawet na gg na nik krecik www.thun.istore.pl/sklep,1080,10151875,70094838256865,03,,pl-pln,121068,0.html Dobrej nocki ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 20.12.04, 23:25 majjolla dzięki za wyjaśnienie, lekarka też mi tak powiedziała Zdjęcia Martusi i Bartka obejrzała. Marta ma super brykę Bartuś wygląda jak dziewczynka w tym białym kombinezoniku, śliczny jest. Igrkowi gratulujemy kolejnego zębolka @ miałam raz, 1 listopada. Czy wam też tak się spóźnia? Ingunia miała wczoraj 39 st gorączkę. Byłam dziś u lekarki, ale to chyba ząbki. Dziś już jest ok no i nie ma żadnych objawów chorobowych a górna lewa jedynka to już "wisi na ostatnim włosku". Dziś odebrałam sobie bony z pracy, 9 stówek. Jedyny dochód na wychowawczym hi hi. A my wigilię spędzamy u rodziców, jeden dzień wszyscy zwalają się do nas a jeden my zwalamy się mojej cioci Kurcze z nosa mi leci, żeby mała się nie zaraziła. Zdrówka wszystkim chorym! Śpijcie słodko! Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Załamka 21.12.04, 08:26 Naprawde, konczy mi sie juz cierpliwosc, a i sil juz coraz mniej ((( Dzisiaj w nocy nie dosc, ze pobudka, jak zwykle co chwilke, to o 4.30 i juz bylo po spaniu. Wzielam Ja do lozka, ale okupilam to obita i podrapana twarza oraz oszczypana reke i (.) Uuuuuuuuu. Slaniam sie. Chce mi sie ryczec((( I jak ja mam pracowac???!! Jutro jade juz do Rodzicow, ale.......... strrrrasznie ich kocham i bardzo za nimi tesknie, jednak w kwestii pospania to nikt mi tam nie pomoze. Same spiace typy. Nikt nie wstanie o 5.00 lub 6.00 zeby zabrac "Buczka", tak zebym sie z godzinke lub dwie przespala. No nic. Postaram sie skoncentrowac. Ja tez jeszcze nie mam miesiaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj CUD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.12.04, 10:11 zasnął o 20,30 obudził sie o 7,30!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! cud cud cud przedświąteczny!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka23 Re: CUD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.12.04, 11:01 czesc u nas tez chorobowo i to baaardzo! spelnily sie moje czrane scenariusze ze to marudzenie i lamentowanie przez dwa dni i wnocy to nie tylko zabki!gabrysia ma ostre zapalenie drog oddechowych ,kaszle z paskudna flegma(az podrywa ja na wymioty),harcze, ma paskudny katar,jest slabiutka i wyglada jak 7 nieszczesc!tak mi jej zal!mamy antybiotyk ale gabi go zwymiotowala! pol nocy nie spalam bo nasluchiwalam jak oddycha, nastepne pol ona sie budzila! jedyny plus w tym wszystkim to ,to ze zaczela od paru dni budzic sie w nocy co 4-5 godzin i praktycznie nie chce w nocy jesc! kurcze nawet nie moge porobic zakupow swiatecznych i w lodowce pustki! ale najwazniejsze oby do swiat chorobsko poszlo won! pozdrowionka i zdrowka dla wszystkich chorych! ania i gabi Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: CUD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.12.04, 11:53 Cześć Dziewczyny SZkoda że tyle z Waszych maluszków choruje Nie pisałam długo , bo u nas też nieciekawie Przedwczoraj mieliśmy wypadek ((( Mój Mikołaj (dwulatek) tak nieszczęśliwie się potknął że poleciał buzią zcałej siły w drewniana ramę od naszego łóżka . Jak zobaczyłam jego buźkę strasznie się przeraziłam .Krew siknęła, przeciął bardzo głęboko skórę 1 cm poziomo pod noskiem i 1 cm pionowo , taki trójkąt mu " odstawał" . Okropne Byłam sama z trójką nie wiedziałam co robić . Tymcia wrzuciłam do łózeczka Marysia posadziłam obok niego a z Mikołajem na ręku szukałam gazy wody utlenionej i lodu Wszyscy płakali , bo się bali tego krzyku , sajgon. Wezwałam telefonicznie męza z pracy i tatę ale te pół godziny było bardzo długie . Tata został z dwójką a my z mężem na chirurgie dziecięcą Wiecie co , od niedawna wszedł przepis ,że na izbę przyjęć w szpitalu trzeba jechać przez pogotowie , aby dali skierowanie ! Ja mieszkam blisko szpitala dziecięcego , daleko od pogotowia i nie pojechałam po skierowanoie , na szczęscie nas przyjeli " w drodze wyjątku " Na pogotowiu może się zdarzyć że będzie jakikolwiek chirurg , a to jest buźka , nie chciałam żeby szył go ortopeda , tylko chirurg dziecięcy , ale nie będę z krwawiącym dzieckiem stać w korkach ! Szycie było koszmarem , nie będę opisywac , bo jeszcze się trzęsę !Lekarz wogle chciał mnie wyprosić !!! Długo musiałam błagać , wkońcu powiedział że skoro się tak upieram to nie może już nic na to poradzić i zostanę , bo on nie może mnie sił wyrzucić. Mały cały czas tylko "mama dziefeś " (gdzie jesteś), bo mieł zakryte oczy i "mama ja boje" Biedny malutki ! Dziś buzia juz nie jest spuchnięta , wygląda na to ze dobrze jest zszyyte W wigilię będzie zdjęcie szwów Znów będzie masakra i siłowanie . Zrobił się strupek na tych szwach Chciałabym wziąć to na siebie Biedny Mały ,niewiele jeszcze rozumie , a juz zupełnie nie wiem czemu mamusia jest przeciko niemu i zamiast go ratowac to go przytrzymuje siłą Jaby tego było mało , to chłopcy obydwaj i ja mamy zapalenie gardła i antbiotyk, a Marysi zaplenie ucha przeszło w zapalenie oskrzeli i tez jest na Augmentinie Nie bardzo mi wiec w głowie wstążeczki i pierniczki , ale staram się myśleć że za parę dni z tego wyjdziemy ! Przepraszam ze dziś taki mało optymistyczny mój post ... papa myfmyf forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12115736 Odpowiedz Link Zgłoś
monjar6 Biedny Mikołaj-myfmyf-:((( 21.12.04, 12:10 OJ OLA ,ale Wam współczuję biedny Mikuś już sobie wyobrażam jego cierpienie: (((Mam nadzieję ,że szybko pójdzie ze zdjęciem szwów a prawdziwy Mikołaj przyniesie mnóstwo prezentów na osłodę tego dnia i wszystko będzie już ok!! Życzę też reszcie szybkiego powrotu do zdrowia!Pozdrawiam z zamglonej i białej Wawy,pa,pa. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: Biedny Mikołaj-myfmyf-:((( 21.12.04, 12:39 Ojej! Biedulek, strasznie mi przykro. Mikołaj nie rozumie czemu tak się dzieje, ale za to za jakiś czas już nie będzie o tym pamiętał. A u takich malutków ranki się szybko goją i później blizny nie są takie widoczne. Pamiętam jak moja młodsza siostra wpadła na stół i tez buźka rozcięta i krewka. Teraz jest już dużą pannicą, a bliznę po wypadku widzą tylko najbliżsi. Buziaki wielkie i życzymy zdrówka i siły przy zdjęciu szwów. Papatki Dużo dużo pozytywnych fluidów od Kini, Asi i tym razem też od tatusia Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: Biedny Mikołaj-myfmyf-:((( 21.12.04, 13:32 Ślemy baardzo dużżżżżżżżżzzo baardzo pozytywnych fuidów chorowitkom i powypadkowemu Mikołajowi- oby szybko się zagoiło i żeby on jeszcze szybciej zapomniał... buziaczki u nas pogoda cudna.. Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: Biedny Mikołaj-myfmyf-:((( 21.12.04, 14:24 Ojejku, jak dobrze ze wszystko w sumie szczęśliwie się zakończyło.Na pocieszenie powiem , że moja siostra tez miała podobny wypadek w dzieciństwie (kuzyn przyłożył jej łopatą i rozdarł skóre pod nosem na wylot, tak , że jak płakała to jej zęby było widać).Miała wtedy 3 latka a teraz ani śladu po bliznie (u dzieci sie wszystko szybko ładnie goi).Pozdrawiamy Mikołajka gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Biedny Mikołaj-myfmyf-:((( 21.12.04, 14:57 Olu! Trzymamy kciuki, oby wszystko się Mikiemu szybciutko zagoiło! Zobaczysz wszystko będzie dobrze, a Mikołaj szybko zapomni o tym wypadku. U nas też smuteczek-dziś w nocy zmarł nam sąsiad, taki przesympatyczny starszy pan Od razu przypominają mi się Święta sprzed 17 lat, kiedy to w pierwszy dzień Świąt zmarła siostra mojego taty, siedzę teraz w domu z wielką gulą w gardle. Chce mi się płakać... Nie smuce już Wam, może jeszcze zajrzę wieczorkiem, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 A mi jest smutno 21.12.04, 14:42 Dziękuje wszystkim za życzenia dla Zuzi, juz zancznie lepiej, chociaz dalej robi zielone kupy.Mielismy jechać na wigilie do Szczyrku w góry, do moich rodziców.Zadzwoniłam wczoraj do pediatry i pytam jak długo Zuzia zaraża po ustąpieniu objawów.NO i pocieszył mnie i powiedział do 2 tygodni!!!!Więc nie jedziemy .(Nie bedziemy robić epidemii -będą małe dzieci mojej siostry).Spedzimy wigilie we trójkę- ok, ale najgorsze jest to ze 26 grudnia mieliśmy iść na wesele do mojego kolegi.Zuzia miała zostać z moją mamą w Szczyrku a my na wesele do Tarnowa.I znów nie pojedziemy.PO pierwsze z Warszawy mamy za daleko, po drugie kto zostanie z Zuzią. ((((((((((((((.Jest mi bardzo smutno, tak ogromnie sie cieszyłam na te święta, żadko widuję rodziców i moją siostrę i brata gdy są wszyscy razem...No i to wesele.Zaczełam mysleć co mam przygotować na wigilię.Karpia nie robimy bo tylko mąż lubi-a dla jednej osoby nie będzie smażyć.Zupy grzybowej nie umiem robić.Pierogi kupimy mrożone i nawet nie wiem co jeszcze.Ciast nie umiem piec...Też się kupi... Jedyne co umiem robic to placki z jabłakmi i tiramisu-ale to jakoś świętami nie pachnie.Zawsze można zamówić pizze (buahahahaha)-żartuje.Jest super, jest super, więco o co ci chodzi? Lalalaa Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 21.12.04, 15:53 Olu z przerażeniem czytałam o tym co się stało. Mało się nie popłakałam. Dobrze, że już wszystko ok. Mocno ściskamy Mikusia. Życzymy wam wszystki dużo zdrówka. Aniu79 - nie smuć się. Spójrz na to z drugiej strony, że będziecie w trójkę. Na pewno będzie fajnie! A co do dań wigilijnych to przecież nic się nie stanie jak zamiast śledzi będzie tiramisu Balbinko Ty też się nie smuć! Mój mąż ma dziś kolację wigilijną z pracy. Niestety nas (tzn dziewczyn, które są na wych. i macierz.) nikt do knajpy na "wigilię" nie zaprosił. Wiecie o co chodzi, pewnie bali się, że im zabraknie jedzenia)) Zresztą odkąd poszłam na l-4 w ciąży to została tylko jedna diewczyna, z którą pracowała reszta to nowi. Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: MARZEC 2004 część III 21.12.04, 17:35 Olu, zanim pójdziecie na zdjecie szwów, pozbedzcie sie strupka, bo bedzie bolec. Umyj ranke ciepla woda, moze byc z mydlem (nie szczypie), a jak strupek zmieknie to delikatnie sciagnij wacikiem. Macie blisko do przychodni, to przed wyjsciem przylóz lód, albo popros na miejscu. Zycze szybkiego wygojenia Mikusiowi. A innym dzieciaczkom szybkiego ozdrowienia, zeby swieta byly zdrowe i wesole. My jedziemy do mojej mamy , brata i babci na wigilie i pierwszy dzien swiat, drugiego dnia pracuje, wiec musimy wrócic. Na swieta pieke tylko ciasto, a pierogi i krokiety zrobila nam niania Nicolki - super! Nic nie sprzatalam, tylko okna umylam, zeby se sasiedzi nie pomysleli... Sylwestra spedzamy w domciu, we trójke. Chcialam sie pochwalic, ze wybil 4 zabek i Nicolek z maga marudy stal sie zwykla maruda. Poza tym ograniczylam cycusia do 2 razy na dobe, na dobranoc i na dzien dobry, ten wieczorny poprzedzamy 120 ml. humany. Jeszcze kilka nocy mnie szarpala za koszule, ale ja tak skutecznie serwowalam jej herbatke, ze w koncu zapomniala, gdzie sa cycusie. A herbatke daje z podgrzewacza, bo zimnej nie chciala. Niestety nocki raz gorzej raz lepiej, nie ma reguly. Moze jak zeby sie skoncza... Pozdrawiamy przedswiatecznie. Marzena i.. Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Dziesiec miesiecy 21.12.04, 22:07 myfmyf trzymamy kciuki za Mikołajka i za wszystkich chorych!!! aania jeśli chcesz prześlę ci PROSTY przepis na śledzie i keksa. U nas dzisiaj coś nie tak z brzuszkeim było. 3 kupki - jutro obserwujemy!!!! Mam nadzieje ze to nic groźnego!!!! A Małgoś dzisiaj 10 miesięcy kończy !!!!!!!!!!!! Ale stara kobitka!!!! i jeszcze jedno. Dzisiaj po raz pierwszy od 1,5 roku dostałam @@@@@ Czuję się kiepsko. A zastanawiałam się dlaczegood 3 dni tak mnie łeb bolał - już wiem! Dzisaj mało co nie rozwalono mi samochodu! Jakiś wariat jechał na czołówkę! Musiałam zjechać na poboczę i rozwaliłam oponę tak poważnie że muszę kupić nową (i to oczywiście 2) bo ta się nie nadaje do naprawy!! A tamtem buc pojechał sobie dalej jak nigdy nic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: Dziesiec miesiecy 21.12.04, 22:10 iwonka współczuje przygody ja z tatą jak jeszcze w ciązy byłam miałąm dwie akie sytuacje na czołówkę- okropne przezycie...dobrze że skończyło die u CIbeie tylko na rozwalonej oponie.. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: Dziesiec miesiecy 22.12.04, 08:46 Ola, ze lzami w oczach czytalam, co sie u Was wydarzylo. Strasznie Wam wspolczuje i zycze duzo sily i zdrowka dla Mikolajka - zeby Go nie bolalo. Aniu - straszny smuteczek z twojego maila zionie. Nie dziwie sie, tez byloby mi bardzo przykro, ale postaraj sie znalezc jakies dobre strony tej sytuacji - intymna Wigilja w trojeczke, z ukochana Zuzinka. I skorzystaj z przepisu od Iwonki)) Serdeczne buziaki dla 10 mies. Malgoski!!!)))Iwona - bravo za przytomnosc! Dobrze, ze zjechalas wariatowi z drogi! Ja juz dzisiaj na urlopie. Pakuje sie o o 15.40 - sssssspadamy do Mamusi)))) Jagodka spi, wiec zabieram sie za robote. papapapa Kochane, odezwe sie juz z Gdyni, Odpowiedz Link Zgłoś
xyz24 9mcy!!! 22.12.04, 08:48 Witajcie, u nas wczoraj Karolinka świetowała swoje 9 miesięcy!!!! jest super zdrowiutką dziewczynką (odpukać), nie wie co to katarek i przeziębienie. Lubi jeść-waży ok. 10 kg i pic wode z kapieli, nie lubi spać w dzień. Jeszcze nie potrafi raczkowac, ale pełza w każdym kierunku. Fajnie gada i potrafi się na poważnie rozzłościć. Chciałam Wam wszystkim Mamy i Dzieciaczki złożyc już dzisiaj życzenia Świateczne. Oby te Święta-pierwsze z naszymi małymi pociechami -były super radosne, rodzinne i spokojne. Dużo zdrówka dla Was wszystkich, cieszcie sie wspólnie spedzonymi chwilami, no i oczywiscie prezentami!!! pozdrawiam Agnieszka i Karolinka (21.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 marzec 2004 22.12.04, 09:11 Cześc kochane kobitki Staram się czytać na bieżąco tylko nie mam kiedy napisać bo ostatnio dostęp do netu mam tylko w pracy a tu muszę uważać żeby mnie nikt nie przylukał. myfmyf- Uściskaj od nas Mikołajka - ja uważam że jesteście bardzo dzielni i że świetnie opanowałaś sytuację oby nigdy więcej takich akcji. Wszystkim chorującym szybkiego powrotu do zdrowia - precz precz smarki i inne takie. Małgosiu całuski dla córci. Iwona - odnośnie czołówki - to ku..s Dziewczyny jestem pełna podziwu że Wy macie siłę na te porządki nie wspomnę juz o myciu okien - ja nie mam siły ostatnio stwierdziłam że wolę sie pobawić z córcią niż myć okna także na Święta są brudne - trochę mi głupio ale co tam. Co u nas: od piątku 17.12.04 przebija się mojej córci ząbek - górna lewa jedynka - od poniedziałku czuć już go pod palcem ale tak żeby cały wyszedł to jeszcze nie nie - może moja córcia czeka żeby nam zrobić prezent pod choinkę. A odnośnie choinki to kupiliśmy żywą niewielką około 1,2m w donicy - może uda się ją później wywieźć na działkę i posadzić. (taki jest wstepny plan)W niedziele już ja ubraliśmy bo jutro wyjeżdzamy do teściów pod Zamość. Ależ mi sie nie chce tam jechać - tyle godzin samochodem i wizja że niktMi w niczym nie pomoże przy córci - już chce mi się z tamtąd wracać. - A kiedyś tak lubiłam tam jeździć -od momentu jak zaczęły się dobre rady odnośnie wychowywania córci i brak jakiejkolwiek pomocy to jestem na NIE. Prócz tego śpie razem z córcią - może i nie godne pochwały ale wygodne i mniej męczące - wiem że ona się przyzwyczai ale ja nie mam siły co godzinę wyjmować ją z łóżeczka, tulić nosić i odkładać do łóżeczka ryzykując że przy wkładaniu się rozbudzi i balety na całego - a tak to pogłaszczę po główce, podam smoka jak trzeba to wciągnę dosłownie wciagnę ją na siebie i tak śpimy. Maryś moja staje już bardzo pewnie i puszcza się i tak potrafi już ustać dłuższą chwilę z dnia na dzień coraz dłużej udaje jej się utrzymać równowagę bez trzymania - poza tym raczkuje w oszałamiającym tępie. Ciekawa jestem czy będzie lewo reczna - bo z moich obserwacji wynika że raczej tak (tato lewo ręczny i teściowa też) - a moja córcia najchętniej wszytsko bieże w lewą rączkę, jak się podnosi to najpierw lewa nóżka - okarze się . Ależ się rozpisałam. Mam nadzieje że zajżę jeszcze przed Świętami do Was bardzo mi Was brakuje i Cieszę się że Was mam. Buziaki Majka i Maryś (07.03.04) Acha jeszcze do majjola - moja córcia waży około 9kg i ubranka na 80; 86 nie wiem dokładnie ile mierze bo dawno ją mierzyłam ale waga to też zależyod tego ile ważyły nasze skarby podczas urodzenia - moja córcia ważyła 2880g Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Święta!!! Święta!!!! 22.12.04, 09:19 Kochane, prawie wszystkim posłaliśmy życzenia na Zobaczcie albo mailowo, ale jeszcze raz wszystkim bez wyjątku a przede wszystkim tym, do których nie miałam gdzie napisać, bo nie znam adresu mailowego: Dużo, dużo śniegu, żebyście nie mogli wyjść z domu...... Dużo, dużo prezentów żeby się nie mieściły pod choinka...... Dużo, dużo słodyczy, żeby Wam brzuchy popękały...... Dużo, dużo ciepła i miłości, żeby Wam serca żarem buchały...... Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku !!!! Życzy Ingusia z rodzicami Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: Święta!!! Święta!!!! 22.12.04, 10:49 Hura Hura Jedziemy do Szczyrku i na wesele!!!Wprawdzie zostajemy tylko do niedzieli (siostra przyjedzie w poniedzilaek-miniemy sie na trasie ), ale super. Kasiu dziękujemy za extra życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Święta!!! Święta!!!! 22.12.04, 11:59 Ja też chyba po raz ostatni zaglądam do was przed świętami,a wiec takż eskłądam wam szczere życzenia, z głębi serca, zeby Wasz marzenia się spełniły, dzieciaczki były zdrowe i usmiechnięte i dobrze spły chociaż przez święta )) U nas nocki o wiele lepsze. bartek przez ostatnie 3 noce wogóle nie piej ani herbaty a ni mleka, budzi si 1-2 rzy na pogłaskanie, włożenie smoka, ewentualnie biorę go w nocy do siebie i śpimy razem zwykle do 7.00. Mamy 5 ząbków, 4 na dole i jedna górna jedyneczka, czaworakujemy w zastraszajacym tempie, wszędzie go pełno, guzów też pełno. Co do samodzielnego stania to jeszcze daleko. Widac ze sie boi puścić i jest jeszcze mało "sztywny" zeby ustać. Przy meblach owszem, ale często kończy to się nowym guzem. Atmosferę świateczną juz czuję, nie ma to jak święta z dziećmi ) W wigilie pzryjeżdż ajeszcze siostra z mężem i moim ółtorarocznym chrześniakiem. Nie mogę się doczekać. I tradyccyjnie na wigilii jeszcze ciocia, tak więć spędzimy święta w dziewięcioro. Im więcej tym lepiej ))) A karpie ( 5 sztuk) już czekają w lodówce, ahhhhhh jeszcze 2 dni )))) Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Święta!!! Święta!!!! 22.12.04, 12:01 Ojjj ile literówek!!! Ale mi wstyd , wybaczcie )) Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: Święta!!! Święta!!!! 22.12.04, 18:23 ale cisza..pewnie ostatnie porządki i kucharkie wyczyny... ja za kapuste z grochem biorę się jutro i chyba (dla potrzeb zbierania tłuszczyku na chłody) upieke ciasto.. a nuż ktoś nas odwiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: Święta!!! Święta!!!! 22.12.04, 21:26 Dziewczyniska moje Kochane ) Życzymy Wam i każdej z osobna co następuje: - żądnych niehumorków - zero wypadków domowych i poza domowych - porozumienia na lini damsko-męskiej - przespanych nocek - niestresowego powrotu do pracy - jedzących Milusińskich - samozadowolenia bo przezież każda z nas jest super i laska taka, że hej ( co tam super modelki - chude patyczaki) - żadnych choróbsk - lekki katarek w drodze super wyjatku dopuszczalny - bezbolesnego zębiskowania - codziennych uśmiechów i zaskoczeń ( tylko pozytywnych)przez Maleństwa - dużo prezentów - nieobjedzenia się ( Renni miej w pobliżu ) - niemartwienia sie nieposprzatana chatą w końcu je sie ze stołu a nie z okien ( a w mrozik myjąc okna to tylko jakiegos choróbska nabawić się można) - niech dziewczynki dalej pięknieją a chłopcy w krzepe obrastają - .......................... w tym miejscu każda z Was wstawi swoje ciche i sekretne życzenie - no i byśmy dalej były razem jak to zostało określone "grupa wsparcia" Tego wszystkiego i tego co każda tylko chce 3M ( czyli Małgosia,Marek i Matti) Kasiu Ingusia super jako Pippi ) Ola ponoć na dzieciach i psach ( tak mówiła moja Babcia) goi się wszystko szybko i bez śladowo. Podziwiam Cie za zimną krew. Ehhhh co poniektórzy kierowcy tacy są. Mi to jeden skasował stojący samochód bo zachcało mu sie zajeżdzać droge innemu. Bgosik zrobiony, mięsko też ,ciasta popieczone tylko kupic wędlinkę i juz Święta.W tym roku ide ( po raz pierwszy od ślubu a to już długooooo) na Wigilię do teściowej ( tylko jeszce godziny nieznam ). Ciekawam jak będzie ) Idę po kanapke i lulu Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj do kabr 22.12.04, 18:25 Kasiu-literkówki wspaniałomyślnie wybaczam- ale tylko dlatego że święta tuż tuż ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 22.12.04, 20:46 Hej Myfmyf - buziaki dla Mikołaja, mam nadzieję, że ta okropna historia szybko "wywietrzeje" z pamięci Mikusia i Święta będą radosne. U mnie średnio - tak ogólnie, ale nie pora na marudzenie. W razie gdybym nie miała już czasu zajrzeć, składam Wam wszystkim drogie Mamuśki i Dzieciaczki życzenia wspaniałych, zdrowych, pełnych miłości i uśmiechu Świąt. Cieszcie się z rodzinnej atmosfery, z obecności Waszych bliskich, z postępów naszych milusińskich i z prezentów jakie znajdziecie pod choinką. Bardzo się cieszę, że jestem tutaj z Wami i mam nadzieję, że w przyszłym roku nadal będziemy taką "grupą wsparcia", dzięki której niektóre problemy stają się mniejsze a radości bardziej radosne. A na koniec nam wszystkim życzę, żeby nasze pytania zadawane na forum nigdy nie zostawały bez odpowiedzi! Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 :-D a miałam zły humorek 22.12.04, 20:37 Dziewczynki mamy nareszcie naszego pieska www.fisher-price.com/us/infanttoys/demo.asp?s=bulnl&id=30407&DemoID=C6325 na żywo jest extra śliczniutki i ma jeszcze więcej melodyjek niż na tej stronce. A dlaczego miałam zły humorek?? A dlatego, że dziś się dowiedziałam , że pewnie nie pojedziemy do mojej babci na święta, bo moim rodzicom samochód nawalił ale coś wymyślimy, jak trzeba będzie to mój krzyś pojedzie dwa razy, najpierw z moimi rodzicami , a potem z nami Ale pewnie mój wujek przyjedzie po moich rodziców, bo dwa razy jechać to wyszłoby z 5 godzin!!!! No i aż płakać mi się chciało, bo tak już się nastawiliśmy na ten wyjazd Ale jak przyszliśmy do domku i zobaczyłam przesyłkę ze stanów, a w niej naszą cyfróweczkę i zabaweczkę Oliwki, to poprawiło mi się. To takie zboczenie, nic dla mnie się nie liczy tak jak dla Oliwki Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 22.12.04, 22:04 Cześć Dziewczyny! Witam po kilkudniowej nieobecnośći spowodowanej bardzo dużym nawalem pracy i obowiązków, ale to pewnie każda z Was tak ma przed Świętami. Właśnie próbuję przebrnąć przez wszystkie posty, żeby dowiedzieć się co u Was słychać. Aga, życzę Ci z całego serca, żebyście pojechali na Święta do Rodzinki, bo nie ma to jak w dużym gronie. Mstrus1 nic się nie martw, że śpisz z córeczką. Moja Ola przesypia pół nocy w łóżeczku i drugie pół z nami. A szczerze Wam powiem, że nie zamieniłabym tych chwil w nocy, kiedy to najdroższe ciałko się do mnie przytula, na nic innego na świecie. Moja znajoma, która ma już kilku letnie dzieci spała i z jednym i z drugim do mniej więcej dwóch lat i przyszedł taki dzień, kiedy poszły do swoich łóżek bez stresów i wyrzutów sumienia. Jasne, że super mieć spokojną noc i całe łóżko dla siebie, ale skoro się dziecko bardzo domaga bliskości, to uważam że nie trzeba z tym walczyć, szczególnie że to takie kruszynki... 1000000 buziaków dla Karolinki z okazji 9 miesięcy i dla Małgosi z okazji 10 Dobrze Iwonko, że nic się Tobie nie stalo, bo to jest najważniejsze. Aniu, tak czasami się układa, że nic nie wychodzi, ale nie smuć się proszę. Będą to Wasze pierwsze Święta razem i napewno będą cudowne. Olu, wszystko będzie dobrze i się szybciutko zagoi, tak wiele z nas Wam tego życzy i o Was myśli, że nie może być inaczej. Jak już się zagoją blizny to porozmawiaj z lekarzem o maści Contratubex (tak się chyba pisze), ale może się okazać niepotrzebna, bo na takim młodym ciałku wszystko się ślicznie samo regeneruje. W sprawach kobiecych, to niestety ja też już mam okres. Byłam raz u ginekologa po porodzie po 6 tyg do kontroli. Wiem, że powinnam być jeszcze raz po pół roku, ale nie mam ani czasu ani kasy, więc na razie nie ide. Jola, podziwiam za tyle energii! Ja też zauważyłam, że Aldony nie ma już z nami. Zagadywałam nawet do niej na GG, ale się nie odzywała. Szkoda. Dla wszystkich chorujących dzieciaczków: dużo siły i szybkiego powrotu do zdrowia. I na koniec: Jak obyczaj każe stary, według ojców naszych wiary, chcemy złożyć Wam życzenia z dniem Bożego Narodzenia. Niech ta Gwiazdka Betlejemska, która wschodzi tuż po zmroku, da Wam szczęście i pomyślność w nadchodzącym Nowy Roku. Magda z Romkiem i Olusią Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Życzenia Świteczne dla was kochane :) 23.12.04, 08:14 Mikołaja w kominie, prezentów ile się nawinie, cukierków skrzynki, dwumetrowej choinki, przed domem bałwana i sylwestra do rana! Oraz dużo, dużo snu i dobrego humorku, rzadnych czarnych myśli i wszystkiego co wam się przyśni. Ale mi się zrymowało - życzę wam tego z całego serducha Aga mamcia Oliwki (17.03.2004), MÓJ SKARBECZEK Odpowiedz Link Zgłoś
edyta76 Życzenia Świąteczne 23.12.04, 08:45 Tysiąca choinek w lesie , prezentów ile Mikołaj uniesie ,bałwanka ze śniegu i mniej życia w biegu oraz tyle radości ile karp ma ości . Duuuuużo zdrówka dla Was i dzieciaczków , żadnych chorób ani wypadków zadowolenia z życia życzy Edyta i Michałek . P.S. Od nowego Roku postaram się częściej Was odwiedzać i pisać ! Pozdrawiam serdecznie !!! Edyta i Michałek (21.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: Życzenia Świąteczne 23.12.04, 12:13 3 dni nie czytalam, a tu tyle sie dzialo. Najpierw dziekuje wszystkim za mile i bardzo mile slowa na temat mojego maluszka. Jak to wspaniale "uslyszec" takie komplementy. Zupelnie jakby dotyczyly mnie. Dziękuję jeszcze raz. Potem przeczytalam malo sympatyczne posty. O chorobach, wypadkach i rożnych smutkach (, az ciarki przechodzą. Wszystkim dzieciom i ich mamusiom zycze powrotu do zdrowia (i to szybciutko) a Mikołajkowi bezbolesnego zdjecia szwów!!!!!!!!!!! Kasiu, Magdo i Aniu dziękuje za przesliczne zyczenia na zobaczcie. A u nas kazdy dzien uplywa Bartusiowi na ćwiczeniach. Jednego dnia wstawanie, drugiego kontrolowane upadki, trzeciego "skoki" w łóżeczku. Dzielny ten moj maluszek! @@@ dostalam w sierpniu (bo chyba za malo pilam podczas upalow i (.)(.) myslaly, ze karmienie dobiego konca) a potem mialam w listopadzie. Wczoraj do 2-giej w nocy drukowalam kalendarz. Nie chwaląc się- wyszedl super. Jeszcze tylko popakowac prezenty, upiec ciasteczka, ufarbowac wlosy a jutro kupic choinke i ubrac. ŻYCZENIA: Chcialabym Wam zyczyc przede wszystkim zdrowych i pogodnych świąt, calej masy prezentow pod choinką, żadnych chorób i smutków tylko radosci i miłości w gronie ukochanych osób. I podpisuje się pod listą życzen, którą napisała gosiaa_p, bo ujęla to wszystko najlepiej. Spokojnych i rodzinnych Świąt życzą: Edyta, Mariusz i Bartłomiej. Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka23 Re: Życzenia Świąteczne 23.12.04, 12:24 czesc u nas nadal bardzo chorobowo chociaz juz dzisiejsza nocka duzo spokojniejsza(przedwczoraj bidulka gabrysia budzila sie praktycznie co 15-20 minut i tak zalosnie plakala,nie mogla oddychac wciaz strasznie kaszlala i chrapala jak stary chlop-spalam moze ze 4 godzinki)!a teraz mala spryciulka pomalu zdrowieje i cale swe wstretne chorobsko przeniosla na mnie!glowa mi peka puchnie nos i ogolnie fatalnie ibardzo nieswiateczne mam nastroje! ale staramy sie nie poddawac! wielkie buziaki dla malutkiego mikolajka, oby zdjecie szwow minelo szybciutko i bezbolesnie!!!i podziwiam zachowanie zimnej krwi u ciebie!!! jutro przyjezdzaja rodzice i tescie bardzo sie ciesze ale i troche obawiam pewnie nie uda sie mi juz napisac do swiat wiec zyczymy z gabrysia(2 dni temu 9msc) bardzo duzo zdrowka dla wszystkich(dzidziusiulkow, mamus i tatusiow itp.), zadnych niemilych niespodzianek, usmiechnietych buz naszych dzieciaczkow, duzo cierpliwosci dla meskich polowek i wogole moc szczescia, radosci i duuuuzo wspanialych chwil!prezentow, sniegu, i pysznosci na stole!!!!! ania i gabrysia Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Agatka usiadła i życzenia świąteczne !!!!!!!!!!!!! 23.12.04, 13:03 Tak - AGATKA USIADŁA !!! Zrobiła to w najmniej oczekiwanym momencie - zagadaliśmy się z Andrzejem i nagle patrzymy: siedzi !!! No a potem nam pokazała jeszcze raz jak to zrobiła: nie tak jak ja uczę kilkanaście razy dziennie ale dokonała tego z leżenia na brzuchu podpierając się rączkami i przesuwając je. Tak więc mam swój prezent: nie wymarzonego pieska preriowego ale samodzielny SIAD !!! Dziś u nas pakowanie i jutro wyjazd do rodziców. Nie będę więc miała już czasu tutaj do Was zajrzeć ale będę o Was myśleć !!! A z okazji najpiękniejszych w całym roku Świąt życzę Wam i Maluszkom dużo zdrowia, szczęścia, pięknych prezentów pod choinką i to nie tylko tych wymiernych !!! Do życzeń dołącza się Andrzej (który jest bardzo dzielny w znoszeniu mojego uzależnienia od internetu), Mateuszek i mała Agatka, która w głównej mierze dzięki Wam ma tak radosną i pogodną mamę !!! Do usłyszenia po Świętach !!! PS. W ramach przystosowania do powrotu do pracy postanowiłam pisac wreszcie polskie litery. Tego posta pisałam dwa razy dłużej z tego tytułu niż normalnie ale w pracy bez polskich liter nie da rady. Jeszcze raz Wesołych Świąt !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Agatka usiadła i życzenia świąteczne !!!!!!!! 23.12.04, 14:41 Brawo dla Agatki, ona po prostu czekała do świąt, zeby rodzicom zrobić prezent ))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p do Gochagocha 23.12.04, 20:17 Hurrrrraaaaaa !!!!! Jedno z życzeń z listy sie spełniło oby tak dalej ) Aniu teraz kolej na Ciebie i Gabi zdrowa będzie )) Ja @@@ jeszce niemam ale może dlatego ,że biore tez tabletki cobym hmmmm... wydawała na nie mamonę ) Gosia i Matti (02.03.04) Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 po swiętach 29.12.04, 22:09 Witam dziewczynki po świetach. Widze, ze mam duzo postow do poczytania. Świeta minely spokojnie i milo. Najbardziej jestem zadowolona z tego, ze idealnie udalo mi sie trafic prawie ze wszystkimi prezentami. Bartek zachwycal sie choinką i caly czas piał do niej. Wydawal tez okrzyki zachwytu gdy dostawal prezenty. Wyglądalo to uroczo. Drugiego dnia świąt nauczyl sie robić kosi kosi i tak robil caly dzien. Widac jak sie zmienia. Juz coraz wiecej rozumie jak sie do niego mowi. Probuje tez kombinowac przy zabawkach, ale potem i tak wszystko do buzi, hehehe. Przez swieta przytylam chyba ze 3 kg. Jak zwykle nie potrafilam sie opanowac i nie sprobowac wszystkiego, a zaznacze ze bylismy na dwoch wigiliach!!!!! Mam nadzieje ze w Sylwestra wytancze!! A na sylwka ide do znajomych. Obie babcie postanowily zostac z Bartkiem i beda razem witac nowy rok. To na razie tyle. Zabieram sie do lektury. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: po swiętach 29.12.04, 22:55 Cześć dziewczyny. nie zdążyłam nawet życzeń złożyć,sorry nie miałam dostepu do kompa. Jestem aktualnie w Warszawie, na świętach byłam u tesciów, było w miarę - ale nie zjadłam sobie mojej ulubionej moczki i makówki - a szkoda.Jestem torchę podłamana - od dwóch dni ciagle chodzę po lekarzach. Karola jest chora - bierze antybiotyk - swój pierwszy w życiu. Byłam też z nią u neurologa, ma skierowanie na usg przezciemiączkowe - pani neurolog nic niepokojącego nie widzi, ale stwierdziła,m że ma złe nawyki - przemieszca się po całym pokoju, ale na siedząco włóczy za sobą jedną nóżkę. Mam więc skierowanie na rehabilitację - będę chyba chodzić prywatnie nadal i dodatkowo na koszt Medicoveru. Karola poza tym jest tak obsypana, że mam też umówioną wizytę u alergologa. No to tyle narzekania. Karolcia też mówi hau hau i szaleje za psami. Ja @@ dostałam w sierpniu i mam co 2 m-ce, ale u mnie to standard. Jeżeli chodzi o fotelik Deltim podróżnik, to ja go mam od 4 lat i muszę powiedzieć, że wygląda jak nowy i jestem z niego b. zadowolona. Na Sylwestra wybieramy się do znajomych - myślę, że będzie fajnie. Dzisiaj byłam na zakupach w Arkadii - dużo sklepów, i rzeczywiście jest w czym wybierać. Pa dziewczyny Karina Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac życzenia świąteczne 23.12.04, 14:43 Wczoraj coś pisałam, ale zeżarło mi posta, więc robię to dziś jeszcze raz. Przyznaję się bez bicia, że wszystkiego nie przeczytałam, ale obiecuję, że to nadrobię. Chciałam złożyć Wam życzenia, bo na więcej nie mam czasu (znacie to) Gdy w mroku światłem świecy rozjaśnionym. Wieczerza już czeka, na obrusie bieli. Wszystkim Wam, tak mi bliskim, chociaż odległym. Ślę myśl z moją prośbą, byście ją przyjęli. I jak opłatek ze mną dzielić chcieli. Bądźcie zawsze sobą, kochajcie i bądźcie kochane i ... zostańmy tu razem (niech nikt nie ucieka stąd). A jak zawirowania świąteczne się skończą, to może znajdę chwilkę, żeby coś na/o/od/pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: życzenia świąteczne 23.12.04, 14:48 Dziewczyny Ja też chcę Wam złozyć najserdeczniejsze życzenia zdrowych, spokojnych Świąt w miłej atmosferze i spełnienia wszystkich marzeń i przespanych nocy i samych uśmiechów na waszych buźkach i buziach Waszych dzieciaczków. Bądź my tu razem cały przyszły rok czego sobie i Wam życzę . Ściskam ciepło i Świątecznie. Wszystkiego co najlepsze z całego serca życzymy mamom i maluszkom Majka i Maryś 07.03.04r. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: życzenia świąteczne 23.12.04, 15:54 ja również Wam życzę.. czego tylko sobie zapragniecie a także zdrowych i usmiechniętych dzieciaczków.. dziekuje z całą rodzinka za życzenia tu i na zobaczcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: życzenia świąteczne 23.12.04, 20:23 Dziewczyny kochane! Nie było mnie parę dni, bo nam komputer nawalał gochagocha_ ogromne gratulacje dla Agatki!!! Wyobrażam sobie jak się ucieszyliście z tego prezentu Ja też! myfmyf- wierzę że Mikuś już zapomina o przykrej przygodzie, trzymaj się! aania79, na pewno jesteś zadowolona z nagłej zmiany planów - baw się dobrze! majjola - Hanka ma ok 7 kg, nosi rozmiar około 80 Mam nadzieję że przez święta przytyje))(A ja nie) kali-jj u mnie nadal bez @) Ania i Gabi - zdrowia!!!! My Wigilię spędzamy u moich ukochanych Rodziców, wiem że będzie pięknie, pierwszy raz z Moim Dzieckiem!!!Boże Dziewczyny, jaka jestem szczęśliwa!!! Wszystko już wysprzątałam, upiekłam piernika (pierwszy raz) i "wiewiórkę" (takiego pseudokeksa), i ciasteczka pyszne. Już pachnie, prezenty popakowane, w Trójce świąteczne piosenki cały dzień!!! Czuję się już baaardzo świątecznie! Dziękuję za wszystkie życzenia - na naszym forum i na zobaczcie, są bardzo, bardzo miłe i trafione)) ******************************************************************************** "Noc ze wszystkich nocy najważniejsza, Noc ze wszystkich nocy najbogatsza, Cały świat w stajence się zmieścił..." Pieknych, niezapomnianych Świąt, i spełnienia marzeń! to szczególne Święta - pierwsze Święta Naszych Dzieci - cieszmy się nimi!!! ******************************************************************************** Całujemy - Olga i Haneczka Wesołych Świąt dla Waszych Rodzin! Do życzeń dołącza się mój ślubny - Tomasz. Odpowiedz Link Zgłoś
olinerkha Re: życzenia świąteczne 23.12.04, 21:54 Dziękujemy za życzenia, a dla Wszystkich i dla każdej z Was: Swiat beztroskich i radosnych, trochę sniegu, trochę mrozu, pelnego prezentów Mikolaja powozu, poza tym duzo zdrowia i aby po Sylwestrze nie bolala glowa Dawno się nie odzywałam, ale starałam sie podczytywac... i postaram sie nadrobic Nas też niestety choróbska nie oszczędzały... Byłyśmy 11 dni w szpitalu, a w sumie byłam 4 tygodnie na zwolnieniu, ale dziś na kontroli nareszcie wszystko było ok. Odstawiamy powoli leki i mam nadzieję, że takich "przygód" już nie będzie. Dlatego przede wszystkim zdrówka dla Waszych Rodzinek na święta i cały przyszły rok. pozdrowionka, Ola i Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Życzenia świąteczne 23.12.04, 22:07 Kochane dziewczyny: Z okazji Świąt Bożego Narodzenia Pragnę Wam złożyć serdeczne życzenia: Szczęścia, dobrego zdrowia, powodzenia, Maksymalnie zrelaksowanych przygotowań do jedzenia, Aby troski życia zaginęły w mroku Podczas nadchodzącego Nowego Roku! Już całkiem świątecznie się zrobiło na naszym forum )). To są bardzo wyjątkowe i radosne święta gdyż nasze kochane dzieciaczki są z nami po raz pierwszy. Żeby tylko jeszcze śnieg nam popadał jutro. Te święta spokojnie w domku sędzamy sami czyli: moi rodzice, ja i Zuzia. Mój brat z rodziną do Warszawy na święta jutro jedzie. Wszyscy jesteśmy trochę lub bardziej chorzy, dzisiaj wkońcu wybrałam się do lekarza gdyż z każdym dniem oraz gorzej się czułam - no i mam nadzieję że antybiotyk pomoże. Zuziaczek mój też ma spory kaszelek i katarek. Już lada moment górne jedyneczki się przebiją, już widać białe kreseczki - idą dwa zębole naraz. Gosiu - cieszę się razem z Tobą z dokonania Agatki, gratulujemy !!! Olu (myfmyf) - życzę bezbolesnego śiągania szwów, że też musiał Wam się przydażyć taki nieszczęśliwy wypadek (( No i już niepamiętam co komu miałam jeszcze napisać... Gosiu (z Gdyni) życzenia jak najbardziej trafione i też podpisuję się pod nimi... Kochane, życzę Wam cudownych Świąt... buziaczki Ania i Zuziaczek Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Smarkate lata 23.12.04, 22:16 no tak.. teraz i u nas ktos kicha..adam wczoraj kichał w nocy smarkał a teraz wraca z pracy i mówi, ze kiepsko się czuje , z nosa leci i w ogóle.. ech... Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: I ja też świątecznie... 23.12.04, 23:49 Kochane, tak w biegu między pakowaniem jednej torby a drugiej przesyłam Wam życzenia: Świąteczny stół-to przy nim zaczynaja się Śięta Przy nim zasiada cała rodzina i pamięta O tym, że to wyjątkowe dni w roku Pełne radości, prezentów i niesamowitego uroku. To przy stole co roku padają życzenia Częstych spotkań, trwania razem i powodzenia Pieniędzy i szczęścia-wszystkiego po trochu A od naszej trójki:WESOŁYCH ŚWIĄT I DO SIEGO ROKU!!! Gosia, Hubert i Matik P.S. Gochagocha-przede wszystkim gratulacje dla Agatki, ale poczekaj, zobaczysz co też Ci ta Twoja zdolna panienka zostawiła za numer na jutrzejszy wyjątkowy dzień Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: I ja też świątecznie... 24.12.04, 12:00 Niech Boże narodzenie będzie Bliskościa i Spokojem a Nowy Rok Dobrym Czasem Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: I ja też świątecznie... 24.12.04, 13:39 To jeszcze ja...... Z podziekowaniem za zyczenia, sle Wam, Waszym Dzieciaczkom, Mezom, Rodzicom i nawet....Tesciom duzo, duzo milosci, duzo, duzo radosci, duzo, duzo zdrowka i samych sukcesow. Pachnacej choinki, gory prezentow i rodzinnej atmosferki. My juz w Gdyni, czekamy na reszte, wszystko gotowe, ech jak milutko Olu, mysle o Was, mam nadzieje, ze zdjecie szwow nie bolalo i zrobilas tak, jak Ci Marzena poradzila. Gosiu, strasznie sie ciesze z SIADU Agatki. Caluje Was wszystkie mocno, moja "grupo wsparcia". Acha i dwoma rekami podpisuje sie pod lista zyczen gosi_p, a szegolnie pod tym o odpowiedziach na zadane pytania))) ************WESOŁYCH ŚWIĄT************************** Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: I ja też świątecznie... 24.12.04, 14:10 Dziewczyny! serdeczne zyczenia! Spokoju, radosci i spelnienia! I gratulacje dla Gochygochy i Agatki! Renia Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 życzenia świąteczne 24.12.04, 14:07 Hej! Widzę, że dziś prawie nie ma postów - widać kto się obija i pisze Wszystkiego najlepszego dziewczyny! Spokoju, radości i spełnienia! Renia Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: życzenia świąteczne 24.12.04, 14:09 Cze Kochane forumowiczki!! Życzymy Wam zdrowych, ciepłych i niezapomnianych świąt, niech dzieciaczki nam rosną i sprawiają dużo dużo radości, nasi mężczyźni niech nas kochają, a cały świat niech staje się coraz piękniejszy. Buziaczki wielkie Asia, Piotrek i Kinia Odpowiedz Link Zgłoś
monjar6 Re: życzenia świąteczne 24.12.04, 14:26 Hej ja też się obijam bo jedziemy na gotowca do babci ) WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE I WIELKIEJ RADOŚCI Z KAŻDEGO DNIA SPĘDZONEGO Z NASZYMI POCIECHAMI!!!! POZDRAWIAM!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: życzenia świąteczne 24.12.04, 14:41 I ja życzę Wam wszystkim i każdej z osobna rodzinnych , ciepłych i radosnych pierwszych Świąt naszych kochanych dzieciaczków. A także wszelkiej dobroci płynącej z łask nowonarodzonego Dzieciątka. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: życzenia świąteczne 24.12.04, 19:49 Cześć! Dla Was dziewczyny, dla Dzieciaczków, dla Waszych Mężczyzn i Całej Rodziny: Radosnych, Zdrowych, pełnych domowego ciepełka i miłości Świąt Bożego Narodzenia, ośnieżonych choinek wokół domków, gadających zwierzątek w Wigilijną Noc, suuuuuuuuuperowych prezentów!!!!!!!!!!!! życzą Basia, Remek i Kubuś Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: życzenia świąteczne 24.12.04, 21:10 My rowniez slemy najlepsze zyczenia swiateczne. Nie mam weny na wierszyki, ale wiedzcie, ze zyczenia plyna z serca. Spokojhu, radosci, zdrowia dla wszystkich i wszystkiego co najlepsze od nas dwoch Po dwoch dniach przygotowan (pieczenia wczoraj, nawlekania cukierkow, ciasteczek i orzechow, jak rowniez lepienia pierogow i uszek dzisiaj) na wieczerzy bylam padnieta. POza tym Hania spala od 24 do 2 i pozniej dopiero od 6 do 8 wiec jestem mega niewyspana. Chcialam isc na Pasterke, ale chyba jednak nie dam rady. Hanuska dopiero usnela, teraz i ja ide sie kapac i w kimono. Tak wiec do milego Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 24.12.04, 23:39 Tak miło i świątecznie uwielbiam ten nastrój przyjemnej melancholii przesyłam Wszystkim cieplutkie pozdrowionka Magda i Olusia PS. Dla Agatki tysiące całusków, wielkie gratulacje za wielkie wyczyny. Gosiu jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu i ogromnie cieszę się z Wami. Na nowy rok: tylko takich pogodnych i pełnych sukcesów dni, jak ten. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Ingunia chora :(((( 25.12.04, 01:22 A jednak choróbsko dopadło małą. Nie wiem czy jednak zaraziła się ode mnie czy jechaliśmy ze znajomymi do Zabrza i było bardzo ciepło w aucie może się przegrzała, potem wyszłyśmy z auta. Nieważne... Kaszle okropnie i nosek zatkany. Bidulka maleńka. Ślijcie kochani pozytywne fluidy. Na kolacji byliśmy u rodziców. Było super. Mnóstwo prezentów, cała rodzina, pyszne jedzonko. Idę spać!!!! Agatko brawo!!!!!!! Takiego prezentu jak Twoi rodzice to tu chyba nikt nie dostał )) Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: Ingunia chora :(((( 25.12.04, 09:08 Pewnie niewiele nas bedzie dzis pisalo To ja sie rozpisze Hania wlasnie sie obudzila (od 5 do 7 spac nie chciala) siedzi teraz w lozeczku i patrzy co robie. Dzis po nocy przyszedl Mikolaj, ale u dziadkow zostawil prezenty Wiec czekamy, az dziadek po nas przyjedzie. Z Wieczerzy Wigilijnej dalam Hani sprobowac karpia i barszcyku troszke, oczywiscie tez kawalontek oplatka. Generalnie bylam przeciwna dawaniu potraw wigilijnych, ale siedziala w swoim nowym krzeselku przy stole no i tak mlaskala i mielila buzka ze banan nie pomogl, musialam jej cos dac - cos co nie zaszkodzi (przeciez sledzia w oleju ani smietanie, ani uszek z grzybami nie dam, ani pierogow z kapusta, ani slodzonego kompotu z suszonych owocow) No to wlasnie takie potrawy co roku mam na Wigilii. Zawsze sa w konkretnej kolejnosci i przynoszone i wynoszone po kolei przez moja Mame Ide do Hani, bo juz zaczyna pojekiwac. Milych Swiat w dalszym ich ciagu Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: Ingunia chora :(((( 25.12.04, 13:00 Witam w ten świąteczny dzionek. Dołącze do Joli i też coś napiszę żeby zastoju na forum nie było )). Moja Zuzia zrobiła mi prezent i przespała całą nockę!!! Ani razu się nie obudziła a zasnęła po 21-wszej (późno jak na nią) i obudziła się o 6:30. Oby tak dalej . Wczorajszy wieczór minął spokojnie, objadłam się jak zwykle (sama zrobiłam pierogi ruskie - po raz pierwszy w życiu hihi, wyszły pyszne), i o 22-giej już tak zmęczona byłam że spać poszłam - już nie miałam siły ani na telewizor ani żeby iść na pasterkę. Zuzia jak zaczęłam jej odpakowywać pokolei prezenty to z radości wydawała indiańskie okrzyki i buzia jej się śmiała całą gębulą )). Był i misiu i kolorowy piesek i kubeczki i kolorowe książeczki - ojojoj działo się oj działo )). Porobiłam parę fotem, może wkońcu coś zamieszcze nowego na zobaczcie bo daaawno żadnej nowej fotki nie umieściłam. Zdrówka życzę dla Ingusi, i dla pozostałych chorowitków też. Spokojnego i miłego popołudnia... idę po makowca Ania i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama na wesoło ;) 25.12.04, 13:23 When snow pada na trotuar And the children happy are, When ślizgawka on the street, And we all a grzaniec need, Then you know, to wydarzenie: It is coming Boże Narodzenie. All parkingi są zajęte, People jeżdżą jak najęte, Tesco, Auchan, Hypernova, Gorączka nearly zawałowa Shopping choinkowe things And the Christmasrings. Merry Christmas, merry Christmas, Hear the music, enjoy ten czas, Wesołych świąt, wesołych świąt, Merry Christmas, pozdrawiam Was... Mother in the kitchen bakes Sernik, piernik i z polewą keks Daddy zaś w living pokoju Choinkę wielką ustroił He is hanging big balls szklane, Wherever he only z drabiny dostanie... Finally rodzinka liczna i cała W living room'ie się zebrała Now sings the happy family "Oh, what a wonderful christmas tree" And in the house każdy zajęty Bo choinkowe roz-packing prezenty. Merry Christmas, merry Christmas, Hear the music, enjoy ten czas, Wesołych świąt, wesołych świąt, Merry Christmas, pozdrawiam Was... Mama ukrytą finds pod choinkę Patelnię z teflonu i szminkę, Papa gets socks and red krawatkę, Children zabawki i shirts na dokładkę. President speaks potem on TV, Wszystko around in harmony, Póki się mother do kitchen nie udała: i gęsi świątecznej jak burns nie ujrzała. And so comes brave straż pożarna, Na wszystko ready i bardzo ofiarna And they bring very, very long węże I także drabiny jak mountains potężne. Otwarli zawory i woda aż chlupie, Christmas is tera na pewno w ..... Merry Christmas, merry Christmas, Hear the music, enjoy ten czas, Wesołych świąt, wesołych świąt, Merry Christmas, pozdrawiam Was... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Świąteczna niedziela 26.12.04, 11:10 Witamy świątecznie... no na szczeście już po wigilii i po nocce u teściów.. ale mimo wszsytko oni wyjątkowo w tym roku trafili z prezentami.. smutno mi było, że Wigilia bez moich rodziców-ale myslę sobie, ze w przyszłym roku już z nimi będzie..no i potrawy inne..inne zwyczaje.. ale co ragion to obyczaj..hihi Kasi zdrówka Ingulce slę ja z małżowinką i z Igusiem.. uwaga,pozytywne fluidy lecą: wyprawili się moi mężczyźni na spacer choć na dworzy dzis ponuro bardzo... lecę wstawić mięsko dla Igora..i poczytac troche książkę.. miłej niedzielki Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: Świąteczna niedziela 26.12.04, 14:00 Dzięki Aniu i Karolciu za fluidy. Doleciały chyba, bo już jest trochę lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: Świąteczna niedziela 26.12.04, 15:10 Kasiu, ja tez trzymam kciuki za zdrowko Ingusi i was wszystkich. Widac wszyscy swietuja i nie maja czasu na forum wskoczyc. A ja wlasnie uspilam Jagodke, pozostale dzieci maja "zajecia w podgrupach", Mama gotuje obiad, moj Tatus i Tatus Jagodki czytaja gazetki, a ja....chyc na forum z Wami sie spotkac, a tu.....ciuchutka, jak ....w Swieta) U nas Wigilia, jak zwykle super. Prezenty - ech, spisal sie w tym roku moj "niemaz")))) Jagodka tez dostala piekne prezenty. Z tych , o ktorych nie wiedzialam, to - ku mojej wielkiej radosci dostala chodzik-pchacz z F.Price ) 0 Na razie wrzuca pileczki) Pogoda w Gdyni bura, ale bylismy w Sopocie na Monciaku i troszeczke na molo, bo go jest tylko troszeczke - rozlecialo sie podczas ostatniej wichury i teraz go remontuja. Wieczorem "niemaz" z dzieciakami wybiera sie na lyzwy na molo))) Dziewczyny z Trojmiasta - nie wiem czy bedziecie tu dzisiaj, ale gdyby ktoras sie pojawila, to mam ogromna prosbe - napiszcie gdzie najlepiej pojechac po krzeselko samochodowe. Ja musze je jutro tu kupic, tylko nie wiem gdzie. Chce podjechac Do Geant (Gdynia) tam jest jeden sklep i do Mama i Ja, ale moze macie jeszcze jakis pomysl. Pozdrawiam cieplutko i jeszcze wciaz switecznie, Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: Świąteczna niedziela 26.12.04, 19:53 najlepiej do AKPOLU w Gdyni jest i w Gdansku Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: Świąteczna niedziela 26.12.04, 20:28 hej Dziewczyny u nas ospa na 99%, Agatka przyniosła z przedszkola, znalazłam przed chwilą kilka wypełnionych krostek i ma podwyższoną temperaturę. Ale się zdenerwowałam, bo przecież to chyba niemożliwe żeby Martynia się nie zaraziła? Będę zdawać relacje, kiepski koniec Świąt Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: Świąteczna niedziela 26.12.04, 23:27 anakubek trzymam kciuki za dziewczyny twoje a ospa: sio!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agagacek2 Re: Świąteczna niedziela 26.12.04, 23:37 Hej dziewczyny! Przepraszam ze tak pózno (jak zwykle...) ale dołaczam sie do zyczen światecznych - ma nadzieje ze spedziłyscie je wszystkie rodzinnie i ciepło. U nas moje dwie panny zakatarzone, oprócz tego starsza okropnie kaszle i miała wczoraj banki stawiane. Mam nadzieje ze młodsza ominie ta przyjemnosc. Pierwsze Świeta Oli mineły - szkoda ze bez sniegu. Jakos tak dziwnie było - bardziej jak w Wielkanoc W Wigilie Ola spróbowała barszczyku i karpika, ale najbardziej posmakował jej opłatek. Całe szczescie ze po południu uspiłam ja i wieczorem moglismy spokojnie posiedziec u rodziców - mała była wyspana i humor jej dopisywał . W domu zasneła dopiero o wpół do dwunastej! Olenka coraz wiecej "rozmawia", jest przezabawna bo wyglada to tak jakby nam odpowiadała w swoim jezyku na to co do niej mówimy. Generalnie jest bardzo pogodna, cały czas wyszczerza swoje dwa ( nadal!) zębiska. Niestety nocki sa nadal dla mnie koszmarem - ale pocieszam sie ze nie jestem tu sama z tym problemem. Cos jeszcze miałam napisac ale niestety...to juz nie te lata Pozdrawiam was serdecznie. P.S. A jak wasze plany sylwestrowe? Bo ja spedze sylwestra z kims kto mnie bardzo, bardzo potrzebuje - zwłaszcza w nocy) Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 I juz po świętach :((( 27.12.04, 10:12 Przez tą wiosenną pogodę to wcale nie czułam tych świąt, szkoda, że nie było śniegu Inga w wigilię też wcinała opłatek i trochę chlebka z barszczykiem i ziemniaczki. Dostała fajne zabawki i gadżetowski nocnik, ale ponieważ przeziębienie wtedy było najgorsze, więc chyba mniej się z nich cieszyła niż gdyby wszystko było ok. Ingę ostatnio opętała szaleństwo tańca. Jak tylko słyszy melodię rzuca wszystko, siada na dupce, przeważnie podnosi prawą rękę do góry i kołysze się (ma przy tym bardzo skoncentrowaną minę ) i śmiesznie to wygląda Poza tym w odpowiedzi na "jak robi piesek?" mówi "ał" ) Próbuje też czasem przesuwać się wzdłuż kanapy i chodzić, trzymana za jedną rączkę. Magdawe dzięki za kciuki Ankubek teraz my trzymamy mocno kciuki,żeby to nie ospa a jeśli tak, to żeby łagodnie przeszła. Napisz koniecznie czy Martynkę dalej wysypało i co z Agatką!!!??? agagacek Oli i Nince też życzymy dużo zdrówka!!! Kasia Moja słodka Ingunia 16.03.04 Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Jest wreszcie pierwszy ząb!!!!! 27.12.04, 10:29 hej wyszła dolna jedyneczka! Agatka zaraz idzie z tatusiem do lekarza, bo krostek przybywa.Ciekawe jak bedzie z Martynką? Czekamy na gości, pa pa. Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: Jest wreszcie pierwszy ząb!!!!! 27.12.04, 13:10 Siedzialam czytałam i notowałam co u kogo się dzieje. Zostawiłam karteczkę na 3 minutki i moje koty zrobiły sobie z niej zabawkę i rozszarpały na kawałeczki więc nie pamiętam co u kogo się dzieje i co chciałam napisać!!!! A więc ogólnie: wszystkim zakatarkowanym i zaospionym maluszkom życzymy zdrowia!!! Oby ospa była dla nich łagodna a katarek poszedł sobie... U nas święta minęły miło i na szczęście zdrowo! 23-go pojawił się u Małgośki katarek ale już w Wigilię było po chorobie, a tak się martwiłam że ze Świąt nic nie wyjdzie. Wigilia była u nas. Była żywa choinka (prawie 3 metrowa!!!) prezenty, i dużo zamieszania. W pierwszy dzień świąt pojechaliśmy do moich rodziców na śniadanio-obiadek a wczoraj odpoczywaliśmy. Mieliśmy pojechać w góry ale ja się poddałam i wysłałam w góry męża z Anką a sama z Małgośką zostałam. Nie chciało mi się pakowac, przewozić tego majdanu!! Oni poszaleją na nartkach a ja "odpocznę" z Małgosią. Lecę do mojego "jeszcze nie pieska preriowego" - ona już chyba zostanie wężem preriowym... Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe WAZNE DO ANKUBEK!!!!! 27.12.04, 17:13 Ankubek - jesli to ospa - to skontaktuj sie PREDKO z lekarzem i popros o Zovirax w zawiesinie. 2 pediatrow mi polecilo, ze dobrze dziala na Maluszki. Choc jest od roku, podobno mozna podac mniejszym. Oczywiscie nie ma 100% gwarancji, ze akurat na Twoje dzieci podziala, ale w wiekszosci przypadkow podobno BARDZO lagodzi objawy ospy. Wazne jednak, zeby go podac jaknajwczesniej, najlepiej w pierwszej dobie. Kupilismy w koncu krzeselko. Jestem super zadowolona - Maxi Cosi Priori - czerwoniutki, sliczny) Podobno najbezpieczniejsze krzeselko na rynku. Niestety, chyba tez najdrozsze( Ale jak Tatus uslyszal, ze najbezpieczniejsze, to go cena nie obchodzila )) Zapomnialam Wam napisac, ze u Jagodki w Wigilie wyszla gorna dwojeczka, a w drugie swieto jedyneczka. Biedactwo. Wszystkie naraz. Dzisiaj w nocy wymiotowala. Podejrzewam, ze to dalszy ciag zebow, bo oprocz wymiotow nic Jej nie jest. Zdrowka wszystkim chorowitkom, calusy dla wszystkich, wszystkich, Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj witam w poświąteczny poniedziałek... 27.12.04, 17:16 chciałam tylko powiedzieć że są już nowe fotki Igo na zobaczcie..a za kilka dni kolejna częśc.. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 stoi, kriokomora i inne 27.12.04, 19:26 Hej, ja zwykle nei czytam forum w weekendy i swieta, wiec dzis nadrabialam zaleglosci Wlasnei wrocilam z -120'C(kriokomora) - tak niska temp ma stymulowac organizm do walki - zobaczymy jakie bede skutki Bylo zimno Jutro ide na dluzej. Maly ostanie 3 nocki spal po 2 h, wczoraj spal juz ladnie. Albo jest glodny, albo dieta swiateczna mu szkodzi, albo rosnie mu 10ty zab. A 25.12 wstal w lozku pzry barierce Tak po prostu Czytalam akurat ksiazke "dobra milosc czily co robic aby nasze dizeci mialy udane zycie " i zapisalam Goraco polecam ksiazke - wiele sie z niej mozna nauczyc i o bledach naszych rodzicow i o tych ktorych my mozemy uniknac nie powielajac ich bledow. Do Warszawy wracam pewnie juz w nowym roku, chyba ze wyczaruje cos na Sylwka, ale watpie Biegne, bo Tesciowa zrobila mi kolacje papapa, Renia Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: stoi, kriokomora i inne 27.12.04, 20:07 A u nas chooróbko (((( Bidulek mój ma temp. katarek i jest taki nieswoj duzo posypia.Wczoraj na pogotowiu pan doktor stwierdzil zapalennie gardziola i dal Bactrim a jutro do swojego pediatry. Nocka byla paskudna (( Teraz tez placze niewiem czemu (((( Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 27.12.04, 20:57 Witam Magdawe dziękuję za ten Zovirax, Agatka jest już solidnie obsypana, smaruję ją tym pudrem w płynie. Na ten lek pewnie jest już za późno.Jak narazie jest bardzo dzielna, nawet się nie drapie. Ale ciągle myślę o Martyni, czy się zarazi a jeśli tak to żeby było jak najłagodniej. Oj dziewczyny, zawsze coś się musi namieszać. Goście australijscy już odjechali. Było naprawdę bardzo miło, sympatyczna ta moja rodzinka, szkoda że tak daleko mieszkają. Może kiedyś my pojedziemy do Australi.....a co ważne żeby mieć marzenia. Dzieciaczki chorujące - walczcie ostro i szybko wracajcie do zdrowia.Spokojnej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: stoi, kriokomora i inne 27.12.04, 21:10 I już po świętach, ale najpierw trochę zaległych spraw. Aagnieszka12 byłam już u gienia ok. 7 tyg. po porodzie, a @@@ dostałam w październiku. Sikorka, Onirerkha, Kasiu, Gosiu dużo zdrówka dzieciaczkom. Myfmyf mnóstwo buziaczków przesyłam Mikołajkowi, mam nadzieję, że nie będzie śladu po niemiłej przygodzie. Gosiu cieszę się razem z Tobą z niespodzianki jaką zrobiła Agatka. Anetko mój Kamil rok temu bardzo łagodnie przeszedł ospę nic mu nie dawałam oprócz maści na krostki, więc Agatka też na pewno spokojnie przejdzie wirusa. A Martynka może też łagodnie przejdzie – o ile się zarazi i to dobry pomysł z tym Zoviraksem. Jutro napiszę jak u nas minęły święta, bo teraz idę na Jumanji. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: stoi, kriokomora i inne 27.12.04, 22:11 poprawiam "zniknięty" link-mam nadzieję, że juz naprawił się Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: stoi, kriokomora i inne 27.12.04, 22:25 teraz juz na pewno jest poprawiony ten "zniknięty" ciapa ja.. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 :((((( smutno mi 28.12.04, 11:53 Witajcie Nawet nie przeczytałam wszystkiego. Siedzę w domku i buczę buuu buuuu. Mężuś pojechał i wróci najwcześniej na Wielkanoc. Czemu ten świat jest taki okropny, nawet nie mogłam się cieszyć tak naprawde ze świąt, bo z każdym dniem było bliżej do odjazdu. Musimy coś wymyślić, zeby być razem, bo ja się nie nadaję do takiej rozłąki buuuuu buuuuu Zaraz jak niunia wstanie, wycieram łezki i idziemy na spacerek, to może trochę się odstresuję. A wieczorkiem czekam na telefonik od małżowinki. Buziaczki dla wszystkich i sorki, że tak nasmuciłam Odpowiedz Link Zgłoś