jacaroline24
08.05.10, 21:52
hej, jestem właśnie po 1 spacerku w Nomadzie i mam pytanie:
jak sobie radzicie ze złońcem? budka u mnie sie nie naciąga do
pałąka :( a po odpieciu materaiłu niefajnie wisi, czy jest jakaś
logiczna parasolka? czy jakiś inny patent?
jak nosicie złożone wózki, tzn za co niesiecie, by było wygodnie...?
dla mnie te 9,3 kg to kurde i tak dużo :(
poza tym jest ok, tzn, po fynie nie zwala mnie z nog miękkość, ale
prowadzi sie dobrze, za to olśniewająco wygodnie siedzisko dla
małego...
dzieki za pomoc..